Science fiction

Odium // Kajetan

Jestem gejem, kocham podróże, kebaby i mocnego rocka. Zwykle chodzę w jeansach i koszulach. Skończyłem studia medyczne, aktualnie robię specjalizację. Nie piję alkoholu, nie palę, nie chodzę na dyskoteki. Jestem za to uzależniony od kawy. Boję się horrorów. Mam cudownego chłopaka, wspaniałą mamę i trzy kochane siostry. Jestem zdecydowanym optymistą, bo nie potrafię wyobrazić sobie lepsze...

Bajki z przyszłości 3

W końcu Jim trafił na miejsce. Spojrzał na wyświetlacz Namierzalnika, dwie migające kropki prawie nakładały się na siebie. Dotarł na złomowisko. Z daleka było słychać chrzęszczące odgłosy. Cała ziemia wibrowała. W samym centrum znajdowało się kilkadziesiąt robotów, wśród nich dostrzegł również swojego. Nie było sensu czekać, aż zrobi się gorąco. Wcisnął czerwony przycisk, starając się na...

Kryształ cz 15 ostatnia

— Nie bedzięsz więcej wprowadzać zamętu — rzekł ten, który odezwał się pierwszy. Sandy znowu znalazła się w ciemności. Jednak czuła i wiedziała, że nie jest sama i że oni nie mogą w żaden sposób jej więcej zaszkodzić. Odczuła, że trzej, którzy zniknęli są bezpieczni, mimo że zniknęli zniszczeni przez pozostałych. Czuła, że nic nie jest w stanie zmącić jej spokoju. Czekała. ...

Kosmos - ostatnia grasica 2

Statek kosmiczny „Deep Hole” przemierzał przestrzeń kosmiczną w poszukiwaniu życia. Przynajmniej taka była oficjalna wersja. - Kapitanie, mamy problem – zgłosił Kurk. – Kilku dziennikarzy leci za nami. - No i co z tego? – odparł lekceważąco kapitan Magusta. - Mogą zainteresować się tym, co przewozimy. - Chodzi ci o te dziesięć ton śmieci i odpadków z Ziemi, które zgodziliśmy się wyrz...

Stare złomowisko

Był wczesny ranek. Szedłem na złomowisko do mojego kumpla, który tam pracował jako strażnik. Za kilkanaście minut kończył zmianę i mieliśmy zamiar iść na piwo do pobliskiego baru. Zwykle, żeby skrócić sobie drogę, skręcałem w leśną dróżkę, oszczędzałem w ten sposób sporo czasu, ale wyszedłem z domu wcześniej niż zazwyczaj i nie chciało mi się czekać na niego. Po drodze zawsze spotykałem ...

Pamiętnik Laboratoryjny Dzień 1935 cz. 1

Pamiętnik Laboratoryjny Steven Zapacki Dzień: 1935 Data: 21.04.2017. Doktor: Steven Zapacki Obiekt: 1/,, Claire” Miejsce: Tajne Dzisiaj mija dokładnie czterdziesty rok mojego życia, i piąty odkąd rozpocząłem badania nad obiektem. Tak, dzisiaj mam swoje cholerne urodziny, więc mogę pozwolić sobie na strzelenie kilku z...

1947- XIII

Litzmanstadt, 2 października 1947 roku Jozef od miesiąca był szefem garnizonu SS miasta Litzmanstadt. Jego przybycie zmieniło wiele, zarówno życie Polaków, jak i mieszkających w getcie Żydów. To za jego sprawą skończyły się szykany i represje na innych narodowościach. SS-mani z początku nie dowierzali, jednak wysokie kary, w tym kara śmierci dla scharfuhrera Mana za zamordowanie żydo...

Nowa religia

Wstęp: Akcja rozgrywa się w niewielkiej wiosce "Listar" liczącej 200 osób. Od najbliższej osady ludzkiej dzieliło ich 100 km lasów. Znajduje się tu Stacja paliw, dwa sklepy, piekarnia, mały kościółek i komisariat. Ludzie zajmują się tu codziennymi zajęciami które wykonuje się na wsi, ale w tej wiosce jest coś innego, dzieje się coś strasznego, zobaczcie sami. Był to słonecz...

Kiedy otworzysz oczy cz 6

— Musi być jakieś rozwiązanie, musi być ktoś inny jak ja — rzekła głośno. Gdzie jesteś Adamie? — rzekła cicho. I wtedy przypomniała sobie. Ludzie mijali ją, wpadali na nią, a ona stała zauroczona. Sen, sny. To co ludzie zawsze mieli, a teraz, to znaczy od paru lat, już nie istniało. Ona miała sny. Realne, rzeczywiste. Budziła się zapłakana, ucieszona, podniecona lub zlana potem. Szczegó...

Ostatnia warta

Siedziała na piaszczystym wzgórzu i obserwowała, co dzieje się na brzegu morza. A działo się wiele. Plażą szło olbrzymie stado roślinożerców. Brązowawe cielska przetaczały się szeroką kolumną po jasnoszarym piasku, zalewając niemal cały widnokrąg. Murmi patrzyła na ten pochód zafascynowana. Podwinęła ogon i usadowiła się wygodniej. Wyciągnęła wyżej szyję, aby lepiej widzieć. Każde z tych...

Candor

UKŁAD GWIEZDNY ALASKON 2.5.0. PRZESTRZEŃ POROZUMIENIA PÓŁNOCNOAMERYKAŃSKIEGO. Zimna przestrzeń oblewała statek jednego z konwojów humanitarnych lecących na Alaskona, którego dwa dni temu spowił potężny wiatr słoneczny. Dwadzieścia milionów ludzi uwięzionych zostało na tropikalnej planecie bez dostępu do technologii, która na młodej jeszcze kolonii nie została dostatecznie zabezpieczon...

Gwiezdne Wojny - Równowaga Mocy - Epizod I - Rodzina - cz.14

Na mostku panowała monotonna jasność, która był ciągle przerywana przez zapalające się tu i ówdzie czerwone i żółte lampki informujące o uszkodzeniach statku. Baratri stała z boku i wpatrywała się w młodego Mandalorianin, który biegał między pulpitami próbując zapanować nad tym całym chaosem. Przez głowę przelatywały jej myśli jak wagony kolejki miejskiej. Nie mogła zrozumieć, dlaczego c...

Strach cz3

Powoli otworzyłam oczy, jednak miałam nadzieję że to tylko zły sen, ale nie. To działo się na prawdę. Naprawdę przeżyłam to piekło i na prawdę miałam w sobie wszczepiony śmiertelny narkotyk, czułam go.Bałam się co będzie dalej i nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Nagle poczułam ogromny ból rozciętego brzucha, ale to mnie nie powstrzymało. Rozejrzałam się po pokoju, nikogo nie było opró...

Bitwa o Ziemię - cz.3

W centrum łączności zapadła cisza. Myślałem o tym, co może stać się kiedy najeźdźcy przechwycą substancję, to mógłby być koniec ludzkiej rasy. Potrzebowaliśmy pomocy, szybkiej, skutecznej i pewnej. - Odezwiemy się za chwilę, - powiedziałem Gunnarsonowi - musimy skontaktować się z dowództwem. Po zakończeniu połączenia rozkazałem Anthony'emu powiadomić ludzi stojących wyżej, a takż...