Dwa serca, dwa smutki (IX) "Po nitce, do kłębka"
…I znaczit, nam nużna odna pobieda, Odna na vsekh - my za tsienoy nie postoim. Odna na vsekh - my za tsienoy nie postoim. Nas zhdet agoń smertel'nyj, I vse ż bezsilen ...
…I znaczit, nam nużna odna pobieda, Odna na vsekh - my za tsienoy nie postoim. Odna na vsekh - my za tsienoy nie postoim. Nas zhdet agoń smertel'nyj, I vse ż bezsilen ...
Bałaszycha. Federacja Rosyjska. Siedziba jednostki „Wympieł. Odliczaliśmy godziny do końca naszego dyżuru. Ja i moja odbudowana sekcja, morskiego „Wympieła”. Szło ...
…Nikt się nie pyta czemu udział bierzesz w wojnie I nie obchodzi twoje zdanie Nieważny jest twój los Ktoś przecież może się pomylić… (Budka Suflera - Demony wojny) ...
Dla Klaudii najgorsze było, że ten elegancko ubrany niski Arab nic nie robił. Usiadł na krześle i przyglądał się jej, do połowy obnażonej. To, że nic nie robił i ...
Nie pozostało mi nic innego jak iść dalej do przodu. Z szafy na ubrania wyjąłem dobrze mi znany kuferek. Przechowywaliśmy w nim razem z żoną najcenniejsze pamiątki oraz ...
Targany przez mnóstwo sprzecznych odczuć i emocji musiałem ogarnąć najnormalniejszą wersję siebie. Nie mogłem dać poznać po sobie czegokolwiek, co mogłoby wzbudzić ...
Na obiad wybrałem się do restauracji. Gdyby nie nasze rocznice wcale bym się w nich nie pojawiał. Moja żona gotowała tak smacznie, że nie musiałem nigdy jeść na ...
Zapraszam na epizod dwudziesty czwarty, kontynuujący wątek sensacyjno-kryminalny. *** ROZDZIAŁ 24/30 – Zimowa sztuka wymaga ofiar * Nie miałam pojęcia, jakim cudem tego ...
Powiedzieć, że byłem załamany to jak nic nie powiedzieć. Jedynym określeniem podsumowującym to wszystko to zwykłe słowo koniec, koniec mojego życia. Ten pusty dom, ta ...
Budzik wybił szóstą trzydzieści. Z trudem otworzyłem oczy, ale nastawiłem go nieco wcześniej, żeby podziękować żonie za miłą noc. Byliśmy małżeństwem od ...
Morze Południa było tego dnia spokojne. Arthen stał przy relingu kupieckiej koggi i patrzył na rosnące na horyzoncie miasto. Miał trzynaście lat - wiek, w którym chłopcy ...
Postawiła kolejny krok na leśnej ścieżce. Pokrywały ją gęsto żółtawe, zeschnięte liście wydające niemiły dla ucha trzask gdy stawiała po nich krok. Przypominały ...