Z ziemi powstaniesz II
- Że co proszę? - usłyszałam głos Karola - Nagła sprawa. - A co z naszymi planami? Z rocznicą? - dobre sobie pomyślałam.... - Jeśli tego nie zrobie to mogę stracić ...
- Że co proszę? - usłyszałam głos Karola - Nagła sprawa. - A co z naszymi planami? Z rocznicą? - dobre sobie pomyślałam.... - Jeśli tego nie zrobie to mogę stracić ...
Patrycja : -w Tomku byłam zakochana już od podstawówki. Ewelina, moja najlepsza kumpela, wysoka brunetka o świetnej figurze, też się w nim zabujała jak przeniosłyśmy się ...
Drugiego dnia obudziłam się obolała, ale dziwnie ożywiona. Moje ciało wciąż pamiętało noc – każdy mięsień protestował, a między udami czułam przyjemne, ciężkie ...
Paulina trzymała w ręku album ze zdjęciami. Fotki z najntisów … pomyślała. Jeszcze nie było wtedy selfie, ani w ogóle zdjęć cyfrowych. Tylko analogowe. Spojrzała na ...
(Odcinek 2 z 3, wyszedł trochę długi, wybaczcie autorowi) Miasto powiatowe gdzieś w PRL, pierwsza połowa lat siedemdziesiątych. JUBILEUSZ Część II: Zemsta W sobotę ...
Stałem na dziobie „Ciszy”, wpatrując się w horyzont, gdzie morze stykało się z bezkresną trawą Dothraków. Wiatr otulał moją twarz, a sól mieszała się z goryczą w ...
Paweł, szesnastoletni młodzieniec o czarnych kręconych włosach i szczupłej budowie ciała, nie wyróżniała się spośród swoich rówieśników. Interesował się ...
Po ostatnim spotkaniu , cały piątek i sobotę pracowałam u Basi .W sobotę podekscytowana wracałam do domu i na podwórku ujrzałam matkę stojącą i patrzącą się w ...
Mieszkam w małej nadmorskie miejscowości - raczej wioską , bez perspektyw na lepsze jutro . Ojciec alkoholik zdobywców praca , matka potoczyła się za nim i też nie stroni ...
(Odcinek 1 z 3) Miasto powiatowe gdzieś w PRL, pierwsza połowa lat siedemdziesiątych . Część I: Wina Miejscowy Zespół Szkół Zawodowych, klasa III E o profilu ...
Stałem na pokładzie „Ciszy” jak wryty, z kutasem wciąż mokrym i ciężkim od niedawnego rżnięcia Margaery. Porządnego rżnięcia. I długiego. Sam nie wiem dlaczego tak ...
Rozdział 32 Kolejną godzinę później firmowa impreza - a raczej jej mniej oficjalna kontynuacja - przeszła już w swoją zaawansowaną fazę, a towarzystwo zrobiło się już ...
Rozdział 31 Ostatni weekend września okazał się przełomowy, bo wtedy nadszedł w końcu dla Marty czas przeprowadzki do Warszawy. Zbiegło się to w jednocześnie z firmową ...
zpiąłem jej koszulę. Jej pełne piersi wyskoczyły na zewnątrz – tym razem bez stanika. Sutki były już twarde. Natychmiast złapałem je w dłonie, ugniatając mocno, i ...
Twoje ciało wygięło się mocno w łuk, gdy wibrator w mojej dłoni zaczął pracować na pełnych obrotach. Grube, wypukłe wypustki masowały Twoje ścianki od środka, a ja ...