Opowiadania tag#rozmowa (119)

  • Mogło być i tak - XXIX

    Ania, która była głównym prowodyrem czy inicjatorem tej wyprawy, pewnie z tych samych powodów co Paweł, ponagliła ich oboje z Marysią, więc zebrali się w miarę szybko i po kilkunastu minutach byli już w drodze do rodzinnej miejscowości Marysi i Pawła. Podjechali pod rodzinny dom i Paweł otworzył bramę wjazdową, uciszając psa, który zdążył już jednak zaalarmować domowników, że mają gości...

  • Olivia, Victoria II - cz. IX

    Znaleźli w miarę pustawe miejsce na jednym z basenów, gdzie mogli swobodnie pobawić się i pobaraszkować w wodzie. Olivia z Violettiną wyluzowane i zachwycone wprost lazurową wodą, zaczęły wygłupiać się i szaleć w wodzie, zachowując się nie jak nastolatki, mające po szesnaście lat, lecz jak dwie rozbrykane małolatki, budząc tym lekki niesmak na twarzy Victorii. - Victorio, wyluzuj! Nie...

  • Mogło być i tak - XXVIII

    Cisza, jaka zapadła po wysłuchaniu zwierzeń Ani na temat utraty przez nią 'cnoty', przedłużała się, więc po chwili pierwsza odezwała się Marysia. - Myślę Aniu, że opowiedziałaś nam o swojej utracie 'cnoty' w jakimś celu, tak? - powiedziała Marysia. - Faktycznie jesteś bystrą dziewczyną, bo miałam na myśli jak pomóc ci pozbyć się tej 'pieprzonej' cnoty, j...

  • Marta N. - cz. druga

    Kiedy dołączyła do nas mama i otrzymała karty, mieliśmy ponownie wznowić grę i zacząć na serio grę w pokera, ale znowu powstrzymała nas mama.. - Zaraz, zaraz! Gracie na punkty czy na wirtualne pieniądze? - zapytała sensownie mama. - Na pieniądze! - odparła Martyna. - To jaka jest wycena poszczególnych elementów garderoby i co podlega wycenie? - kontynuowała mama. Martyna jako prowad...

  • Olivia, Victoria II - cz. VII

    Swoim zwyczajem Robert obudził się pierwszy, czując wtuloną w siebie Victorię. Zerknął na zegarek, było kilkanaście minut po szóstej. Victoria słodko spała, obrócona tyłem i przytulona nagimi pośladkami do niego. Oboje byli nadzy, bo Victoria konsekwentnie nie pozwalała mu ubierać spodenek czy slipów. Chciała przytulać się do jego ciała, a nie do szmaty. Poczuł potrzebę, więc delikatnie ...

  • Mogło być i tak - cz. XXVI

    Po omówieniu spraw związanych ze ślubem cywilnym, Paweł zwrócił się wprost do Ani, poruszając temat jej ciąży. - Aniu, powiedz mi, jak to się dzieje, że ty prawie nie odczuwasz ciąży? Byłem w domu, kiedy Władzia była w ciąży z Jancią i nieustannie coś działo się; a to dopadały ją nudności, wymioty, jakieś osłabienia, huśtawka smaków i nastrojów, a z tobą jestem już kilka dni i nie ...

  • Mogło być i tak - cz. XVIII

    Kiedy Ania z mamą i Zuzą roztrząsały jego losy i temat przeniesienia w pobliże czy nawet do samego Krakowa, Paweł robił swoje, jak umiał najlepiej, myśląc o krokach jakie powinien podjąć, aby próbować dostać przeniesienie do Krakowa lub w jego pobliże w ramach łączenia rodzin wojskowych. Bo jeżeli Ania jest w ciąży z nim, to tym samym staje się narzeczoną żołnierza, a więc prawie rodziną...

  • Mogło być i tak - cz. IX

    Mogło być i tak - cz. IX Położyli się spać. Paweł nago przy Ani, pod jej kołdrą, a Zuza na kraju sofy pod swoją. Paweł przytulił się do cieplutkiego ciała Ani i znużony wydarzeniami, bardzo szybko zasnął. Przeważnie miewał mocne, zdrowe sny, urozmaicane nieraz sennymi obrazami różnych wydarzeń mniej lub bardziej przyjemnych, ale nie podczas tego snu. Pogrążony w głębokim śnie poczuł...

  • Olivia, Victoria - cz. XXVI

    Olivia, Victoria - cz. XXVI Victoria zauważyła, że Roberta coś trapi, bo zachowywał się trochę inaczej niż zwykle. Podziękował im za śniadanie i chwilę pokręcił się po kuchni, jakby nie był zdecydowany, co ma robić dalej. - Victorio, ja wyjdę teraz na tyły domu zobaczyć w jakim stanie są trawnik oraz woda w basenie, a później ogarniemy trochę dom, bo ostatni raz sprzątałem przed spot...

  • Nie powiem Ci że Cię kocham 2

    Wiem o nim nie wiele więc może stąd moje przeczucia o odrzuceniu. Sporo myśli przechodziło mi przez głowę. W dzień mogłam na chwile zapomnieć. Gorzej było nocą gdy myśli nie pozwoliły mi zasnąć. Następnego dnia byłam nie wyspana i postanowiłam zostać w domu. Rodzice się zgodzili ale musiałam im trochę na ściemniać że źle się czuje.Gdy już wyszli do pracy zrobiłam sobie śniadanie i wł...