Obyczajowe

  • Barwy Munduru – Rozdział 8

    Kiedy major skończył swoją opowieść, generał milczał przez dłuższą chwilę. Powoli wstał i zaczął przechadzać się po pokoju. Widać było, że intensywnie myśli, na co wskazywało jego nieobecne w tej chwili spojrzenie. Po minutach, które wydawały się godzinami, Masłowski spojrzał w oczy Lotego. Na jego twarzy widać było zarówno strach jak i ciekawość, a nawet nutkę smutku. Patrzył na majora...

  • Olivia, Victoria II - cz. XXXV

    Towarzyszące Robertowi Olivia i Kasia, po zniesieniu i zgromadzeniu na parterze odpowiedniej ilości ręczników, poczuły się brudne, spocone i wymagające kąpieli. Spróbowały więc wymóc na Robercie, żeby w nagrodę za tak ciężką pracę włączył im jacuzzi i umył plecy w łazience przy sypialni na pierwszym piętrze. Robert nie chcąc przeginać i nadużywać cierpliwości Victorii, początkowo prób...

  • Alan S. - cz. VII

    Samira oczekiwała, że to Alan jako pierwszy zabierze głos i podejmie temat związany z latami ich dzieciństwa spędzonymi w Polsce. Ale nie doczekała się. Słysząc jego spokojny oddech, spojrzała uważnie na niego i uśmiechnęła się. Uniosła głowę. - Widzisz Asiu to samo co ja? – szepnęła cicho w jej stronę. - Widzę! Olał nas zupełnie i po prostu zasnął. I co teraz z tym zrobimy? Asia z...

  • Przygody Moniki i Dawida rozdział 1

    Monika Jestem trzydziestoczteroletnią kobietą i mam długie włosy. Mieszkam w domku jednorodzinnym z basenem i ogrodem na jednym z białostockich osiedli. O ósmej wstaję z łóżka, zarzucam na siebie różowy szlafrok i udaję się do kuchni, gdzie robię sobie śniadanie potem idę do łazienki, która jest urządzona nowocześnie. Znajduje się tam ogromny natrysk przyczepiony do sufitu zdejmuję ...

  • Nocne Zwierciadło – Rozdział 3

    Sobota nie skończyła się dla Janka przyjemnie. Matka wyjątkowo przyjechała wcześniej z pracy i urządziła mu długi wykład, jak to nie współpracuje z klasą. Pewnie Wesołowski zadzwonił do niej, że kolejny raz syn nie przyszedł na klasową uroczystość oraz zupełnie nie pomaga w żadnych konkursach. Tak jakby akurat to było najważniejsze w życiu. Wysłuchał w spokoju kazania swej ukochanej rodz...

  • Mogło być i tak - cz. LXI

    Paweł tymczasem raźnym krokiem zmierzał do pokoju Zuzy na piętrze. Minęło trochę czasu od ich ostatniego spotkania, więc był poruszony myślą o ich spotkaniu. Było w tym trochę ciekawości, ale więcej autentycznej troski o Zuzę. W jakim będzie stanie i nastroju oraz jak go przyjmie? Trochę deprymowała go świadomość, że nie jest sama, bo Ania zostawiła przecież u Zuzy Marysię. Stanął pr...

  • Kobiety - Zosia

    Poszłam na imprezę, chociaż nie miałam ochoty. Obawiałam się spojrzeń i zawoalowanych pytań ze strony moich znajomych, moich przyjaciół ze szkolnych lat. Czy będą tacy sami, czy zupełnie obcy?. *** Dwadzieścia pięć lat po maturze, a wcześniej młodość, studniówka i „egzamin dojrzałości” wśród kwitnących kasztanów, papier w kieszeni i szumne wkroczenie w dorosłość. Tamte wakacje były...

  • Małpa zmuszana do seksu w burdelu.

    UWAGA :Tylko dla ludzi o mocnych nerwach i dużej odporności psychicznej! Radio ZET/Technologia/Nauka "Miała makijaż i biżuterię, regularnie ją golono". Przez 6 lat zmuszali orangutankę do prostytucji 28.11.2018 14:35 Ludzkie okrucieństwo nie zna granic. Orangutankę Pony porwano niedługo po jej urodzeniu, aby przez kolejnych 6 lat zmuszać ją do prostytucji w indonezyjskim ...

  • Azymut - cz. 3 -ostatnia.

    Pomimo usypiającego wina, oboje nie mogli tej nocy zasnąć. Zdarzenia poprzedniego dnia - konflikt z zakonem, wyrzucenie z dworu, spotkanie, wreszcie szczera rozmowa – sprawiały, że Jack przewracał się z boku na bok. Zastanawiał się czy nie lepiej zakończyć ten dzień i tą znajomość bezszelestnym wyjściem, ucieczką w ciemną noc, bez powrotu. „Jak tchórz – pomyślał – tchórz, który zamiast ...

  • Wredne single.cz.2.

    Moje życie przepełnione było straszliwymi nieszczęściami, z których większość się nie wydarzyła Michael de Montaigne „Próby” Obudziłem się w zbyt jasno oświetlonej sali, nagi i podłączony do kroplówki. - Ten nie był naćpany – usłyszałem z pokoju obok. – Po prostu zużył się biedaczek. – Tu śmiech drwiny. – A wiec to już starość? – spytałem samego siebie zaskoczony. Chudy łysol o zi...

  • Z pamiętnika młodej lekarki erotomanki [3]

    Tydzień później 09 listopada Znowu dyżur. Za oknem jesienna szaruga. Mimozami jesień się zaczyna... w radio śpiewał Niemen. Zasłuchanie się przerwał telefon: — Lila wpadnij na herbatę — usłyszałam głos mojego kolegi ze studiów. Witek wybrał specjalizację chirurgiczną. Wstałam z fotela i spojrzałam do lustra, rozpuszczone włosy upięłam w banana, musnęłam pudrem policzki i nos. Deli...

  • zgarbiony dom

    przy starej gruszy dębowa deska przyjaciółka wierna zawsze czeka wyheblowana człowieczym siedziskiem jedną stroną przyklękła stopy kąpie w rosie zebranej o świcie wykrzywione wrosły do ziemi wyschnięte spękane słoje nie znaczą już wieku w szczelinie uśpiony pająk czeka na łowy wspomnienia zapisane chwilą wiatrem muskane pomiędzy świerszcz zapisuje nuty jest myślą spiętą w pac...

  • scodziennieje i wzbudzi niepokój

    rzeka i rzeka kąsając brzeg zmieniała łożysko po wielokroć mały chłopiec tam chodził by obcować z wielkością taki mały wobec czegoś tak ogromnego niesamowite wyobrażenie wokół dolina wciąż młoda wykarmiła pół świata kiedy mile kwadratowe urodzaju pszennego kładły kłosy pod kosy srebrzyste kęsy białego chleba najsmakowitsze złociły uśmiech na dziecięcych twarzyczkach rado...

  • Dodatkowa pomoc część 2.

    Parę dni później byłam umówiona z Irkiem na korepetycje z matematyki. Pomimo tego, że był poniedziałek, mnie do tej pory bolała głowa po tym wujkowym bimbrze. O niedzieli nawet nie wspomnę. Nie wypiłam zbyt dużo, ale bimber robi swoje, wie ten, kto próbował. Nawet nie chcę myśleć o tym, jak się czuje mój kuzyn Grzesiek, ale podejrzewam, że jeszcze gorzej niż ja. Poszłam dziś do babci, a...