Obyczajowe

Perły rzucone przed damy - fragment książki o nocnym wstawaniu

Jeszcze niejedną noc miałam nieprzespaną. Najczęściej, gdy coś się działo, spotykałam nagą podopieczną na korytarzu pogrążonym w ciemnościach. Nigdy nie zapomnę tego obrazu. Helga nie miała ani jednego włoska na głowie. Za dnia nosiła perukę, o zmierzchu biegała bez niej. Widok nagiego człowieka w środku nocy, bez włosów na głowie, wyłaniającego się z ciemności nie należy do przyjemnych....

Życie w przyjaźnie z matką naturą rozdział 3 Mazury część 6

Złapał torbę i cała trójka opuściła pokój, schodami zeszli na dół. Zatrzymali się przy schodach, Marcin psom założył smycze i wyszli na dwór, po czym wsiedli do wozu i ruszyli przed siebie. Na miejsce dotarli późnym wieczorem Violet pościeliła chłopakowi w pokoju gościnnym, który się znajdował na dole i poszli spać. Następnego dnia mężczyzna wstał o ósmej położył się na podłodze i zac...

John Payne-Rozdział 19

Miałem niewiele czasu, a rzeczywistość z ogromną prędkością doganiała przyszłość. Tysiące pytań pojawiało się w głowie, czy z Jess wszystko w porządku? Czy nic się nie stało? Zdusiłem wątpliwości dla dobra sprawy, choć serce wołało niemym krzykiem. Postanowiłem zaryzykować własnym imieniem, w końcu ma rodzina była majętna i wpływowa. Ach idealiści, mylący realia ze snem, cóż się dzi...

Lista do zrobienia #5

-Boże Nati, czemu ty tu śpisz. -usłyszałam głos przyjaciółki i poderwałam się z kanapy -Weź nie strasz mnie. -powiedziałam rozciągając obolałe plecy -Powiedz mi jak wieczór, jestem cholernie ciekawa. -powiedziała Ala Cicho westchnęłam i poszłam do kuchni, aby zaparzyć nam kawy. Przyjaciółka poszła za mną jak cień i nie spuszczała ze mnie wzroku. -Powiesz coś w końcu? -zapytała ...

Diagnoza

Kiedy jesteś lekarzem i przyznajesz w końcu, co to za choroba. Kiedy jesteś lekarzem i wiesz, że nie ma na nią lekarstwa. Kiedy sam jesteś prawie lekarzem i podejrzewasz, że jest w ciele od dawna. Co mówisz? Co mówisz bliskim, których ona przy porannej kawie dusi oślizgłymi mackami? Co mówisz sobie, wiedząc , że będzie tylko gorzej? Jak się tłumaczysz, jako jedyny bardzo dobrz...

Jedno Tak cz 1

Akcja dzieje się w Berlinie kiedy to Wiktoria przyjeżdża z Andrzejem by kupić mieszkanie. Byli parą i postanowili ze sobą zamieszkać. Spróbować jak im razem będzie się mieszkało pod jednym dachem. Mieli już po 24 lata,więc wypadało uwolnić się spod skrzydeł rodziców i zasmakować tego prawdziwego życia. Dojeżdżając na miejsce i wysiadając z samochodu ich oczom ukazał się odnowiony blok wy...

Po drugiej stronie tęczy

Teren dzisiejszej Wirginii należały dawniej do wodza, który wraz ze swoim plemieniem zamieszkiwał te ziemie. Posiadał on osiemnastoletnią córkę. Dziewczyna miała kruczoczarne włosy i była niesłychanie piękna. Figlarka, bo tak pieszczotliwie nazywał ją ojciec od małego sprawiała same kłopoty wychowawcze. Pewnego dnia Indianka wybrała się nad wodę pożegnała się z rodzicami i ruszyła na...

Wyspa.

„Jednak ta wyspa nie jest bezludna.” Przyklękając wśród gęstej, egzotycznej roślinności, poprawiła sznurowadła w traperach. Podniosła głowę, a widok sprawił, że z obawą ponownie wzięła głęboki oddech. Nie, to nie była góra. Zza gęstych zarośli poskręcanych lianami palm, wznosił się On. Wielki, dominujący nad krajobrazem, przyciągający uwagę. Nie sposób go było zlekceważyć, równ...

Tamara - cz. VIII

Po wzajemnych wyznaniach Filip przytulił do siebie Tamarę i przypieczętował tkliwym pocałunkiem ten swoisty pakt i nieoficjalne oświadczyny. - Filipie, ja pójdę teraz do łazienki, a ciebie proszę, abyś położył się obok Basi. Może się obudzić i nie widząc nikogo z nas koło siebie, może wystraszyć się. Przecież to jeszcze małe dziecko i po raz pierwszy śpi na nowym miejscu czy w nowym ...

Zabieg.

-Jest pani pewna? – lekarz spojrzał znad grubych oprawek okularów. –Jest pani jeszcze młoda, wszystko się może ułoż… -Tak, jestem pewna! – przerwała mu ostro. – Mówił pan, że zabieg można wykonać od razu. -Tak… - westchnął medyk, podając dokumenty. – Proszę wypełnić ten formularz. To zgoda na usunięcie i informacje o ewentualnych skutkach ubocznych. -Będę mogła po zabiegu pojechać d...

kobieta za kierownicą

Otóż kilka dni temu nadszedł czas, by przygotować auto do przeglądu. Od kilku miesięcy nie działał mi klakson. W końcu oddałam więc auto na warsztat, by go naprawiono. Przy okazji fachowcy mieli rzucić okiem na inne pierdoły. Tego samego dnia wieczorem otrzymałam odpowiedź, że auto jest gotowe i mogę je odebrać. Zerknęłam na egipskie ciemności za oknem i stwierdziłam, że pomimo iż warszt...

Drabble - Powrót.

„Kochana! Nareszcie wróciłaś! Tyle godzin…” – ciężko ruszyłem swoje 60 kilo, podszedłem i przytuliłem się do Niej. Mocno oparłem czołem, przytuliłem policzkiem, przyłożyłem ucho wyłapując tętno przepływającej krwi. Wciągnąłem w nozdrza Jej cudowny zapach. „Martwiłem się!” – spojrzałem Jej w oczy. „Długo Cię nie było…” Jak zawsze uśmiechnęła się ciepło do mnie. Co za piękny widok! Na i...

Piękna i Bestia.

Piękna znów o coś miała pretensje. Zapewne o to samo co zwykle, czyli, że Bestia spędza za mało czasu w zamku. Niekoniecznie, że z nią w zamku. Raczej ze śrubokrętem i młotkiem, bo w zamku od dawna to i tamto błagało o naprawę. Czy aby na pewno Piękna miała o to pretensje Bestia nie wiedział, bo niekoniecznie słuchał. Jak zwykle na zarzut ciągłego wychodzenia zareagował… wyjściem. -Idę...

Czytelniczka

Szła grudniowym popołudniem dobrze znajomą sobie ulicą w szary, ponury, grudniowy dzień. Wysoka, szczupła, brązowowłosa. Jak zwykle zamyślona. O życiu, o przeszłości, o domu, o pracy, w której zachowanie szefa zdrowo ocierało się o mobbing a włazidupstwo współpracowników dobijało, i tak już słabe, jej morale. Ołowiane chmury zwiastowały kolejne opady śniegu i ogólnie było ponuro. Dobr...