Dramaty

  • Krwawe słońce. Część 2. Zemsta.

    Stałem tak w cichym domu i rozmyślałem. W końcu nie słychać żadnych wrzasków, marudzenia, awantur i dźwięków tłuczonego szkła. Byłem wolny. Nikt mnie już nie ...

  • Niepokorna cz. 48

    – Mówiłam? – rzekła z wyrzutem Klara, gdy już opuściły gabinet. – To nic – mruknęła Daria, która czuła się tak podle, jak nigdy dotąd. Dotarło do niej, że ...

  • Za oknem bez zmian

    Tik-tak, tik-tak, stary zegar wybijał gong dwadzieścia trzy razy. Czwarta godzina dyżuru na zapyziałej Stacji Pogotowia Ratunkowego. Zespół pojechał do kłucia w klatce ...

  • Zaskakujące Lądowanie cz II rozdział 27

    27 Mia Ten smród aż wypala włosy w nosie. Ocet, jakiego nikt nie wąchał. Końskie łajno w porównaniu do tego, to perfumy Dior. Naprawdę! – Kto się nie bał i zaje… ...

  • Przemieszczające się obrazy

    Za oknem szumi deszcz, wielkie krople uderzają o liście winogrona zasłaniającego niemal cały widok. Pada już od trzech dni. Chwilami wiatr zwycięża z kaskadą spadających ...

  • Odium // Nathaniel 2007

    Niegdyś wejście na czwarte piętro nie stanowiło dla mnie wielkiego wyzwania. Godziny biegania za piłką i skakania przez przeróżne przeszkody dla zabawy – począwszy od ...

  • Deszcz cz 6

    Gorące i szczere podziękowania dla Agi za pracę przy korekcie tej części. Pragnę również przesłać wielkie podziękowania dla Kaszmir i Indragora za cenne uwagi i ...

  • To nie miało tak być – "Ja już zrobię, co chcecie"

    – Nawet nie wyszło najgorzej – zagadała Roxy z zapchanymi ustami, spojrzawszy na Cassie. – Dlaczego nie jesz? – Nie dam rady – odparła niepewnie brunetka. – Cass ...

  • Katastrofo-kosmiczny trip

    Mam, a może miałam na imię Cynthia. Mój chłopak Miguel znał się na wszystkim. Na sensorach, gwiazdach, bezpiecznikach, psychologii dojrzewania panienek. Ale najlepiej znał ...

  • Kos morze i krew

    Wypiłem już wszystko, jedynie butelka czerwonego Chateau stała jak dziwka i spoglądała na mnie. W szyjkę miała wbity korkociąg. Sterczał jak na weselu, w rozpieprzonym ...

  • Za bardzo - Rozdział 7

    Wychodzę z redakcji i oddycham z ulgą. Chowam kilka teczek do materiałowej torby, żałując, że nie zdążyłam wszystkiego zrobić, gdy miałam na to czas. Zamiast zająć ...

  • Listopad na wiosnę.

    Odpłaciłam Ci się, Listopadowy wieczorze. Przeklęty, jakże cudowny. Nie przepraszaj za to, że wymieniłeś na inną kiedy ja, przypełzłam. Nie w swojej skórze ...

  • To dom

    Jak prostytutka, stara kamienica stała pośrodku długiej elektrycznej pierzei. Drzwi i kilka zamków – niektóre całkiem nowoczesne, tylko jeden wiekowy oryginalny po ...