Dramaty

  • Szukałem cię cz.11

    Szesnastolatka rzuciła niepewne, pełne żalu spojrzenie na Miguela, który nadal siedział pod drzewem i tępym wzrokiem wpatrywał się w suchą ziemię. Nie interesowało go absolutnie nic. Żył śmiercią przyjaciela i przerażająco silną chęcią zemsty. Jego umysł pisał krwawy scenariusz marnego końca wroga. Topór, miecz, strzała, trucizna, sznur… wszystkie chwyty były dozwolone. Trzydziestolatek ...

  • Szare istnienie - zmiany #24

    Obudziło ją szarpnięcie. Uniosła powieki – auto stało w zacienionym miejscu. – Śliczna, pobudka, idziemy coś zjeść – buziak wylądował na policzku nastolatki. – Nie chcę, chcę spać – mruknęła, nie mając siły ruszyć się z miejsca. – No dawaj, napijesz się kawy, odżyjesz trochę – nalegał Jimmy. – Ona i kawa? Żarty się ciebie trzymają – parsknęła Emma i w tym momencie Laura zerwała się n...

  • Zamknięte drzwi-Rozdział IX

    Natychmiast odwróciła głowę za siebie. Za nią nie było jednak nikogo, więc odkręciła się z powrotem w stronę okna. „-Zapomniałaś o mnie?”-usłyszała ponownie. -Nie.-odparła. „-Długo ze sobą nie rozmawialiśmy.”-stwierdził głos.-„Dwa lata przerwy to sporo.” -Nie mam ochoty na rozmowę z tobą!-warknęła dziewczyna. „-Oj Weronika, Weronika… Bo tak się teraz nazywasz? Tak?” -Przestań!-zł...

  • It wasn’t meant to be like this – "Sick... spokojnie"

    Isabela już stała na baczność, kończąc zakładanie szlafroka, natomiast Sandra powoli wycofała się pod okno, nie odrywając wzroku od wkurwionej Roxy. – Zostań – blondynka tyknęła palcem w kierunku psa i gdy ten grzecznie usiadł przy drzwiach, podeszła do komody i wydobyła z niej srebrne dildo. – Naucz się domykać szuflady – syknęła, z niesmaczną miną odrzucając przyrząd na miejsce. – C...

  • Zaproszenie - "Pęknięty diament"

    Z racji tego, że ostatnio zaczęłam nowy projekt, wszystkich bardzo serdecznie zapraszam do czytania mojej (i nie tylko) nowej historii. Będzie publikowana na Wattpadzie, ze względu na to, że jest pisana przeze mnie, ale także dwie inne autorki, z których tylko jedna ma tu konto. Dla ciekawskich: to Elorence :) "Pęknięty diament" Matt i Cat. Niegdyś okrzyknięci Króle...

  • Sacrum i profanum

    Dzisiaj ścierałam kurz z jakiegoś dębowego blatu, bo wczoraj napisałam palcem moją samotność. Stoi tam ceramika ze świecznikiem z epoki renesansu. Taka piękna. Jednak nikt nie pieści jej słowem ani wzrokiem, bo sama jest w sobie opuszczona, by podziwiać w amoku codzienności. Widziałam kiedyś na obrazie szare pejzaże, które ktoś tworzył. Były jak na rozdrożu samotne świątki ...

  • Pryzmat - cz. 2.

    -Pojadę i ją przesłucham! – Jacob szarpnął za klamkę. -Kurwa, siadaj! – komendant Williams trzasnął szeroką dłonią o blat biurka. – Siadaj! Nigdzie nie pojedziesz! Młody policjant niechętnie przyklapnął na wciąż ciepłym krześle. -Mówiłem ci - ty się tym nie zajmujesz. Nie ma takiej opcji! Zapomnij! - Dlaczego? – podwładny zmrużył błękitne oczy, które w złości pociemniały do odcienia...

  • Miniatura - Krótka kreska pomiędzy dwoma datami.

    Nauczyłam się pływać I zanurzając się w wodzie cierpię pragnienie Nauczyłam się sadzić jabłonie I godzinami siedzę głodna pod ich pniami Nauczyłam się latać Teraz lecąc w przestworzach czuję jak brakuje mi tchu Podziwiałam świat I nie pamiętam ani pomarańczowych zachodów słońca Ani smaku pomarańczy Znalazłam miłość I kryjąc się w jej ramionach, nie dostrzegam jej pięknego oblic...

  • Dopóki wystarczy nam sił – o8

    Parę dni spędziłem zamknięty w pokoju, usiłując w końcu napisać nowe piosenki. Choć nie zawsze mi szło, zmuszałem się siłą woli i powoli coś zaczynało powstawać. Było to korzystne i dla zespołu, i dla mnie – pisząc, nie myślałem o Valentinie, a także o Clarze, która w danym momencie wydawała się jeszcze gorsza niż Sofia. No, może nie do końca – nie szantażowała mnie ani nie atakowała na ...

  • Świat słodko-migdałowy

    Twarze blade, popielate i pomarszczone jak krepina, jak mumie już bez znaczenia. Stoją w kolejce po przemijanie. Równoważą je jasne bez zmęczenia oblicza. Kolorowe motyle. Na szali wciąż się ważą losy niedalekie. Czas dokłada i odejmuje odważniki, nie pytając o zgodę. Brzęczą miedziane miary. Kolorystyka w świecie popiołu spalonych dwojga oczu od nadmiaru łez słonych. Już nie pła...

  • Hanahaki ~ 7

    Podobno z dwóch przyjaciółek jedna jest tą ładną, a drugą tą mądrą. My - Misia i ja - nigdy nie robiłyśmy takiego podziału. Czy inni go robili za nas? Nie wiem. Obie byłyśmy piękne, choć w zupełnie odmienne sposób. Ona, filmowej urody blondynka, szczupła, wysoka, długonoga, kobieta anioł, jak mawiali niektórzy. Po rewersie puli genów tkwiłam ja, istny demon, z burzą czarnych kłaków i ksz...

  • Taniec był jej miłością

    Mury szczelnie zamknięte. Wachy strzeżone. Pustka dokoła. Brak zieleni. Brak drzew i kwiatów. Zatrzaśnięty dopływ życia. Umieralnia dla ludzi znajduje się poniżej. Bliżej nieba tylko ptaki się duszą. Tam im dużo lżej. Z widmami trzeba umieć walczyć i umieć kochać, umieć zatańczyć. Umiała. W miętowym szlafroku zwężonym agrafkami prowadziła mnie przez szpitalny korytarz. Ubrany b...

  • Mroczny Las

    Kolejny poranek, gęsta mgła, wszyscy jeszcze spali; wszyscy oprócz jednej osoby. Damian właśnie zmierzał w stronę lasu, który w tej porannej mgle wyglądał mrocznie, jak w horrorze. Szedł do niego i nie zamierzał już wrócić, chciał tam zakończyć swoje życie. Jednak nie on jedyny wpadł na ten pomysł, było takich już więcej, dużo więcej. Czuł ogromny żal, nawet miał nadzieję, że może pojawi...

  • Zamknięte skrzynie prędzej czy później się otworzą

    "Moje ciało to komnata tortur. To pierdolone miejsce zbrodni. Wydarzyły się tutaj potworne rzeczy. Nie warto o tym mówić, nie warto tego komentować, nie na głos. Nigdy”. Adam Smith Ciemność i ta dyndająca żarówka na wykrzywionym drucie, ledwo charczy czterdziestowatowym światłem. Kładzie po ścianie cienie. Sen, ciągły sen. Linia rozwieszona pomiędzy kolejnymi dniami osusza łz...