Poezja

W niedzielne popołudnie.

Cierpię w niedzielne popołudnie cierpię też w tygodniu, chociaż rzadziej. Wiem, że wszyscy na mnie czekają i wiążą ze mną nadzieję. Wbijają we mnie wzrok spragniony, a czasami nawet metale srebrzyste. Od mnie zależy, czy będą szczęśliwi, czy popadną w letarg jesienny. Wolności, której kiedyś doznałem jestem już tylko kawałkiem. Teraz mam swoją klatkę, rozgrzaną, czarną i p...

Kot i pies

Kot i pies Zapierdala piesek po całym podwórku, Wciąż myśli o piłce, wciąż myśli o sznurku, A kot wyjebane od świtu do zmroku, I tak cały tydzień, co miesiąc, co roku. Szczeka piesek, warczy, calutkimi dniami, Ciągle bawić chce się starymi spodniami, A kot wyjebane od świtu do zmroku, I tak cały tydzień, co miesiąc, co roku. Za ogonkiem swoim piesek zapierdala, Ra...

Utopia istnieje

Świat to ocean wzburzony tonę na bezludnej wyspie gdzie prawem demokracji rządy Twoje króla Słoneczko Egalitarnie dwóch despotów rządzi sercami rządzi ciałami pocałunki do urny wrzucane w wolnych wyborach pokonują rzeczywistość socjalistycznie wspierają się w wspólnej idei państwa miłości Synteza nas dwóch systemów w sercu się zaczyna kończy ...

Gdy Finał Ligii Mistrzów

Melancholio letnia! Nie odwiedzaj gdy finał Ligii Mistrzów. Przecież powiedział jutro będzie lepiej zaufaj mu. Nie będę samotna. Na komuniach tłumy w których nie będzie Ich. Będę piękniejsza odchudzona wreszcie w rozmiarze M, w sukience ślicznej przecenionej, butach stylowych niewygodnych. Dostał czerwonkę, jak ta sukienka, policzka gdy znikasz (coraz rzadziej), ...

Sinicza wada serca

,,Proszę, nie pytaj mnie jakim cudem, Bo jako realista nie potrafię odpowiedzieć jak to się stało. I każde słowo na ten temat przechodzi mi przez usta z trudem, Uwierz, nie prosto było mi żyć z bliznami, zdobiącymi ciało. Proszę, nie pytaj mnie dlaczego, Bo nie siedzę na ławce rezerwowych z własnej woli. I podziwianie z tej perspektywy wszystkiego, Uwierz... czasem boli. Pros...

Manifest Banalności

W wąskich korytarzach przy świateł ciemnych milionach kroczysz wyobraźni szlakiem chwytasz się brzytwy by coś stworzyć dajesz więcej niż zyskać możesz a na koniec dług ci spłacać przyjdzie Taki właśnie jest rozrachunek mógłbyś się kłócić wchodzić na szlaki gdzie nawet maski schną ludzi udawanych Nie widzę jednak sensu Tak samo jak bloki szare w abstarkcji ludzkiej zwięczo...

*** Gdyby tak dało się się do szuflady...

Głowa przeciążona, zmęczona Mózg jakby spał. Choć południe godzina młoda I emocji smak już poznał Dawno gdy zaczynało się pisać Nie spać. Kochać. Świat poznawać. Gdyby tak dało się do szuflady Zamknąć. Serce niech zostanie. Jak mięso spod lady Chodzić po niego zasłużenie Jest tylko mój, to nie ciało Dla niego ciężej o spełnienie. Gdy emocje idą w jednym kierunku To pro...

Mały zagubiony księciu (królu)

Przestałem cię kochać Czyli nie pamiętasz? Wytykania błędów ontologicznych filozofii mojej co męczy wrażliwości mimozy również Mały zagubiony księciu porównywany do Króla Słońce chcesz strącić z tronu swoją Madame de Mainton? Nie umocnisz swej potęgi nie jesteś Franzuzem- walecznym Polakiem,ma biel Niepiękna ta rewolucja Bądź Rejtanem rzucającym się na bramę nie p...

Rudzielec

,,Czekałem przed drzwiami Aż uraczysz mnie Chociaż kromką nieba (Twoimi ustami) Czaiłem się za murami Zmoknięty, kulawy Bo brak mi było Ciebie Czekałem przed drzwiami Aż mi otworzysz Choć bardzo się bałem (Cholerna niepewność) Zaglądałem między zabitymi oknami Bo bliskości Było mi trzeba Czaiłem się za murami Chcąc byś mój trud wynagrodził Dając siebie (Mi - na...

Dyskryminacja

,,I znów pytałem ich, dlaczego Jestem mniejszością Tą wykluczaną Lecz odpowiedzi nie otrzymałem Może bali się Odpowiedzialności? Pytałem, bo spodziewałem się Odpowiedzi, Tych najgorszych. Wiedziałem, Co o mnie myślą. Co myśli większość. Lecz zastałem ciszę I sam ze sobą walczę By się nie wygadać, Kim jestem naprawdę." ~Niezapominajka-XY...

Pytam

Nagi przyszedłem, nic nie pamiętam. Usta chcą pytać, zbiorową amnezje. Powiedzcie mi gdzie i kto to zapisał ? Czy leży gdzieś prawda sprytnie ukryta ? Mam tylko pojazd bez kół i silnika, zanim dojadę erozja zazgrzyta. I to mnie ! Będą pytać, Ja mam im gadać. O prawach na świecie, wskazówkach zegara. Tłumaczyć cierpliwie o świetle w pryzmatach, sam będąc ślepcem im to wykłada...

Wina niczyja

Nie mijam go na ulicach Lecz gdybym miał taką szansę Gdybym był kimś innym I zdjąłbym maskę Może by mnie pokochał? Nie rozmawiam z nim często Lecz gdyby potoczyło się to inaczej Gdybym był kimś innym Zagadałbym raczej Odważyłbym się Traktuje mnie jak inne I gdyby tylko wiedział Gdybym był kimś innym Jedno zdanie bym mu powiedział ,,Kocham Cię" ~Niezapominajka-XY...

Czas leczy rany

1Mówią czas leczy rany A ja żyję, jak w mydlanej bańce Gdzie jesteś kochany Nie mam nawet ochoty na tańce. Ref Chy, chy, chyba zupełnie zwariowałam Że za tobą pła, pła, płaczę A mimo to i tak cię kochałam I wiem, że kiedyś znów zobaczę. 2 W snach twoje imię wołam Mój ty dzielny aniele Żyć bez ciebie dłużej nie zdołam To dla mnie zbyt wiele. Ref Chy, chy, chyba zupełni...

Czego chcecie?

Czego chcecie? Czego chcecie skurwysyny, Rymów, kurwa, wierszy białych? Krótkich, kurwa, opowiadań, Kurwa, czy esejów całych? Czego, kurwa, Wam brakuje, W ciągłym, kurwa, narzekaniu? Nie widzicie, kurwa sensu W moim, kurwa, się staraniu? Pierdolone skurwysyny, Pseudo znawcy i poeci, W chuja, kurwa, mnie ugryźcie, Albo w dupę, tak jak leci. Czytam Wasze wy...