Ballada o królewnie, która nie mogła spac.

Ballada o królewnie, która nie mogła spac.Drodzy czytelnicy!
Postanowiłem podsumować dziesięć części opowieści „O królewnie, która nie mogła spać” ( a może raczej „O królewnie, która nie mogła spać, choć czasem śpi wręcz za mocno, a jeszcze zdarza jej się innych śpiących budzić”).
Spróbowałem zrobić to w formie stylizowanej na hiszpańską romancę.
Uwaga! Ponieważ jest to w zasadzie streszczenie (choć zawoalowane) całego głównego wątku, ostrzegam przed spoilerami.








Wśród północnych wzgórz Kastylii
Zamek dumny, twarda skała
Trzy miesiące słońca piekło
Dziewięć zimnem wicher smaga

Na królewny sen niewinny
Sięga z wolna ciemność stara
Gaśnie piękno z każdą nocą
Usta zimne, twarz zbyt blada

Chłopiec w żyłach wzbudza ogień
Już królewna płonie cała
W dziwną słodycz ciało sięga
Nim dosięgnie... mrok dopada

Siłę życia rwie na strzępy
W magię grozy ją przeplata
Dusi wszystkich klątwa senna
Kres królestwa i zagłada

Wnet stajenny na ratunek
Ust po skórze droga śmiała
Chociaż ocalenie niesie
Miast nagrody... sroga kara

Nim młodzieńca kat dosięga
Myśl strażnika pęta zdrada
Wznosi sztylet z dębu czerni
Na dziedzińcu zbrodnia krwawa

Panna w oczy śmierci patrzy
Lecz skazaniec ją zasłania
Mistrza miecza król odkrywa
Straż zyskuje kapitana

Myśli młodych coraz śmielsze
Na nic drzwi i matki zakaz
Szept rozpala, drży królewna
Mięknie wosk od żaru ciała

Ostrze czarne znów krew toczy
Ciemność trzeci raz napada
Mimo starań zawiódł młodzian
Duszę panny moc rozsadza

Sama chroni życie swoje
Pęka ostrze, drzwi, komnata
W sen zapada też obrońca
Jego teraz mrok pochłania

Dzielna panna służkę woła
Wstyd i dumę precz odkłada
Coraz głębiej w ustach płomień
Ze snu śmierci go wyzwala

Choć obrońca obroniony
Panna dług swój życia spłaca
Moc ciemności wciąż ukryta
Żaden dębu liść nie spada

Korzeń sięga w skałę wzgórza
Tam gdzie w mroku lśni toń czarna
W niej przedwieczna furia kipi
Wszystkich czeka... krwi zapłata


A gdyby ktoś był ciekawy, jak mogłoby to brzmieć (w wykonaniu AI oczywiście, z braku innych możliwości), to tu zamieszczam wersję audio

unstableimagination

opublikował opowiadanie w kategorii poezja, użył 411 słów i 2262 znaków.

4 komentarze

 
  • Użytkownik Shadow1893

    BRAWO! Ale to się fajnie czyta. :)

    2 dni temu

  • Użytkownik unstableimagination

    @Shadow1893 Wielu pewnie znajdzie w tym sporo do poprawy, więc tym bardziej się cieszę, jeśli Tobie się fajnie czytało!

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Gazda

    To jest świetne.
    Ciekawy pomysł na streszczenie  
    :bravo:

    2 dni temu

  • Użytkownik unstableimagination

    @Gazda Dzięki! Poprzednie streszczenie tak się rozrosło, że potrzebne było nowe i zwięzłe. :)

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Pumciak

    Brawo napisałeś piękne opowiadanie czekam na następne.

    2 dni temu

  • Użytkownik unstableimagination

    @Pumciak Dzięki Pumciak, pracuję nad dalszym ciągiem.

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Marigold

    Tego się nie spodziewałam!  :eek: takie oczy zrobiłam, jak zobaczyłam, że Unstableimagination opublikował poezję!  
    Przesłuchałam nagranie i jestem pod wrażeniem całego utworu. Naprawdę radzę otworzyć link i posłuchać wersji audio. Warto!  
    Super Ci to wyszło :)

    2 dni temu

  • Użytkownik unstableimagination

    @Marigold Dzięki! Ja też się tego nie spodziewałem. Ale jak już wymyśliłem, spodobało mi się też takie pisanie. No i też jestem pod wrażeniem, jak AI potrafi wyśpiewać mój tekst! To naprawdę ciekawe.

    Przedwczoraj