Śmieszne

  • Mój stary to fanatyk wędkarstwa

    Mój stary to fanatyk wędkarstwa. Pół mieszkania zajebane wędkami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi haczyk czy kotwicę i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo my...

  • Szkolna kradzież

    To działo się wczoraj. Jakiś złodziej ukradł ze szkoły dziennik z ocenami naszej klasy. Pani dzisiaj w szkole nakazała odszukać złoczyńcę, nie chciała powiadamiać policji i dyrektora bo sama nie była w porządku wobec prawa. Wybiegliśmy na dwór. Za drzewem stał złodziej. Podbiegłem więc do niego. Widziałem jego twarz. Spojrzał się na mnie i wyjebał mi gałęzią w twarz. Straciłem przytomnoś...

  • Dawno dawno temu z .....

    Dawno dawno temu z górami z lasami z jeziorami żyła sobie czarownica Szopa, która chodziła codziennie nawalona jak bombowiec. Pewnego dnia poszła po denaturat do wsi takie jak Izbica. Po dradze zobaczyła byka więc poszła do niego i powiedziała : - Chcesz kielicha - Mu mu mu – odpowiedział byk - po spi….. – powiedziała Szopa. Poszła dalej i spotkał na drodze dwie lesbijki więc za...

  • W aptece kolejka.

    W kolejce stoi mama z synkiem i cały czas się przekomarzają : - No mama! Kup mi ten samochodzik! - Mówiłam ci już tyle razy - byłeś niegrzeczny i za karę ci nie kupie! No i tak przez dłuższa chwile mama z synkiem się wykłócają. W końcu synek wali na cały glos w tej aptece z grubej rury : - Mama! Kup mi ten samochodzik, bo powiem babci, ze widziałem jak całowałaś tatę w sius...

  • Szkolna miłość

    Siedziałam na ławce w szkole, gdy nie spodziewanie podszedł do mnie chłopak. Bałam się bardzo, że chce mi ukraść kanapkę, ale on chciał mi ukraść kiełbache Grilową. Nie wiem czy wiedział, ale to była moja najukochańsza kiełbasa. Ukradł, a ja biegłam i waliłam go torebką... To moja historia, nie śmiejcie się... to działo się naprawdę. :)...

  • Wypad do kina

    Pewnego dnia po wyjściu ze szpitala zachciało mi się trochę kultury, wiec wyruszyłem do kina miał to być zajefajny film, mieli grac "lejdis", no ale niestety po drodze natknąłem się na bar i myślę sobie.. "kurcze napije się jedno piwko film nie będzie kiepski tylko może lepszy" wypiłem piweczko jedno, drugie, trzecie, i myślę... "kurde dawno nie piłem no ale wyp...

  • Bylam mniejsza..

    W sumie nie jest to zbytnio śmieszna historia ale ja zawsze gdy o niej pomyśle to się smieję. Otórz kiedys gdy byłam mniejsza miała mmoże 7 może 8 a w sumie nawet 9 lat (teraz mam 18) byłam na wakacjach u mojej kuzynki która jest moją rówieśniczką. Wakacje były no jak na małe dziecko frajdą:P jej mama zawsze lubiła mi kupować ciuszki bo nie dość ze się cieszyłam to jeszcze ich tak szybko...

  • Kocham Cię!

    Dziś jest bardzo ważny dzień. Po południu, w odwiedziny przyjeżdża do nas moja mama. Zadzwoniła wczoraj wieczorem, żeby poinformować nas o swojej wizycie. Jak powtórzyłam tą dobrą wiadomość mężowi, to z wrażenia o mało co nie upuścił szklanki. Czyżby aż tak się ucieszył? Potem do końca dnia nie odzywał się do mnie ani słowem, może to i nawet lepiej, bo nie miałam czasu na pogaduszki. Mus...

  • Bum w gnój!

    Pewnego dnia spacerowałyśmy po osiedlu. Nagle zauważyłyśmy przystojnego opalonego czarnowłosego sąsiada z naszej ulicy. Byłyśmy zachwycone gdyż chłopak był w samych slipkach. Nasze ciacho wychodziło właśnie z furtki byłyśmy pewne że idzie do nas jednak on zawrócił i po chwili wyszedł z podwórka wioząc coś w taczce. Patrzałyśmy na niego z zachwytem ...i na jego muskularne i wysportowane c...

  • Żona pastora

    Jechał jak zawsze dość dziarsko. Nie lubił tej pracy, dlatego chciał jak najszybciej załatwić sprawę i wracać do domu, do swojego spokojnego, bezpiecznego azylu. Komiksy czekały, a same się przecież nie narysują. Był rasowym, płochliwym odludkiem. Ludzie zazwyczaj nie zwracali na niego uwagi, po prostu odbierali zakupy, dawali parę groszy napiwku i finito. Lecz nic w tym dziwnego, o...

  • Sprężona żelatyna

    Był czwartek, w szkole jak zwykle nudy i Kamil, który zawsze się z nami droczy czyli ze mną i Pauliną. Później wraz z Pauliną poszłyśmy do szatni po kurtki, spotkałyśmy tam Sebastiana który sie wypierdolił wprost na Paulinę haha zaliczył glebę ale to mało później poszłyśmy do sklepu po bułki dla Pauliny babci chciałam sobie zrobić bekę w sklepie wiec zapytałam sklepowej czy ma żelatynę, ...

  • Mój pociąg

    Mój pociąg ospale wjeżdżał na peron. Z dezaprobatą słuchałem niezrozumiałego bełkotu wydobywającego się z peronowych głośników. Ja pierdole – pomyślałem – przede mną ponad cztery godziny turlania się tym lepiącym się od brudu ciapągiem, tylko przez przypadek zwanym pośpiesznym. Wlazłem ospale do wagonu zajmując pierwszy lepszy przedział, który hosanna okazał się zupełnie pusty. Już chcia...

  • Remont. Marta i robole

    Postanowiłam wyremontować mój mały, drewniany domek. Zamówiłam ekipę trzech budowlańców. Majster Stanisław, ma dobrze ponad 40- tkę, dowodził dwoma młodzieńcami, tuż po zawodówce - Januszem i chłopakiem, na którego mówili - Cygan albo Bandziorek. Do wyremontowania kwalifikowały się wszystkie pomieszczenia, a także dach i komin. Mężczyźni od początku wodzili za mną wzrokiem, co nie powi...

  • Chuć

    Siedząc za biurkiem w swoim gabinecie, zastanawiałem się kogo by tu zwolnić z pracy. Jako właściciel firmy i zarazem jej prezes, mogłem każdego. Nie dlatego, aby była taka potrzeba, tylko dlatego, aby pracownicy nie poczuli się zbyt pewnie, bo wtedy mogliby zażądać podwyżek. A po co mam płacić więcej? Hm. Może zaopatrzeniowca? Nieee… jest dobry, a poza tym wie o tych przekrętach z fundus...