Vallequietta część IV
Wiosna przyniosła kilka narodzin, zmian, które cieszyły moje serce mocniej, niż byłem w stanie przyznać przez samym sobą. Remont dachu wyraźnie scementował tę niewielką ...

Wiosna przyniosła kilka narodzin, zmian, które cieszyły moje serce mocniej, niż byłem w stanie przyznać przez samym sobą. Remont dachu wyraźnie scementował tę niewielką ...
Świat za nią płonął. Kolejny raz. Znów słyszała wrzaski umierających, gdy skakali z pięter prosto w paszczę pożogi. Nie patrzyła w tamtą stronę. Pod sobą miała ...
Drgnęła gwałtownie, gdy trzasnęły drzwi i odwróciła się w stronę domu. Bała się tego, co za chwilę mogło się zdarzyć. - Waćpanna? - Marius wyglądał na nieco ...
Jej słowa wciąż odbijały się nieznośnym echem w mojej głowie. "Nie chcę tu być" powtarzała w koło. I znów obudziłem się zlany potem i dysząc ciężko ...
Powstrzymując się od nieprzyjemnego skrzywienia się, stuknęła dwukrotnie opuszkiem palca w czubek własnego nosa, a obraz prowadzonej właśnie video rozmowy zniknął sprzed ...
Jako że już po wynikach konkursu, wklejam tekst, który brał w nim udział ;) Poruszyła myszką, a jej postać w grze wykonała natychmiastowy ruch ręką, który pozwolił ...
Zaskoczona cofnęła się o krok, zaciskając dłoń na różdżce. Musiała przyznać, że miejsce spotkania wybrał idealnie, tutaj zapewne nikt by nawet nie zauważył, gdyby ...
Szum Atlantyku był inny niż Bałtyku czy duńskich cieśnin. Był potężniejszy, głębszy, jakby woda próbowała zmyć z brzegów Nowej Szkocji wszystko, co przywlokło się ...
Siemka. Już po wynikach, a więc wrzucam oryginalny tekst, który poszedł na konkurs ;) chętnie dowiem się, która wersja bardziej się Wam podoba ;) Szłam ze ...
Tekst, który brał udział w konkursie. Wyniki już są, więc śmiało mogę publikować ;) "Wyjdź z ukrycia" mój najnowszy album bił rekordy popularności w ...
Jakiś czas później. Z szerokim uśmiechem na twarzy i łzami spływającymi z jej po policzkach, z dumą rozsadzającą jej serce, wpatrywała się w ekran telewizora. W ...
Zatrzymałam się pośrodku placu, z zachwytem patrząc na górujący nade mną pałac, wodząc nieco rozmarzonym wzrokiem po niezwykłych zdobieniach fasady budynku. Mój wzrok ...
Opowiadanie konkursowe z zeszłego roku. Wyniki już są, więc mogę wrzucić :D Reichstag. Berlin. 1955 r. Czując, że serce najpewniej za chwilę wyskoczy mu z piersi ...
Odchyliła głowę, przymykając oczy. Była cholernie zmęczona, a woda przyjemnie rozgrzewała jej strudzone mięśnie. Przeciągnęła się rozkosznie, mrucząc niczym kotka i ...
Przełknął gwałtownie ślinę, zaciskając dłoń na klamce. - Dlaczego ja? - zapytał w końcu ochrypłym od emocji głosem. - Bo jesteś mi potrzebny — wzruszyła ...