Przygodowe

Życie trudne jest cz.47

Z jednej strony telefon z MSZ był dla niego jedną z najlepszych informacji ostatnich dni, z drugiej nie wiedział czego się spodziewać w końcu tyle czasu nie widział swojej siostry. Nieprzespana noc dawała mu się we znaki i nawet mocna kawa nie pomogła pozbyć się bólu głowy. - Pojadę z tobą. - Bardzo bym tego chciał ale masz zbyt ważne sprawy w szkole. Chciałbym abyś dostała się na te...

Szkarłatny Łowca-Rozdział 1

Nowa seria, nie wiem, czy się spodobają przygody Zero w kosmosie, ale zapraszam do przeczytania. Skoro rozległe tereny planety mogą tak przerazić, to co powiecie o kosmosie? Czarnej nieskończonej pustce, która jest równie piękna, jak i niebezpieczna. Według znanego podziału istnieje ponad dziesięć galaktyk, jednak są to dane niepewne, zważywszy na to, że wszechświat nie ma granic. ...

Czerwony Świt-Rozdział 5

Czarny Niedźwiedź błąkał się po bezkresnych równinach i gęstych lasach przez parę dni, mimo swojej wspaniałej przemowy o wędrówce, nie wiedział, co ma dalej robić. Gdyby biali go zaatakowali, nie miałby żadnych szans, bez tomahawka, czy noża znajdował się na samym dole łańcucha pokarmowego. Gdy tak tułał się z pustym umysłem i niechęcią do podziwiania pięknych widoków natury, natknął się...

Ritha na dzikim zachodzie rozdział 2

Kowbojki zmierzały właśnie do miasteczka, gdy nagle zostały zaatakowane przez grupę Indian z pióropuszami na głowach i wymalowanymi w wojenne wzory twarzami, którzy je na koniach i pieszo gonili, a strzały świstały w powietrzu. Kobiety ze swoimi ogierami ukryły się między skałami skąd miały doskonały widok. — Oni się zbliżają! – wykrzyknęła Margerita. Jeden z Indian zaszedł Rithę...

Życie to ciągły trening cz.47

Wykąpany, odświeżony i w swoich ulubionych ciuchach wyszedł z szatni. - Panie Olku? Kiedy się obrócił by sprawdzić kto go woła niemalże oberwał drzwiami prosto w twarz. Jego refleks i szybka dłoń zatrzymały kogoś wybiegającego z sali ćwiczeń. - Przepraszam- zawstydzonym wzrokiem wpatrzonym w podłogę tłumaczył się młody chłopak. - To nie plac zabaw. Przychodzimy tutaj by zbudować sw...

Świat Oczami Syna Starszej Krwi - Rodział 2- Wieśniackie Problemy

Po długiej i zresztą wyczerpującej podróży, Kael wreszcie dotarł do wsi Koravyst. Wieśniacy, którzy ową wieś zamieszkiwali, podklinali i wyzywali elfa od najgorszh. Cała ta nienawiść zaczęła się od wyrżnięcia przez D'Hoine* elfickich osad i miast. Po osłabieniu tejże rasy, ludzie wrócili do swoich krain nie bacząc ,że elfickie oddziały Scoia'tael*. Elfy ze Scoia'tael bywał...

Wyjątkowa cz.1

Hej! Najpewniej zastanawiacie się jak to się zaczeło? Więc.. Zacznijmy od samego początku. Jestem Kirun, urodziłem się w Detroit i tam się wychowałem. Mam kilku znajomych, Czasem chodze na imprezy i naturalnie jestem zmuszony do uczęszczania do szkoły. W skrócie.. Jestem totalnie nudnym gościem! Ale spokojnie.. ta historia nie jest tylko o mnie! Jest jeszcze jedna.. dosyć "specyficz...

ERROR [Nowy Jork, 10 dni później]

01. Mówi się, że Nowy Jork to miasto, które nigdy nie śpi. Nawet w noce jak tamta, gdy temperatura powietrza sięgała poniżej zera, a zegarki już dawno wskazywały kilka minut po drugiej. To była pora, podczas której pijani studenci wracali z sobotnich imprez do swoich malutkich mieszkań, zataczając się, klnąc lub śmiejąc głośno. Chodniki zapełniali wiecznie spieszący się gdzieś lud...

Utracony raj (Trening wyobraźni)

Krótki tekst, napisany na trening wyobraźni. Zestaw: Postać: Nielojalny współpracownik Miejsce: Zarośnięty staw Zdarzenie: Wesele Suchy i pełen goryczy wiatr owiewał twarz Deana, wydawało mu się, że ledwie dwa dni temu spokojnie tańczył, pił na własnym weselu z piękną Levi u boku. Goście upojeni zabawą, orkiestra grała, alkohol lał się strumieniami, a oni wspaniali i młodzi, ...

Bractwo-Rozdział 13

Przenieśmy się trochę do tyłu, gdy przyjaciele rozdzielili się, Ryszard z bliźniaczkami musiał okrążyć obóz, by znaleźć miejsce do ukrycia koni, mieli więc trochę czasu na rozmowę. – Kupiłeś już nowe odzienie na wesele? – spytała, marszcząc brwi Siwa. – Wiesz skarbie, że nie było kiedy... – odparł lekko blady. – Ryszardzie. – Jej przyszły mąż wiedział, że lepiej nie denerwować tej sio...

Trening wyobraźni z opowi. Cześć druga.

Wrócił po kryjomu do wioski, to co tam ujrzał, zmroziło go aż do duszy. Dawne piękne drzewo mieszkalne zamieniło się w kamienną rzeźbę, a wszystko wokół niego stało się tym samym. Każdy, co do jednego został tak przemieniony. Nie miał czasu, by dłużej o tym myśleć, z daleka usłyszał warczenie i dudniące kroki. Podczas próby stania na dwóch nogach znad drzewa wyłonił się ogromny wilczy py...

Bestiariusz cz.III Wspomnienia

Mamo, Tato gdzie jesteście? - krzyczał chłopiec przeszukując cały dom - dzisiaj jest mój pierwszy dzień w szkole! - myślał, że rodzice bawią się z nim w chowanego, ale przecież na pewno by nie chcieli by pierwszego dnia szkoły już się spóźnił. - Pójdę do stajni, ale mama na pewno będzie zła jak wejdę tam sam - mówił do siebie zakładając buty, zapiął rzepy i otworzył drzwi, by wyjść. D...

Kolektyw 4

Koniec Kredy i rok zagłady dinozaurów. Tancerz osiągał w swoich badaniach wyniki lepsze niż wcześniej mógł przypuszczać. Ssaki na obecnym poziomie osiągały już do metra w kłebie. Cały czas nie miał pomysłu na inteligentny gatunek, ale powoli nad tym pracował. Obecnie zarzucił ten projekt i zajął się wytworzeniem stworzenia zdolnego do rycia jaskin i grot nawet w litej skale. Było to wie...

Pendrive

//UWAGA: wszelakie błędy językowe i ortograficzne były zabiegami zamierzonymi. Proszę, przeczytaj do końca mimo wszystko ;) Dodaj komentarz, co o tym sądzisz ;) / PióroPisarz // PENDRIVE Anastazja siedziała w pokoju dziennym w swoim ulubionym fotelu przy oknie. Na czyste bladożółte ściany wdzierały się promienie porannego słońca, które wzeszło na nieboskłon zaledwie pół godziny wc...