Horrory

Gruby Harry cz 2

Harry wstał z krze­sła pod­szedł do małego, zakratowanego okienka i sta­nął tuż za jej głową. Kobieta była tak spa­ra­li­żo­wana stra­chem, że nie mogła się nawet ruszyć. Mężczyzna widząc w jej oczach strach szy­der­czo się uśmiech­nął, po czym się pochy­lił i jed­nym szarp­nię­ciem zdarł z kobiety szla­frok odsła­nia­jąc jędrny biust. — Bła­gam nie rób mi krzywdy zro­bię, co zechcesz...

Drabble – Zabieg

Oddycha? Tak, oddycha, ale już nie jęczy. Zrezygnowany, zmęczony wzrok, kałuża krwi i porozwalane dookoła „sztuki mięsa”. Teraz piłka elektryczna – kości będą stawiać opór. Mrukliwe odgłosy buntu i szeroko otwierające się w panice oczy. Zignorowane, i po kolei: Mały palec prawej dłoni, diaboliczny wrzask i taniec węża na stole. Knebel. Paluch kolejny i kolejny, potem druga dłoń. St...

Mrok nadchodzi w nocy epilog

Od egzekucji Anety Lewatywy Pobożnej oraz morderstwa połączonego z samobójstwem minęło pięć lat. Mieszkańcy do tej pory nie mogą zrozumieć, co hrabiego skłoniło do tak odrażającego czynu, jakim jest zabójstwo małej dziewczynki, która na dodatek była sierotą. Domu nigdy nie odbudowano, gdyż ludzie uważają, że jest nawiedzony, a do tego przeklęty. Boją się tamtędy przechodzić za dnia...

Nadzy i poszarpani piłą mechaniczną w hostelu - część 2

- Witamy w „Psach Hosa” – rzekł recepcjonista. – Co dla panów? - Jeden pokój. - Rozumiem, że łóżka osobne? - Coś sugerujesz, frajerze? – zdenerwował się Wick. - Nie stresuj się, Wick. Twój cholesterol. - Nie mam żadnego pieprzonego cholesterolu. Tak, osobne łóżka. - Dobrze. A życzą sobie panowie dodatkowe atrakcje? Maniak z piłą? Kanibale zombie? - Wolelibyśmy standardowe opcje. ...

Biegnąca i stara historia. (Trening wyobraźni, opowiadanie bez kontynuacji.)

Zestaw: Postać: Szukający zemsty Miejsce: O charakterze niemieckim Zdarzenie: Przymierze wrogów Dlaczego tu jestem? W jaki sposób się tu znalazłem? Te pytania niczym wciąż wracające ostrza raniły me myśli. Dookoła panował mrok, tylko na środku rozwiany blaskiem księżyca, lecz cudne światło nie dawało ukojenia. W jego wnętrzu znajdował się potwór, przypominający ogromną świnię, zaja...

Alchemik cz. 3

Dalsza droga szła w miarę gładko. Nikolas dostosował tempo do sztywno maszerującego chochlika ubranego w ludzki garnitur. Maszerując ramię w ramię dotarli niemalże do bramy cmentarza. W tym samym czasie alchemik opowiadał przyzwańcowi co się działo w jego życiu, gdy ten był zamknięty w szklanym pojemniku. Demon najwyraźniej odciął swój umysł od monologu mężczyzny i po prostu skupił się n...

Vampirzyca Elonna

Vampirzyca Elonna Elonna ma długie czarne włosy, a swoimi niebieskimi oczami chłopców wręcz hipnotyzuje. O północy wychodzi w białej sukni ze swej drewnianej chatki na poszukiwanie ofiar. Przechadza się po łące mokrej od deszczu, gołymi stopami stąpając po dywanie z kwiatów, które uwalniają swój zapach. Niebo nad jej głową jest usłane tysiącem gwiazd. Zmęczona przysiada na pniu i c...

Ambona

Ambona * Kamil, z wysiłkiem malującym się na jego zmęczonej twarzy, uniósł ciężki żeliwny młot. Opuścił go na drewniany pal, który pod wpływem uderzenia wcisnął się z łatwością w miękką ziemie. Chwycił drut kolczasty dłonią ubraną w grubą rękawicę. Owinął giętki metal wokół drewnianego pala naciągając go jak strunę z głośnym sapnięciem. Stanął twardo na nogach ocierając spocone czoł...

Osaczona

Zimna jesienna noc, opatuliła małe miasteczko Kelmond. Brudne drzewa, pochylały swe gałęzie nad domami, dodając im nuty upiorności. Wśród gęstej ciemności ulic, przebijały się lampy samochodów. Mimo to, o tak późnej porze, mało kiedy można było spotkać przejeżdżające auto. Z wyjątkiem tego jednego. Długą jak rzeka, ulicą Rose, przejeżdżał czerwony Land Rover. Blask reflektorów rozwiewał...

Niepokój - prolog

Gdyby ktoś spytał jak wyobrażamy sobie najstraszniejszą scenę z horroru każdy zacznie od "To działo się w nocy”. Całkiem zabawne iż ciemność budziła w nas od zawsze takie przerażenie. Można to usprawiedliwiać bujną fantazją, która właśnie wtedy puszcza swoje wodze. Każdy przedmiot obserwowany z naszego łóżka wydaje się być kanciasty, skrywający jakiś mroczny sekret. Każdy cień wydaj...

Pieśń plechy

Kiedy po raz pierwszy tam wszedł, nie słyszał ich śpiewu. Znalazł za to coś innego. Rozbite jaja. Jego ogród był wtedy jeszcze mały i nic nieznaczący, ale z czasem przybywało nowych coraz bardziej egzotycznych roślin. Stworzyły one prawdziwą dżunglę, a słońce zakryła spętana masa liści i pnączy. Mayhew jednak chciał więcej. Gdy wybrał się do groty z grupą najętych osób udało mu się zd...

Gospodarstwo Robinsonów cz. 2 Ostatnia

Staruszek wbiegł prędko do budynku policji i niczym jak pershing cwałował po ciasnym korytarzu, zaglądając po kolei do każdego pokoju, tym samym usiłując znaleźć detektywa Brana. Przemęczony dziadulek zatrzymał się na chwilowy spoczynek i opierając obolałe plecy o bladą ścianę, przetarł jaskrawą chustą swe brudne, pokryte potem czoło, aby następnie schować ów przestarzały i nasiąknięty h...

Coś pod podłogą

Dom wyglądał naprawdę potwornie, zaniedbany i zniszczony trawiącą go chorobą. Grzyby porastały sufit, koszmarne plamy zdobiły ściany, a tynk dosłownie odpadał na moich oczach. Od czasu do czasu dało się zobaczyć karalucha, przebiegającego po podłodze. Czułem się jak turysta przechadzający się po tonącym okręcie. Kuchnia i cała reszta pomieszczeń świadczyły o tym, ze mieszkańcy już daw...

Konioteza

Zainteresował mnie obraz, który znalazłem pod łóżkiem. Przedstawiał konia z głową szakala i świńskim ogonem. Pomimo swej dziwaczności, zaintrygował mnie. Nie miałem pojęcia, skąd się wziął. Zapytałem żony, ale ona nie chciała patrzeć na to szkaradzieństwo. Opuściła mój dom, gdy tylko zawiesiłem obraz na ścianie. Zostawiła mnie. Powiedziała, że musi przemyśleć parę spraw. Czyżby wszystko ...