Przygodowe

  • Zmierzch Ostrza – Rozdział 21

    Mając świeży trop, udali się w kierunku sklepu Elizabeth. Thomas nie chciał wierzyć, by tak gadatliwa i dobrotliwa osoba była bestią rozszarpującą niewinnych. A może udawała? Ilu szaleńców tak robi, mordując bezkarnie poza podejrzeniami? Dlaczego więc u niej odrzucał taką możliwość? Podobała mu się? Możliwe, ale to nie miłość, tylko głupi wierszokleci popadają w nią. Po prostu lubił z ni...

  • Nocne Zwierciadło – Rozdział 3

    Sobota nie skończyła się dla Janka przyjemnie. Matka wyjątkowo przyjechała wcześniej z pracy i urządziła mu długi wykład, jak to nie współpracuje z klasą. Pewnie Wesołowski zadzwonił do niej, że kolejny raz syn nie przyszedł na klasową uroczystość oraz zupełnie nie pomaga w żadnych konkursach. Tak jakby akurat to było najważniejsze w życiu. Wysłuchał w spokoju kazania swej ukochanej rodz...

  • Życie trudne jest cz.91

    Od rana zmagał się ze świątecznymi przygotowaniami. Dzięki tabletowi miał dostęp do nieograniczonej bazy przepisów i przez to miał ogromny ból głowy, bo nie wiedział, na co się zdecydować. Chciał się pokazać z najlepszej strony siostrze, z którą zamierzał spędzić święta po długiej przerwie spowodowanej jej wyjazdem. Co roku się o nią zamartwiał, ale teraz nie musiał. Obiecała mu, że dołą...

  • Życie to ciągły trening cz.89

    Poprzedniego wieczora oboje zgodnie uznali, że na ogłoszeniu wyroku pojawi się sam. W ten sposób chciał oszczędzić Agacie nerwów, bo już i tak sporo miała przez niego przeżyć. I choć nalegała do samej północy, to nie dał się przekonać. O poranku spokojnie przesunął ją na bok i przykrył kocem. Podniósł roletę. Padał deszcz, ale dzięki potrójnym szybom nie dało się go słyszeć w środku. Nad...

  • Po horyzont - Część 15

    Sztorm powoli tracił na sile, a odgłosy grzmotów i świst wiatru przemijały z upływem czasu. Jachtem coraz słabiej kołysało, jednak zmęczenie dawało się we znaki. Susan czuła się osłabiona, choć widok szatynki siedzącej naprzeciwko niej wzbudzał nieustanną czujność. Bała się ją stracić z oczu, nie wiedząc kim tak naprawdę jest. Nagle usłyszała, że towarzyszka przemytników chrapie. Ten wid...

  • Szukałem cię cz.16 - ostatnia

    -Nie wierzę! To cud!- zawołała Enriqueta, widząc syna. Podbiegła do niego i rzuciła mu się na szyję. Ucałowała go mocno w czoło, ocierając łzy wzruszenia.- Oh, tak się bałam, że zrobili ci krzywdę!... Umierałam z niepewności każdego dnia. Wysyłałam do ciebie wiadomości, lecz nie odpisywałeś… -Nic nie wiem o żadnych listach- Miguel zmarszczył brwi, patrząc kątem oka na Tatianę. Ta wzrusz...

  • Siedemnastolatka podróż w czasie(włamanie do mieszkania)

    Po torcie udałam się spać źle się czułam. Lecz długo nie pospałam. Obudził mnie dzwonek do drzwi. Nie chętnie wstałam. Myślałam że to jeden z domowników zapomniał kluczy do domu. Jednak myliłam się była to Weronika była strasznie zła w ręku trzymała test ciążowy. Szukała Marka odpowiedziałam jej że nie ma go tu. Ona odepchnęła mnie i wtragnęła do mieszkania. Krzyczała i szukała ...

  • Upadły-Rozdział 16

    Gromy rozrywające niebo oraz wiecznie łkające chmury zmusiły naszą dwójkę do schronienia się w przydrożnej karczmie. Wprawdzie Nero uwielbiał deszcz, ale perspektywa dostania w głowę, mknącą na wietrze przeszkodą, nie zachęcała do kontynuowania wędrówki. Ach bezkresne wody, tylko wy powinniście istnieć, gdzie fale obmywają ciało, nie robiąc przy tym żadnej krzywdy. Rozsiedli się pr...

  • Mur-Część III-Rozdział 21

    Sytuacja w wiosce powoli wracała do normy. Młodzi nadal butni, ale skorzy do poprawy, pomagali przy zniszczeniach przez nich uczynionych. Nikt już nie pamiętał sekciarza, który doprowadził wioskę niemal do zagłady. Martwi pozostają tylko w chwiejnych murach pamięci, zatarci przez siłę zwaną czasem. W końcu mogłem zająć się, sprawdzeniem stanu wioski. Specjalnie wstałem wcześni...

  • Barmanka 2

    Leri kręcił się po domu. Nie mógł znaleźć sobie miejsca. Wstałam i zabrałam go do ogrodu. Zrobiłam herbatę. Piękna altana po której pięły się róże i wschód słońca i my na wiklinowych krzesłach witaliśmy poranek. Rosa jeszcze na trawie, kwiaty w ogrodzie. Lato wokół. Elf z początku rozmyślał, chyba był zmęczony. Niewyspany. Patrzyłam na słońce powoli wyglądające dnia... Wyczekiwałam,...

  • Maska-Rozdział 11

    Urządzenie, które dostał od Lili, było najlepszego sortu. Nie tylko zakłócało sygnał, ale również podmieniało go na fałszywy, co pozwalało na wiele możliwości. Pierwszy krok do ucieczki został wykonany, niestety musiał jeszcze wymyślić, jak zgubić pościg i przygotować odpowiedni ekwipunek. Jego strażnicy wprawdzie wyglądali na mięczaków, mimo to mogli stanowić zagrożenie dla Damiana...

  • Wichry Wojny-Rozdział 1

    Ciężarówka podskakiwała po nierównej drodze, to cud, że nasze głowy były nadal całe. Siedząc przy wyjściu, wpatrywałem się w liczne, wiszące plakaty, które po chwili znikały z mego wzroku. Strzeż się Imperialnych! Ściany mają uszy! To tylko niektóre z nich, a i tak znałem je na pamięć, stanowiły niemal codzienność, gdy przemierzałem miasto. Sam nie wiedziałem, skąd biorą na to surow...

  • Przed ucztą w Valhalli.

    Łódź uderzyła o dno i gwałtownie szarpnęło do przodu. Załogą i ładunkiem. Nie zrobiło to już na niej wrażenia. Wiele, bardzo wiele dni na wodach. Groźnych, wzburzonych, ciągnących się po horyzont. Zdających nie mieć kresu. I tych spokojniejszych, pośród wysp i lądów, czy raczej skał, przykrytych miejscami ziemią. Langskipy świetnie radziły sobie i tu i tu. To była jej pierwsza podróż mor...

  • Droga Wojownika-Rozdział 6 (ostatni)

    Oczekując na mistrza, z nudów zacząłem przyglądać się komnacie. Zapaloną latarką powoli omiatałem nieznane symbole i rysunki, zapewne jakieś mądrości Jedi lub inne pierdoły. Wzrok jednak przyciągał jeden ryt, przedstawiający małą grupkę osób, otoczonych przez innych podobnych osobników, wszyscy uzbrojeni byli w broń, z wyglądu przypominającą miecze świetlne. Zapewne historia z przes...