Belranion - rozdział II
Avena szła naga za Arcymistrzynią po szerokich, spiralnych schodach donżonu. Kamienne stopnie były wygładzone wiekami stąpań, a każda z nich wydawała ciche, głuche echo ...
Avena szła naga za Arcymistrzynią po szerokich, spiralnych schodach donżonu. Kamienne stopnie były wygładzone wiekami stąpań, a każda z nich wydawała ciche, głuche echo ...
Marek nie zapytał od razu. Stał przy oknie i patrzył na własne odbicie w szybie, a za nim na Natalię, która została przy stole. Złote kolczyki leżały obok jej telefonu ...
Marek obudził się pierwszy. Przez kilka sekund nie pamiętał, dlaczego leży na plecach z otwartymi oczami i dlaczego pierwszą rzeczą, której szuka wzrokiem, jest Natalia ...
Tosia leżała w półmroku i nie mogła zasnąć. Zasnęła wieczorem dość szybko – zmęczona wszystkim, co wydarzyło się wcześniej – ale obudziła się punktualnie po ...
Marek był pewien, że Natalia jeszcze tego samego wieczoru wróci do Marty. Nie wróciła. Po kolacji zachowywała się niemal zwyczajnie. Posprzątała kuchnię, przełożyła ...
Marek nie zapytał Natalii, które dokładnie zdanie było jej piątym kłamstwem. Nie tej nocy. Leżała obok niego odwrócona plecami, a ciemność sypialni odcinała jej ...
Dźwięk zatrzaskiwanych drzwi i przekręcanego w zamku klucza uderzył we mnie jak wyrok. Ben wyszedł, a ja zostałam sama. Sama w absolutnej ciemności, uwięziona w ...
Obudziłem się pierwszy, gdy poranne, blade światło ledwo przedzierało się przez ciężkie, zaciągnięte zasłony. W pokoju panowała gęsta, niemal intymna cisza ...
Alice była najbardziej fascynującą układanką, jaką kiedykolwiek przyszło mi układać. Miałem na jej punkcie absolutną, chorobliwą obsesję, a powodem był właśnie ten ...
Szedłem niespiesznie przez chłodne pomieszczenie a każdy krok moich ciężkich butów odbijał się głuchym echem od betonowych ścian. Liza była dokładnie tam gdzie jej ...
Natalia wróciła kilka minut po jedenastej. Marek usłyszał samochód na podjeździe, ale nie podszedł do okna. Siedział w salonie z książką otwartą na tej samej stronie ...
Przez pierwszych kilka minut po wiadomości od „jego żony” Marek nie zadał żadnego pytania. Nie dlatego, że ich nie miał. Przeciwnie — pojawiały się tak szybko, że ...
Avena otworzyła oczy powoli, jakby światło wpadające przez wąskie okno wieży było zbyt ostre nawet dla kogoś, kto dopiero co odzyskał świadomość. Powietrze w komnacie ...
Basia obudziła się z wyraźnym, natarczywym uczuciem na piersi. Język krążył wokół sutka, ssał, liżąc, czasem delikatnie przygryzał. Otworzyła oczy. Maks leżał na ...
Zosia obudziła się wtulona w ciepłą, twardą pierś Rafała. Było już jasno – miękkie, złote światło sączyło się przez półprzymknięte rolety i kładło się na ...