Dramaty

Kiedyś ci wystarczę - 18| Jedna prawda, która wszystko czyni kłamstwem

Trasa już prawie dobiegała końca. Czekałem na to z utęsknieniem. Chciałem w końcu zrobić sobie wolne od ciągłego jeżdżenia Bóg wie dokąd, od głośnych koncertów. Brakowało mi domu i spokoju. Jednocześnie jednak myśl o końcu napawała mnie niepokojem, bo nie wiedziałem, co wtedy stanie się z Valentiną. Co stanie się z nami. Jej promowanie filmu nie mogło trwać wiecznie. Zapewne kończyło s...

It wasn’t meant to be like this – Gdzie to jebane ogłoszenie?

"Kurwa” – zaklął podświadomie, przypomniawszy sobie, że nie zamknął drzwi gabinetu. Od razu pomyślał o Roxy i kłopotach, które niewątpliwie będzie miał, a jeśli nawet nie, nużąca gadka go nie ominie. Ruszył jak wariat, nie patrząc na to, iż jest pierwsza w nocy i może wpaść wprost w łapy policji. W końcu nie wszyscy byli skorumpowani. – Wróciła? – rzucił na jednym wdechu, zawisają...

"Tomorrow, inshallah." - cz.14 (ostatnia).

Madeleine oparła gumowe stópki kul o pierwszy, marmurowy stopień. Już wcześniej ustaliła z Amirem, że wejdzie, właściwie wydźwiga się na podium sama. Wiedziała, że pokonanie kilku schodów zajmie chwilę, ale była to chwila, dzięki której uwaga publiczności skupiła się na powoli ukazującej się kobiecej postaci. -Salom! Pokój z Wami! Nazywam się Madeleine O’Hara, pochodzę z Irlandii. 7...

Wciąż chcę z tobą być - Rozdział 15

Stoję przed lustrem w przedpokoju i nerwowo zerkam na zegarek. Wykręcam nadgarstek, a potem nerwowymi ruchami poprawiam mankiety koszuli. Klaudia uparła się, że przyjedzie taksówką. Chce poznać Laurę. Odczuwam niemały stres, bo siostra upatrzyła sobie Wiki. Każdą inną traktowała wrednie i chamsko. Dla Sonii była naprawdę okropna. – Czemu się denerwujesz? – pyta Laura, stając przede mną...

Szare istnienie - zmiany #20

Toaleta podobnie jak reszta domu również nie powalała wyglądem. Żadnych płytek czy błyszczących kranów, jedynie mdła pomarańczowa farba na ścianach i podniszczona kabina prysznicowa, definitywnie prosząca się o wymianę. Dziewczyna skrzywiła się nieco, nie wiedząc, czy brodzik jest niedomyty, czy po prostu poszarzał od starości. „Dobra, kurwa, może nie umrę… Bez przesady” – skarciła się ...

To ja już sam zacznę płakać cz. 42

Cz. 42 Gdy stanęłam przed naszym nowym domem nie potrafiłam okazać radości godnej tego, co odczuwałam w środku. Dom okazał się być jednopiętrowym budynkiem wybudowanym z czerwonej cegły po sam dach. Trapez w kolorze brązu mienił się na wszystkie strony ukazując swą nowość. Dom ogrodzony był betonowym płotem w kwieciste wzorki pomalowanym na zielono, czerwono i brązowo. Był doskonały. -...

Jedno słowo - Rozdział trzydziesty czwarty

Wracałam do domu z duszą na ramieniu. W głowie miałam mętlik, a w sercu czułam niepokój. Co ja powiem na uczelni, gdy brzuch zacznie stawać się widoczny? Jak zareaguje Anka i reszta moich przyjaciółek na wieść, że w niedługim czasie zostaną doszywanymi ciociami? Co powiem Brajanowi? Sprawy w ciągu kilku godzin nabrały takiego obrotu, że dalsza relacja stała się niemożliwa. On miał już dz...

Moja gwiazdka

Nie umiem oderwać oczu od piłki. Została uwięziona między dwoma bramkami. Szybko zmienia właścicieli. Całkowicie zależna. Nie ma prawa głosu. Metalowe korki wbijają się w nią jak ostre pazury. Każda rysa jest siniakiem. Ma ich bardzo dużo. Po paru minutach zostanie zastąpiona. Ta nowa będzie ładniejsza, zgrabniejsza i lepsza. Ale skończy tak samo. Jak wszystkie inne. Poprawiam kaptur. N...

Odbiór rzeczywistości

Przymknięte z bólu powieki Zaburzają obraz rzeczywistości Wiem, że widzę twój kontur, słyszę oddech I jestem świadoma twojej obecności Ale nie jestem pewna Czy ślad, który czuję na twarzy To spływająca Powoli Po skosie policzka Łza Czy też Równie wolno Przesuwająca się po napiętej skórze Stal ostrza Twojego noża. ...

Hanahaki ~ 4

- To właśnie Artur… Artur to Eliza… - przedstawia nas sobie Misia, wystrojona w uroczy fartuszek. Pomidorowo-ziołowy zapach lasagne przywołuje ulotny miraż Włoch. Blondynka biegnie do kuchni, zupełnie pochłonięta naszą Toskanią wyczarowaną na dwudziestu pięciu metrach kwadratowych. - Więc ty jesteś tym doktorem - rzucam, nieśmiało patrząc w ciemne oczy mężczyzny. Nie wygląda ani star...

Carpe diem - cz.14, ostatnia.

-To nie miało tak wyglądać.- głębokie westchniecie i spocone dłonie udowadniały, że kobieta nie wiedziała od czego zacząć. -Domyślam się… - prychnął z ironią mężczyzna.- Pytam „dlaczego?”. Nie odwracając się od okna usłyszał jak dziewczyna bierze głęboki wdech. -Nie chciałam być tylko przyjemnością… Powoli upił łyk whisky. -Jeszcze kilka spotkań, jeszcze trochę i to wszystko się sk...

zanim mnie zabiłeś ep 1

Ten sobotni wieczór zapowiadał się beznadziejnie. Deszcz miał padać przez cały weekend. Ines właśnie kończyła porządkować papiery i powoli miała zbierać się do domu. Niska blondynka o niebieskich oczach miała piękne ciało, wydatne piersi i krągły tyłek. Była obiektem pożądań wielu mężczyzn, w tym Josha który od dłuższego czasu próbował pójść z nią do łóżka, ale ona ignorowała jego zaloty...

Perły rzucone przed damy - fragment książki o nocnym wstawaniu

Jeszcze niejedną noc miałam nieprzespaną. Najczęściej, gdy coś się działo, spotykałam nagą podopieczną na korytarzu pogrążonym w ciemnościach. Nigdy nie zapomnę tego obrazu. Helga nie miała ani jednego włoska na głowie. Za dnia nosiła perukę, o zmierzchu biegała bez niej. Widok nagiego człowieka w środku nocy, bez włosów na głowie, wyłaniającego się z ciemności nie należy do przyjemnych....

Odium // Nathaniel

Nie wychylam się. Kajetan i Grześ rozmawiają, ja siedzę między nimi, ale się nie wychylam, nie chcę im przeszkadzać. Nie odzywam się, bo nie mam do powiedzenia nic konkretnego. Rozmawiają o studiach, a ja na nich nie byłem, więc usta otwieram tylko, gdy jeden wdech nosem mi nie wystarcza i muszę zaciągnąć gwałtownie jeszcze parę haustów powietrza. Za każdym razem kiedy to się dzieje K...