Erotyczne

Zastępstwo XXIV

Proza życia jak to się ładnie określa, zajęła mi czas do południa. Wtedy właśnie zadzwonił telefon i wszystko się zmieniło. To była Anka. -Mam dla ciebie niespodziankę! W jej głosie usłyszałem śmiech podszyty jakąś ekscytacją. -Naczelny wysyła mnie, żebym zweryfikowała wcześniejszy reportaż. -Jaki reportaż. Nic mi nie przychodziło do głowy. -No ten o snochactwie, pamiętasz chyba? ...

Żona, z o wiele młodszym od siebie chłopakiem cz. II

Obudziłem się w środku nocy. Ledowy zegar na szafce nocnej pokazywał godzinę 02:45. Poczułem nieprzyjemną suchość w gardle i chęć opróżnienia pęcherza. Obróciłem się na plecy i odruchowo spojrzałem na bok. Zamrugałem kilka razy, czy aby na pewno widzę puste miejsc obok siebie. Ani nie było, a w całym mieszkaniu wydawało się być ciemno. Pomyślałem, że pewnie obudziło ją to samo. Wstałem p...

Nowy Rok i nowe doświadczenie moje żony.

Moja żona Ania, przeżyła przygodę pierwszy raz z innym mężczyzną w roku 2017. Było to w lato po weselu jej znajomych. Bardzo jej się podobało, choć nie chciała do tego wracać, czułem, że w głębi duszy cały czas o tym myślała. Mój nowy plan polegał na namówieniu żony do seksu z inną kobietą. Tak w ogóle mam na imię Mariusz i mam 35 lat. Nie wiem ile w tym prawdy, ale podobno większość...

Justyna, koleżanka mojej żony.

Mam na imię Mariusz i mam 35 lat. Moja żona Ania pojechała do swojej koleżanek z pracy na babskie spotkanie. Miałem po nią przyjechać późnym wieczorem, od razu jak do mnie zadzwoni. Czekałem w domu, grając z nudów na PlayStation. Około godziny 23 zadzwonił telefon. Żona stwierdziła, że mogę powoli się zbierać i po nią przyjechać. Ubrałem się i wsiadłem do auta. Gdy przyjechałem na ...

Wesele, żona i nieznajomy cz. II

Obudziłem się tego samego dnia. Nie wiedziałem do końca, czy to co się stało poprzedniego wieczora to był tylko sen, czy jednak prawda. Ania leżała na boku, odkryta, z podkurczonymi nogami. Zajrzałem, czy obok naszego łóżka leży jeszcze Rafał, ale jego, koca i poduszki, już nie było. Leżałem tak chwilę układając w pamięci wszystkie szczegóły z dzisiejszej nocy. Nagle poczułem ruch. Ania ...

Przygoda życia cz. 3

Od czasu ostatniego zbliżenia z Jerzym minęły dwa dni. Przez ten czas rozmawialiśmy ze sobą kilka razy dziennie i spotkaliśmy się dwa razy. Ta fascynacja, pożądanie-te uczucia bardzo mocno się we mnie kotłowały...nie potrafiłam logicznie myśleć...zmieniło się jeszcze jedno-moje zachowanie. Zawsze poza domem byłam bardzo otwarta, radosna i pogodna (w miejscu zamieszkania byłam uważana za ...

Nienasycone

Samochód pędził niebezpiecznie drogą, Adam podgłośnił radio na maksa. Leciało "Highway to hell". Praca doprowadzała go do nerwicy, a szefa nienawidził. Wieszał psy na kurierach, aż sam nim został. W obawie przed utratą premii docisnął gazu. Jechał w nocy drogą otoczoną z obu stron przez las. Mignął mu znak ostrzegający przed jeleniami. 'Zajebiście' pomyślał wyobrażają...

A może tego nie chcesz? cz.2

Przebudziłem się po pierwszej. Mojej suki już nie było, a szkoda, bo miałem ochotę jeszcze raz ją zerżnąć. Miałem sen o dziewczynie z klubu. Muszę ją odnaleźć. Miała w sobie coś wyjątkowego. Nie leciała na mnie jako jedyna. Słodka urocza brunetka. Mój dzień jak co dzień był taki sam. Wstałem o ósmej i wyszedłem do pracy, a potem do klubu z chłopakami. Po godzinie byłem lekko wc...

Przypadek Michała cz.XIX

**** Dwa dni poświęciłem, żeby zrozumieć naukowy bełkot ze zdjęć, które zrobiłem w mieszkaniu Sandry Novak. Poszło mi średnio. Wiedziałem trochę więcej, ale wciąż była to dla mnie magia. W końcu oderwałem się od tego, bo lekcje, nauka plus abrakadabra Otisa to było zbyt wiele. Miałem zresztą doskonały powód. Minął niemal miesiąc od wypadku Zuzy. Tyle się działo, że nie zwróciłem u...

Dziewiczy zakątek raju

Pochłaniała cipką moją męskość, łapiąc głośno oddechem morskie, letnie powietrze. Miała rozchylone uda, które eksponowały goszczącego rubasznie w jej kobiecości olbrzyma. Ocierała się, rozsmarowując jednocześnie krople potu na opalonej, ciemnobrązowej skórze. Płatki jej spragnionego łona, szczelnie oplatały wyczekiwanego gościa. Czułem jak zaciska rytmicznie szparkę, lekko podrygując i d...

Maja nimfomanka tom 3 cz. 9

Dystyngowany kamerdyner ukłonił się i gestem dłoni zaprosił do środka. - Państwa maseczki, proszę – powiedział Mężczyzna założył na oczy czarną - klasyczną, jak u Zorra. Maja zaś z uszami i kształtem pyska pudla. Weszli do holu, gdzie kelner poczęstował ich drinkami. Przez amfiladę drzwi ruszyli w głąb domu. W tle słychać było ściszoną funkową muzykę, a pomieszczenia dyskretnie oświet...

Głód cz. 26

Nie odzywała się do doradcy nadąsana. Dlaczego nie chciał z nią uciec? Zostawić całego syfu Zalinie i wyjechać. ‘Dla jej dobra’! Nie dostrzegała żadnej korzyści w tkwieniu tutaj. Istię określano mianem sielskiej prowincji. Wprawdzie obecnie kraina drwali przeżywała rozkwit, dzięki wprowadzeniu modernizacji i czerpała spore zyski z handlu drewnem, jednak nadal pozostawała daleko w tyle za...

Marta N. - cz. dwudziesta szósta

Po udanej seks-zabawie z udziałem Piotra, Halinki i moim, widząc, że Halinka z Piotrkiem nieźle się już sami zabawiają, uznałam, że moja rola jako integratora czy swoistego naprawiacza ich związku w jakimś stopniu odniosła pozytywny skutek, więc moja dalsza obecność może im tylko przeszkadzać i zamierzałam udać się do swojego pokoju, aby się porządnie wyspać. - Moi kochani! Było mi bar...

Klubowiczka

08:48 Otwieram powoli zaspane powieki. Białe zasłony powiewają pod wpływem lekkiego wiatru, dając mi rozkoszować się włoskim słońcem.Poranki w Rimini nigdy nie zaskakują, zawsze panuje upał. W pokoju panuje względna cisza, słyszę tylko, że z kranu leci woda, pewnie Maria już wstała. Rozglądam się po naszym lokum w poszukiwaniu ubrania. Nie wiem czemu jestem naga, ale przyjemnie patrzy m...