Nic nie pamiętam #15

Nic nie pamiętam #15Po udzieleniu kilku słów do kamery Moduski
                  postanowił wstąpić po pączki
                       by poprawić sobie humor.
                  
                            Wsiadł do auta  
                      pozostawiając stopy na chodniku i nim  
                   skonsumował delicje obdzwonił  
                  kolegów z patroli.
                  Dowiedział się, że przez te
                 kilka minut intensywnych  
                 opadów niewiele się zarejestrowało.
                 Postać podchodzi po chwili wybiega, skręca w wąska  
                  wnękę czyli ulicę Wałową i to wszystko.
                  
                           Policjanci wypytali okolicznych mieszkańców o jakiś drobiazg,
                 szum, trzask drzwi, silnik samochodu.  
                
                   Nic nikt nie widział
                
                         Przeszukano stacjonarne śmietniki i dwa kontenery przy  
                 kamieniczkach na tej ulicy z nadzieją, że złodziej porzucił
                 opróżnioną szafirową torebkę na złotym łańcuszku.
                 Portmonetkę, prawo jazdy, dowód, karty a może telefon
                   Niestety, nic z tych rzeczy nie odnaleziono

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 129 słów i 808 znaków, zaktualizował 13 sty o 17:13.

Dodaj komentarz