Prawda czy wyzwanie z Ciocią.
Zbliżał się weekend. Po tygodniu męczących zajęć nareszcie mogłem trochę odpocząć. Planowałem podstawowe aktywności dla chłopaka w moim wieku, jak granie w gry ...
Zbliżał się weekend. Po tygodniu męczących zajęć nareszcie mogłem trochę odpocząć. Planowałem podstawowe aktywności dla chłopaka w moim wieku, jak granie w gry ...
AKT I: TWIERDZA Świat Marty zaczął się o 6:00 rano. Nie było w tym żadnego przypadku, żadnego błędu wynikającego ze znużenia. Mechanizm jej poranka był równie ...
- Chcecie haul zakupowy, bo dostalem voucher. Kupiłem sobie Polędwicę Sopocką, żeby mieć do tostów, Sokołów - O Jezu Polędwica Sopocka! xd Izabela robiła zupę z ...
Obudziłam się naga. Nie z zimna, z czegoś znacznie głębszego. Leżałam na pościeli, która pachniała znajomo, ale wszystko we mnie wydawało się obce. Serce waliło mi w ...
Zima była ostra tego roku. Śnieg leżał grubą warstwą na boisku, a powietrze gryzło w policzki już od rana. W szkole było ciepło, prawie duszno od kaloryferów, które ...
3 - Prawda,czy wyzwanie? Obudził mnie potworny ból głowy.Wyciągnęłam w bok lewą rękę.Co do cholery?Zamiast poczuć ciało Jacka,natrafiłam na coś twardego.Otworzyłam ...
Joanna nad jeziorem – historie nieznane Historia rozpoczyna się w momencie, gdzie kończy się zbliżenie Joanny z Robertem i Pawłem w samochodzie. Kiedy wreszcie odsunęli ...
Blask słońca przymroczył mnie na dłuższą chwilę gdy patrzyłem w stronę ruin szpitala. Fascynujące miejsce pomyślałem. Przede mną stała dość dobrze zachowana ...
Dziś w końcu piątek, czekałam z niecierpliwością kiedy wybije piętnasta i ruszę do domu gdzie już pewno czeka na mnie z obiadem kochana Wiktoria. Jednak nie wszystko ...
Blackout. Siedziała tuż przy szybie. Zawsze lubiła patrzeć. Na ludzi, przyrodę. Szczególnie fascynowały ją zachody słońca ją, więc jeśli nie miała ważniejszych ...
Głos Tamuza spadł na pustkowie jak grom. Samo jego brzmienie – niskie, grzmiące, wibrujące w samym rdzeniu bytu – sprawiło, że Aszara pogrążyła się w orgaźmie ...
Wyszłam ze szkoły o piętnastej, plecak na ramieniu, klucz już w dłoni, a w głowie tylko jedno: proszę, niech nikogo nie będzie. Rodzice zawsze wracają późno, czasem ...
Wakacje u babci IV Myślałem, że po tym, co wydarzyło się w sypialni, matka po zostanie w stanie permanentnego poddania. Przez pierwsze kilka dni rzeczywiście tak było – ...
Zosia wyszła z kliniki, a ciało wciąż jeszcze pamiętało każdą sekundę spędzoną z Sandrą. Palce, język, głowica, dildo – wszystko zostawiło po sobie wyraźny ...
--- Robert --- Samotność, teoretycznie działała na moją korzyść. Miałem czas pomyśleć, porobić coś relaksującego, albo pooglądać coś. Od tamtej wizyty w sklepie ...