Opowiadania tag#rozmowa (130)

  • Życie trudne jest cz.53

    Przegadali całą noc i tylko on musiał wstać do pracy z czego nie był zbytnio zadowolony. Jego głowa była ciężka a oczy zamykały się na dłużej przy każdym mrugnięciu. Odwrócił się w kierunku Agaty i zostawił na jej policzku pocałunek. Spała jak zabita bo nie zauważył żadnej reakcji z jej strony. Wyjął z szafy ubrania, chwycił portfel, kluczyki do auta i zszedł na dół. Szybki prysznic doda...

  • Mogło być i tak - cz. LV

    Paweł podjechał pod garaż, a Ania otworzyła drzwi i gestem ręki pokazała, że może wjeżdżać. Zachowując ostrożność, wprowadził samochód do garażu. Wyszedł i pochwycił Anię w objęcia. - Nawet nie zdajesz sobie sprawy moja żoneczko, jak cieszę się, że wróciliśmy - powiedział, całując żonę, jakby odzyskał ją po długim czasie niewidzenia. Ania zrozumiała, że Paweł musiał przeżyć w domu coś...

  • Marta N. - cz. trzydziesta trzecia

    Kiedy weszłam do kuchni, zobaczyłam, że dziewczyny sprzątają po kolacji. Kurtuazyjnie zapytałam więc czy mam włączyć się do pomocy, ale Halinka z uśmiechem podziękowała mi buziaczkiem. - Ty lepiej zajmij się Tomkiem, bo zaraz wyjdzie z łazienki, a zauważyłam, że Sabina ostrzy sobie na niego zęby - powiedziała cichym głosem, kiedy zostałyśmy na chwilę same. - To co? Oni o...

  • Życie trudne jest cz.52

    Z pracy pojechał prosto na Grunwaldzką do liceum z którym Agata już niedługo się pożegna. Nie miał zamiaru czekać w aucie więc wszedł do środka. O tej godzinie nie było już prawie nikogo w szkole więc tym bardziej przykuł uwagę pani z ochrony. - Pan do kogo? - Dzień dobry. Szukam pewnej maturzystki. Agata Sienkiewicz się nazywa. - Zaraz zapytam. Proszę tu zaczekać- kobieta wyglądając...

  • Szkarłatny Łowca-Rozdział 9

    Słowa kapitana nieustannie biły w jego myśli, uruchamiając głośno brzęczące dzwony, nadchodzącej katastrofy. Przez ostatni miesiąc z pomocą zdolności i odpowiednich umiejętności śledził swojego dowódcę, podstawiając na trening klona zamiast siebie. Było to ryzykowne, zważywszy na czujniki, co jakiś czas skanujące teren w poszukiwaniu intruzów. Na całe szczęście klon podczas ćwiczeń ...

  • Tamara - cz. I

    Tamara, młoda, atrakcyjna mężatka, matka uroczej trzylatki Basi i nowonarodzonego synka Jasia, przez cztery lata po ślubie z Andrzejem czuła się szczęśliwą, spełnioną kobietą. Wkrótce po ślubie zamieszkali z mężem w świeżo odnowionym, dwupokojowym mieszkaniu po babci Andrzeja, która schorowana, nie dożyła ślubu ukochanego wnuczka i w wieku sześćdziesięciu czterech lat przeniosła się do ...

  • Tamara - cz. VII

    Tamara widząc wchodzącego Filipa, obrzuciła go spojrzeniem pełnym uczucia i serdeczności. Podeszła do niego i położyła mu rękę na ramieniu. Zadrżał i spojrzał jej głęboko w oczy. Wyczuła, że jest spięty jak chłopak na pierwszej randce, ale jego spojrzenie mówiło samo za siebie. Pożądał jej nie mniej niż ona jego. Oboje wyczuwali, że przestrzeń wokół nich zagęściła się nieco, stając si...

  • Życie trudne jest cz.51

    Obudził go warkot silnika. Stanął przy oknie i zobaczył obrazek, który kiedyś cieszył jego oko a teraz przywoływał tylko odległe wspomnienia. Kinga z Martą śmiały się z czegoś oparte na masce jej samochodu. Co jakiś czas poklepywały się nawzajem. No niby upłynęło kilka lat od kiedy widziały się po raz ostatni ale przecież spędziły ze sobą całą noc. - Czyżby nie zdążyły się nagadać? Sp...

  • John Payne-Rozdział 11

    – Więc chcecie, bym zabrał was do Bacciano... Najpierw jednak odpowiedz mi Johnny na jedno proste pytanie. Jakim cudem wasza dwójka znalazła się w jednym pokoju? Czyżbym o czymś nie wiedział? Budzicie mnie w środku nocy, gdy właśnie wróciłem z Niemiec, mówiąc o jakimś śledztwie i że chcecie się spotkać w hotelowym pokoju. Myślę sobie, na trójkącik mi to nie wygląda, nie kazaliście mi wzi...

  • John Payne-Rozdział 7

    Lekko chwiejąc się, wysiadłem z samochodu, płacąc przedtem taksówkarzowi. Sprawdziłem, czy mój stalowy przyjaciel siedzi w kaburze, upewniwszy się o tym, sięgnąłem ręką po klucze, fala nagłej paniki zalała mój nietrzeźwy umysł, gdy trafiłem na pustkę. Pomyślałem no to, jak nic czeka mnie powrót do rodzinnego domu, już widzę ten wzrok matki, mówiący, że niepotrzebnie się przeprowadziłem. ...