Nic nie pamiętam #131

Nic nie pamiętam #131Ulica Dworska, prezentowała się
  adekwatnie do swej nazwy.
Budynki z zaadaptowanymi poddaszami,
kolorowe elewacje, ogrody.

Jednym słowem nie mieszkali tu  
przeciętni Kowalscy.
Co nie znaczyło, że nie znalazłoby  
się pomiędzy tymi nuworyszami  
kilka domostw eklektycznych.

   - W czym mogę szanownemu  
    panu pomóc? -  męski głos,
     przerwa Moduskiemu, rekonesans
    okolicy w świetle latarni.

   Właścicielem owego barytonu,
   okazał się pan w wieku Balzakowskim o  
    nienagannym zewnętrznym wyglądzie.

   - Na szczęście  w niczym.
      Tak się składa, że wiem gdzie pani  
      doktor mieszka.

   - A! To pan umówiony z Patrycją.
     To znaczy, z doktor Fejkiel? -  
      sprostował naprędce.

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 111 słów i 668 znaków, zaktualizował 9 kwi o 17:22.

Dodaj komentarz