Podcięte skrzydła / 6
JUSTIN Zaciskałem szczęki, odczuwając piekący ból w kostkach prawej dłoni. Chwilę wcześniej uderzyłem w ścianę, gdy lekarka oznajmiła, że stan zdrowia mamy się nie ...
JUSTIN Zaciskałem szczęki, odczuwając piekący ból w kostkach prawej dłoni. Chwilę wcześniej uderzyłem w ścianę, gdy lekarka oznajmiła, że stan zdrowia mamy się nie ...
– Nie chcę, ale muszę już iść. Spotkamy się w ciągu tygodnia. Tak jak obiecałam, niczego nie powiem Spencerowi. I tak planowałam pojechać na uniwersytet i sprawdzić ...
Deszcz sączył się z nieba bez końca jednostajnym, monotonnym rytmem. Krople spływały po kapturze, twarzy, dłoniach, które dawno już utraciły ciepło. Listopad. Chłód ...
A gdyby tak spojrzeć W oczy słońcu Poczuć na sobie Ciepłe promienie I się zakochać A gdyby ucałować Tę chwilę Żeby nie zapomnieć Poczuć w sobie Tą odrobinę ...
Atmosfera była bardzo napięta. Wszyscy stanęliśmy jak wryci. Wlepiałam wzrok w mamę, czekając, aż w końcu się uspokoi i coś powie. Kątem oka widziałam, jak Baranowski ...
Uwolnienie Noc spędziłem u Natalii. Miałem na nią ochotę, ale dzięki wibratorowi, którego mi nie zdjęła, nic nie mogłem zrobić. Wystarczyło, że uwodzicielsko się ...
Przez kolejne dwa dni czuła się okropnie, ale mimo to chodziła do szkoły. Każdy wzrok mieszkańców wsi, który na nią padał, odczytywała jako pogardliwy, jakby miała ...
Dopiero w środku zimy znów poczułem prawdziwe powołanie — przyszli do mnie młodzi rodzice, prosząc o chrzest ich wcześniaka. Nie mieli nikogo, nawet chrzestnych. Kazałem ...
**Epilog** Nadeszła zima — prawdziwa, pełna śniegu, co w Polsce od wielu lat nie było już takie oczywiste. Może właśnie dlatego, w niedzielny poranek, mimo dość ...
Niniejsze opowiadanie jest dziełem fikcji. Wszelkie postacie historyczne, daty i wydarzenia zostały celowo zmienione lub przekształcone na potrzeby narracji. Od tego rozdziału ...
Elara zdrętwiała, bojąc się poruszyć. Zauważyła cienie pełznące po ścianach niczym setki zdradzieckich węży. - Nic ci nie zrobią, chyba że o to poprosisz — znów ...
Sobotni poranek w ich mieszkaniu był uosobieniem tego, co Karolina ceniła w ich związku najbardziej: ciepłego, bezpiecznego spokoju. Słońce przedzierało się przez rolety ...
Nawet cię nie znam A tak bardzo rozumiem Łączy nas myśl I bicie serca Nie wiem jak wyglądasz Ale czuję że rozumiesz Całe moje wnętrze Wprowadziłaś spokój I to co ...
Marta leżała jeszcze przez długą, drżącą chwilę z policzkiem przyklejonym do zimnej szyby. Jej oddech był płytki i urywany, a para z ust rozmazywała się na szkle w ...
Wydała mi uspokojenie ta chwila Te myśli pełne nadziei Na całe to piękno Które mnie otacza Czuję w sobie miłość Która jest we mnie Chociaż tego nie widać ...