Marta Croft - spełnienie
Blask mojej trzęsącej się pochodni tańczył po złocistych, gładkich płaszczyznach jego klatki piersiowej, gdy unosił mnie w górę, odrywając moje stopy w szpilkach od ...
Blask mojej trzęsącej się pochodni tańczył po złocistych, gładkich płaszczyznach jego klatki piersiowej, gdy unosił mnie w górę, odrywając moje stopy w szpilkach od ...
Wspólna trasaPojechałem z bratem w trasę.Jako że to inne miasto namawiałem go czy mogłbymm pojechać z nim jako Joanna. U niego w domu ubrałem letnią sukienkę w kwiatki z ...
Tego dnia stał w uchylonych drzwiach sypialni, podglądał mnie a ja, z jedną nogą wciągniętą w gładki, czarny stylon pończochy, zamarłem jak posąg, z sercem tłukącym ...
Rozdział 37 Otworzył drzwi do sypialni i pociągnął za jej rękę wciągając ją do środka. Nie protestowała, tylko na jego prośbę sama energicznie wkroczyła do ...
Na co dzień byłam elegancką dyrektorką, zimną suką od której wszyscy trzymali dystans. Chodziłam wyprostowana w swoim konserwatywnym czarnym mundurze, wyglądałam jak ...
Zakupy nigdy nie były moim ulubionym sposobem na spędzanie wolnego czasu. Jak każdy, musiałam czasami dokupić coś nowego do swojej szafy. Zwłaszcza że byłam świeżo po ...
Siedziałam w fotelu przy drzwiach balkonowych, wtulona w miękkie oparcie, bosa, w samej bieliźnie, szary koronkowy stanik i figi do kompletu. Za szybą leniwie świtał ...
– Mogę się czegoś napić? – zapytała blondynka. Abi odetchnęła w środku, bo uznała, że być może niczego nie odkryli, o czym mogła pomyśleć. – Och, bardzo was ...
Dyskoteki mają to do siebie że ochrona i obsługa nad ranem ma już gdzieś czy ktoś idzie zalany, potargany, czy z cyckiem na wierzchu. Sama droga przebiegła w ...
Dzień drugi, wczesne przedpołudnie. - Coś się stało? - Spytała Marta, otworzywszy drzwi, na widok stojącej w progu roześmianej Katii, - To chyba ty mi powiesz. Wczoraj w ...
Epilog Kwiecień 2018. Dzień pierwszy. - M a r t a..? Możemy pogadać? Na dziś mam już dosyć wkuwania. - Katia odłożyła na bok notatki. - A pamiętasz o czym gadałyśmy ...
Dzień zaczął się dla mnie pechowo. Rano Ojciec przyłapał mnie, jak wkładałem na nogi pończochy po mamie. Stał w drzwiach, a jego twarz, zwykle tak wyraźna i stanowcza ...
W lokalnym centrum handlowym był sklep odzieżowy bardzo znanej marki. Właściciel urządził mega promocję z okazji zamknięcia filii, więc miejsce pękało w szwach od ...
(Mazury, okolice ośrodka wypoczynkowego FWP nad jednym z jezior, późne lata siedemdziesiąte XX w.) Gęsty las był jego przyjacielem. Znał w nim każdą ścieżkę w okolicy ...
Rozdział 36 Ostatni tydzień w rodzinnym mieście mijał jej bardzo szybko. Niemal codziennie robiła kluczowe zakupy do ich nowego mieszkania i odliczała już pozostałe dni ...