Ekstremum 1
--- Izabella --- Wcześniejszy powrót do domu z zajęć był tym co lubiłam najbardziej. Całkowity brak odpowiedzialności za wagary, zero konsekwencji i możłiwość bycia ...
--- Izabella --- Wcześniejszy powrót do domu z zajęć był tym co lubiłam najbardziej. Całkowity brak odpowiedzialności za wagary, zero konsekwencji i możłiwość bycia ...
Taka nie jestem? I mój pierwszy kolejny raz. Ostatnie godziny plażowania, jutro powrót do domu. Pomna słów Ewki na temat Marka i tego jego ”titty fuck” nie uszło mojej ...
Obudziliśmy się, kiedy za oknem zaczęło się już robić ciemno. Pierwszy raz w życiu spałam w czyichś ramionach. Marcin nadal trzymał mnie mocno, a ja miałam twarz ...
Wróciłam do domu i zaraz za wejściem niemal zderzyłam się z bratem. On wychodził, ja wchodziłam. No cóż – ja wdałam się w mamę: mała, chuda, jasnoruda. On w tatę: ...
Krwawienie nie ustępowało. Straciłem już około litra krwi i czułem się coraz gorzej. Zdenerwowanie, jakie temu wszystkiemu towarzyszyło, nie ułatwiało sprawy. Sytuacja ...
W naszym domu wisiało w powietrzu coś więcej niż tylko zapach niedzielnego rosołu. Była to subtelna, ledwo uchwytna magia, której źródłem były matczyne nogi w ...
No i stało się. Leżę sobie rano jeszcze w łóżku, wpatrzona w sufit, i zastanawiam się, co właściwie wydarzyło się wczoraj. To było nieoczekiwane. Całkowicie. Rankiem ...
Mam na imię Monika. Mam osiemnaście lat, sto pięćdziesiąt centymetrów wzrostu i ważę zaledwie czterdzieści pięć kilogramów. Stoję nago przed wysokim lustrem w moim ...
Najdłuższy i chyba najbardziej męczący dzień w moim życiu dobiegł końca. Jeszcze dwie godziny temu marzyłam o tej chwili, ale kiedy stałam pod prysznicem, nie byłam ...
Następnego dnia, już po śniadaniu, wrócili jeszcze na chwilę do pokoju. Słońce wpadało szerokimi pasami przez uchylone zasłony, a w powietrzu unosił się zapach czystej ...
Po kolacji wyszli na teren hotelu. Wieczór był duszny, parny, a niebo zasnuwały ciężkie, ciemne chmury, które powoli zasłaniały resztki światła. Powietrze było gęste ...
Miałam cudowny sen, był wspaniały gorący słoneczny dzień, całkiem nagusieńka stałam na pięknej zielonej łące pokrywającej łagodne pagórki. Zrobiłam się jakby ...
Po wspólnym prysznicu stali nadzy w pokoju, skóra jeszcze wilgotna, ręczniki zarzucone na krzesło. Patrzyli na siebie bez pośpiechu, z tą samą, cichą miłością, która ...
Kolejne miesiące mijały nam w aurze niesamowitego, głębokiego szczęścia. Nasz romans zyskał pewną bezpieczną, intymną rutynę, a każde kolejne zbliżenie tylko ...
Po śniadaniu Kamil i Milena wyszli z restauracji i skierowali się korytarzem w stronę swojego pokoju. Słońce już mocno świeciło przez wielkie okna hotelu, a powietrze ...