Inne

Mężczyźni V

Pijemy nasze ulubione wino. Dookoła nie ma niczego innego oprócz rzeki płynącej smętnie u naszych stóp i gęstej trawy. - To twój sposób na odratowanie tego, co już wygasło? - szepcze Gerard, patrząc przed siebie. Mrozi mnie tym pytaniem, ale udaję, że nie zadziałało, jak mocne smagnięcie biczem. - A wygasło? - powstrzymuję drżenie głosu i rąk. Cisza działa, obezwładnia, pozwala ...

Dziewczyna o pięknym obliczu

Stary farmer Jonathan miał córkę Nathalie, o której urodzie krążyły legendy. Trzymał ją jednak w zamknięciu i nie dopuszczał żadnych adoratorów. Wszystkim pragnących uwolnić biedaczkę serwował niemiłe powitanie, grożąc strzelbą lub widłami albo przyłopaceniem z pobiciem śliwkowym. Jego opinii nie poprawiały dawne historie, które opowiadano w ciemności i po cichu, a dotyczące hulaszczej m...

Mistrzowie królewskiej gry

16:51, 16:52. Z niepokojem patrzył na bursztynowe cyfry, jakie wyświetlały się na panelu jego volvo. Czas wlókł się niemiłosiernie. Nerwowo bębnił w kierownicę. Wycieraczki pracowicie zgarniały krople deszczu. Widział przed sobą tylko długi rząd czerwonych świateł. Od kilkunastu minut stał w korku na moście Dębnickim. Bezradnie patrzył na auta stojące przed nim. Dokładnie o godzinie sied...

30 kobiet i 7 mężczyzn

Słowa mają wielką moc. Każdy z nas jest w stanie przywołać twarze i wypowiedziane przez nie słowa pełne jadu. Ludzie obrzucają innych gównem w złości, z nienawiści lub dla własnej przyjemności. Słyszę głosy. Znam ich właścicieli, ale teraz nie mogę zobaczyć ich twarzy. Mogę tylko usłyszeć słowa, które dawniej raniły mnie do głębi. Słowa, które zamknęły mnie w sobie. Słowa, które sprawiły...

Dziewczynka ze snu.

Historia prawdziwa Kto lubi szkołę? Pewnie są tacy. Ale większość za nią nie przepada. Nauczyciele to przeważnie dziwni ludzie. Dla każdego z nich, jego przedmiot to najważniejsza sprawa we wszechświecie. Ta krótka wzmianka ma mało wspólnego z opowiadaniem. Wobec tego dlaczego ją dodałem. Żeby pokazać, że nie byłem dobrym człowiekiem. Za oknami szumiał wiatr. W grudniu nie jest...

Kobiety XI KONIEC

W życiu człowieka przychodzi taki moment, kiedy zdaje sobie sprawę, że się starzeje. To etap, którego nie da się przerwać, nie można zatrzymać nieubłaganie tykających wskazówek swojego ulubionego zegara wiszącego na ścianie. To etap, kiedy człowiek myśli więcej a jego szare komórki podpowiadają mu: "hej, stary, powinieneś być szczęśliwy." No i co, Gerard? Jesteś szczęśliwy...

Spotkajmy się nad Wartą

'Po co udajemy kogoś kim nie jesteśmy? Dlaczego udajemy, a przy tym krzywdzimy innych? Kiedy zorientujemy się jak bardzo fałszywi jesteśmy nawet wobec siebie? Zadajemy te pytania kiedy na kimś się zawiedziemy, ale nawet nie pomyślimy ile osób zadaje sobie te pytania przez nas. Różni nas od siebie wiele. Kolor włosów, oczu, linie papilarne, nawet odmienne charaktery, ale łączy nas je...

Błękit cz 10 (finał)

Teraz kiedy kończę, wiem że nie chodzi tylko o ludzi, dla których przyszedłem wraz z moimi braćmi i siostrami. Chodzi o Ziemię. O tą żywą, najbardziej ukochana istotę El. A ta cierpi krzywdę od swoich cielesnych dzieci. Wiele ludzi sądzi, że świadomość się podnosi. Mówią o czwartym i piątym wymiarze. Ciekawe czy wiedzą o czym mówią. Oświeceni próbują nas zniewolić i świetnie im się uda...

Cnotliwe, prawdziwe, pełne, fałszywe - łakomstwo.

"...jej słodki smak na wargach, intymna, wilgotna mgiełka na języku i dłoniach, pobudziły mnie cholernie. Byłem gotów. W zasadzie od chwili, w której ją zobaczyłem, mój członek prężył się dumnie jednoznacznie wskazując kogo pragnie. Chwyciłem dłońmi to wypięte zapraszająco ciało i trzymając mocno na granicy bioder, wbiłem się w apetyczne wnętrze pewnie i zdecydowanie. Nie sprzeciwia...

Pragnienie...

Kupiłam ten dom w chmurach nie po to aby być bliżej Boga. Nigdy nie chciałam oddychać jego powietrzem, chodzić po jego posadzkach... Chciałam żyć ponad innymi. Chciałam budzić się ponad tymi wszystkimi głowami, chciałam ogarniać swoim umysłem ich umysły... Chciałam być kimś więcej niż tylko człowiekiem. W rzeczywistości siedziałam zamknięta w swojej podniebnej twierdzy i obserwowałam tą ...

Bez zgodności do miłości...część 15

Wieczór bardzo ładny. Na dworze był piękny zachód słońca. Wyglądało to świetnie. Siedziałem z Amber wpatrzony w niebo na tarasie. -Amber, przyszykowałem kąpiel. Masz ochotę się wykąpać ze mną? - Amber spojrzała na mnie niewyjaśnionym wzrokiem. Ale nic nie powiedziała. Zaczęła nerwowo przegryzać dolną wargę. Zerkała na mnie kątem oka. -To jak? Idziesz? - spuściła głowę w dół i zaczęła b...

Szklana piżama

Phil obiecał swojej dziewczynie, że pójdzie na wojskowe przeszkolenie. Udał się więc na poligon, gdzie w szarym brezentowym namiocie zapisy prowadził stary oficer, który splunął na widok nowej twarzy. - Do wojska, tak? – zapytał z pogardą w głosie. - Oczywiście. - Strzelać umiesz? - Nie. - Ruchać umiesz? - Nie. - To się nadasz. Od jutra zaczynamy regularne ćwiczenia. Pobudka o pią...

List od matki do córki

Witajcie! :) Dzisiaj wrzucę coś innego, a mianowicie moje nocne przemyślenia, które miały miejsce przedwczoraj... ******************** Moja ukochana córciu! Nigdy nie zapomnę, gdy powiedziałaś swoje pierwsze słowo. Nie było wykrzyczane, tak jak robisz to dziś, mając 16 lat. Uśmiechnęłaś się i rzekłaś: "mama", a ja i tata, cieszyliśmy się razem z Tobą. Kiedy miałaś zaledw...

Początek...

Gałęzie mocno zakorzenionej wierzby płaczącej poruszyły się pod wpływem silnego podmuchu wiatru. Liście ocierając się o siebie, zaszeleściły, a te, które były już wyschnięte poddały się prędkości żywiołu. Okaz zdumiewającego, wielkiego drzewa metaforyzował istnienie człowieka. Utrzymywany przy życiu, poddany na niebezpieczeństwo i śmierć, w końcu obumiera, by zostać zdmuchniętym z powier...