Nic nie pamiętam #274

Nic nie pamiętam #274Nadzieja pomyślała, że ten facet to  
szczęściarz. Wie nie tylko kim są jego rodzice,
ale ma świadomość  kim byli przodkowie.
A ona?
Nie wie nawet jak ma na imię.

     - Fascynujące jest w tym to, że tworząc  
takie drzewo  - perorował
podekscytowany Alek. -  Możemy nie tylko
prześledzić losy naszych pra dziadów ale
na przykład dowiedzieć się, że stryj  naszego
kolegi był kuzynem dziadka.

    Mężczyzna przerwał a na jego twarzy pojawiło
się rozczarowanie.  

     - Niestety, w annałach tutejszej parafii zachowała  
się tylko adnotacja o udzieleniu ślubu mej pra pra
babci. Nie ma danych o rodzicach jej ani męża
- rozłożył dłonie. - tak więc kończę moją podróż
w przeszłość w 1874 roku.

     - Rozumiem, że wracasz do Bydgoszczy  
niepocieszony?

milegodnia

opublikował opowiadanie w kategorii obyczajowe, użył 138 słów i 765 znaków, zaktualizował 1 wrz o 9:35.

Dodaj komentarz