Miłosne

Księzycowa księżniczka cz 7

Dziewczyna wciągnęła jeszcze raz pięć palców. — Dextra ma pięć lat. Dextra dobra dziewczyna, przyjaciel. Dextra, księżniczka. Pokazała zęby i znowu zaczęła się śmiać. Gruther został w kalesonach i wszedł do balji. Dextra myła go grubą szmatką. — Ona spokojna przy was, panie. Coś w was jest dobrego — rzekła starsza kobieta. W końcu Dextra uznała, że Gruther jest czysty. Wzięła czysty...

Dramione - podwójne życie 12

Wielka Sala zamarła. Wszyscy jak otępiali wpatrywali się w blondwłosego arystokratę. - To są chyba jakieś żarty, panie Malfoy! – prychnęła Minerwa i to wreszcie odblokowało pozostałych, którzy teraz na wyścigi rzucili się w stronę miejsca, gdzie siedziała Gryfonka. I słowo "siedziała” użyte w czasie przeszłym bardzo dokładnie oddawało jej czyny. Nie znajdowała się bowiem już na swo...

Kiedyś będziesz mój - Rozdział 16

Patrycja nie miała pojęcia, dlaczego przyszła na ten głupi turniej. Stała przed salą z garstką ludzi. Wystarczyło rzucić okiem na ten mały tłum, aby zorientować się, że jest więcej dziewczyn niż facetów. Zresztą, czy to naprawdę ją obchodziło? Przeczesała palcami włosy, próbując zmusić je, aby wreszcie ułożyły się w taki sposób, w jaki chciała. Nie wiedziała co ją podkusiło, aby ubrać...

IN SILENCE - Rozdział 13

ROZDZIAŁ 13 *LENA* Wierzę mu. Wierzę w każde jego słowo. Może to naiwność… Może zakochanie? Nieważne. Teraz liczy się tylko to, że tu jest, że przybiegł tu od razu, gdy tylko się dowiedział, że jestem zła. Róże…Nigdy w życiu nie dostałam takiego bukietu. Przecież przestałabym się gniewać i bez tego. - ,, Róże są piękne. Dziękuję.” – piszę, próbując zacząć jakiś luźniejszy temat. ...

[25] Nie jestem twoja - CDN.

We wtorkowy poranek spakowałam torbę i poszłam do hotelu, choć nie miałam na to absolutnie żadnej ochoty. Padał deszcz, świat był cały szary i miałam ochotę wylać na siebie kawę, jeśli to miało mi pomóc w obudzeniu się. Dałam sobie spokój ze spacerem, bo było zimno – wiał ostry wiatr, a deszcz uniemożliwiał mi dobre widzenie. Zaopatrzyłam się w drobne, wsiadłam do autobusu i tym razem ku...

Wieczność - siedemnasty rozdział

Christian przesunął dłońmi wzdłuż ramion Ariadny, rozkoszując się dotykiem jej wręcz lodowatego ciała. - Pozwól mi – wychrypiał, zatrzymując palce dosłownie o milimetr od haftki jej sukni. Udzieliła mu pozwolenia ruchem głowy, bowiem obwiała się, że jeśli się odezwie, głos może jej uwiąść w gardle. Po chwili suknia opadła jej do kostek. Wtedy młody wampir odsunął się od niej na odległoś...

[24] Nie jestem twoja

Schudłam. Już nie pamiętałam, kiedy ostatni raz wchodziłam na wagę i przeklęte cyferki leciały w dół, a nie w górę. Czułam to zresztą po sobie – spodnie nagle leżały luźniej, a ja sama czułam się nieco drobniejsza. Zeszłam z wagi, a ona wyłączyła się automatycznie. Cóż, może to był jakiś sposób – być na tyle nieszczęśliwą, że nie ma się ochoty jeść, skutkiem czego waga spada. Może wtedy ...

[23] Nie jestem twoja

♪ https://www.youtube.com/watch?v=Uf7lQg1_vBM ♪ Pewnie zostałabym tam jeszcze długo, dzierżąc patelnię i kwiaty, gapiąc się na balony i rozmyślając o tym, co tu się właśnie stało, ale dźwięk dzwoniącej komórki wyrwał mnie z zamyślenia. Powoli położyłam patelnię na podłodze, a kwiaty na komodzie i odszukałam komórkę w torebce. Dzwoniła Emma, co było dziwne, bo ona rzadko do mnie dzwo...

Przysługa XIX

Nie mogłam w to uwierzyć. A może nie chciałam?.. Przez cały czas to Krystiana miałam za lepszego, wydawał mi się bardziej rozważną osobą, a teraz dowiaduję się takich rzeczy. “Historia się powtarza” – nagle wszystkie te sytuacje stały się dla mnie jasne. Może dlatego nie chciał ze mną rozmawiać, gdy okazało się, że jestem z Aleksem? Naprawdę, wszystko nabierało teraz kompletnie innego...

Take me home (Rozdział 13.)

Pół godziny później siedziałam już na kanapie w salonie, znajdującym się w domu Victora, wpatrując się tępo w jeden punkt na podłodze. Nie mogłam uwierzyć w to co stało się wcześniej. Gdyby nie on… Mogłam się tylko domyślać jak mogłoby się to skończyć. Zamknęłam oczy czując napływające do nich niechciane łzy. Splotłam palce dłoni i położyłam je na swoich kolanach. Nadal nie mogłam się us...

Piłka nożna też jest dla dziewczyn cz.91

Z Kubą rozmawiałam bardzo długo. Poznaliśmy się jeszcze bardziej i jeszcze bardziej się do niego przywiązałam. Wieczorem poszłam się ogarnąć, zrobiłam sobie kolację i odpaliłam Skype. Chłopki rozmawiali już od kilku minut. Dołączyłam do rozmowy. Witam kochani- chciałam krzyknąć, ale jakoś mi to nie wyszło i zaczęłam się śmiać Ojj, ktoś tu traci głos- zaśmiał się Dawid Taa Muszę w...

Miłość sensem życia cz. 22

-Powtarzam jeszcze raz: nie mam z tym nic wspólnego!- wrzasnęła wściekł Emma. -Nie krzycz tak- wywróciła oczyma i spojrzałam na nią, jak na wariatkę- daj mi dowód ta no, co mówisz. -Następna, która potrzebuje dowodów!- parsknęła śmiechem rudowłosa kobieta. -Mówisz o sobie?- spytałam kpiąco- W końcu to ty oczekiwałaś tego od Chrystiana. Emma patrzyła na mnie z furią w oczach. Nie p...

Chcę cię, na zawsze - Rozdział 17

Idę korytarzem, ściskając w ramionach teczkę z notatkami odnośnie projektu. Nie czuję się najlepiej i najchętniej trzymałabym się z dala od wszystkich ludzi. Pod właściwą salą widzę garstkę osób, a moje serce ściska strach, bo Romek to ostatnia osoba, którą chcę zobaczyć. Podchodzę do ściany i opieram się o nią plecami, dyskretnie rozglądając się wokół. Jeszcze nie przyszedł albo oddał p...

Ofiara miłości cz.11

*OCZAMI MICHAŁA* Kiedy Lili zaproponowała mi, abym pojechał razem z nią do Nowego Jorku, byłem zaskoczony początkowo. Myślałem, że żartowała, jednak kiedy potwierdziła, że to nie żart byłem szczęśliwy. Bałem się, że znowu ją stracę, że znajdzie sobie kogoś tam, a o mnie zapomni tak samo jak zapomniała o Robercie. Teraz wiem, że nie stracę mojej ukochanej. PONIEDZIAŁEK 02.08.2016 ...