Inne

  • Ratownik

    Z podziękowaniem dla pewnego ratownika Od samego rana widział, że coś się wydarzy. Jeszcze zanim otworzył oczy, to już to wiedział. Rzadko mu się zdarzały mu się takie przeczucia, ale ufał im. Postanowił nie kusić losu. Zamierzał cały dzień spędzić w domu. Wszystko szło gładko. Siedział przed kompem i zdobywał kolejne punkty w głupawej grze. Dochodziła dziewiętnasta. Powoli zaczął ju...

  • Jestem

    Jestem płaczem po utraconych uczuciach. Jestem niedokończeniem. Jestem stracona, mam tylko siebie i aż emocje. Rozpaczam po życiu, którego nigdy nie miałam, ale z którego mnie okradli, obdarli z niewyjątkowości. Z tego, co może mieć każdy i czego nie mogę mieć ja. Nie mogę mieć nic oprócz zaciśniętych oczu, otwartych w bezdechu ust i serca zmiażdżonego przez ciężar pustych płuc. Pustych ...

  • Kilka pytań do kobiet

    Mam kilka pytań dotyczących ciała i jakoś muszę zacząć. Na początku XX wieku kobiety nosiły długie suknie. Na plażę chodziła śmietanka towarzyska. Biedota musiała pracować. Wówczas panie siadały w koszach i były osłonięte od słońca dodatkowo kapeluszami i parasolami. Po pewnym czasie wszystko zaczęło się zmieniać. Kostiumy zaczęły być coraz bardziej skąpe. Bikini. Oczywiście moda poszła...

  • Oszukać umysł

    Jechała po lepsze jutro. Uciekała od przeszłości. Nagle przyhamowała gwałtownie, gdy trzy czarne ptaki załopotały skrzydłami przed przednią szybą. Dreszcz przeszedł jej pokaleczone ciało. — Co się stało? — zacharczała z tylnego siedzenia Kaszmir. — Nic, zdawało mi się, że coś, ktoś — skłamała nieskładnie, ale nie miała ochoty na wyjaśnienia. — Śpij — dodała chłodno. Martwa cisza w...

  • haiku dla M

    letnie koncerty porośnięty rzęsą staw rechot żab niesie *** na przedwiośniu dnia jak latawce w przestworzach nikną nocne ćmy *** oczarowanie w papierowe ptaki - tchnie dłoń serca bicie *** wołałem gwiazdę w niezgłębionym wszechświecie znika wraz z nocą *** w ciszy poranka zamiast śpiewu słowika letni deszcz dzwoni *** jezioro we mgle świetlikami lśni nocą gaśnie ...

  • Zabawka cz. 3

    Kilka dni po upojnym dniu spędzonym na obijaniu swojej i cudzych twarzy, karesach ponętnej sąsiadki i jej propozycji, dalej nie udało mi się wymyśleć niczego w związku z urlopem. Niby łatwo jest mi wziąć ponadtygodniowy urlop, ale gorzej z wymyśleniem, gdzie ten urlop ma się odbyć. Do wyboru miałem Chorwację, Czarnogórę bądź Włochy. Po namyśle odrzuciłem pomysł z Chorwacją. Zbyt oklepane...

  • Zielonookie Monstrum

    Uciekała przed nieznanym. Wilgotny, miękki mech był w sam raz na posłanie, a sterta liści służyła jej za kołdrę. Dzwonił znowu ten cholerny telefon. Już po raz drugi tej nocy przerywał sen. Do licha! Ktoś nie daje spać? Rosemary's Lullaby wwiercała się w umysł, budując suspens, a za chwilę usypiała – by po tym wszystkim znienacka zaatakować zmysły, katakumby ludzkiego umysłu. K...

  • Niebezpieczeństwo było blisko część 1.

    Do fanów opowiadań kryminalnych. Mój debiut, jeżeli chodzi o tematykę kryminalną. Powiedzcie mi, co o tym sądzicie. Jeżeli się wam spodoba, napiszę kolejne części. Czekam na waszą opinię, w wiadomościach prywatnych, komentarzach. ;) Dzisiejszy dzień był dla mnie ciężki, ponieważ miałam bardzo dużo pacjentów. Pomimo młodego wieku udało się i otworzyłam własny prywatny gabinet. Jestem ...

  • Świat słodko-migdałowy

    Twarze blade, popielate i pomarszczone jak krepina, jak mumie już bez znaczenia. Stoją w kolejce po przemijanie. Równoważą je jasne bez zmęczenia oblicza. Kolorowe motyle. Na szali wciąż się ważą losy niedalekie. Czas dokłada i odejmuje odważniki, nie pytając o zgodę. Brzęczą miedziane miary. Kolorystyka w świecie popiołu spalonych dwojga oczu od nadmiaru łez słonych. Już nie pła...

  • Macierzanka i kadzidło

    Czas gwałtownie zatrzymuje swoje zegary. Z trudem łapię oddech. Jak w niemym kinie postać dyszy. Zatrzymany kadr, zbrodnia na umyśle dokonana. Czuję tylko odór martwych szczurów i smak kadzidła z wonnej macierzanki zebranej rękoma babki Anny. Wdziera się słodkawo do nozdrzy. Lato w tamtym lecie było gorące. Do niemoty dołącza dźwięk, nikły odgłos deszczu uderzającego o martwy umysł...

  • Wołanie

    Staram się, jak mogę. Dokładnie pielęgnuję swoje ciało, popadając w paranoję. Dbam o włosy, by pięknie pachniały i lśniły w blasku zachodzącego dla mnie słońca. Ostatnio zapuściłam paznokcie i maluję je precyzyjnie, by ukazały mój zmienny nastrój i charakter. Wierzę, że każdy kolor coś symbolizuje… Chyba nawet ubieram się lepiej niż ten rok temu… Dorosłam? Każdego dnia walczę o hollywood...

  • Spontan najlepszy. Część 2

    Na samym początku chcę bardzo przeprosić osoby, które długo czekały na to opowiadanie i równocześnie podziękować za cierpliwość :D. Ten odstęp w dodawaniu opowiadań powstał, ponieważ mam strasznie dużo na głowie w ostatnim czasie. Ledwo wyrabiam na zakrętach. Pomimo tego, pamiętam o moich czytelnikach❤️. Zaznaczę jeszcze, że opowiadanie jest chaotyczne, za co również przepraszam. Mam jed...

  • Drabble - Do widzenia

    Dzisiaj znów płakałam, ale nikt nie widział łez. Widzieli to, co chcieli zobaczyć. Nic więcej. Jak ci turyści, pamiętasz? Mieli listę "do zobaczenia". Odhaczali Koloseum, Panteon, Forum Romanum… Ślepi na całą resztę. Z ulic - via Appia, z fontann - di Trevi, z ludzi - niegrzeczny kelner, a ze mnie - uśmiech. Nieważne, że przez łzy. Nieważne, że nieszczery. Nieważne, ...

  • Kobieta ma prawo stanowić o sobie, czyli temat aborcji

    KOBIETA MA PRAWO STANOWIĆ SAMA O SOBIE. KAŻDY MA PRAWO WIERZYĆ W CO INNEGO, NIE WSZYSCY MUSZĄ UWAŻAĆ, ŻE DUSZA JEST OBECNA JUŻ W PŁODZIE. CZY LUDZKIM JEST ZAKAZYWANIE ABORCJI JEŚLI WIADOMO, ŻE DZIECKO KTÓRE SIĘ URODZI PRZEŻYJE KILKA DNI? A TO, ŻE KOBIETA ZGWAŁCONA JAK TEGO NIE UDOWODNI, NIE MOŻE DOKONAĆ ABORCJI? CZY TEN ŚWIAT OSZALAŁ? Tak moi drodzy chciałam zacząć. Od kilku dosa...