Fantasy

Krew cz 4

— Nie wiem. Gdybyśmy zostały w budynku, tylko jedna z nas by przeżyła. Piękna brunetka zrobiła zdziwioną minę. — Jesteś nie do zabicia? Skąd wiesz? — Nie wiem. Przypuszczam, albo lepiej... mam teorię. — Zauważyłam, że się naśmiewasz. — Wcale nie. Teorie świadczą o tym że obiekt myśli. A myślenie jest potwierdzeniem posiadania świadomości. Ale Carol chyba była lekko zła. ...

Mur-Rozdział19

Nie było chwili do stracenia, Kira ledwie oddychała. Położyliśmy ją na czystych szmatach, na całe szczęście w komnacie przeszłości, jak ją nazywał szaman, było na tyle światła, by móc przeprowadzić udaną operację. Operację... Serio Shadow? Ty, który nie cierpiałeś wykładów profesora Schwaba? Znasz organy i pobieżną anatomię, lecz na tym kończy się twoja wiedza. Co mam robić? — Spokojni...

Ostatni z planety Carammi cz 18

O poranku Ochir - Saran ocknęła się i głowa ją boleć poczęła. Obmyła twarz i poranne ablucje zaczęła. Kiedy przebrała się w strój ze stepów, do ojca swego pognała. Wiedziała, że nie przybyli tu na tańce, ani pokojowo nastawieni, ale musiała robić dobrą minę, aby Assuala za wcześnie nie wydać. Gdy tylko go ujrzała, podeszła do niego. Odezwał się pierwszy, rękę w pięść ściskajac. - Posłan...

Okruchy przeznaczenia - Część 63

Pod ponurym zamkiem unosiła się wieczorna mgła. Stwory zaczynały wychodzić na żer, a ledwo widoczne słońce chowało się nad przeklętym lasem. W fortecy zapalano fioletowe płomienie, które rozświetlały pomieszczenia. Grupka bojowych czarnoksiężników, prowadziła Ferję do strzeżonej komnaty. Na powrót została pojmana, na rozkaz samego władcy ciemności. Pomimo mocy jaką posiadała, nie chciała...

Wybranka ognia - Sen o potędze

Bolało. Bolało tak, że zwątpiła, czy przeżyje. Szarpanie nic nie dawało. Lód konsekwentnie paraliżował ramię dziewczyny. Tymczasem zakonnik nie wydawał się nazbyt przejęty jej cierpieniem. Generalnie, miał rację. Tak długo była podporządkowana innym, iż praktycznie zatraciła siebie. Z drugiej strony, nie chciała umrzeć tutaj, zamrożona pośrodku brudnej ulicy. Spróbowała przesunąć ciepło ...

Sen (II)

6. Obudziło ją niezwykle przyjemne uczucie, pulsujące w dole brzucha. Cichutko westchnęła prężąc się, a następnie otwarła oczy i rozejrzała dookoła. W tej samej chwili poczuła coś bardzo wilgotnego i gorącego, pieszczącego najbardziej intymne obszary, zwinnie igrającego z nabrzmiałą łechtaczką. – Podoba ci się to? – Na chwilę przerwał i wpatrzył się prosto w jej oczy. Bez słowa, pono...

Nowy Świat Czarownic, cz. 40

Zwiadowcy tana nie okazali się szczególnie wprawnymi jeźdźcami, a ich wierzchowce nie mogły równać się z Demonem. Wspólna podróż wkrótce zaczęła nużyć zmuszonego utrzymywać powolne tempo Marcusa. Na leśnej ścieżce i tak nie zdołałby wypuścić się w cwał czy choćby szybki galop, ale obydwu swoich towarzyszy wyprzedziłby bez trudu nawet kłusem. Musiał celowo spowalniać krok przyjaciela, by...

Upadły-Rozdział 6

Podróżowanie przez terytorium Heliosa było niebezpiecznym zajęciem, choć wygodnym. Liczne drogi i okolice bez bandytów sprzyjały wędrówce, jedynym zmartwieniem były liczne patrole. Jednak rzadko który zatrzymywał się przy nieuzbrojonej gromadce, wielu żołnierzy miało u wodnych medyków długi wdzięczności. Mało kto żył z danin, nie pobierając wymyślnych opłat. Nero mógł lekceważąco sp...

Wyklęty (I-III)

Zlecenie wcale nie okazało się takie proste, jak przypuszczała. W półmroku nie dawało się dostrzec zbyt wielu szczegółów. Chociaż stodoła była stara i od wielu lat popadała w ruinę, to jednak nadal była to solidna konstrukcja, bez dziur i nadgryzionych zębem czasu krokwi. Jedynie w miejscu, gdzie obluzowała się deska, wpadał ukosem złocisty promień wieczornego słońca, jasną plamą rozlew...

Druga strona mgły - Część II - 31

Ena wstała powoli przypatrując się spustoszeniu, do którego się przyczyniła. Robiła to dla Morana, ale czy na pewno tylko on był powodem zepsucia jej starganej duszy? Teraz kiedy go słuchała, wydało się jej, że nie w takim mężczyźnie zadurzyła się dawno temu. Oczy zebranych zwróciły się ku niej. Zmarszczyła lekko brwi, spojrzała na kawałek leżącego niedaleko płótna, potarganego w trakcie...

Hermiona Granger i Pansy Parkinson cz. 1 "Jak to się zaczęło"

Patrzymy po sobie i kierowane jakimś dziwnym porozumieniem zaczynamy biec w tym samym kierunku, przeciwnym do tego, gdzie było słychać kotkę. Gdy w końcu przestajemy ją słyszec, zatrzymujemy się, a na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Wzdycham i zaczynam się cicho śmiać, czym zwracam na siebie uwagę Parkinson, która patrzy na mnie jak na wariatkę -A ciebie co śmieszy?- warczy- Nie zauwa...

Przygody Mikołaja, co mnie rozbraja – strzał piąty

– Do jasnej, i co teraz? I jak polecimy? Olaboga, taka długa droga, ołly sziet, oł noł… – lamentował grubas, łażąc w kółko i tarmosząc się za włosy. – To może…? – wtrącił Rudolfino. – Co? – To może skuterem? – wydukał. – Pojebało cię? Jak ja zapakuję prezenty, nie wiesz przypadkiem? Poza tym muszę ich przecież zabrać, jakbym się zaprezentował bez reniferów? I jeszcze musimy do tego c...

Nie próbuj mnie ratować! - Rozdział 14

Obudził mnie pulsujący ból w głowie. Próbowałam podnieść powieki, co okazało się bardzo trudne. Ledwo otworzyłam oczy, a od razu poraziło mnie światło żarówki. Padało wprost na moją twarz. Obróciłam się w stronę ściany i zmarszczyłam brwi. Szybko uniosłam się na łokciu, a głowa znowu dała boleśnie o sobie znać. Bardzo powoli usiadłam na materacu i rozejrzałam się po pomieszczeniu. Nigd...

Dramione - podwójne życie rozdział 30

- Ginny! – powiedziała uśmiechnięta Hermiona, wchodząc do pokoju przyjaciółki w Norze. – Wspaniale wyglądasz! - Dzięki, Miona – odparła uśmiechnięta Ruda i przytuliła mocno brunetkę. – A gdzie Wiktor? - Wciąż w Bułgarii, ale obiecał, że wpadnie na wesele – mruknęła starsza Gryfonka, uśmiechając się słabo. - Nie układa się wam/ - podłapała natychmiast Wiewióra. - Nooo... Mogłoby być z...