Fantasy

Głód cz.17

Laima tuliła syna, nie wiedząc, co dalej począć. Przeżywała największy koszmar swojego krótkiego życia. Emer umierał i nie potrafiła mu pomóc. Aktor mógłby ocalić dziecko. Teraz jednak, gdy Azella wróciła w pełnej glorii zwycięstwa, szanse podręcznej na rozmowę z mężczyzną były dosyć nikłe. Ponadto dziewczyna obawiała się zemsty królowej, która utrudniała jakiekolwiek kontakty między pan...

Studnia - 09

Ciemność. Wszędzie zimna lepka ciemność. Czasem z oddali dobiegł go jakiś stłumiony dźwięk, ale ani nie rozpraszał on martwej ciemności, ani Rrin nie był pewien czy słyszał go naprawdę, czy tylko to sobie wyobraził. Stracił poczucie czasu. Ile już tu tkwił? Zdawało mu się, że całą wieczność. A jeśli o nim zapomniano? Nie, nie może ulec panice, bo powoła do życia demony lęku i oszaleje. M...

Wieczność - dziewiętnasty rozdzial

- Nie zrobiłem niczego złego – powiedział Albert, a ton jego głosu był więcej, niż wyzywający. Co prawda czuł, że wobec tak przeważającej liczby osób chroniących Ariadny, może nie wygrać tego pojedynku, lecz nie miał zamiaru poddawać się bez walki. – Uczyniłem to, co było w tej sytuacji konieczne, matko! - Wydałeś wyrok na naszą królową bez osądzania jej! I dobrze wiesz, że tego nie rob...

Dramione - podwójne życie 15

- Hermiono – jęknął Draco, z ustami przy jej wargach. Obejmował ją mocno, może nawet zbyt zaborczo i starał się ustać na nogach. – Kocham cię, wiesz? - Wytrzeźwiej – zaśmiała się Gryfonka, odpychając go lekko, bo od jego samego chuchu można było się zanietrzeźwieć… Pijany chłopak zatoczył się mocno i mając prawdziwe szczęście, klapnął sobie na skórzaną kanapę, która stała niemal tuż za ...

Czarna krew r.12

Elaine wyszła na obszerny balkon, obserwując spacerującego po ogrodzie Gabriela. Wiedziała doskonale, że był on w tej chwili dyskretnie obserwowany przez jej zaufanych strażników, którzy w każdej chili gotowi byli odciąć mu drogę ucieczki, lub tę prowadzącą do ich królowej. Westchnęła, zastanawiając się, jak sobie z nim poradzi, gdy przyjdzie już czas jego pierwszej przemiany. Miała niej...

Gwiazda Pierwszego Maga.cz.11

Niebo zasnuła gęsta, szara chmura dymu. Chmary ptaków podrywały się i opadały w popłochu. Trzask łamanych gałęzi i drzew rozlegał się w oddali, narastał, był coraz bliżej. - Płonie północno-zachodnia flanka! – wykrzyczał przerażony, młody centaur, który cały osmolony wpadł do dworu. – Panie, Dagowie podpalili las! – Młodzieniec upadł do stóp Leszego. Walkiria w mgnieniu oka pojawiła si...

Lodowa wojowniczka - Część 3

Złowieszcze ciemne chmury gnały po nieboskłonie smagane przez zimny północny wiatr. Płatki śniegu niesione jak puch zaczęły coraz więcej przeszkadzać jasnowłosej w nieznośnej pracy, którą Mawil śmiał nazwać treningiem. Zbolałe nogi i dłonie dawały się coraz mocniej we znaki. Wtem stawiając kolejny raz krok na pokrytym lodem stopniu zachwiała się i spadając jak kamienie, które dźwigała, k...

Siewcy ciemności cz.3

-NA KOLANA I RĘCE ZA GŁOWE! ŻADNYCH GWAŁTOWNYCH RUCHÓW! -za plecami słyszę zbliżający się głos. -Dawid! Sprawdź go! Podchodzi do mnie rosły mężczyzna. Dość wysoki, na oko ma ze dwa metry. W rękach trzyma karabin. Celuje we mnie. Czuję niepokój. Jego twarz zasłaniał noktowizor i maska przeciwgazowa, co wzmagało u mnie uczucie strachu. -GŁOWA DO GÓRY, SZEROKO OCZY! -słyszę rozkaz. ...

Apokalipsa spółka z.o.o.

Zapraszam do jednej z wielu małych, rodzinnych firm. Z pozoru to zwykła firma. Nastawiona na zysk, z pracowitym siedmioosobowym zespołem, rodzinna spółka. Ale tylko z pozoru, bo pracują w niej Jeźdźcy Apokalipsy, Chaos i Nierządnica Babilońska. Nawet oni chcą zarobić. Lecz są w swoim żywiole, ponieważ zajmują się Końcem Świata! Witam w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością: Apokalipsa!...

Pragnienie (drabble)

Wiele już w życiu doświadczył, a mimo to, gdy zetknął się z nią po raz pierwszy, nie przypuszczał, jak wielki będzie miała wpływ na jego przyszłość. Wystarczyła jedna chwila, by jej zapragnął. To uczucie narastało w nim z każdym dniem. Na początku pojawiała się tylko w sennych marzeniach, z czasem wkradła się także w jego myśli. Wkrótce uświadomił sobie, że to właśnie jej brakowało mu do...

Wampir (drabble)

Siedział na zwalonym, starym drzewie z łokciami opartymi na kolanach i wpatrywał się w płonące przed nim ognisko, które było jedynym źródłem światła w okolicy. – Nie rozumiem, dlaczego się z nią nie spotkasz. Wyrwany z zamyślenia spojrzał błyszczącymi, niebieskimi oczami na swojego wiernego towarzysza. Po chwili lekko się uśmiechnął, ale nic nie odpowiedział. – Widziałem wasze szcz...

Pan i niewolnica (one shot)

Jeździec wstrzymał rozhukanego konia, którego podkute kopyta zadźwięczały ostro na bruku. Postawny mężczyzna, o ostrych, lecz szlachetnych rysach twarzy zeskoczył z siodła i nie zważając na kłaniających mu się w pas ludzi, pognał do niewielkiego zameczku. Gdyby mógł, pewnie wjechałby do środka na koniu. Grzmiąc ciężkimi butami do jazdy konnej, podążał kolejnymi korytarzami, aż w końcu do...

Murtagh - 33 (fanfiction)

Nasuada westchnęła głęboko, starając się opanować drżenie rąk. Poranek był stosunkowo chłodny, lecz bezchmurny i zapowiadało się na to, że słoneczko trochę przygrzeje w późniejszych godzinach. Tej nocy spała sama w sypialni, jako że Murtagh wedle zwyczaju nie mógł jej widzieć w dzień zaślubin. Nim z resztą zajmował się teraz sztab doradców, którzy informowali go, jak powinien się zachowy...

Strażnicy cienia IV część 32 - KONIEC

Jeden z żołnierzy podszedł niepewnie z mieczem i tarczą. Viktor obserwował go z lekkim uśmiechem. W swojej postawie niczym nie ustępował dumnemu gospodarzowi tego zamku. Wampir uderzeniem w tarczę dał znać, że jest gotów do walki. Gdy Viktor odpowiedział tym samym, ruszyli na siebie. Na początku obaj zachowywali ostrożność. Veronika zerknęła w stronę Dietmunda i ich spojrzenia się...