Opowiadania tag#rozmowa (131)

  • Marta N. - cz. dwudziesta czwarta

    Kiedy podeszłyśmy do jej "dziupli', mama zgarnęła pościel pod ścianę i przysiadła na kraju tapczanu. - I co teraz? Twoje soki Martuś znam, więc może spróbuję Sabiny, chyba, że macie inne propozycje? - mama po zaproszeniu nas do siebie, chciała wywiązać się czy odwdzięczyć Sabinie za pieszczoty i orgazm, który jej dałyśmy. Widziałam jednak, że sama jest nadal 'rozgrzana�...

  • Mogło być i tak - cz. XLVI

    Stasia po ochłonięciu i wyciszeniu emocji, podziękowała buziakiem synowej za doznania i orgazm. - Jesteś kochana i sama wiesz, jak bardzo jesteś mi bliska, tym bardziej teraz, po tym co mi zafundowałaś. Masz rację, pieszczoty kobiety są nie mniej przyjemne i skuteczne, jeżeli obie tego chcą. Teraz to już sama nie wiem, czy musimy podejmować starania, aby 'rozruszać' tych nasz...

  • Marta N. - cz. dwudziesta trzecia

    Byłam faktycznie zadowolona i szczęśliwa, widząc i czując reakcję mamy na moje pieszczoty. Stało się tak, jak sobie to wyobrażałam. Mama uważała mnie już nie tylko za przyjaciółkę czy najbardziej zaufaną osobę w rodzinie, bo przełamałam wszystkie jej opory czy uprzedzenia na tematy określane zwykle jako 'rodzinne tabu', ale uznała praktycznie za partnerkę w 'zabawach'...

  • Być szefem cz.5

    Spotykałem się jeszcze kilka razy z Asią i Natalią zawsze osobno i nigdy u mnie w mieszkaniu. Myślę, że dla nikogo tajemnicą nie jest, że samotny szef zatrudniając asystentkę liczy na towarzystwo o każdej porze. Jak każdy facet miałem wiele fantazji i głównie pod wpływem filmów porno jakie się oglądało. Żadnej z dziewczyn nigdy nie zmusiłem do niczego co mogłoby być uznane za poniżające ...

  • Mogło być i tak - cz. XLV

    Ostatnie słowa siostry zmroziły wręcz Pawła. Bez owijania sprawy w bawełnę, dała mu do zrozumienia, że planuje zajść z nim w ciążę i to obojętnie w jakim będzie wieku. Na pytanie Pawła odpowiedziała mu wprost, że dopuszcza taką możliwość nawet w okresie nauki w liceum. Nie ogarniał tego, czy nie bardzo mieściło mu się to w głowie, więc postanowił natychmiast porozmawiać o tym z Anią. ...

  • Mogło być i tak - cz. XLIII

    Zuza tak jak pomyślała, tak postanowiła zrobić. Nie miała oporów przed pieszczeniem może nie tak kształtnych i dorodnych atrybutów kobiecości Marysi, jak u Ani, mamy czy u siebie, bo i jej cycki były niewiele mniejsze od piersi siostry czy rodzicielki. Dlatego drobne, nie w pełni jeszcze rozwinięte i ukształtowane cycuszki Marysi budziły w niej nie tylko rozczulenie, ale i niezłe podniec...

  • Olivia, Victoria II - cz. XVIII

    Robert zastanowił się przez chwilę nad tym, o czym mówili i zrozumiał, że Victoria pomimo, że dość długo nie wspominała o chęci zajścia w ciążę, nieustannie o tym myślała. - Moje kochane panie! Było mi bardzo miło i nie tylko mnie, bo mojemu koledze tam na dole również, że mieliśmy obaj bardzo przyjemny początek dnia. Jeżeli udało nam się sprawić i wam nieco frajdy, to cała przyjemność ...

  • Mama mojej znajomej cz.3

    Przyglądałem się jej przez szybę w kuchni wsypując kawę do uprzednio umytych szklanek. Była zamyślona, ale wydawała się dość pewna siebie jak na taki dziwny dzień. Kiedy usłyszała gwizdek czajnika przyszła do mnie. - Zjesz jeszcze ciasta?- powiedziała trzymając pusty talerzyk w ręku. - Jedynie w twoim towarzystwie- mrugnąłem okiem w jej kierunku. Zaczerwieniła się odwracając głowę i w...

  • Mogło być i tak - cz. XLII

    Paweł obudził się pierwszy i zerknął na zegarek. Było po piątej, czyli za wcześnie, aby wstawać. Ania odwrócona w jego stronę, spała spokojnym, mocnym snem. Jej widok rozczulił go zupełnie. Ta piękna kobieta od wczoraj jest jego żoną. Mogła wybrać każdego, a wybrała na męża i ojca swojego dziecka właśnie jego. Nie bardzo to ogarniał, ale czuł się szczęśliwy. Właściwie nie mógł narzekać n...

  • Być szefem cz.4

    W biurze pojawił się o siódmej trzydzieści aby przygotować pomieszczenie dla Natalii. Siedziała pod jego gabinetem ubrana w skąpą sukienkę do kolan i koszulę w paski dość wyraźnie opinającą jej piersi. Oczywiście na ten widok jego krew zaczęła intensywniej krążyć. - Co tak wcześnie? - Chciałam cię zobaczyć zanim zacznie się dzień- wstała i pocałowała go w policzek. - Ej, nie tutaj- ob...