Grzeszna Bogini. Trinity kontra Pyre
Z czasem miałem dość miejsc „dla mężczyzn poszukujących wyrafinowanej rozrywki i relaksu w ekskluzywnym, dyskretnym i komfortowym lokalu”. Chciałem doświadczyć ...
Z czasem miałem dość miejsc „dla mężczyzn poszukujących wyrafinowanej rozrywki i relaksu w ekskluzywnym, dyskretnym i komfortowym lokalu”. Chciałem doświadczyć ...
Deszcz w Warszawie nie był tego dnia romantyczny. Był siekący, zimny i pachniał mokrym asfaltem. Maja, balansując z dwiema kawami i torbą pełną szkiców, próbowała ...
Justyna Trauma zostawia ślad nie tylko w pamięci, ale też w sposobie, w jaki postrzegamy świat. Może sprawić, że codzienne sytuacje stają się zagrożeniem, że zaufanie ...
Rozdział VI Czuła przymus, by jak najszybciej wyjść na zewnątrz. I wcale nie chodziło o prysznic. Ani tym bardziej o to, że musi się schłodzić. Owszem, czuła potrzebę ...
Gdy Balor skonał, szklana tafla odgradzająca Morrigan rozsypała się na tysiące drobnych kawałków. W kobiecą twarz – i tak już mokrą od łez – uderzyły z ogromną ...
KILKA LAT PÓŹNIEJ Dwudziestoletnia dziewczyna siedziała zdenerwowana przed gabinetem lekarskim. W prywatnej przychodni przyjmowały trzy kobiety. Jedna z nich była ...
Tego wieczora odbywał się koncert mojej ulubionej orkiestry – natury. Hipnotycznie wsłuchiwałem się w dźwięk spadających kropel deszczu, które, wydaje się, chaotycznie ...
Sierpień miał w sobie coś szczególnego. Morze zawsze pachniało inaczej niż reszta świata, mieszaniną soli, wiatru i wolności. Joasia miała dłuższy urlop, wakacje ...
Gruther dotarł do miasta. Był brudny, zarośnięty i miał potargane włosy. Przed samym miastem kazał Gwiazdce uciekać. Nie postąpił jak z Księciem. Przemawiał czule do ...
Fikcyjna historia, zainspirowana utworem Kazika o tym samym tytule. --- „Ty w mojej klasie uczysz języka angielskiego I gdy idziesz korytarzem, chłopaki w milczeniu Oni ...
Płomienie i dym były widoczne już nad jeziorem. Aleksandra wciągnęła na siebie ubrania, które nieprzyjemnie lepiły się do wilgotnego po kąpieli w jeziorze ciała ...
Dzień był dziwnie cichy, choć za oknem tętniło życie. Maj niby powinien być lekki, słoneczny, ale niebo miało w sobie coś z października ciężkie chmury i to ...
Dominika pojechała z Julkiem w góry trzy dni temu. Zasłużyli na ten czas śnieg, szkoła nart, wesołe śmiechy i zabawa, a ja zostałam w domu, by pozamykać kilka spraw w ...
Wróciłam z tamtego wyjazdu, poprzednich wakacji inna. Może nikt tego nie widział na pierwszy rzut oka, ale w środku… coś się przesunęło, coś we mnie dojrzało ...
Kierownica jest zimna, śliska i czarna. Lekko się uśmiecham, przecież dokładnie tak jak moja dusza. Czy aby na pewno ją mam? Późnymi wieczorami wciąż przekonuję siebie ...