Nie ma to jak poczytać sobie.
Zaczęło się niewinnie. Albo przynajmniej tak mi się wtedy wydawało. Któregoś wieczoru, po kolejnym powrocie do pustego domu, zamiast od razu sięgać po telefon z ...
Zaczęło się niewinnie. Albo przynajmniej tak mi się wtedy wydawało. Któregoś wieczoru, po kolejnym powrocie do pustego domu, zamiast od razu sięgać po telefon z ...
Słońce leniwie przedzierało się przez wysokie, zakurzone okna warsztatu, tnąc duszne powietrze grubymi pasami światła. W środku unosił się gęsty, ciężki zapach ...
przerwa obiadowa Mirek Dzwonek na długą przerwę przyjęliśmy z ulgą: kwadrans naszego spokoju, albo i dłużej, zależało to od sytuacji w stołówce. Najpierw jednak ...
I. Przyjazd i początki Samochód sunął kamienistą drogą w stronę małego kościoła, gdzie właśnie miał zacząć się msza ślubna. Kamienie szeleściły pod kołami ...
Szum kropel deszczu i jesienny wiatr zagłuszał słowa księdza. Pomyślała tylko, że już była na kilku pogrzebach i zawsze padało. Już nie miała łez, a nawet gdyby w tej ...
Blondynka dojechała do domu i wzięła upragnioną kąpiel. Była nieco pozytywnie zdziwiona, że jej intymne dziurki wcale nie dokuczają. Po odświeżeniu odgrzała pizze w ...
4 - Zmiennokształtni Powoli otworzyłam oczy.Moje ciało wciąż drżało.Spojrzałam w kierunku drzwi,Jacka już tam nie było. Popatrzyłam na Agę.Leżała obok z zamkniętymi ...
Opowiadanie zainspirowane tekstem autorki Milena008 opublikowane za jej zgodą. Obudziłam się w pustym łóżku, dochodziła dziewiąta a ja nie wybierałam się do pracy, nie ...
Pamiętam tę szkolną dyskotekę jak przez mgłę i jednocześnie jakby to było wczoraj. Nie jestem dziewczyną, która żyje od imprezy do imprezy. Raczej siedzę w swoim ...
Reszta popołudnia upłynęła Zosi leniwie i niemal w półśnie. Rafał napisał w międzyczasie, że zje w biurze, więc nawet nie zająknęła się o kolacji. Rozłożyła ...
Zbliżał się weekend. Po tygodniu męczących zajęć nareszcie mogłem trochę odpocząć. Planowałem podstawowe aktywności dla chłopaka w moim wieku, jak granie w gry ...
AKT I: TWIERDZA Świat Marty zaczął się o 6:00 rano. Nie było w tym żadnego przypadku, żadnego błędu wynikającego ze znużenia. Mechanizm jej poranka był równie ...
- Chcecie haul zakupowy, bo dostalem voucher. Kupiłem sobie Polędwicę Sopocką, żeby mieć do tostów, Sokołów - O Jezu Polędwica Sopocka! xd Izabela robiła zupę z ...
Obudziłam się naga. Nie z zimna, z czegoś znacznie głębszego. Leżałam na pościeli, która pachniała znajomo, ale wszystko we mnie wydawało się obce. Serce waliło mi w ...
Zima była ostra tego roku. Śnieg leżał grubą warstwą na boisku, a powietrze gryzło w policzki już od rana. W szkole było ciepło, prawie duszno od kaloryferów, które ...