Inne

Drabble – Darkness

Mrok, im większy, tym bardziej przerażający i groźny. Czekał na odpowiedni moment do ataku, na chwilę, aż zostanę sama. Lubi uprzykrzać mi życie. Rozpoczynam batalię. Najpierw łagodnie, z determinacją i z wiarą, lecz w miarę upływu czasu coraz bardziej chaotyczną i nerwową. Ciemność się pogłębia, pochłaniając mnie już całą w swoich odmętach. Wciąż jednak walczę, łapiąc się coraz drasty...

(Prawie drabble.) Mój.

Jesteś dla mnie zawsze. Wieczorem, kiedy życie zwalnia, a każdy jest zaabsorbowany swoimi rodzinnymi sprawami, ty nigdy mi nie odmawiasz. Dajesz mi to rozgrzewające dół brzucha wrażenie, że czekasz tylko na mnie. Więc kolejny raz pojawiamy się razem. Pojedyncze krople nocnego deszczu leniwą pieszczotą przesuwają się po twoim obliczu. Ukradkowe zazdrosne spojrzenia kobiet i mężczyzn. T...

Wewnętrzna wojna

Nerwowo chodziłam po przedpokoju w tę i z powrotem tocząc ze sobą i swoimi demonami wewnętrzną wojnę. Jedna część mnie się buntuje, gdyż nie może dłużej patrzeć ten bałagan. — Pozbądź się tych wszystkich zabawek, które leżą w bieliźniarce! One ci się, już do niczego nie przydadzą, a zabierają tylko miejsce – oświadczyła. — Nie! – krzyknęłam. — Tak! – wrzasnęła lepsza moja poł...

Jestem, byłem, będę część 2

Ciąg dalszy..🎈 -Czemu mnie nie obudziłeś żebym go nakarmiła?- spytała Natalia nadal ziewając. -Spałaś tak słodko... po za tym chciałem sprawdzić jak mi pójdzie jako Pani domu- zaśmiał się poklepując dziecko po plecach. -Dziękuję! Tak bardzo Cię kocham- mówiąc to usiadła obok niego. Przez następne 2lata wszystko było jak z bajki. Natan stał się oczkiem w głowie rodziców. Natalia d...

Więcej mnie nie zranisz

6. Miesiąc później K zjebuje wszystko nagle zrywając kontakt za namową koleżanki. Pół roku cierpi. Z cierpienia czerpiąc wenę pisze listy, wiersze i opowiadania poświęcone Zuzi. 7. Po roku znów spotykają się. Zuzia nie jest w miłym nastroju, zrobiła się sceptyczna i wyrachowana co do Krzyśka. On w pewien sposób czuje ulgę. Nakrywa ich Bartek... -Stara! Stara! Staaaaara!- krzyczy ...

Drabble – Zabieg

Oddycha? Tak, oddycha, ale już nie jęczy. Zrezygnowany, zmęczony wzrok, kałuża krwi i porozwalane dookoła „sztuki mięsa”. Teraz piłka elektryczna – kości będą stawiać opór. Mrukliwe odgłosy buntu i szeroko otwierające się w panice oczy. Zignorowane, i po kolei: Mały palec prawej dłoni, diaboliczny wrzask i taniec węża na stole. Knebel. Paluch kolejny i kolejny, potem druga dłoń. St...

Merci

Dziękuję ci za potok deszczu spływający szybko po oknach mojego szarego domu, Za błyskawice, które wywołują u mnie gęsią skórkę, Za rozkosz, którą daje mi upływający czas, gdy słucham tykania zegara, Za język nienawiści, dziś coraz rzadziej przeze mnie wypowiadany. Wypełniasz pustkę… Przerażasz mnie. Jesteś moim Judaszem. Kocham ten zdradziecki pocałunek, Mój krzyż i drogę na G...

Natala i ja - 1

/Galeria handlowa/ - Co myślisz o tej bluzce? Chyba jest spoko co? - przyłożyłam ją do siebie. - Jest fajna, ale lepiej weź czerwoną. - Czerwoną? - uniosłam brwi - Na pewno nie! - Oj Natka, czemu ty musisz być taka? - wywróciła oczami, przypatrując się mi spod przymrużonych powiek. - Jaka? - Czemu nie możesz się trochę ośmielić? Zobaczysz ! Od razu złapałabyś ja...

Bez zgodności do miłości...część 25

**Tydzień później** Siedziałam w salonie. Mój telefon coraz częściej dawał o sobie znać. Tym razem dzwoniła do mnie mama. Postanowiłam ignorować ich tak samo jak oni ignorowali mnie. Norman chodził zdenerwowany po salonie robiąc coś na telefonie. Bałam się jego w takim stanie. Mój telefon zaczął dzwonić po raz kolejny. -Kurwa! odbierz w końcu ten jebany telefon, bo własnych myśli nie ...

Teksa

W Indiach nielicznym tylko ludziom dobrze się powodzi, zwierzętom znacznie gorzej, a psom wyjątkowo nędznie. Wiecznie głodne, choć przy człowieku urodzone, dziczeją, łączą się w stada, wałęsają i wędrują. Instynktem wiedzione przychodzą do większych skupisk ludzkich, najczęściej do miast portowych, gdzie łatwiej o żer, bo ludzie bogatsi. Watahami włóczą się po porcie, zawsze w pobliżu ob...

Podły nastrój

Niedziela niebo spowiły ołowiane chmury, a mój nastrój był jak ta pogoda jednym słowem do niczego. A wszystko przez to, że mój sąsiad za ścianą całymi dniami i nocami hałasuje jakąś maszyną. O świcie ma ona odgłos betoniarki, co oni tam wytwarzają to ja nie wiem. Mama, jak to słyszy to zaczyna wariować działa to na nią, jak czerwona płachta na byka. Mam, już serdecznie dość wiecznych...

Utracony Raj (jednostrzałowiec)

Z racji, że cały czas ponownie edytuje swoje teksty, niestety nic nie wrzucam. Jednak tu macie tak zwanego jednostrzałowca. Zapraszam! Zestaw: Postać: Nielojalny współpracownik Miejsce: Zarośnięty staw Zdarzenie: Wesele Suchy i pełen goryczy wiatr owiewał twarz Deana, wydawała mu się, że ledwie dwa dni temu spokojnie bawił się na własnym weselu z piękną Levi u boku. Goście ...

List do **

Pamiętam Cię. Pierwsze odwzajemnione uczucie. Pierwszy taniec, pierwsze dotkniecie dłoni. Twoje pachnące włosy. Pamiętam twój wzrok, te niebieskie oczy wpatrzone we mnie, oczekujące pewnej reakcji. Zrobiłem to, doprowadziłem nas do tego momentu, o którym marzyliśmy. Chwile radości i szczęścia. Chociaż coś bezpowrotnie minęło, ten czas, zapisany już na zawsze w naszych wspomnieniach, pozo...

Drabble – W pogoni za szczęściem

Biegnę, ale dokąd? Biegnę... dla oczyszczenia, ale czy to ma sens, skoro pomimo starań wciąż jestem w tym samym miejscu? Dlaczego to robię, jeśli później i tak niweczę wysiłki swoją własną słabością, pochłaniając całe dostępne mi zło? Ale nie mogę, po prostu nie mogę, to jest silniejsze ode mnie. Lecz przecież nie ja jedna tak postępuję, prawda? I nie myślcie sobie, że jestem hipokrytką,...