Miłosne

Zakochałam się w nim - rozdział 27 ostatni

- Rozumiem… Więc urodziłaś, tak? - Tak. Nie był to łatwy poród, bo męczyłam się kilka godzin, ale Jake dzielnie mnie wspierał, a jego rodzice kibicowali mi na korytarzu – powiedziała Emily. – Dziewczynka urodziła się zdrowa. Pamiętam to szczęście, gdy mi ją podali i tę ogromną miłość, jaka na mnie spłynęła, gdy dotarło do mnie, że tego dziecka nie stracę. Niestety Jake ucierpiał dużo ba...

Zgubione marzenia cz.1

Ada leżała na kocu i tępym wzrokiem gapiła się w niebo. Słońce świeciło jej prosto w twarz, ale przed nim nie uciekała. Okulary przeciwsłoneczne i kapelusz z dużym rondem uważała za zbędne przedmioty. Chciała się w końcu opalić, bo wyglądała, jak ściana. Ostatnie wydarzenia i stres przyćmiewały jej radość z życia. Powinna się cieszyć. Jej narzeczony dziś wychodzi z więzienia. Tak. Związa...

Tylko środy, cz.1

Wojciech Zimny, najlepszy przyjaciel mojego brata, nigdy nie był moim przyjacielem. Nienawidziliśmy się nienawiścią czystą, która przeszywała do szpiku kości. On drwił z tego, że byłam drobna jak nieopierzony kurczak z tasiemcem, ja wyśmiewałam jego styl dresiarza z odwiecznym, irytującym katarem i akcentem ulicznego cwaniaka. Tylko ze względu na mojego brata Michała, utrzymywaliśmy pozo...

Over the edge cz 3

I teraz zrobiłem coś nieprzewidywalnego. Zmieniłem plan. Amsterdam pulsował życiem i nocą. Dostrzegłem dużo neonów na budynkach i sporo spacerujących ludzi na ulicach. Co mną tak wstrząsnęło. To, ze nigdy nie zmieniałem planu. Otóż stwierdziłem, że zamiast się bardzo starać, ułatwię sobie tym razem. Huśtawka jest bardzo popularna. I w ciągu dnia jest na tarasie widokowym dużo ludzi. Post...

Ona i On Część 1

Maszerowaliśmy flegmatycznym, wręcz ślamazarnym krokiem niczym Mietek żul udawszy się do przydrożnej tawerny po tanie wino przez świeżo skoszony park wdychając opary bezwładnie leżącego pokosu trawy. Towarzyszył nam jedynie wywołujący gęsią skórkę leciutki powiew wiatru, nagrzane w latarniach żarówki firmy "osram" oraz obsydianowy firmament eksponujący się zza korony wysokic...

Nadzieja matką głupich - Rozdział 21 - Pisk

DANTE – A co my mamy z nim zrobić jak ty polecisz do Moskwy? – zapytał Pik, jakby dopiero sobie uświadomił swoją sytuację. Wyjeżdżaliśmy z parkingu supermarketu, na którym przez pół godziny, w pocie czoła, próbowaliśmy nakarmić Aidena. Obudził się z płaczem i musieliśmy awaryjnie lądować w supermarkecie, bo żaden z nas nie pomyślał, kiedy pakowaliśmy walizkę, żeby zabrać mu coś do ...

,, Wymyślony" Cz 10

Cz 10 Rafał wrócił po piętnastu minutach. Dzięki Bogu wciąż był pełen entuzjazmu. Po szybkim pocałunku w policzek, przeszliśmy do kuchni, delektować się kawą i pączkami. A gdy po wypitej kawie Patka wyszła, tłumacząc się telefonem do Grzesia, w końcu zostaliśmy sami. No i żeby było śmieszniej i weselej, rozpoczęliśmy dziecinną zabawę w, , powiedz mi coś w tajemnicy”. - Czemu nie? Dawno...

Odrzucone dziedzictwo cz. 1

Jako, że moje opowiadanie spodobało się kilku osobom, zamieszczam prolog. Muszę dodać, że inspirowałem się albumem King by Fleshgod Apocalypse, w szczególności utworem "Syphilis". Umarł król, niech żyje król Płomień stosu pogrzebowego rozświetlał gwieździstą noc równie mocno co księżyc, który miał osiągnąć pełnię już za kilka dni. Ceremonia odbywała się na przedzamcz...

Przygoda życia cz. 4

Gdy obudziłam się w środku nocy, zauważyłam że Jurek wpatruje się we mnie. -Długo mi się przyglądasz?-zapytałam -Chwilę. Po prostu wciąż nie mogę uwierzyć w to, że właśnie ty leżysz obok mnie-wyznał. Pocałowałam go więc i spytałam -A teraz wierzysz? -Teraz już tak-odrzekł i zaczął mnie zachłannie całować. Bardzo szybko się rozbudziłam i zaczęłam z żarem odwzajemniać jego pocałunki. D...

Oblicze łez - Część 6

Powoli mijały mi kolejne dni, odliczałam je, zrywając kartki z kalendarza. Unoszona myślą, o nadejściu soboty, starałam się zachowywać normalnie. W piątek jak zwykle sortowałam papiery z kontaktami klientów, a Ewa projektowała nowy afisz, reklamujący firmę. Wyrwałam się na chwilę, chcąc zobaczyć ukradkiem Fabiana. - Zaraz wrócę, idę na stronę. - Nie musisz mi się spowiadać co robisz, ...

W poszukiwaniu szczęścia - cz. 73

**Oczami Huberta** Najgorsze co mogło mnie spotkać dzisiejszego ranka to pójście do warsztatu już o 5 rano, ze względu na wczesne dostarczenie części samochodowych...gdy wychodziłem z domu Gosia jeszcze przewraca łatwo się na drugi bok mrucząc coś pod nosem. Nienawidzę poranków, gdy nie mogę podziwiać swojej żony podczas snu i przygotować dla niej chociażby śniadania. Ale cóż i...

"O dziewczynie, która okazała się być mną" cz. 49

Zuza ***** Wstałam rano i rozejrzałam się po pomieszczeniu. Nie mam pojęcia jak trafiłam na łóżko w sypialni i to w dodatku przebrana i pod kołdrą. Podejrzewam, że to mój chłopak o wszystko zadbał. Zaczęłam go szukać po całym domku ale okazało się, że nikogo nie było oprócz mnie. Przestraszyłam się no bo w końcu miejsce dla mnie kompletnie obce. Postanowiłam do niego zadzwonić. Jeden s...

Bronię się przed tobą cz.10

Oddychałam powoli, czując ból w klatce piersiowej. Moja głowa delikatnie pulsowała, jakby helikopter i sokowirówka złączyły się ze sobą, dając okropny, zagłuszony hałas, który z każdą sekundą był coraz bliżej. Delikatnie otworzyłam powieki, przyzwyczajając się do chwilowego oślepienia. Rozejrzałam się po nieznanym mi otoczeniu. Gdzie ja jestem? Na moment moje serce diametralnie stanęło, ...

Dom cz. 12

Wrzaski ojca. Nie wiem, dlaczego na mnie krzyczy. Jest bardzo pijany, ledwo trzyma się na nogach, ale mimo to jest bardzo silny. Boje się. Muszę szybko uciec, żeby uniknąć lania. Próbuje go minąć. Łapie mnie za rękę i próbuje uderzyć, osłaniam się. Chce się wyrwać z jego mocnego uścisku, ale nie mogę. Szarpię się, ale mocno mnie trzyma, w końcu nie daje rady się bronić, dostaje ...