Kryminalne

Przesłuchanie- Uderzenie

Urząd zatrząsł się w posadach. Huk i dym. Weszli do budynku. Zaczęli przeszukiwać pokoje. Urzędnicy nie zdążyli uciec. Padły strzały. Martwe ciała osunęły się na podłogę. Weszli na następne piętro. Przestrzelił zamek i wszedł do środka. Sekretarka siedziała skulona pod biurkiem. Spojrzał na nią i rzucił pytanie: - Gdzie szef? Wskazała na drzwi obok. Otworzył je. Wszedł do środka. Burmi...

Tajemnica Pająka Drugi rozdział.

- Sicarius hahni – przeczytał Michał. - Proszę? – zainteresowała się Alicja, patrząc na niego niepewnie. – O czym ty do mnie mówisz? - To pająk – wyjaśnił. – Jego jad zastał znaleziony w krwi naszych ofiar. - To chyba raczej nie jest gatunek rodzimy – zauważyła. - Dokładnie. To pająk pustynny, żyjący w Afryce – powiedział, posługując się tekstem od toksykologów. – Jego jad jest niezw...

Who Are We ? ( Cz. 5 )

Słońce wisało już wysoko na niebie choć dochodziła zaledwie dziewiąta rano. Cieszyłam się, w końcu zapowiadał się piękny, słoneczny dzień bez ponurych deszczy i mgieł. Poprawiłam włosy i wstawiłam wodę na kawę. W oczekiwaniu na wrzątek zaczęłam wpatrywać się w dwa kubki. Miały identyczny kolor i kształt, choć na jednym widać było niewielki ubytek-wadę techniczną. Przejechałam opuszkiem ...

Sekret cz 1

Niebo spowite było siwymi chmurami z których siąpiła drobna mżawka. Z drzew opadły już ostatnie liście. Rozpoczął się szary listopad. Starą szosą jechało niebieskie audi. Za kierownicą siedział Artur- wysoki szczupły brunet. Na oko miał około trzydziestu lat. Zaparkował przed starym, niewielkim budynkiem gimnazjum. Od dzisiaj miał tu pracować. Wchodząc wpadł na kogoś. - Przepraszam- po...

Mordercze wieści - cz.3

Laurett siedziała spokojnie na kanapie i wyglądała przez okno. Obserwowała swoje dzieci bawiące się na podwórko. - Kochanie... Napij się herbaty. - powiedział Robert i postawił gorący napój na stoliku - Kochanie... - szturchnął ją lekko, żeby zwróciła na niego uwagę. - A tak. - odrzekła cicho pełna troski - Siedzisz dzisiaj tak cały dzień. - mówił ostrożnie, trzymając dłoń na je...

Nadzieja matką głupich - Rozdział 25 - Epilog

DANTE Dwa razy przechodziłem przez śmierć Layli. Raz, kiedy o tym śniłem, i raz, kiedy stanęło jej serce, ale kiedy okazywało się, że żyła, byłem przekonany, że jeśli naprawdę by jej zabrakło cierpiałbym o wiele bardziej. Nie myliłem się. Tym razem wiedziałem, że naprawdę nie żyła i nie było mowy o pomyłce. Ominąłem trzy pierwsze fazy umierania i z miejsca wszedłem w czwartą – r...

Over the edge cz ostatnia

Zbliżył do mnie swoją twarz. — Powiem ci, co zrobię. Jesteśmy podobni. Dokładni, drobiazgowi. Wiesz, że też lubię Wagnera? Masz ładne autko. Ja wolę zwykłe mercedesy klasy S. Tak. Z pewnością widziałeś ładunki. Zostawię jeden. Resztę zabieram. Wiesz gdzie jadę? Na Joan Melchior koło zachodniego parku, kojarzysz. Potem poczekam, aż umrzecie. Jestem honorowy. Wygrałem, ale nie będę miał z...

Zagubiony w Sieci cz.2

K-217/13 wyhamował nad kwaterą Tancerzy Śmierci. Przemienił się z myśliwca w postać humanoida i wskoczył do bazy poprzez wykonany przez siebie otwór w suficie przy pierwszym takim lądowaniu. Zaraz też podłączył się prosto do sieci w bazie i otworzył kanał komunikacyjny z szefem grupy: - Trzynastka, jak robota? - szef zapytał - Zrobiona. Żadnych problemów, nawet mnie nie zauważyli. Ni...

Żadnych czerwonych psów cz. 1

- Wejdź pod łóżko. - nakazuję wiedząc, że wizyta Prawych to kwestia czasu. Wciąż nie mam pojęcia, dlaczego mu pomagam. Przecież nie potrzebuję kłopotów. Posłusznie wykonuje moje polecenie, a ja przywołuję na twarz obojętny wyraz. Zdążamy w samą porę, zdecydowane walenie niemal wyważa sfatygowane drzwi. - Otwierać, w imieniu Prawa. - rozkazuje strażnik. - Słucham? - rzucam, odsu...

Aplikacja cz. 2

Komisarz Ryszard Pluta od trzydziestu lat w wydziale kryminalnym Stołecznej Policji. Ponad sto kilogramów wagi, szeroki kark i brzuch wypięty do przodu. Zaparkował swojego Forda na niebieskiej kopercie z widocznym znakiem "Miejsce dla niepełnosprawnych”. Jego migrena przyprawiała go o zawrót głowy. Przed wyjściem z samochodu połknął jeszcze dwie aspiryny popijając zimną już kawą. Na...

Nie gotujemy [2]

Cóż dzieje się w szpitalu? Pozorna bieganina, pikanie maszyn i cała ta plątanina kabli, dla pacjenta dość szybko staje się rutyną, monotonią oddziałowego życia. Może dlatego Magda wręcz ucieszyła się widząc policjanta wchodzącego do jej sali? W końcu było to jakieś oderwanie się od takich samych dni przeznaczonych na rekonwalescencję. Kiedy po dwóch dniach wybudziła się ze śpiączki a jej...

Śledztwo 3/3

Dwa tygodnie później policjanci śledczy przybyli na miejsce trzeciej zbrodni. - Nie wiem, czy to dobry pomysł, by pani tam szła – odezwał się policyjny patolog, podchodząc do detektywów. - Dlaczego? – zdziwiła się, zatrzymując się przed mężczyzną. - Nie jest to przyjemny widok – mruknął. – Ja sam jeszcze nigdy nie byłem świadkiem takiego morderstwa… - Czemu? – zapytał Adrian, z cieka...

Alfabet - Z jak zakończenie

Agnieszka wypaliła szybkiego papierosa. Według telefonu powinna już wrócić do pracy, jednak nie miała na to siły. Zresztą tak samo jak każdego dnia. Zegar wskazywał 12.15, lecz czuła jakby dochodziła 22. - Aga, cholera, długo jeszcze mam czekać? - zawołała szefowa. Agnieszka zgasiła papierosa, wgniatając go w ziemię. Stanowił jedyną rzecz, którą mogła zmieszać z błotem. - Idę. - wróc...

Niedokończona wiadomość (cz.5)

Komisarz Dębica stał za weneckim lustrem i podsumowywał zdobyte do tej pory od świadka informacje. Ponad miesiąc od znalezienia ciała Emil spotyka sąsiada po raz pierwszy. Trzydziestego stycznia Wacław odwiedza go i prosi o pomoc, będąc jednocześnie przy pomniku Kilińskiego za dziennikarzami nadającymi na żywo.. * - Wieczorem, kilka godzin po tym jak znalazłem dziennik, z korytarza...