Nic nie pamiętam #64

Nic nie pamiętam #64Modulski był zaskoczony  
faktem, że to kobieta.
Z opowieści odkomenderowanych
do szpitala wiedział, że neurochirurg
po pięćdziesiątce ją operował i  
sprawdza jej stan zdrowia.

    Nie wiedział nie tylko o tym, że  
Fejklówna jako pierwsza odbyła poważną
rozmowę z pacjentką ale, że ów młoda
kobieta w ogóle oprzytomniała.

    Nie z powodu zaniedbań swego  
podwładnego.
Nie, ten starał się należycie wypełnić
swoje obowiązki.
Został jednak - jakby to nazwać -
odseparowany.

    Patrycja świadomie namówiła
swoją nową koleżankę Monię by ta
powypytywała się jakie akcje przeszedł
młody aspirant.
Wzięła ją oczywiście pod szpic, pytając.

   - Tylko nie wiem czy dasz sobie z nim
     radę w końcu jest na służbie a ty bez
    urazy ale nie wyglądasz na taką, co  
    umie zbajerować gościa.

   Młoda pielęgniarka spiorunowała ją
  wzrokiem i z wypiekami na twarzy  
zripostowała.

     - Patrycja, może nie mam studiów  
      jak ty, ale głupia nie jestem.
      Gościu nie jest w moim typie ale jak
       ci pasi by go odciągnąć od sali to
      masz to jak w banku.
      Zajmę go tak, że zapomni po co  
      tu przyszedł.

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 207 słów i 1109 znaków, zaktualizował 22 lut o 17:21.

Dodaj komentarz