Kryminalne

  • Niby geniusz-/Spiralny umysł\-Rozdział II

    Mozolnym krokiem minąłem aneks kuchenny i przeszedłem obok stołu. Weronika stała przed szklanymi drzwiami prowadzącymi na mały, wysadzany płytkami taras ze stolikiem, krzesłami i drewnianą huśtawką. Stanąłem na ukos od niej i próbowałem odgadnąć, w którą stronę się patrzy. -Gardzisz mną?-spytała, a raczej stwierdziła przerywając ciszę i napięcie jakie między nami narastało, od kiedy sta...

  • Wyścig ze śmiercią cz 7

    Dojechaliśmy do domu. Moja córka siedziała ma kanapie, a obok jej nóg, leżał plecak. Ponieważ nie chciałem ani na chwilę zostawiać Gabrieli samej, weszła ze mną. - Gabriela! - krzyknęła Sara. Po chwili, tuliły się do siebie. - Tak mi przykro, ale już wszystko dobrze. Jesteś bezpieczna. Tamten człowiek już nikomu nic złego nie zrobi... - Ale pozostał ten, który to wszystko zlecił -...

  • Lord Michael Wilson cz 4 ostatnia

    W drzwiach plebani Rozalia wpada na wściekłego ojca. Lord łapie córkę za ramię i siłą prowadzi do domu. W swoim gabinecie sadza na krześle i zaczyna swój wykład. — Co ty sobie w ogóle wyobrażasz? – pyta lord. Nie będziesz więcej szargała mojego dobrego imienia. Jutro wyjeżdżasz do szkoły z internatem, która się mieści w Paryżu – oświadcza. — Nigdzie nie pojadę! – wykrzykuje dziewczyna...

  • Story abaut girl from the Street

    Na początku zaznaczę iż jest to moje pierwsze opowiadanie w życiu które wstawiam na taką stronkę, gdzie muszę się liczyć z opinią publiczną. Z góry przepraszam za znaki interpunkcyjne i ortograficzne... Zaznaczę też że opowiadanie, które zamierzam teraz napisać będzie autentyczne... 😉 Epilog Moje oczy walczące z sennoscia, która tak niespodziewanie nastąpiła. Natomiast mój umysł pl...

  • Tajemnica Pająka Piętnasty rozdział

    Bardzo was wszystkich przepraszam, że niestety po raz kolejny tak długo mnie tu nie było, ale praca po 12 godzin nie sprzyja pisaniu opowiadań, a w wolne dni albo padam na pysk, albo jeżdżę i rozwożę zaproszenia ślubne... No, ale jestem i mam nadzieję, że choć trochę się wam spodoba kolejny rozdział :D - Co? - zatchnęło go. - Jak to w ciąży? Ze mną? - Nie mam pojęcia — wyznała szcz...

  • Opiekun I

    Kiedy tata powiedział mi, żebym się pakowała, bo jadę na ferie, nie mogłam się posiąść ze szczęścia. Nie dosyć, że już dawno nigdzie nie byłam, bo musiałam się uczyć do egzaminów, to jeszcze spędzę czas z tatą, czego ostatnio bardzo mi brakowało. Zapinając walizkę, wyszłam z pokoju i skierowałam się na dół. Gdyby nie to, że miałam bagaż pewnie do wyjścia bym skakała. Samochód już czekał...

  • Ciemne strony barmana cz.18

    Znowu zadzwonił telefon. — Halo — wydobyłem z siebie ledwo słyszalny głos. — Dzień dobry — dzwonię z wydawnictwa. Joanna Serwański — czy rozmawiam z panem Kolankowskim? — zapytała. — Tak, witam panią — odpowiedziałem. — Czy pan będzie tak miły i odwiedzi nas — powiedziała stanowczo. — Jesteśmy wciąż otwarci i gotowi do współpracy. — Bardzo mi przykro, ale w tej chwili nie mogę ni...

  • Niebezpieczeństwo było blisko część 1.

    Do fanów opowiadań kryminalnych. Mój debiut, jeżeli chodzi o tematykę kryminalną. Powiedzcie mi, co o tym sądzicie. Jeżeli się wam spodoba, napiszę kolejne części. Czekam na waszą opinię, w wiadomościach prywatnych, komentarzach. ;) Dzisiejszy dzień był dla mnie ciężki, ponieważ miałam bardzo dużo pacjentów. Pomimo młodego wieku udało się i otworzyłam własny prywatny gabinet. Jestem ...

  • Detektyw, część 1

    Mieszkanie. Poranek. Tabletka na ból gardła. Kawa i poranna prasa/wiadomości. Następnie praca, głównie przy komputerze i siedzenie cały czas pod służbowym telefonem. Sam go nazywam służbowym aczkolwiek prawdą jest iż jest to mój drugi telefon ,którego używam do kontaktu ze mną w sprawie rożnych zleceń od osób prywatnych. Typowy dzień prywatnego detektywa w średnim wieku. 19 czerwca 20...

  • Cienie Przeszłości - Rozdział V

    W zaciszu porzuconego magazynu Helmut znalazł się w wojskowym raju. Na stole piętrzyła się broń krótka: Makarowy, Tetetki czy też zachodni Colt 1911 bądź brytyjski Webley. Wolf podszedł do granatnika RPG, z chęcią użyłby go przeciwko Kaiserowi. — Witam towarzysza, trochę lat minęło od naszego ostatniego spotkania. — Borys handlarz, nikt nie znał jego prawdziwego nazwiska. Rosjanin, któr...

  • John Payne-Rozdział 21

    Pierwszy raz odkąd opuściła mnie słodka Mary, powitałem dzień bez żadnego kaca, czy bólu głowy. Pogodny świergot ptaków nie irytował, ciepłe promienie słońca nie oślepiały, a mieszkanie nie wydawało się kołysać na boki. Minęło trochę czasu, odkąd wróciłem z posiadłości. Śnieg zdążył stopnieć, a trawa zaczęła zielenić się, aż chciało się pospacerować alejami. Od tamtego wieczo...

  • Mój chleb powszedni cz.1

    Zaczynam odczuwać to wszystkimi zmysłami. Boże tylko nie to... To znowu ta niekorzystna dla mnie wyprawa do sklepu odzieżowego. To jedna z tych nieprzyjemnych rzeczy dla kogoś kto pracuje w mafii. Tak ja traktuję to jako zawód jak każdy inny, więc niech to was nie zdziwi. Dlaczego niekorzystna? Będzie tak, że tam wejdę, popatrzę, pochodzę za moją ukochaną nosząc wszystkie jej ubrani...

  • Zaginiona I

    Słyszę tylko stukot długich, bladych palców na czarnej klawiaturze. Przechodzi w monotonny, głuchy, nikomu nieznany rytm. Lampa na biurku razi mnie w oczy, łypiąc podejrzliwie z góry. Chcę już wyjść, powiedzieć, że nic nie wiem, że rezygnuję z tej chwili i wszystkich kolejnych, które na mnie czekają, ale to niemożliwe. Nie mogę uciec, choć o niczym innym w tej chwili nie marzę. Ze...

  • Sprawa Joanny d' Arc, Rozdział V

    - Zabito ją? - przechadzałem się nerwowo w jedną stronę, to w drugą, kiedy usłyszałem to pytanie od Vanessy. Momentalnie mnie zamurowało i spojrzałem na nią. Ledwo pięć minut tu jestem, nie umiem już powstrzymać nerwów od całej tej sytuacji, a ona głupio się pyta czy ją zabito. No cholera, gdyby nie, to po co miałbym znowu do niej przychodzić? Pogadać o babskich sprawach? Mimo to zacisną...