Erotyczne

  • Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 16

    Wczesnym rankiem Zosię obudziło przyjemne, rosnące mrowienie między udami. Otworzyła oczy z wysiłkiem – powieki były ciężkie po nocy, w której długo i namiętnie ...

  • W blasku sygnetów XIX

    Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci oraz zdarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych, miejsc lub zdarzeń ...

  • Biurowe Igraszki

    Powrót z Kołobrzegu nie ostudził naszych zmysłów, przeciwnie, nadał im zupełnie nowy, dojrzały rytm. Nasz trójkąt, przypieczętowany tym głośnym, wypowiedzianym o ...

  • 17 Sandra Bliźniacy

    Wrzesień dobiegł końca a wraz z nim dni ciepła i słońca. Tegoroczne wakacje będę długo wspominać, większość dni było wypełnione seksem i związanymi z nim ...

  • Marta i Filip spotkanie w jacuzzi

    Marta była młodą kobietą która kochała podróże , była już większości krajów Europy a tym razem za cel obrała Turcje . Dziewczyna od początku była zafascynowana tym ...

  • Nocny audyt

    Za oknem tylko światła Warszawy, a w środku biura cisza tak gęsta, że słyszałam własny oddech. Siedziałam nad tymi fakturami od szóstej wieczorem. Marek, mój szef, to ...

  • Domowe objawienie.

    Nie mogłem zasnąć. Wszedłem do kuchni napić się mleka. Siedziałem przy stole, trzymając w rękach szklankę. Spodziewałem się że ojciec jeszcze nie śpi. Cisza nocna ...

  • Odcięci od świata 10

    Serce waliło mi tak mocno, że myślałam, iż rozsadzi mi klatkę piersiową. Leżałam na tym zimnym, drewnianym stole, zupełnie naga, z rozłożonymi nogami i słonym smakiem ...

  • Odcięci od świata 9

    Zamarłam. Serce waliło mi w piersi jak młotem, a oddech uwiązł gdzieś w gardle. Czułam na karku czyjś oddech, cuchnący tanim alkoholem i wilgocią. Dłoń na moich ustach ...

  • Odcięci od świata 8

    Serce waliło mi w piersi jak młot. Ten typ z siekierą stał w progu, a światło jego latarki omiatało nasze spocone ciała. Mój gospodarz wcale się nie skulił ...

  • Odcięci od świata 7

    Czułam jak świat wiruje mi przed oczami. Mąż stał w progu szopy, a w jego dłoni błyszczało ostrze noża. Marek i pozostali dwaj zaczęli się cofać. Nie było w tym ...