Obyczajowe

Who Are We ? ( Cz. 5 )

Słońce wisało już wysoko na niebie choć dochodziła zaledwie dziewiąta rano. Cieszyłam się, w końcu zapowiadał się piękny, słoneczny dzień bez ponurych deszczy i mgieł. Poprawiłam włosy i wstawiłam wodę na kawę. W oczekiwaniu na wrzątek zaczęłam wpatrywać się w dwa kubki. Miały identyczny kolor i kształt, choć na jednym widać było niewielki ubytek-wadę techniczną. Przejechałam opuszkiem ...

Z pamiętnika dwudziestoletniej pseudofilolożki [part 15]

Dzisiaj nie będzie zabawnie. Nie będzie jakoś sentymentalnie. Będzie po prostu życiowo. Będzie to moją historią i zaskoczeniem dla samej siebie. Jestem dziwnym człowiekiem. Tak o sobie myślę, a czy inni podzielają to zdanie - nie wiem. Wiem, że sądzą, że jestem bardzo kłótliwa, wybuchowa, zmienna. Większość nie wie, jak bardzo przeżywam niektóre rzeczy - bo przeżywam je w środku. Z wi...

Tamara - cz. V

Tamara też nie czekała i sama podeszła do Małgorzaty, aby pożegnać się z nią. - Do widzenia pani Małgorzato. Mam nadzieję, że jeszcze nieraz się zobaczymy. Co do Michała, to też pani może być spokojna. Zadbamy oboje z Filipem, aby nie działa mu się żadna krzywda i aby nie zapomniał, że ma mamę, która go kocha. Będziemy w kontakcie, abyście mogli widywać się tak często, jak się da. Być ...

Do trzech razy sztuka cz 3 ( zakończenie)

Początkowe dni i tygodnie upłynęły super. Pierwszego dnia zostałem umyty i uczesany. Nie mieszkałem w jakiejś tam budzie. Dostałem koc i posłanie. Zobaczyłem obrożę. Nie bardzo mi się to podobało, ale starałem się tego nie okazywać kiedy mi ją zakładano. Czy mogłem sobie wyobrazić coś piękniejszego? Miałem dom. Miłe słowa, czesanie. I dobre jedzenie. Co dziwne, Anna nie jadła mięsa, na...

Mundial

„Argentyńczycy, którzy namówili Chinkę na udział w orgii, okazali się rosyjskimi Ormianami”, napisał 20 czerwca 2018 portal Rambler. Zaczęło się jak zawsze. Gulnara odebrała telefon. - Gulka, za godzinę w Czekoladnicy na Arbacie. Nie pożałujesz – bez przywitania i jakichkolwiek innych uprzejmości znajoma ze studiów naznaczyła spotkanie w popularnej kawiarni. Mówiła szybko, terkoczą...

Spontan

Chwiejnym krokiem wychodzę z gejowskiego baru, głowa pęka mi od hałasu. Piwa z sokiem przelewają się we mnie, jakby chciały o sobie przypomnieć. Centrum Warszawy wypełnia ciężka atmosfera, chyba zanosi się na deszcz. Mijam parę w prochowcach, jakim cudem nie jest im za gorąco? Idę Widokiem w stronę tunelu, szpilki rytmicznie uderzają o chodnik, widzę, że zwracam uwagę ludzi. Spojrzenia w...

Tinder Love

Zamykam aplikację i sprawdzam autobus w przeglądarce. Mam pół godziny do wyjścia, jeszcze zdążę coś ze sobą zrobić. Związuję włosy w niedbałego koka i zaczynam swój codzienny rytuał. Czystą twarz przemywam różanym tonikiem, drugą ręką włączam swoją ulubioną playlistę. Makijaż zaczynam od brwi, wypełniam je lekko, po czym przechodzę do rzęs. Zgrabnym ruchem maluję kreskę i przyglądam się ...

1969 (III)

Naga dziewczyna przycisnęła do piersi skrawek materiału, którym była okryta w czasie snu. Jack był w stanie zaoferować jej jedynie średniej czystości prześcieradło, którym otulił ją szczelnie chwilę temu. Przebudził się i, widząc, że jego wybranka drży, postanowił ją czymś przykryć, a potem pocałował delikatnie jej gładki policzek. - Śpij słodko - zażyczył szeptem. Jednak na próżn...

Biała koronka

Wchodzę po schodach, czując na sobie jego wzrok. W duchu modlę się, żeby patrzył na mój tyłek, nie po to zakładałam najbardziej obcisłe spodnie z mojej szafy. Dochodzimy do jego pokoju i od razu uderza mnie zimno. Udaję, że nie czuję chłodu i siadam na krześle z lekko rozłożonymi nogami. Przyglądam się czterem ścianom, po kryjomu oceniam jego gust co do pościeli, która będzie mi towarzys...

Wardogs

-Wooo! Gameday baby! Wstawaj Pete! Ile można spać? - Jezu, ile można się drzeć Frank... - Spojrzałem na zegar. Chyba sobie kpisz. - 6:40, pojebało cię?! - zawołałem do blondyna zaraz po otwarciu okna. - Matka cię o 6 z domu wyrzuca czy co? - Po prostu dba o to żeby jej syn nie spóźnił się do szkoły, a ty masz od tego mnie - Dobra dobra, nie gadaj, właź - odszedłem od okna i rzuciłe...

Droga Mamo,

Droga mamo, Dzień Matki to wyjątkowy dzień, w którym mogę Ci podziękować za wszystko, co mam od Ciebie. Wiem, że relacja ze mną może być ciężka, jestem niedojrzała, robię głupie rzeczy, podejmuję ryzyko i jestem potwornie uparta, ale cokolwiek by się nie działo, wiedz, że każdego dnia czekam na Ciebie, żeby powiedzieć Ci wszystko, co się u mnie dzieje. Dziękuję Ci za Twoją wyrozumiałość...

Warszawski wieczór cz.3

19:43 Przechodzę obok grupy mężczyzn po 40stce. Przyzwyczajona do spojrzeń pełnych żądzy poprawiam włosy i przyspieszam kroku. W oddali widzę mój tramwaj, więc szybko kupuję bilet w automacie. Niedbale przykładam zieloną kartę i już słyszę jak na tory wjeżdża 25. Siadam na niewygodnym siedzeniu i uparcie wsłuchuję się w Tamagochi ignorując problemy. Przyglądam się Pradze Północ, odpływa...

Pieskie Życie Anny Morrison

Ręce trzęsły się jej z zimna, a ostre światło halogenowych lamp świdrowało jej nienaturalnie rozszerzone źrenice, powodując uczucie bólu, który przeszywał całą jej czaszkę. Naciągnęła daszek swojej bejsbolówki prawie pod sam nos, wzdrygnęła się i ruszyła chwiejnym krokiem sklepowymi alejkami. Mijała wstążkowane makarony, na których uśmiechnięta babunia szczerzyła do niej zęby, śmiejąc si...

,, A tyle chciałem z siebie dać- nie zdążyłem..." cz 23 OSTATNIA

,, Pradzieje ludzkości rozpoczęły się w momencie pojawienia się człowieka na Ziemi przed około 3 milionami lat, na przełomie trzeciorzędu i czwartorzędu, u zarania plejstocenu’’ ,, Pradzieje człowieka’’ Josef Wolf I Zdenek Burian, 1982 Rozdział 23 Teraz jestem w domu W końcu po tych wszystkich tyradach ojca los się do mnie uśmiechnął i doczekałem dnia swojej Pierwszej K...