Fajnie, że wróciłeś do pisania, ja mam tylko jeden problem, po takim czasie, nie pamiętam co te panie wyprawiały w poprzednich częściach, w głowie mi został tylko motyw Michała i ogólne wrażenie, że dobrze się to czytało . Co do czytania nic się nie zmieniło . Jak Ci się kiedyś uda skończyć, czytający będą mieli sporo frajdy. W nowym roku wszystkiego dobrego i czasu na pisanie.
Przypadek Michała cz.XXXVI
Fajnie, że wróciłeś do pisania, ja mam tylko jeden problem, po takim czasie, nie pamiętam co te panie wyprawiały w poprzednich częściach, w głowie mi został tylko motyw Michała i ogólne wrażenie, że dobrze się to czytało
. Co do czytania nic się nie zmieniło
. Jak Ci się kiedyś uda skończyć, czytający będą mieli sporo frajdy. W nowym roku wszystkiego dobrego i czasu na pisanie.