Miłosne

Zaskakujące Lądowanie rozdział 29

29 Mia Klęczący przede mną Samuel całuje każdą jedną bliznę. – Nie myśl sobie, że robią cię mniej atrakcyjną. ONE właśnie robią cię kimś wyjątkowym – gdy to mówi, patrzy mi prosto w oczy. Te uczucia, jak i teraźniejsza sytuacja, zaczynają mnie przerastać. Z jednej strony jest to pragnienie jego bliskości, dotyku, pocałunków, zwinność palców i języka, które miałam okazję poczuć ...

Pusto

Tęskniłam za nim. Tęskniłam, cholernie. Zanim podniósł się z kanapy, zanim zdążył jeszcze wyjść, tęskniłam zanim się pożegnał, pocałował mnie na koniec, szepnął, że przecież niedługo znów się zobaczymy. Nie odchodził na zawsze, a ja właśnie tak się czułam, jakby ktoś chciał mi go zabrać, ukraść i zachować dla siebie. Wciąż był obok, przytulał mnie i powtarzał, że wszystko będzie do...

Do pary — drabble

— My teraz my — obie zsunęły się z krzesła. Stałam w czarnych koronkowych stringach przed lustrem. Włożyłam biustonosz i starannie ułożyłam piersi. Jedwabna koralowa sukienka idealnie dopasowała się do figury, zza dekoltu wyglądał zalotnie rąbek czarnej koronki. — Pończochy, gdzie się podziały? — zapytałam. — O, spadły z krzesła. Już jestem spóźniona, zamiast biżuterii odrobina...

Tinder Life cz.5- Koniec tego dobrego

Po powrocie wykąpałem się jeszcze raz, bo wychodząc od niej musiałem założyć nieświeżą bieliznę. A mam fioła na tym punkcie i straszną bolączką było dla mnie ponowne założenie majtek z poprzedniego dnia. - Następnym razem wezmę w kieszeń jedną, albo lepiej dwie pary majtek. Na zapas, jakbym miał zostać dłużej- pomyślałem i uśmiechnąłem się sam do siebie. Połknąłem jeszcze jedną tablet...

Życie to ciągły trening cz.76

- Olek?- usłyszał i przebudził się po szturchnięciu w ramię. - Co jest? - Przyjechaliśmy do domu. - Przepraszam. - Za co?- zdziwiła się. - Pozwoliłem sobie na zbyt wiele. To nie powinno tak wyglądać. - Jak? - Dziewczyna odwożąca narzeczonego w takim stanie. - Od czasu do czasu potrzeba nam chwili wytchnienia od problemów dnia codziennego. - Mój Boże. To jest niesamowite, że Cię ...

Bronię się przed tobą cz.63

Próbowałam uspokoić swój oddech, który z każdą sekundą zdawał się być coraz bardziej niepokojący. Stresowałam się, jakbym to ja miała dzisiaj brać ślub, a przecież byłam tylko zwykłą świadkową. Otworzyłam drzwi od samochodu, czując, że zaraz się roztopię, a wtedy nici z uroczystości i czekoladowych ciast. Podwinęłam suknię, która sięgała mi do kostek, tak, żeby było mi wygodnie. Przyje...

CZAS rozdział 4

Dziewczyna siedząca na balkonie w środku nocy może nie była zbyt normalnym zjawiskiem dla ludzi, ale dla mnie było tą rutyną, którą uwielbiałam. Przesiadywanie na marmurowych płytkach było lepsze od budzenia się z krzykiem przez koszmary i bezsensownego wpatrywania się w sufit lub ścianę. Wszystkie moje sny zawsze nawiązywały do tematu śmierci. Mojej śmierci. Ale ten był inny. Bardziej r...

Love me like you do cz. 39

Witam, wrzucam zgodnie z obietnicą. Mam nadzieję, że nie zanudzę tych, którzy to jeszcze pamiętają. Pozdrawiam ;) Tanja była bardzo zaskoczona, gdy Kaari odwiedziła ją w południe, choć o tym czasie powinna być w pracy. Siostra wyjaśniła jej więc, że, jak na razie jest na urlopie (rano otrzymała telefon z firmy, iż przełożeni zgadzają się na jej „warunek”), acz rozważa całkowite od...

Niepokorna cz. 35

Stanęła między dziewiątym a dziesiątym piętrem i zerknęła przez szybę – chłopaków było już czterech i słychać ich było na pół osiedla. Siedzieli i roześmiani, bez zbytniego skrępowania popijali sobie wódkę. Obserwowała Krystiana – był naprawdę niczego sobie, lecz to jego zachowanie… Doskonale zdawała sobie sprawę, że takiego towarzystwa najlepiej unikać, nawet, jeśli blondyn jak dotąd by...

Hanahaki ~ 6

~ Trochę wymęczone, przepraszam ~ - Sara. She's Sara - szepczę, wciąż wykończona porodem. Nie wiem, dlaczego tak mi zależy na tym konkretnie imieniu. Po prostu. - Fine. Do you want to hold her? Look, such a cutie… - uśmiechnięta pielęgniarka podsuwa mi pod nos, wiercącą się larwę. - No, I don't - odwracam wzrok ze wstrętem - Take her. - Are you sure? Ma...

Dopóki wystarczy nam sił – o4

Załączam poglądową okładkę, bo jest śliczna i ją uwielbiam :) Potrzebowałem dłuższej chwili, by przeanalizować to, co się właśnie stało. Przez chwilę myślałem nawet, że Sofía po prostu mnie wkręca, ale jak przez mgłę pamiętałem, że faktycznie coś wspominała o swojej siostrze bliźniaczce przy pierwszym spotkaniu. Po przełamaniu pierwszej bariery niepewności, uścisnąłem jej dło...

Red Tab cz.23 - KONIEC

Praktycznie całą drogę do garnizonu przebiegłam. Wiktor cierpliwie za mną podążał. Powiedziałam mu część informacji, pomijając tą o moim ojcu. Na tą mój mózg jeszcze sam nie był gotowy. Nie mówiąc już o pozostałych wiadomościach, które dotarły do niego w ciągu ostatnich godzin. Zatrzymaliśmy się tylko dwa razy na posiłek i raz na krótką drzemkę. Czułam maksymalne wycieńczenie w każdym...

Tęsknię... Cz.19

~Vanessa~ Wróciłam do domu mojego brata. Jake mnie odwiózł i odprowadził prosto pod drzwi. - Wejdziesz?- spytałam gdy staliśmy przed wejściem. - Jestem trochę zmęczony. Ty też musisz odpocząć. A jutro zobaczymy się w pracy.- powiedział co trochę mnie zasmuciło. Tęskniłam za nim przez cały czas od naszej kłótni. Mimo wszystko go rozumiem. Narobił dużo kilometrów jeżdżąc prawie p...

Almanach Miłości

Zapytam jutro czas, kiedy oderwę kolejną kartkę z kalendarza. Co ukrywa na dalekim krańcu wierności... pewnie cisza zagłuszy odpowiedź. Widzę codziennie, jak spacerują, jej dłoń niczym perła ukryta w jego dłoni. Przygarbiony pod gołębią grzywką chwyta ostatnie powietrze. Ona wciąż wyprostowana, jej kruche stalowoszare włosy głaszcze wiatr. On łagodny i wyciszony, ona wyniosła i wa...