Święty obowiązek - ekstaza
Głos Tamuza spadł na pustkowie jak grom. Samo jego brzmienie – niskie, grzmiące, wibrujące w samym rdzeniu bytu – sprawiło, że Aszara pogrążyła się w orgaźmie ...
Głos Tamuza spadł na pustkowie jak grom. Samo jego brzmienie – niskie, grzmiące, wibrujące w samym rdzeniu bytu – sprawiło, że Aszara pogrążyła się w orgaźmie ...
Avena i Maruna jechały powoli po lodowym moście, kopyta koni wydawały głuche, rytmiczne stuknięcia o przezroczystą, ażurową powierzchnię. Chłód poranka był tu, nad ...
Aszara otworzyła oczy, gdy blade, złotawe światło poranka wpełzło do komnaty przez wąskie okienko. Powietrze było jeszcze chłodne i pachniało resztkami nocnego kadzidła ...
Pewnego zimowego wieczoru gdy leżałyśmy już przytulone pod ciepła kołderką Wiki strasznie się wierciła i nie mogła spokojnie uleżeć. Co jest maleńka nie możesz ...
Aszara obudziła się powoli, gdy pierwsze bladoszare światło wpełzło do komnaty przez wąskie okienko pod stropem. Ciało miała ciężkie, mięśnie obolałe po wczorajszej ...
Następne godziny upłynęły Aszarze w rytmie powolnych, starannych przygotowań, które miały uczynić z jej ciała ofiarę godną bogini. Niewolnice pracowały w milczeniu, a ...
Aszara stała w samym środle swojej prywatnej komnaty w pałacu króla Mahere, w mieście-państwie Ahur, w roku, który potomni nazwą trzydziestym piątym wiekiem przed erą ...
Czarny materiał sukienki drapał mnie w nadgarstki. Koronkowe mankiety lepiły się do skóry od potu, chociaż było chłodno. Siedziałam sztywno, jakby każda cząstka mojego ...
Miałam cudowny sen, był wspaniały gorący słoneczny dzień, całkiem nagusieńka stałam na pięknej zielonej łące pokrywającej łagodne pagórki. Zrobiłam się jakby ...
Miałem wtedy 17 lat, kiedy zaczęła się moja erotyczną historia z mamą. Nazywam się Karol. Mam 176 cm wzrostu. Szczupły, trochę za długie ręce i nogi, ramiona. Włosy ...
Rozbłysk światła nas ogłuszył, a potem powoli jasność ustąpiła i rozproszyła się, jak poranna mgła. Znowu na niebie widziałem trzy słońca. Patrzyłem we wskazanym ...
Czy mój pogrzeb będzie radosny? Zależy, ile zostawię mojej kochanej rodzince. Tak naprawdę nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Jeszcze nie ten wiek. Zaraz będę miała ...
– Rozumiem. Możemy już lecieć? Wolisz zacząć od gór czy morza? – Co to jest morze? – To wielka woda. – Dobrze niech będzie zatem morze. – Chcesz widzieć mijane ...
Tugar wyszedł z komnaty. Z trudnością hamował gniew. Spotkało go już nie raz poniżenie, ale jeszcze nigdy przy obcym. Zastanawiał się, czy bardziej nienawidzi Arry, czy ...
– Usiądź, proszę – zwróciła się do mnie. – Zostawcie nas samych – odezwała się do kobiet. Te skłoniły głowy i wycofały się na zewnątrz. Drzwi zamknęły się ...