Science fiction

Niewidzialny Tom I cz. 5

18.06.24 PWW Od Autora: wszystkie zamieszczone wypowiedzi z gwiazdką (*) są to zdania w językach obcych przytoczone w tłumaczeniu. - Szybki? - wywołałem dowódce Wilków na prywatnym kanale - O co chodzi? - spytał się Szybki - Czy Serce przekazał Ci raport z sytuacji naszego oddziału? - No. Chcesz poprowadzić negocjacje, tak? - Chcę. - To możesz, ale tylko rozmowy wstępne....

Mokre marzenie Thomasa

Uwaga! Wulgaryzmy, dość mocna perwersja, młodszy facet z dużo starszym facetem. Zostaliście ostrzeżeni, moi mili. :P Kto nie trawi, niech ucieka. ;) Czyli alternatywna wersja świata, znanego z cyklu "Więzień Labiryntu". W którym Pan Janson, pseudonim "Szczur", jest ojcem Newtona. :P *** Thomas oberwował z rosnącą ciekawością, jak ojciec jego najlepszego kump...

Niezapominajki

Anakinie, proszę cię. Przestań w tej chwili. Mistrz Kenobi właśnie oddawał się wczesnoporannej medytacji, w Zakonnym Ogrodzie Oczyszczenia. Okej. Próbował się oddawać, co jego psotny uczeń, jak zwykle, skutecznie mu uniemożliwiał. Po jakichś 3 sekundach Jedi znów poczuł łaskotanie na twarzy. - Powiedziałem Ci, skończ mnie smyrać tym badylkiem.. Ile razy mam to powtarzać? W odp...

Mała rączka R2D2

Z przemiłej drzemki wyrwał Kenobiego jakiś hałas, dobiegający z kuchennego przedsionka. Tego który oddzielał kwaterę mistrza od pokoju jego ucznia. Coś ewidentnie trzaskało patelnią...albo innymi garami. "Co tam się do jasnej anielki wyrabia?" - pomyślał, wciąż zaspany. Ciężkie powieki mu się kleiły, opadając same wbrew jego woli. Za to głos Anakina rozpoznał od razu. ...

Odium // Sylvia 8 sierpnia 2010

Są ludzie, którzy dużo zastanawiają się nad sensem i swoją rolą w świecie, rekordziści w tej dziedzinie robią to całe życie. Nigdy nie zależało mi by być kimś takim, jednak początkowo byłam na tyle naiwna, aby myśleć, że mogę przynależeć do jakiejkolwiek grupy ludzi. Nie chciałam się z nimi jednać, samotność mi odpowiadała. Potrzebowałam po prostu czegoś więcej, niż imienia. W pewnym mom...

Warszawskie Legendy - Architekci Część 2

14 GRU 2017 Warszawskie Legendy - Architekci Część 2 f t g p Dochodziło południe, gdy nagle spokojny dzień zamienił się w koszmar. Czekałam na wiadomość od mojego męża, z rana miał ważne spotkanie, lecz po jego zakończeniu nadal milczał. Było to dziwne, zawsze dzwonił po takich spotkaniach, a dzisiaj całkowita cisza. Miałam ciągle złe przeczucia i przez to nie mogłam skupić się na pra...

1950- Prolog

20 Listopada 1950 roku, Europa Szarość spowiła cały świat. Szedł drogą wokół, której roztaczały się pola popiołu. Nie widział żadnych drzew, żadnego budynku. Słońce zaszło już dawno i, mimo że nie było jeszcze nocy, nie mógł liczyć na żaden jego promień. Stare znoszone buty, podarte spodnie, niezbyt ciepła kurtka, rzeczy, które zostały mu ze świata, jaki znał, jaki uważał za normalny...

INSTRUKTOR - TOM DRUGI - Rozdział 7

Rozdział 7 - KONTAKT Państwo Czerscy szli właśnie powoli, odbywając swój codzienny spacer. Śnieg skrzypiał pod ich stopami. Podziwiali zimowy krajobraz rozpościerający się wśród wzgórz i lasów otaczających małą wieś, w której mieszkali. Zawsze było tu cicho i spokojnie, ale dziś powietrze wydawało się jakby zatrzymane w bezruchu. Niebo miało jakąś dziwną, zielonkawą barwę. – Może będ...

1947- XV- Epilog

Litzmanstadt, 29 Listopada 1947 roku Całe miasto było zablokowane barykadami. Po ulicach chodzili uzbrojeni mężczyźni. Każdy czekał na przybycie wojsk niemieckich. W tej chwili nie miała znaczenia narodowość. Rozkazem Obersturmbannfuhrer Jozefa Osstena, ostatecznie zniesiono mury dzielące getto od pozostałych części Łodzi. Jozef w tych dniach często robił osobiste obchody po poster...

Nowe ciało

- Jak się pan czuje? – zapytała miła pani, która czekała przed wejściem do gabinetu odnowy. Dick popatrzył na swoje nowe ciało. - Prawdę powiedziawszy tysiąc razy lepiej niż przedtem. Jak po gruntownym odnowieniu. - Właśnie na to liczyliśmy. - Czyli teraz jestem jakby w połowie maszyną? - A nawet w całości. Zostawiliśmy tylko niewielki fragment mózgu. - Czy to się wiąże z ...

Bajki z przyszłości 3

W końcu Jim trafił na miejsce. Spojrzał na wyświetlacz Namierzalnika, dwie migające kropki prawie nakładały się na siebie. Dotarł na złomowisko. Z daleka było słychać chrzęszczące odgłosy. Cała ziemia wibrowała. W samym centrum znajdowało się kilkadziesiąt robotów, wśród nich dostrzegł również swojego. Nie było sensu czekać, aż zrobi się gorąco. Wcisnął czerwony przycisk, starając się na...

Kryształ cz 15 ostatnia

— Nie bedzięsz więcej wprowadzać zamętu — rzekł ten, który odezwał się pierwszy. Sandy znowu znalazła się w ciemności. Jednak czuła i wiedziała, że nie jest sama i że oni nie mogą w żaden sposób jej więcej zaszkodzić. Odczuła, że trzej, którzy zniknęli są bezpieczni, mimo że zniknęli zniszczeni przez pozostałych. Czuła, że nic nie jest w stanie zmącić jej spokoju. Czekała. ...

Stare złomowisko

Był wczesny ranek. Szedłem na złomowisko do mojego kumpla, który tam pracował jako strażnik. Za kilkanaście minut kończył zmianę i mieliśmy zamiar iść na piwo do pobliskiego baru. Zwykle, żeby skrócić sobie drogę, skręcałem w leśną dróżkę, oszczędzałem w ten sposób sporo czasu, ale wyszedłem z domu wcześniej niż zazwyczaj i nie chciało mi się czekać na niego. Po drodze zawsze spotykałem ...

Pamiętnik Laboratoryjny Dzień 1935 cz. 1

Pamiętnik Laboratoryjny Steven Zapacki Dzień: 1935 Data: 21.04.2017. Doktor: Steven Zapacki Obiekt: 1/,, Claire” Miejsce: Tajne Dzisiaj mija dokładnie czterdziesty rok mojego życia, i piąty odkąd rozpocząłem badania nad obiektem. Tak, dzisiaj mam swoje cholerne urodziny, więc mogę pozwolić sobie na strzelenie kilku z...