Opowiadania tag#rozmowa (130)

  • Życie trudne jest cz.88

    Przed wejściem do konferencyjnej czekał Jarocki. Dreptał nogami zdenerwowany jeszcze bardziej od niego. Można było nawet pomyśleć, że to on odchodzi, a Krystian ma go zatrzymać. - Powalczymy? Zrobiło mu się żal swojego przełożonego, bo autentycznie się przejmował. Decyzja już zapadła i nie było odwołania. - Są już wszyscy? - Pewnie tak. Wchodź- dyrektor puścił go przodem i weszli do ...

  • Życie to ciągły trening cz.85

    - Puść chłopaka- rzucił ojciec. - Jeżeli byłeś tu od początku, to wiesz, że nie mam złych zamiarów. - Myślisz, że się przestraszę trzech, czarnych aut i sześciu chłopaczków?- żachnął się kaszlem palacza. - A czy ja chcę, abyś się przestraszył? Twój przyjaciel ostro dostał za ten nóż w moim brzuchu, ale to nie ja mu wymierzyłem sprawiedliwość. - Przecież wiem. Stoi na podwórku bandzio...

  • Olivia, Victoria II - cz. XXXIII

    Teraz widząc jej zachowanie czy okazywane mu przez Kasię uczucia, nie mógł jej potępiać czy okazywać zgorszenie jej pomysłami, bo sam się do tego walnie przyczynił, okazując, że nie jest mu obojętna. A że Kaśka dość skrupulatnie czy konsekwentnie to wykorzystywała, wyczuwając jego słabość do niej, to była już inna sprawa. Robert wyczuł, że pozwolił swojej dotychczasowej pupilce i chrz...

  • Życie trudne jest cz.86

    - Poznałem żonę mojego przełożonego. Bardzo miła kobieta, która zaproponowała mi drinka. Nie mogłem jej odmówić szczególnie, że jej opinia na temat prezesa była zbliżona do mojej. Jarocki aż się gotował, kiedy Olga mówiła bezpośrednio, co myśli o prezesie. Fajna kobieta. Po prostu idealny materiał na żonę. Dyrektor trafił prawdziwy skarb. Inteligentna, z poczuciem humoru i ludzka. Potem ...

  • Życie to ciągły trening cz.84

    Każdy kolejny dzień spędzony w szpitalu był jeszcze gorszy ze względu na tęsknotę za rodzinnym domem. Prawie każdego dnia błagał Agatę, aby go stąd zabrała. Jej stanowcza postawa i zapewnienie, że dojście do zdrowia tego wymaga trochę go hamowało, ale i tak postawił na swoim. Wyczekiwał tylko pierwszego dnia, w którym będzie mógł opuścić szpital na własne życzenie. Kwity miał wypisane w ...

  • Zmierzch Ostrza-Rozdział 7

    Gwar miasta irytował niezmiernie uszy, rozpieszczone wiejską ciszą. Tłumy spoconych i śmierdzących ludzi, zapach złowionych ryb, prażących się w słońcu, mimo drewnianej osłony. Tylko wariaci i idioci chcieliby mieszkać w tym wielkim chlewie. Thomas z niepokojem spoglądał na okna, oczekując niemiłego zaskoczenia. — Paniczu, proszę się nie obawiać. Praktyki wylewania nieczystości na zewną...

  • Zmierzch Ostrza-Rozdział 6

    Thomas, mając w kieszeni obszerną listę zakupów, wyszedł z domu. Przez półgodziny słuchał, od kogo ma kupować, a od kogo ma się trzymać z daleka, ponieważ zawyża ceny i daje gorszy towar. Westchnął ciężko i spojrzał na słońce, nieśmiało wychylające się zza horyzontu. Wciągnął głęboko powietrze, uwielbiał wczesne rano, gdzie ludzi praktycznie nie było, a chłodne powietrze łaskotało skórę....

  • Upadły-Rozdział 7

    Sprowadziła błękitnowłosego do swego pałacu, próżno jednak było to szukać złota, czy innych bogactw. Cały budynek oplótł zielony bluszcz z kwitnącymi kwiatami, spomiędzy nich uważny dostrzeże litą skałę. Leśna Pani mimo wszystko nie jest głupia, twierdza jest opoką władcy i należy zbudować ją trwałą i bezpieczną. Wnętrze przypominało zarośnięte gruzy niż obiekt mieszkalny. Jedna, wi...

  • Mur-Część III-Rozdział 14

    Zapatrzony w rozrysowany rozkład miasta, zastanawiałem się nad różnymi fortelami. Opcji znajdywałem wiele, lecz bez cennych informacji mogłem umieścić je głęboko w czeluściach umysłu. — Chłopcze twoje pracujące neurony aż tutaj widać. — Wypuścił z ust kłęby dymu i ponownie wetknął między wargi drewnianą fajkę. — Zanim jednak osiągniesz istne apogeum, wytłumaczę ci pewne rzeczy, któ...

  • Życie to ciągły trening cz.75

    Dym z ogniska dało się wyczuć jeszcze zanim skręcili we właściwą uliczkę. - Przepraszam, że bez załącznika. Daliście znać tak późno, a my nie chcieliśmy odmówić. - Bez obaw- Artur wskazał kilka czteropaków piwa. Do wyboru było wszystkiego po trochu. Piwo bezalkoholowe, smakowe i soki w kartonach. - Jak ja dawno kiełbasy z ogniska nie jadłem- Olek zaciągnął się dymem- Ostatnio chyba ...