Zdrada (nie)kontrolowana – Rozdział I
Piątkowe popołudnia w mieszkaniu zawsze pachniały w podobny, kojący sposób – mieszanką ulubionego płynu do płukania, świeżo zaparzonej kawy i włoskich ziół, bo to ...
Piątkowe popołudnia w mieszkaniu zawsze pachniały w podobny, kojący sposób – mieszanką ulubionego płynu do płukania, świeżo zaparzonej kawy i włoskich ziół, bo to ...
*** Rozdział 8/15 * Dobrze, że zawczasu sobie nalałam, bo na trzeźwo chyba bym tego nie zdzierżyła. Czy naprawdę wtedy było ze mną tak źle? Czy może tylko forma mi ...
Park opustoszał, gdy słońce zaczęło chylić się ku zachodowi. Grupa stała w kręgu pod jedną z fontann, papieros Sary wciąż tlił się w jej palcach, dym unosił się ...
Mieszkanie na wsi miało wiele zalet, ale także wad, o których niewielu miało odwagę mówić, zwłaszcza agenci nieruchomości. Jedną z nich był brak dokładnie wyznaczonych ...
Po rozmowie z ojcem w gabinecie, gdzie powietrze gęste było od zapachu cygar i whisky, a słowa o firmie wisiały jak groźba nad głową, Alex poczuł potrzebę wyładowania ...
Drodzy Czytelnicy, Piszę te słowa jako Artiste du Désir, twórca światów, w których pożądanie splata się z przeznaczeniem, a namiętność maluje krajobrazy duszy. Seria ...
Prolog – Księżniczka i Dyplomata Paryż, późna jesień roku 1887. Miasto oddychało wilgotnym powietrzem Sekwany, a jego bulwary połyskiwały w blasku gazowych latarni ...
Intro : Tego dnia Natalia wyszła z domu jak zwykle w piątki, po szesnastej. Czuła się jakoś dziwnie pobudzona, wręcz podekscytowana.. Chyba pierwszy raz tak bardzo od tej ...
Gdy wysiada z limuzyny, otaczające ją światła i dźwięki bezlitośnie atakują zmysły. Błyskają aparaty fotograficzne w liczbie niezliczonej. Omija długą kolejkę ludzi ...
Dwie godziny drogi minęły mi spokojnie. Słuchałam muzyki, na przemian wyobrażając sobie, że to ja prowadzę Garry’ego na stos. Pamiętałam, że był ode mnie niższy i ...
Wrzuciłam plecak do samochodu, po czym sama się do niego wpakowałam. Usiadłam na miejscu pasażera, a następnie momentalnie skrzyżowałam ręce na piersi i spojrzałam za ...
Już w momencie, kiedy go poznała przed jedenastoma laty, stał się jej pierwszym tzw. „crushem”. Chociaż nie był modelem z okładki, miał w sobie coś przyciągającego ...