Śmieszne

Bo tylko czarne oczy (VIII)

– Jak by tu… Ty! – wskazałam na niego. – Dać mi kurczaka – pomachałam rękoma i dla wzmocnienia efektu głośno gdaknęłam. – Taki ptaszek, którego nie mogę znaleźć, oby to piorun strzelił! Chyba zrozumiał, bo pokiwał z zapałem głową. Następnie chwycił mnie za rękę, ciągnąc w kierunku drzwi prowadzących na niewielkie podwórko z tyłu domu. Byłam tam wcześniej, nic ciekawego. Po jednej stroni...

Z pamiętnika dwudziestoletniej pseudofilolożki [part 14]

Hej! Po raz pierwszy od dwóch/trzech dni po raz pierwszy mam chwilę, żeby włączyć laptopa i coś w ogóle na nim zrobić, co jest dla mnie w ogóle nowością, że ja nie mam czasu włączyć laptopa, bo na serialik czas znajdę zawsze (nawet w sesji). Z tej okazji chciałabym Wam opisać, co się ostatnio działo w moim życiu. Co opisałam w skrócie na egzaminie pisemnym z włoskiego i za co dosta...

Przygotowywanie posiłku - wysiłek intelektualny oraz test na dobra organizacje pracy

Myślę, że przyszedł czas, by nadać imiona pani Flip i panu Flap. Pana Flap nazwę Harry. Imię to doskonale do niego pasuje. Nosi bródkę, której nie pielęgnuje i wygląda trochę, jak brudny Harry 😉. Natomiast panią Flip nazwę Eleonora. To bardzo książęce imię, które moim zdaniem doskonale pasuje do rozkapryszonej snobki, jaką jest moja podopieczna. Teraz przechodzimy do tematu. Śniadani...

,, Szurnieta Katarzyna cz 10

Cz. 10 Witajcie moi nieliczni fani. Cóż, chyba się starzeję, bo coraz mniej osób wchodzi na mojego bloga. Mam totalnego doła, gdzie z rozpaczy, nawet na necie szukałam pocieszenia. Wpisałam w wyszukiwarkę pytanie o pomoc na doła, to wyskoczyło mi tylko, abym głowę trzymała do góry. I zrobiłam to i kuźwa nic nie pomogło. Od dwóch godzin mam głowę podniesioną do góry i tylko szyja mnie ...

Skretyniała opiekunka

Pralka, suszarka, zmywarka, zwykła lodówka, czy też czajnik do herbaty to zmora osób demencyjnych. Miałam podopieczną, która jedząc posiłek, nie mogła się skupić i ciągle zerkała, na światełko na lodówce, które w środku lata bardzo często było czerwone. Lodówka pracowała. Ot cała filozofia. Gdy już się wystarczająco schłodziła, zapalało się zielone światełko. Zdaniem Marlen to była m...

Frywolne wybryki natury, czyli "W to mi graj"

Fanfic "Demonów i Aniołów" autorstwa Cama123. Opowiadanie napisane za zgodą autorki. Enjoy! *** Za górami, za lasami, żył se koleś z fujarkami... No nie, no bądźmy poważni. Więc jeszcze raz. Za morzami, za stepami, w dużym mieście żył osiemnastoletni Clemens. Nie był on zwykłym mężczyzną (chłopcem, młodzieńcem – niepotrzebne skreślić), był inny, lepszy, stun...

,, Przypadki czasowe rodzaju męskiego"

,,Przypadki czasowe rodzaju męskiego” Podejrzewam, że chyba każda kobieta na świecie usłyszała kiedyś od swojego męża słowa typu: zaraz, za chwilę, za minutę, później, albo jutro. Chciałam tylko zwrócić uwagę na fakt, że różnie to się ma do przedziału czasowego. Spostrzeżenia oparłam o własne życie. Wystarczy zwykła prośba, aby mężczyzna użył różnych przedziałów czasowych, na co powie...

Rozmowa dwóch pań i pana

,, Rozmowa dwóch pań i pana” Spotykają się dwie sąsiadki. Jedna z nich jest z mężem. Są w supermarkecie. - O! Jaka niespodzianka! Co tam Helcia u ciebie słychać? Dawno cię nie widziałam. Chyba ostatnio wczoraj wieczorem, jak schodziłaś ze schodów i chyba poszłaś na ławkę, czy coś, bo cię widziałam. - Ano byłam, byłam. A taka ładna pogoda była, więc sobie pomyślałam, że szkoda by było ...

Czarna dziura

Witajcie! Dziś chciałabym podzielić się z Wami radością wywołaną przeczytaniem pewnego niesamowicie INTERESUJĄCEGO opowiadania i pokrótce spróbować jakoś racjonalnie zinterpretować najciekawsze fragmenty (chociaż trochę). Praca mimo, iż nie najdłuższa, to bardzo, BARDZO INTRYGUJĄCA, zmuszająca szare komórki do intensywnego joba, a umysł do głębszych przemyśleń i refleksji. Utw...

Przejęzyczenie

Zgodnie z obietnicą, Pani prezes K. *** Wczoraj zadano mi bardzo głupie pytanie: "Czy wiesz, co to jest przejęzyczenie?” Myślę sobie: "O co chodzi, co to za pytanie? To chyba jakieś nieporozumienie”. Nie odpowiedziałam, lecz nie wiedzieć, czemu, pytanie od razu skojarzyło mi się (i tu wcale nie żartuję) z pewną bardzo miłą czynnością seksualną. Co jest grane??? Czy wie...

Rozdwojenie jaźni

Witajcie, kochani! " Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych” – ERNEST HEMINGWAY. Dziś po raz kolejny zaskoczyła mnie głupota pewnego "autora”. Dawno już nie trafiłam na takie zjawisko i już zaczęło nasuwać mi się pytanie: "czy jeszcze kiedyś, u kogoś, na Lolu…? Czy złapię, wytrzeszczę oczy, zbrecham?”. A potem tylko szok i niedowierzanie....

Olewka

Ostatnio często ja i Pani magister rehabilitowana Somebody, specjalizacja: "Utylizacja gówna wszelakiego", czyt. "Stop Grafomaństwu”, sporo mówiłyśmy o różnego rodzaju autorach, komikach, satyrykach oraz ludziach, którzy jak nikt inny potrafią w jeden wielki supeł niedostępności i żenady zawiązać język polski. Była też mowa o cholerykach, znerwicowanych pełnoletnich i poły...

Fanfic: "Zawracanie dupy" od dupy strony cz. 2

Jako, że moja kochana KatiaZula napisała, iż czeka na fun, praca z dedykacją dla niej! :kiss: *** O, jest następne. Czy ona ma z tego fun? – pomyślał "twórca”, widząc kontynuację dzieła Nadii. Chwila na zastawienie, czy warto, zaraz zapewne przelezie dreszcz irytacji, przecież tak było za pierwszym razem. Ciekawość jednak wygrywa z niewątpliwym, dotykającym strachem i już ch...

,, Pech?"

,, Pech?” Dzisiaj Piątek trzynastego Bardzo wredny, co wiem z tego I niewiele go przypada W roku całym, tak się składa. A by tego było mało W moim domu coś się stało Bo naczynia się wkurzają I z rąk mi dziś wypadają! Najpierw szklanka, potem nóż Być spokojna, myślę, cóż Lecz gdy talerz wredny spada Moja mina wręcz upada. W kuchni w nogę się walnęłam Trochę nożem też skrobnę...