Opowiadania tag#dziewczyna (257)

  • Deszcz ciemnych gwiazd #8

    Hardine wysiadła z powozu, podając dłoń Uraviowi. Gorset sukni opinał ją boleśnie. Złote wykończenia wbijały się nieprzyjemnie w ciało. Grube warkocze ciążyły jej na czubku głowy, dodatkowo przyciśnięte ogromnym diademem, którego szafiry rzucały ostre błyski na ogrody ves Nillów, goszczące tego wieczoru całą silenyjską śmietankę. Urządzono ucztę w celu podniesienia, przytłoczonych zimą...

  • Deszcz ciemnych gwiazd #6

    Hardine spacerowała wolno po rynku, chciwie chłonąc otoczenie. Dziś wyszła ze swoich komnat po raz pierwszy od dobrych dwóch tygodni. Bez Uravia nie mogła opuszczać pałacu, a książę rzadko ją ostatnio gdziekolwiek zabierał. Zwykle jeździł na polowania, których nie znosiła, albo odwiedzał swoich znajomych, których nie znosiła jeszcze bardziej. Dlatego tak bardzo cieszyła się dzisiejszym...

  • Ile można zyskać w ułamek sekundy? Cz. 1

    “Matura blisko, wypadałoby poczytać w końcu jakieś streszczenia poczytać, szczególnie jak olewało się przez te parę lat naukę...Na matmę wszystko umiem, tylko ten przeklęty polski..” -Kamil, co Ty taki nieobecny? Słuchasz mnie? -Tak tak…Co mówisz? - Moja dziewczyna wyrwała mnie z zamyślenia, spojrzałem na nią, była naprawdę śliczna, kocham patrzeć w jej oczy, w małe usteczka, czy na pi...

  • Deszcz ciemnych gwiazd #3

    Cienie naparły mocniej na jego Aurę. Zrozumiał, że już się nie wykręci. Przegrywał, nie było żadnej nadziei na ratunek. Mewrys zagryzł wargę. Nie za bardzo pragnął umrzeć. Gasnący Blask palił go od środka niby płomień. Widzący skumulował w sobie resztki energii, uderzając po raz ostatni. Jeśli to ma być jego koniec, przynajmniej odejdzie z hukiem. Ostre światło zalało pełne cieni wnętrze...

  • Deszcz ciemnych gwiazd #2

    Zbudziła się naga na zbełtanej pościeli. Rozszarpana koszula leżała ciśnięta niedbale koło poduszki. Będzie ją trzeba zaszyć. Hardine usiadła niepewnie, wciąż czując ból w okolicach podbrzusza. Duże lustro, stojące naprzeciw łóżka, pokazało jej dokładnie to, czemu pragnęła zaprzeczyć. Zburzone włosy, smugi makijażu na opuchniętych płaczem policzkach, podrapane piersi, parę sińców przy ra...

  • DIARY

    > opowiadanie jest dosyć długie, ponieważ nie dzieliłam na rozdziały > jest trochę cytatów z piosenek Halsey i Melanie Martinez Wpis pierwszy styczeń 2017 Pamiętam, że zawsze rzucałeś we mnie papierowymi samolotami, kiedy byłam w pobliżu, a kiedy patrzyłam na Ciebie to udawałeś, że mnie nie widzisz i, że to wcale nie Ty we mnie rzucałeś. Ale ja wiedziałam. Wszyscy wi...

  • Weekend Ani

    *Opowiadanie jest częścią większej całości - jeśli jesteś zainteresowany(a) zapraszam do przejrzenia listy moich opowiadań* Ania nudziła się w ciepłe sobotnie popołudnie. Jej chłopak znów był poza miastem, a jej najlepsza przyjaciółka Magda za tydzień wychodziła za mąż, także była dość mocno zajęta. Patrzyła przez okno na chowające się za horyzontem słońce. W końcu wpadła na pomysł! J...

  • Anielska Alicja cz. 1

    Dla A. Wpatruję się w jej brązowe oczy. Szeroko otwarte, zdają się z premedytacją przyciągać mnie coraz bliżej i bliżej. Każda kruczoczarna rzęsa dokłada się do wizerunku dziewczyny moich marzeń. Każde mrugnięcie podsyca pragnienie dotknięcia tej niewinnej, nieskazitelnej twarzy i zatopienia się w jej aksamitnych ustach. Mogę to zrobić w każdej chwili, przecież leżę tuż obok...

  • Opuszczony Dom

    Uwielbiałem chodzić do opuszczonego domu niedaleko miejsca, w którym mieszkam. Ten dom był niewykończony, tak jakby ktoś w połowie przerwał proces jego budowy. Lubiłem tam chodzić, bo zawsze był tam spokój i cisza, której często tak bardzo potrzebowałem. Bez ludzi, samemu w tym cichym, ponurym i ciemnym miejscu. W jakiś sposób przebywanie tam mnie uspokajało. Nie sądziłem tylko, że które...

  • Ukojenie # 17

    – Trevor?! Wszystko gra?! – zapytał głośno Tommy. – Tak, zamyśliłem się trochę. Nastąpiła chwila ciszy. – Ale będzie zła...! – wrzasnął nagle 20-latek. – Zaraz zacznie mi wyrzucać, że dopiero, co byłem w szpitalu, a już jestem najarany. Nie mogę się wręcz doczekać na te sympatyczne, siostrzane nauki. Trevor już się nie zaśmiał, a zawył. Rechotali bardzo donośn...