Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 15
Pobyt w Turcji upłynął im beztrosko, jakby czas zwolnił specjalnie dla nich. Zwiedzali Side i okolice – rzymskie ruiny, stare mury, małe zatoczki, bazary pełne przypraw i ...
Pobyt w Turcji upłynął im beztrosko, jakby czas zwolnił specjalnie dla nich. Zwiedzali Side i okolice – rzymskie ruiny, stare mury, małe zatoczki, bazary pełne przypraw i ...
Jechaliśmy powoli przez zakorkowane miasto. Samochody posuwały się jeden za drugim. Włączyłem ogrzewanie. Wiedziałem że skąpy strój Magdy nie do końca zapewnia jej ...
Poranek przyniósł bolesne otrzeźwienie, ale Gabriel nie zamierzał pozwolić mi na powrót do dawnego życia. Gdy tylko skończył swoją poranną rutynę, wyciągnął ze ...
Kolejny dzień zacząłem od wizyty w gabinecie. Spojrzałem na monitory. Emma leżała nieruchomo, dokładnie w tej samej pozycji, w której zostawiłem ją kilkanaście godzin ...
Kiedy Gabriel w końcu odpiął pasy i wyłączył urządzenia, w piwnicy zapadła upragniona, długa cisza. Jednak ulga była jedynie złudzeniem. Choć mechaniczny szum ustał ...
Buczenie urządzeń rozsadzało mi czaszkę. Leżałam z głową wtuloną w mokrą od łez poduszkę, a moje ciało drżało w kolejnym, bolesnym skurczu. Straciłam poczucie ...
Siedziałem w skórzanym fotelu swojego gabinetu, obracając w dłoni szklankę z ciężką, bursztynową whisky. W pokoju panował całkowity półmrok, rozświetlany jedynie ...
Dźwięk otwieranych drzwi mojej celi zwiastował najgorsze. Gabriel wszedł bez słowa. W jego ciemnych oczach nie było ani krzty łagodności był zimny, skupiony i ...
Gdy dotarli do willi, Zosia zatrzymała się w holu i spojrzała na Rafała spokojnie, ale stanowczo. — Weź prysznic na dole. I zaczekaj na nas nago na kanapie. Rafał ...
--- Anna --- Siedząc skulona z podwiniętymi nogami i głową schowaną w kolanach zastanawiałam się nad sensem tego wszystkiego... juz nawet łzy nie płyneły mi do oczu, i ...
Mieliśmy już jako małżeństwo delikatne doświadczenia w sexie innym niż we dwójkę, często rozmawialiśmy o tym co było , jak było , co mogłoby być lepiej , inaczej ...
--- Barbara --- Ostatnie dni mijały jakos tak.... dziwnie? Ja miałam natłok zajęć, ciągłe plany a jego wiecznie nie było. Siłownia, delegacja, konferencja, praca ...
Zosia obudziła się powoli. Głowa ciążyła jej jak ołów – efekt wczorajszego szampana, drinków i wszystkiego, co przyszło potem. Leżała naga, przytulona do szerokiej ...
Aszara stała w samym środle swojej prywatnej komnaty w pałacu króla Mahere, w mieście-państwie Ahur, w roku, który potomni nazwą trzydziestym piątym wiekiem przed erą ...
Rafał przygotował się pierwszy. Wybrał jedną z koszul, które Zosia kupiła mu jeszcze w Warszawie – jasną, idealnie skrojoną, z miękkiej bawełny. Do tego ciemne ...