22 Sandra Bezludna wyspa
Dziś w końcu piątek, czekałam z niecierpliwością kiedy wybije piętnasta i ruszę do domu gdzie już pewno czeka na mnie z obiadem kochana Wiktoria. Jednak nie wszystko ...
Dziś w końcu piątek, czekałam z niecierpliwością kiedy wybije piętnasta i ruszę do domu gdzie już pewno czeka na mnie z obiadem kochana Wiktoria. Jednak nie wszystko ...
Blackout. Siedziała tuż przy szybie. Zawsze lubiła patrzeć. Na ludzi, przyrodę. Szczególnie fascynowały ją zachody słońca ją, więc jeśli nie miała ważniejszych ...
Głos Tamuza spadł na pustkowie jak grom. Samo jego brzmienie – niskie, grzmiące, wibrujące w samym rdzeniu bytu – sprawiło, że Aszara pogrążyła się w orgaźmie ...
Wyszłam ze szkoły o piętnastej, plecak na ramieniu, klucz już w dłoni, a w głowie tylko jedno: proszę, niech nikogo nie będzie. Rodzice zawsze wracają późno, czasem ...
Wakacje u babci IV Myślałem, że po tym, co wydarzyło się w sypialni, matka po zostanie w stanie permanentnego poddania. Przez pierwsze kilka dni rzeczywiście tak było – ...
Zosia wyszła z kliniki, a ciało wciąż jeszcze pamiętało każdą sekundę spędzoną z Sandrą. Palce, język, głowica, dildo – wszystko zostawiło po sobie wyraźny ...
--- Robert --- Samotność, teoretycznie działała na moją korzyść. Miałem czas pomyśleć, porobić coś relaksującego, albo pooglądać coś. Od tamtej wizyty w sklepie ...
Paweł odebrał telefon rano, w drodze do pracy. Telefon z gatunku tych, których nie lubił. Od szefa. – Tym razem musisz poogarniać też sprawy organizacyjne i techniczne – ...
Przed lekcjami Kaśka Po koszmarnym poniedziałku czekał mnie jeszcze gorszy wtorek. Gorszy, bo pełen niewiadomych: biologia z Latterową, a potem nagi wf, po którym będę pod ...
Kąpiel Joanny – historie nieznane „Kiedy ostatnio widziałaś kogoś, kto naprawdę potrafi zapomnieć o świecie na kilka godzin?” To pytanie, zadane przez dawną ...
Wakacje u babci III W kuchni panował półmrok, rozświetlany jedynie przez niebieskawą diodę ekspresu do kawy. Wszedłem tam cicho, starając się nie zdradzać swojego ...
Avena i Maruna jechały powoli po lodowym moście, kopyta koni wydawały głuche, rytmiczne stuknięcia o przezroczystą, ażurową powierzchnię. Chłód poranka był tu, nad ...
Poranek przyniósł ciężką, duszną atmosferę. Tata wyszedł wcześnie do pracy, a Basia wciąż spała. Skradałem się do kuchni z żołądkiem ściśniętym w supeł. Mama ...
Joanna na łonie rodziny Joanna rozciągnęła się na szerokim leżaku. Słońce Sycylii grzało mocno, niemal parząco. Czuła, jak kropla olejku do opalania powoli spływa po ...
2 - Ogród Miłości Obudziłam się bardzo późno.Powoli przekręciłam na wznak.Jacek wciąż spał,obrócony do mnie plecami. Przez materiał koszuli czułam ciepło jego ...