Dramaty

  • Pęknięty diament - Rozdział 11

    Prue Uśmiechałam się słodko do sprzedawcy, który stał przy mnie jak słup soli. Ledwo przekroczyłam próg salonu, a już był moim cieniem i nie odstępował mnie na krok. Niepotrzebnie pozwoliłam mu mówić mi po imieniu. Patrick robił maślane oczka, chociaż naprawdę nie wiedziałam, na co liczył. Zerknęłam na nadgarstek. Miałam wrażenie, że zepsuł mi się zegarek, bo czas stał w miejscu. Matt...

  • Rodzina cz 5

    Jarek siedział w salonie delektując się poranną kawą i oglądając wiadomości. Dzieci poszły do szkoły więc w mieszkaniu panowała błoga cisza przerywana tylko odgłosami telewizora. - “Chociaż chwila ciszy i spokoju”-pomyślał i rozłożył się wygodniej na kanapie. Siedział tak przez dłuższą chwilę. W końcu wiadomości się skończyły, kawa w kubku także. Mężczyzna spojrzał na zegarek. Wskazywa...

  • Tylko nikomu nie mówi i nie tylko.

    Tylko nie mów nikomu i nie tylko. Witajcie. Obejrzałem sobie ten film. I o to moje odczucia. Jak wiecie, jestem przeciwny KK. Ale wcale nie dlatego, że niektórzy panowie w sukienkach są pedofilami czy gejami. Ogólnie wszyscy panowie jako płeć, są gorsi. Nie mam statystyk, ale mam pewność, że więcej gwałtów dokonują mężczyźni niż kobiety. Więcej wojen jes...

  • Ot, suka

    Zdechła. Po prostu. Nie rozumiem, skąd pełne nagany, pełne niedowierzania, wręcz zakłopotane spojrzenie, doktorze. Ktoś wypada z okna, ktoś inny gnije na śmietniku, wiesza się, ulega bakteriom, wirusom, czy, w najlepszym wypadku, zwyczajnie się nie budzi. A ona po prostu zdechła. Normalne, zdarza się. Mnie się zdarzy, panu, wszystkim przed nami. I po. To nie tak, że jestem obojętna. ...

  • Zniewolona cz.6

    Biała kominiarka wtargnęła do pomieszczenia i nim się obejrzałam, facet złapał mnie za nadgarstek i wyrwał mi papierosa z ręki, boleśnie ją wykręcając. Rzucił niedopałek na ziemię, przydeptał butem, po czym tak mocno uderzył mnie w twarz, że migiem znalazłam się na podłodze. Lecz to nie koniec, po chwili bydlak postawił mnie do pionu, ciągnąc za włosy i drugi raz mi przyłożył. Ponownie z...

  • Śnieżka - co dalej?

    Kochani! ❤️ Z pewnością znacie „Śnieżkę” (wcześniej „Chcę cię - na zawsze”). Jedno z moich marzeń niebawem się spełni, bo WYDAJĘ KSIĄŻKĘ Cudowna wiadomość, prawda? Czternaście lat pisania, wzlotów i upadków, pracowania nad stylem i warsztatem oraz nauki radzenia sobie z krytyką. Otrzymywałam pomoc od wielu, naprawdę świetnych Autorów, którym dziękuję z całego serca ❤️ „Śnieżka” jes...

  • Niepokorna cz. 38

    – Czemu nie odebrałaś telefonu? – usłyszała nad głową dobrze znany jej głos. Nie była zdziwiona, spodziewała się, że prędzej czy później Wiki wyjdzie z inicjatywą. – A muszę? – syknęła. – Kurwa, Frozi, o co te żale? O tą dziunię?! – Wiktoria podniosła głos. Daria milczała, nie miała ochoty z nią rozmawiać. – Frozi. – Macie telefon dla Klary? – zapytała oschle szatynka. – Serio? – ...

  • Kobiety - Zosia

    Poszłam na imprezę, chociaż nie miałam ochoty. Obawiałam się spojrzeń i zawoalowanych pytań ze strony moich znajomych, moich przyjaciół ze szkolnych lat. Czy będą tacy sami, czy zupełnie obcy?. *** Dwadzieścia pięć lat po maturze, a wcześniej młodość, studniówka i „egzamin dojrzałości” wśród kwitnących kasztanów, papier w kieszeni i szumne wkroczenie w dorosłość. Tamte wakacje były...

  • Szukałem cię cz.16 - ostatnia

    -Nie wierzę! To cud!- zawołała Enriqueta, widząc syna. Podbiegła do niego i rzuciła mu się na szyję. Ucałowała go mocno w czoło, ocierając łzy wzruszenia.- Oh, tak się bałam, że zrobili ci krzywdę!... Umierałam z niepewności każdego dnia. Wysyłałam do ciebie wiadomości, lecz nie odpisywałeś… -Nic nie wiem o żadnych listach- Miguel zmarszczył brwi, patrząc kątem oka na Tatianę. Ta wzrusz...

  • Dopóki wystarczy nam sił - epilog

    Nie było z nami jeszcze najlepiej, bo żałoba wciąż trwała, ale udało nam się pozbierać na tyle, by mimo nieobecności na kawalerskim Jacksona i panieńskim Alexii, pójść na ich wesele. Byliśmy zobowiązani, bo przecież mieliśmy sprawować rolę ich świadków, choć zapewniali nas, że jeśli nie damy rady, to nie sprawimy im kłopotu. Było jednak oczywiste, że chcieli mieć nas obok, więc zdecydowa...

  • Zamknięte drzwi-Epilog

    -Weronika…-powiedział Antoni jak tylko zamknął drzwi wejściowe od kawalerki. Od kiedy wyszedł dziewczyna się nie poruszyła, wyglądała przez okno w ten sam apatyczny sposób, jak wcześniej. -Co?-zapytała lekko poirytowana nie odrywając wzroku od okna. Mężczyzna podszedł do niej i delikatnie położył dłoń na ramieniu. Lekko drgnęła. -Musimy poważnie porozmawiać.-powiedział lekarz. -No...

  • Oszukać umysł [2]

    Po śmierci Kaszmir, Jaśmina miała czas na pozbieranie myśli i odpoczynek. Spała bez przerwy trzy dni i trzy noce. Sen okazał się równie dobrym, jak narkotyk czy nikotyna – pozwalał odsunąć wszystkie wspomnienia. Problem stanowiła tylko nieuchronna konieczność przebudzenia. Jednak coś wytrąciło ją z głębokiego jak śmierć snu. Otworzyła oczy i gwałtownie wciągnęła w płuca powietrze; było...

  • Kiedy byliśmy bogami II

    1967 …Powinnaś przyjść, wiesz? - Sophie spojrzała na Leonię wyczekująco. Blondynka nie odpowiedziała, pogrążona we śnie. Właściwie, nie tyle śnie, co bardziej letargu, wypełnionym myślami o Daanie - Haaalooo… Ziemia do Lei… - Dokąd przyjść? - dziewczyna zamrugała ogromnymi oczami. Jej przyjaciółka westchnęła teatralnie. - Do wspólnoty. - Po co? - B...

  • Odium // Nathaniel 2012

    - Dlaczego nic nie mówisz? – zapytał terapeuta, który siedział naprzeciwko mnie. Był dosyć młody i szczerze współczułem mu, że jednym z jego zapewne pierwszych pacjentów musiałem być ja. - Milczenie weszło mi w nawyk – odpowiedziałem, nawet na niego nie spoglądając. Jedyną pozytywną rzeczą tej terapii był bardzo wygodny, błękitny fotel, na którym siedziałem. - Kiedy to się wydarzało...