Fantasy

Księżycowa księżniczka cz 11.

Wycieńczony Gruther nie bronił się długo. Jeden z rycerzy wytrącił mu miecz. Otton uderzył go obuchem miecza w głowę. Gruther padł bez przytomności. Otworzył oczy. Leżał w ciemnym lochu. Miał skute ręce i nogi. Wiedział, że mu się nie powiodło. Myśl o torturach, nieco go otrzeźwiła. Po jakimś czasie strażnik przyniósł marne jedzenie. Gruther nie ruszył nic. Siedział na zimnym i mokry...

Anioł Stróż (II)

Na sam początek zajęłam się jego trefionymi loczkami. Obcięłam je na przyzwoitą długość, w efekcie czego zyskał kędzierzawą czuprynę i głowę, na której pełno było złocistych pierścieni. Było mu w tym do twarzy jeszcze bardziej niż złocistych splotach spadających na plecy. Czy protestował? Oczywiście! Za to później przeglądał się zachwycony w lusterku, które mu podałam. – Nawet nieźle –...

Bez wyjścia cz.2

Wstałem z poczuciem obrzydzenia do samego siebie. Kątem oka zerknąłem na akta leżące tuż przy moim łóżku. Nie potrafiłem zdobyć się na to, by je otworzyć. Obiecałem sobie, że podołam, ale wyrzuty sumienia były silniejsze z każdym kolejnym dniem. Pragnąłem uwolnić się z tego układu i wiedziałem, że ukończenie wszystkich powierzonych mi zadań jest w stanie to umożliwić. Jednak nie potrafił...

Łapa - osobisty Huncwot (rozdział pierwszy)

- Cholera! - mruknął Syriusz, w ostatniej chwili łapiąc Gryfonkę w ramiona. Inaczej wyrżnęłaby w futrynę drzwi. - Połóżmy ją na sofie, chyba lepiej będzie, jak będzie na niej leżeć, gdy ponownie powiemy jej, kim jesteś — zdecydowała McGonagall. Puściła Huncwota przodem, a sama zamknęła drzwi. Skierowali się do niewielkiego saloniku. Ogólnie domek był niewielkich rozmiarów, ale bardzo pr...

Dramione - podwójne życie 12

Wielka Sala zamarła. Wszyscy jak otępiali wpatrywali się w blondwłosego arystokratę. - To są chyba jakieś żarty, panie Malfoy! – prychnęła Minerwa i to wreszcie odblokowało pozostałych, którzy teraz na wyścigi rzucili się w stronę miejsca, gdzie siedziała Gryfonka. I słowo "siedziała” użyte w czasie przeszłym bardzo dokładnie oddawało jej czyny. Nie znajdowała się bowiem już na swo...

Fremione r.XXIV

- Więc czego tu jeszcze stoisz? Leć do niej! – warknął Malfoy, by ukryć, że tez jest wstrząśnięty wiadomością. Gdy tylko drzwi się za nim zamknęły, odezwała się Hermiona: - Ale wszystko będzie dobrze, tak? – jęknęła, patrząc po wszystkich z niepokojem i nadzieją. – Powiedz, no! – szarpnęła Freda za przód marynarki. - Hermiono... – wyszeptał, starając się ją objąć i uspokoić. – Hermiono...

Murtagh - 28 (fanfiction)

- Kiedy im powiesz? – zapytał młodzieniec, patrząc na siedzącą nad papierami Nasuadę. Kobieta podniosła głowę i wzruszyła lekko odkrytymi ramionami. - Jeszcze się nie zdecydowałam. - Minęły już dwa tygodnie, odkąd wiemy o dziecku... A za dwa miesiące z hakiem nie będziesz mogła już dłużej tego ukrywać. Wtedy w kraju wybuchnie niemały skandal – zauważył. – Ludzie się wściekną. Nie jeste...

Wieczność - siedemnasty rozdział

Christian przesunął dłońmi wzdłuż ramion Ariadny, rozkoszując się dotykiem jej wręcz lodowatego ciała. - Pozwól mi – wychrypiał, zatrzymując palce dosłownie o milimetr od haftki jej sukni. Udzieliła mu pozwolenia ruchem głowy, bowiem obwiała się, że jeśli się odezwie, głos może jej uwiąść w gardle. Po chwili suknia opadła jej do kostek. Wtedy młody wampir odsunął się od niej na odległoś...

Gwiazda Pierwszego Maga.cz.1

GWIAZDA PIERWSZEGO MAGA Gdy na twoim niebie zajaśnieje jej gwiazda, Wszytko się odmieni, Los się wypełni, Powstanie nowy porządek, A ty dostaniesz skarb, którego szukałeś. Broń niewinności swej wybranki, A zaznasz wielkiego szczęścia. Po tych słowach Miriam Czernyhora z ludu Wogel zamknęła oczy na zawsze. Weyland pocałował ostatni raz dłoń matki i otarł twarz z łez. Mi...

Król Pik i Biała Dama (część 1)

Kaplica Jednookiego Boga położona w samym centrum największego miasta Doliny wypełniona była po brzegi. Na samym przodzie stali przyszli małżonkowie, ona jak zwykle w bieli i pastelach, z długim welonem ciągnącym się po ziemi i sukni z powłóczystym trenem, on w nienagannej czerni. Kontrastowali ze sobą w każdym calu, co czyniło z nich niezwykle estetyczną parę. W dębowych ławach za ich p...

Efekt lustra cz 2

I jak tu się dziwić, że takie kobiety czasem szukają ukojenia w ramionach delikatniejszej istoty, jaką jest niewątpliwie kobieta. Może ją odwiedzę jeszcze, zanim się rozpocznie poziom drugi. Skoro ja mam wyrozumienie, jestem pewny, ze On ma większe. A tak na marginesie. Chyba zacząłem sobie radzić z przebywaniem w dwóch miejscach naraz. A zawsze sądziłem, że nie mam podzielnej uwagi. Dop...

Wampir Bogis

- Jesteś taki zimny... - To mnie rozgrzej. - Wampir spojrzał głęboko w oczy podnieconej dziewczyny. - Nie wiem jak to możliwe, że zakochałam się w wampirze? - Nie wiem jak to możliwe, że zakochałem się w księżniczce. - Odparł bez zastanowienia, obejmując ją. - Nie jest łatwo się tu zakradać. - Jego silne dłonie poczęły wędrować po delikatnym ciele, osłoniętym jedynie jedwabną koszul...

Jasna ciemność cz 9 (finał)

Teraz z kolei Promyk zaczęła ronić łzy. — Już wiem i już nigdy nie zwątpię — szepnęła. To już niedługo, kochanie. Już niedługo przejdziemy przez te bramy. Ty pierwsza, a ja trochę poźniej. Ale najpierw przyjdzie ciemność i morze krwi. Wiedza przekazała jej to bez detali. Inaczej Guang nigdy by do tego nie dopuściła, a przecież tak się musiało stać... Xue czuła jej łzy. Nie rozumiała c...

Gang mang de hej an ( Jasna ciemność)

Guang mang de hei an ( Jasna ciemność ) Ming'an du, inna nazwa w języku mandaryn ) W najbardziej dosłownym znaczeniu Promień słonecznego światła- ciemność. Z Tao rodzi się jedno. Z jednego dwa. Z dwóch trzy. Z trójcu rodzi się 10000 bytów zapełaniających światy. Lao Tzu, , Droga Cnoty". Prawie 460 lat temu, około 80 km od świętej góry Hua Shan w...