Miłosne

W poszukiwaniu szczęścia - cz - 64

UWAGA! NA DOLE WAŻNA NOTATKA! **Oczami Gosi** Mój mąż, gdy wchodzę do kuchni otwiera już kaszkę i zaczyna szykować naczynia potrzebne mu do zrobienia mojej zachcianki. - Dużo tego chcesz? - pyta naburmuszony, nie odwracając się do mnie. - Cała średnia miska wystarczy - odpowiadam, a on od razu bierze się do roboty - Hubert, nie złość się na mnie - siadam przy stole mając na niego...

Friends Forever 1

Patrzyłam na niego i nie mogłam uwierzyć, że go widzę. Zamrugałam kilka razy, wierząc, że to tylko przywidzenie. Jednak on nadal tam był. Naprawdę tutaj jest! Co powinnam zrobić? Podejść do niego i się przywitać, czy udawać, że go nie widzę? On jeszcze mnie nie zauważył. Na pewno nie spodziewał się, że może mnie tu spotkać. Wiedział, że dawno się wyprowadziłam z naszej rodzinnej miejscow...

Wybacz, ale inaczej nie Potrafię cz.24

Nasze życie nabrało sporego rozpędu. Już trzy dni później mieszkałam w innej dzielnicy miasta razem z Sławkiem. Razem z ucieszoną Suzy postanowiliśmy moje mieszkanie oddać rodzicom, którzy lada dzień mieli pojawić się w mieście. Moja siostra lada moment miała rodzić, a w oczach jej ukochanego widziałam tyle szczęścia i miłości, że ja sama zaczęłam żałować, że nie mam z Sławkiem dziecka. ...

Pytanie cz 9

Znowu pukanie. Jacek? ― To ja ― usłyszałam głos Kelly. ― Wejdź Kelly. Weszła. Miała ze sobą dwie torby ― Nie musisz pukać, wchodź. ― Edytko, muszę. Tak jest lepiej. Przyniosłam ci sushi. Jesz ryby, prawda? ― Ty nie jesz mięsa, czy tak? ― Tak, od małego. W Polsce to dziwne. Kiełbasa, wódka. Patrzyli na mnie jak na dziwadło. Dobra, jedz sobie. Wyszła zanim zdążyłam ją zatrzymać. ...

IN SILENCE -Rozdział 7

ROZDZIAŁ 7 *LENA* Wchodzę do łazienki, ostatni raz oglądając się za siebie. Patrzył. Przekręcam zamek na wypadek, gdyby przyszło mu do głowy zrealizować żart. Nie znam go, więc wolę się ubezpieczyć, choć serce podpowiada mi, że mogę czuć się bezpiecznie. Ściągam sukienkę i wieszam ją obok lustra. Uśmiecham się do siebie i dziękuję Bogu, że Kaśka do tego eksperymentu wybrała wła...

Przysługa III

Kiedy wczoraj wróciłam do domu, nie byłam zmęczona, więc pomyślałam, że taka praca trzy razy w tygodniu, jest w porządku. Tym bardziej, że mogę ustalać, w które dni przyjdę. Z tego, co mama mi powiedziała, zdarzyło jej się raz zasłabnąć, ale szybko jeden z ochroniarzy, który akurat przechodził przez korytarz, który sprzątała, zareagował i pomógł jej dojść do fotela, na którym ją posadzi...

[05] Nie jestem twoja

Przez jeszcze chwilę analizowałam w głowie sprawę kluczyków: może jednak mi je oddał, a ja, jako urodzona gapa, położyłam je w innym niż zwykle miejscu i zwyczajnie o nich zapomniałam? To było możliwe, jeśli brało się pod uwagę mój roztrzepany charakter, ale naprawdę nie mogłam sobie przypomnieć momentu oddawania kluczy. Byłam wtedy szczęśliwa, że w ogóle dotarłam do domu i nieco podłama...

Miałam być twoją Julką cz 26

Rano budzi mnie hałas za moimi zamkniętymi drzwiami. Przecieram zmęczone oczy, po czasie przypominając sobie o nie zmytym makijażu. Pewnie roztarłam go po całej twarzy, a rzęsy połamały się na poduszce. Zrezygnowana dźwigam się na łokciach. Obok na poduszce leży moja komórka, zupełnie nie pamiętam jak ona tu się znalazła. Biorę ją do ręki. Czterdzieści osiem nieodebranych połączeń. Połow...

Wschodnie Obietnice - Rozdział 20

Ibrahim ledwo trzymał się na nogach. Szedł jak pijany zamkowymi korytarzami. Przed oczami przeleciało mu całe życie. W tej chwili nie liczyło się nic. Brakowało mu sił na spotkanie z cesarzem oraz dochodzenia w sprawie zabójstwa króla. Marzył jedynie, by owy morderca wyskoczył zza rogu i przeszył mu serce sztyletem. Jednak los bywa okrutny. Nikt taki się nie pojawił. Natomiast okno wyglą...

What doesn't kill you make it stronger #12

Pobiegłem za nią. Z nami już skończone, ale coś mnie do niej przyciąga. Amy Usiadłam na podłodze i zaczęłam płakać. Co ja ze sobą robię? Powinnam się niczym nie przejmować, zapomnieć o wszystkim, co mnie przytłaczało. No właśnie, powinnam. Już mnie nie obchodziło, to czy teraz mój brat i jego rodzina się o mnie martwią. Stanęłam przed lustrem i przemyła...

Pamiętnik Rosie Jenner | [Rozdział 7]

~~~~~~Rozdział 7~~~~~~ Niedziela Moja przyjaźń z Niną już jest na wysokim poziomie. Mówimy sobie o wszystkim. Tak więc było i teraz. Zadzwoniłam do Niny, aby się spotkać i pogadać. Chciałam jej wszystko powiedzieć. Wszystko poczynając na piątkowej imprezy, a później AIdenie, po dziwnym zachowaniu moich starszych braci. Umówiłyśmy się niedaleko Central Parku o 14. -W...

Moja pierwsza miłość cz.11

Wiele razy budziłam się w ciągu nocy, ale Adrian za każdym razem wiedział co powiedzieć aby mnie uspokoić. Miałam koszmary, koszmary które zapewne będą nawiedzać mnie jeszcze przez długi czas. Adrian mówił mi że krzyczałam, ale ja tego nie pamiętam. Rano zobaczyłam że mojej miłości nie ma już przy mnie, potrzebowałam go jak nigdy wcześniej a on zniknął. Zeszłam na dół i nie mogłam uwierz...

Realny sen cz. 36

*** Roksi *** - Może na przykład o tym, że jesteś moją siostrą!- powiedział a mnie zmroziło. Co on bredzi? Jaką siostrą!? - Co ty gadasz?! Dobrze się czujesz? Nie jestem twoją siostrą!- krzyknęłam ciągle w szoku. Skąd w ogóle taki pomysł... przecież my nie możemy być rodzeństwem, to nie możliwe. - Tak? Bo twoi rodzice mówią co innego! Nie wierze, że nic nie wiedziałaś. - Jak moi ...

Nadzieja umiera ostatnia - Rozdział 9 - Romeo

DANTE Siedziałem w klubie w swoim biurze z butelką whiskey. Na dwudziestu monitorach odtwarzałem film z kamer z przed dwóch tygodni, wciąż na nowo oglądając Laylę. Jaki facet dostaje białej gorączki przez laskę, z którą spotkał się dwa razy? Jak może komuś tak odpierdalać? Najwyraźniej może. Z głośników w laptopie na okrętkę leciał jeden utwór. Until the ribbon breaks ‘One way or a...