Droga na skróty Cz. 2
Stałam między nimi jak schwytana w pułapkę, drżąca figurka z porcelany, która za chwilę mogła rozpaść się na tysiąc kawałków. Trzeci – ten największy – wciąż ...
Stałam między nimi jak schwytana w pułapkę, drżąca figurka z porcelany, która za chwilę mogła rozpaść się na tysiąc kawałków. Trzeci – ten największy – wciąż ...
Dzisiaj obudziłem się Z nową nadzieją Na lepszy dzień Na uśmiech O którym już zapomniałem Chcę słońcu spojrzeć w twarz I podziękować że jest Że mogę podziwiać ...
Elara nie ruszyła się z miejsca. Patrzyła w punkt, w którym przed chwilą stała Lena, a w jej uszach wciąż brzmiał ten cichy, przepraszający głos. "Pan Julian znów ...
Obsesja…….. kochankowie cz.4 Dzwoni! Jednak dzwoni! Liczyła na to w głębi duszy. Nie liczyła…….. chciała! Całe dwa dni na to czekała. Ale, choć przymierzając się ...
I znowu pustka W mojej głowie Po porannej burzy słów Które nie leczą a ranią Ostatki naszego czegoś Co miało być Receptą na szczęście Szukam w tym wszystkim Sensu na ...
Piątkowy wieczór był zupełnie inny niż ich poprzednie wyjścia na imprezę. Karolina stała przed otwartą szafą, wpatrując się w rząd ubrań. Jeszcze miesiąc temu bez ...
WE TROJE W LESIE.. Po kilku chwilach Alicja przytuliła mnie i to było takie naturalne, położyłam głowę na jej ramieniu, w międzyczasie Marcin dotykał delikatnie piersi ...
Elena wprowadziła się do mnie w połowie marca, a ludzie znów zaczęli gadać. Na poły z naganą, na poły z podziwem. Ale wszyscy mówili zgodnie: to było niecodzienne ...
NANCY Nie mogłam zasnąć i przez niemal całą noc przewracałam się z boku na bok, rozmyślając o Justinie i cudownych chwilach, których dzięki niemu doświadczyłam. Sen ...
Niniejsze opowiadanie jest dziełem fikcji. Wszelkie postacie historyczne, daty i wydarzenia zostały celowo zmienione lub przekształcone na potrzeby narracji. Skorpion, nie ...
Noc minęła szybko. Wstała wyspana i nie pamiętała treści snu, chociaż wiedziała, że go miała. Po porannych czynnościach poćwiczyła pół godziny. Przez ostatnie dni ...
WSTĘP Przepraszam trochę brakło czasu na pisanie ale problemy zdrowotne wymusiły u mnie możliwość pisania ale zapraszam do czytania co tam u nas się działo. Po świętach ...
— A mam was świntuchy jedne!!! — usłyszeliśmy i nagle jak spod ziemi, tuż obok nas wyrosła pani Barbara. Nim zdołaliśmy, cokolwiek zrobić przyłożyła do oka aparat ...
****** - Michał muszę z kimś pogadać. – W telefonie wybrzmiał zdesperowany głos Julii. – Muszę się wyrwać od starych. Chwilę temu zaczynałem trzecią godzinę ...
Gdybyś tylko zechciała Uniósł bym twoje myśli Ku słońcu i księżycowi Jesteśmy przecież Wciąż młodzi Tyle zapału w sercu Tyle na ustach słów A w dłoniach bukiet ...