Święty obowiązek - spełnienie.
Aszara niemal przez mgłę zapamiętała moment, w którym pojawiła się z powrotem w świątyni. Obrazy mieszały się jej w głowie: złote światło, pochodnie rzucające ...
Aszara niemal przez mgłę zapamiętała moment, w którym pojawiła się z powrotem w świątyni. Obrazy mieszały się jej w głowie: złote światło, pochodnie rzucające ...
Opowiadanie według pomysłu GMeloni. Wykonanie moje ;) Jak będę miał kolejne rozdziały to dokleję je tutaj WstępKorytarze technikum wypełniał jednostajny szum: gwar ...
Minęły trzy tygodnie od pamiętnego poznania dwóch kochanek June. Czy Mia mogła się nazwać jej trzecią kochanką? A może pierwszą? Rozmawiała kilka razy z każdą z ...
Kiedyś publikowałem. Mężczyzna przesunąłem łyżkę o kilka centymetrów w prawo, a po chwili dosunąłem nóż. Wygładziłem nieskazitelnie czystą serwetę. Rzuciłem ...
Dzień w centrum miasta zaczynał się od gęstego, wilgotnego powietrza i szumu budzącego się ruchu. Poprawiłam pasek ciężkiego skanera przy pasie i spojrzałam w lusterko ...
Opowiadanie jest kontynuacją opowiadań kaja04 która w 2020 na 2 części zaprzestała dalej dodawać kolejne opowiadania. Jako że jestem wielką fanką tych opowiadań i ...
Avena przebudziła się skoro świt. Pokój był skąpany w chłodnym, srebrzystym świetle wczesnego poranka. Promienie wdzierały się przez niezasłonięte okno ukośnymi ...
Środek roku szkolnego. Zima przybierał na sile. To był już ostatni dzień przez feriami zimowymi. W tym roku wyjeżdżaliśmy na zimowisko wraz z całą klasą. Niestety kilka ...
Prolog Cisza w domu zawsze miała dla Janka swój specyficzny ciężar. Zanim jednak stała się mapą ścieżek prowadzących do intymności, którą mógł chłonąć ...
Marek miał siedemnaście lat i życie, które zdawało się być skrojone z szarego, nudnego materiału. Każdy dzień był kopią poprzedniego: szkoła, powroty do domu, godziny ...
5 - Dwa światy Wyściskałam Agę,mówiąc jej jak bardzo się cieszę z jej szczęścia.Potem przytuliłam syna i pocałowałam. -Nawet nie masz pojęcia jaka jestem z ciebie ...
Wakacje u babci V Następne dwa tygodnie przypominały grę w szachy, w której ruchy były wykonywane nie umysłem, lecz ciałem. Matka przestała błagać. Zamiast tego ...
Mieli wszyscy po osiemnaście lat. Kacper, Maja i Bartek stali na dachu starej, opuszczonej wieży wodociągowej przy ulicy Głogowskiej w Poznaniu. Było już po pierwszej w ...
Rozdział pierwszy Cisza w przedpokoju miała swoją własną fakturę. Gęstą, lepką od kurzu, który osiadał na kaloryferze przez całe lato. Agnieszka zdjęła płaszcz ...
Metalowe klamry wrzynały mi się w skórę przy każdym, nawet najmniejszym drgnieniu. Leżałam rozciągnięta na brzuchu, całkowicie unieruchomiona, naga i bezbronna pod ...