Inne

Znaki czasu

Znaki czasu. Chcę się podzielić z wami pewnymi dygresjami. Tekst jest przeznaczony dla wierzących w Boga z Bibli. Ktoś kto wierzy inaczej może oczywiście przeczytać również. Ostatnio odbyły się marsze równości. Poza tym zorganizowano kilka wieców przeciw seksualizacji dzieci. Była mistrzyni olimpijska, pani Klepacka stała ...

CZAS rozdział 1

Nienawidzę tego stanu, gdy uświadamiam sobie, że się obudziłam. Wtedy próbuje zasnąć, aby nie musieć przeżywać znów nudnego dnia, który jutro będzie dokładnie taki sam jak dzisiaj i wczoraj. Niestety człowiek nie zawsze dostaje to czego chce. Tak było i w moim przypadku, gdy do uszu dotarł dźwięk budzika, który już kilkukrotnie okrutnie przypominał mi o mojej marnej egzystencji. Uświadam...

Do przemyślenia...

Do przemyślenia Wiara... Nadzieja... Miłość... …. Trzy słowa dające nam drogę w dniu narodzenia. Wierę można zmienić. Nadzieję ma każdy. Miłość… Różnie z nią bywa.... Albo się przytoczy, albo nie. Wiara? W co mamy wierzyć, gdy wokół nas kłamstwa, nienawiść, zazdrość, wojny? Nadzieja? To właśnie ONA nas pchnie do przodu, by się nie poddawać. Jeśli jestem w...

Wiktoria. Zamieszanie. Część 4

Przed chwilą dzwonił do mnie Krystian, że przyjedzie po mnie o siedemnastej. Szczerze? Nie miałam ochoty nigdzie wychodzić, ale z drugiej strony może to pomogłoby mi w końcu wybrać odpowiednią dla mnie ścieżkę. Byłam lekko pogubiona, a może moje myśli były chaotyczne. Godzina szesnasta, więc mam sześćdziesiąt minut, aby się wyszykować na randkę. Wykorzystałam te minuty dobrze. Chcia...

Wiktoria. Zakłopotanie. Część 3

Kiedy się obudziłam, strasznie bolała mnie głowa. Miałam kaca, ale nie ma się co dziwić. Dość sporo wczoraj wypiłam. Podniosłam głowę i rozejrzałam się dookoła. Nie leżałam u siebie w łóżku. Nie wiedziałam, gdzie jestem. Pamiętam wszystko z wczorajszego wieczoru, no prawie wszystko... kiedy wsiadłam do samochodu, wszystko się rozpłynęło. - O mój boże, ale narobiłam sobie wczoraj siary.....

Szlak (droubble)

Gnojek chodził do autobusu szkolnego, trasą kolidującą z częścią jego starego szlaku i często zderzał się bezczelnie z jego iściem. Robił to wtedy zazwyczaj właśnie, gdy on powracał z nocnego spaceru, zakłócając mu rytualne sam na sam, przestawienie się z nocy na dzień wobec żywiołów. Z ojcem gnojek tak chodził. Wkurzali go obaj, aż po granice mentalne. Była to perfidnie wykreowana pre...

Wiktoria. Po pracy część 2

Nazajutrz wstałam godzinę wcześniej, ponieważ w pracy miałam być na godzinę siódmą. Nie chciałam się spóźnić, dlatego, związałam swoje kręcone włosy. Później ubrałam elegancką spódniczkę i koszulę zapinaną na guziki. Po śniadaniu wyszłam z domu. Miałam pecha, ponieważ mój samochód nie chciał odpalić. Musiałam szybko wymyślić coś innego, postawiłam na busa. Szybko poszłam na przystanek i ...

Wiktoria. Praca w nowej firmie. Część 1

Na samym początku chcę wam wszystkim powiedzieć, że jest to moje pierwsze opowiadanie tego typu. Długo pracowałam nad tym opowiadaniem i mam tylko nadzieję, że się spodoba. Nie jestem pewna czy jest ono wykonane prawidłowo w stu procentach natomiast każdą opinię przyjmę nawet tą negatywną dlatego czekam z niecierpliwością na komentarze :). Dzisiejszy dzień miał być jednym z ważniejszy...

CHŁODNYM OKIEM ( po wyborach do PE )

W dyskusjach prowadzonych przed wyborami obstawiałem zwycięstwo zjednoczonej prawicy , ale nikt nie spodziewał się takiej przewagi. Przy okazji tych wyborów padł kolejny mit a mianowicie taki że prawica wygrywa twardym elektoratem, a większa frekwencja jest korzystna dla opozycji. Okazało się akurat odwrotnie. Moim zdaniem podstawowe błędy opozycji które spowodowały ich przegraną t...

Bo był podobny do taty

Mała dziewczynka siedziała w swoim pokoju, na dywaniku w motylki, głaszcząc jego miękką tkaninę. Lubiła ten dywanik, bo dostała go od mamy. Tak przynajmniej opowiadała jej babcia: mama urządzała ten pokój jeszcze w ciąży. Kupowała wszystko, co miało kolor różowy. Dywanik położyła na samym końcu, wiedząc, że córeczce na pewno się spodoba. Dziewczynka wiedziała, że musi być cicho, bo tatu...

Nieświadomość

Chodziłem po lesie.Było ciepłe sobotnie majowe popołudnie.Chciałem być sam .Omijałem ścieżki.Wszedłem w gęstwinę.Czułem się wyśmienicie.Świeża zieleń koiła moje zmysły.Przyglądałem się ptaszkom.Małe jaszczurki zwinnie znikały w trawie.W pewnym momencie potknąłem się o jakiś przedmiot.Przewróciłem się i upadłem.Upadając otarłem sobie dłoń.Zakląłem najgłośniej jak umiałem.Spojrzałem w ki...

Pewien tekst.

Jest to tekst pewnej piosenki, która po dziś dzień wywołuje u mnie burzę emocji. 1. Wiem, bywało różnie, paskudnie i cudnie i chuj wie, co z jutrem, lecz później nie umknę tym pięknym chwilom, co zmieniły mnie na amen jestem lepszym człowiekiem, choć nie idzie zgodnie z planem Żyj spokojnie, niech Ci się wiedzie i nie rozmawiajmy dzisiaj bo nie wiem co mam powiedzieć zadzwoń d...

Uzależnienie

-Polej mi- powiedział niewyraźnie, podstawiając mi pusty kieliszek, do którego wlewał trunek, kiedy tylko wypił jednym haustem jego zawartość. Cały czas chciał więcej i więcej… W ogóle go to nie męczyło, nie nudziło. Kompletny brak pohamowania, zainteresowania czymś innym. Pomoc drugiemu człowiekowi? Dla niego to nie istniało. Uwielbiał sprawiać przyjemność tylko sobie, a inni go nie obc...

Przeczytajcie i pomyślcie

Wszyscy „dorośli” ludzie krytykują znajomości przez internet. Okej. Może mają rację. A co jeśli nie? Mając 15 lat przeszłam więcej niż nie jedna dorosła kobieta. Mając dzieci i wnuki będę mogła im opowiadać o moim własnym prywatnym cudzie. ✞ ✞ ✞ Można uznać, że jestem conajmniej dziwna. Okej. Rozumiem. A co jeśli wam powiem, że najczęstsze zdziwienie budzi moja znajomość z kimś przez...