Thrillery

Rest in waves | II

Przez szybę samochodu patrzył na jezioro poznaczone refleksami migoczących syren. - Trzymasz się jakoś? - zapytał młody policjant, wsiadając na miejsce kierowcy. Victor nie odpowiedział, uparcie wpatrując się w wodę - Ok, rozumiem… Głupie pytanie. Ten chłopak, Brad, był twoim przyjacielem? - student nie podejmował dialogu, lecz oficer nie zamierzał się poddać - Masz rodzinę w pobliżu...

Przesłuchanie- współpraca

Oni nie musieli działać zgodnie z prawem. Wiedział to. Dlatego zdziwił się, kiedy do jego mieszkania zgodnie z wszelkimi procedurami weszła grupa realizacyjna. Dokonali aresztowania. Był oszołomiony. Coś do niego mówili, ale słowa zawisły gdzieś w powietrzu. Zakutego w kajdanki zaprowadzili go do busu. Założyli worek na głowę. Teraz znajdował się w ciemnym pokoju, podobnym do tego, w ...

W kompletnej ciemności cz. 8

Wpadł do środka jak burza o mało nie wyrywając drzwi z zawiasów. Zatrzymał się dopiero przy biurku, gdy zwisnął wsparty o blat nad głową szefowej. - Nie uwierzysz co mam ci do powiedzenia Blackie! – krzyczał na nią z góry. - Spokojnie! Co ty sobie wyobrażasz? Zamierzasz wpadać do mojego gabinetu jak do stodoły?! – stopowała go podirytowana. Szczeniacka impertynencja Tima nie pierws...

Ewa w Nowym Yorku - czas Apokalipsy

Nadszedł ten dzień. Przed południem wypłaciłem pieniądze z banku , spakowałem dyskretnie walizkę chowając w niej bilet do Los Angeles na jutro i zawiozłem do przechowalni bagażu na lotnisko. Wtorek wieczorem . Wszyscy wiedzieli że Ewa ma wolną w pracy środę i zawsze spędza ten dzień ze swoim kochankiem oddając swe ciało i rozpalone krocze pożądliwemu penisowi zniewalającego ją...

Monotonia 6:52

6:52 Uciążliwa melodia budzika miesza się z modulowanym głosem alarmu, tworząc głośną kakofonię. Fraser, zakopany pod warstwą pościeli, nie reaguje na to nawet najmniejszym grymasem. Dobrze wie, że jeszcze gorsza cisza nastąpi za nie więcej niż dwie minuty. Za pierwszym razem był przerażony, niepewny. Za drugim, tuż po ataku paniki, towarzyszyło mu wiercące dziurę w brzuchu déjà ...

Android

Kończył pracę. Jeszcze tylko ostatni e-mail, wyłączenie komputera i mógł ubrać kurtkę, czapkę i wyjść do stojącego na parkingu samochodu. Wyjście na dwór w taką pogodę specjalnie nie zachęcało – cóż... listopad to nie jest najprzyjemniejszy miesiąc na tej szerokości geograficznej – ale nie mógł się tego doczekać... Powrotu do swojej skóry i prawdziwego "ja", ukrywanego przed...

,, Nieodparty rozum" II cz. 2,, Zdradzona przez..."

Cz2 Nie wiem, kiedy przyszedł Łukasz, bo zalana w trupa spałam do białego rana. Całą noc śniłam koszmary o tym, że mnie opusza. Widziałam, jak rżnął się z jakąś lalunią, a ta śmiała mi się w twarz. Cholera… Okropnie rozbolała mnie głowa. - Łukasz?! Spojrzałam na zegarek. Było wpół do dziesiątej. Mój mąż był w pracy. A ja głupia tak się udutkałam, że samo wstanie z łóżka okazało się ...

Nieznajomy z Egmere cz. 2 Ostatnia

Przerażona Caroline wbiegła do pokoju rodziców, budząc ich głośnymi krzykami: - On tu jest, widziałam go przed domem! - Córciu kto… Kto chodzi po naszym podwórku? – Zapytała matka, zamartwiając się stanem Caroline. - Ten typek z workiem na głowie, trzymający siekierę w ręce – powiedziała dziewczyna, trzęsąc się ze strachu. - Nie wyciągaj tak pochopnych wniosków, może przyśnił Ci się ...

Morska wizja

Z ciemności wyłoniła się bezkresna, mierzwiona przez niewidzialne palce wiatru morska czupryna. Ledwie widoczny, odległy horyzont stanowił jedyną granicę między ciemnymi wodami, a zasnutym niespokojnymi i burzowymi chmurami niebem. Coraz większe fale uderzały w piaszczysty brzeg z powtarzalnością godną trybiku w skomplikowanym zegarmistrzowskim urządzeniu. Plaża nie była szeroka, jednakż...

Wczorajszy sen...

Wychodzę na ulicę, dookoła widzę ponure miasto. Po ciemnych, oświetlonych na pomarańczowo ulicach snują się postacie. - Ludzie? - zastanawiam się - bardziej duchy. Jedna postać jest znajoma, to on, mój przyjaciel. Podchodzę do niego chcąc spytać co się dzieje, ale wchodzę jakby w mydlaną bańkę. On mówi do mnie jakbyśmy rozmawiali już od dłuższego czasu... Co to takiego? Wspomnienie? Nie...

Psychopatyczna idelaność cz. 8

Cz. 8 - Aaaa!- Zapiszczałyśmy obie, kiedy telefon w jego ustach nagle zaczął dzwonić… - Boże, co robić?- Pytałam na głos siebie. - Ja tego nie odbiorę- powiedziała Ania cofając się coraz dalej w tył. - Bierz latarkę i spadajmy w stąd. - Znowu? I kolejny raz natrafimy na jakiegoś trupa? Boże, mamo, co ty takiego zrobiłaś? - No nic nie zrobiłam! - I skąd on wie, gdzie pójdziemy? To...

,, Mięso" cz. 79 OSTATNIA

Cz. 79. Ostatnia… 12 lat później… Jest cisza. Pacjentka leży na szpitalnym łóżku pod narkozą. Zaraz zacznie się zabieg, na który czekała wiele lat. Jeszcze odrobinę jej świadomości zostało. Wciąż w głowie przelatują jej pewne wizje, z których nic nie rozumie. Jeszcze przed chwilą bała się, że te wizje mogły być prawdziwe i faktycznie została uprowadzona prze policjanta, ale teraz już s...

Nowa furka

W sumie to ludzie nie umieją jeździć. To znaczy potrafią ruszyć i zmienić bieg. Zaparkować równolegle. Może nawet puszczą hebel i zmienią pas kiedy ABS zawiedzie. Nie o to jednak chodzi. Ludzie nie rozumieją jak działa samochód. Kiedy można skorzystać z podsterowności. Jak szybko wyjść z zakrętu. Dla przeciętnego Janusza jazda ogranicza się do hamowania, przyspieszania i kręcenia kierką....

Siewcy ciemności cz.3

-NA KOLANA I RĘCE ZA GŁOWE! ŻADNYCH GWAŁTOWNYCH RUCHÓW! -za plecami słyszę zbliżający się głos. -Dawid! Sprawdź go! Podchodzi do mnie rosły mężczyzna. Dość wysoki, na oko ma ze dwa metry. W rękach trzyma karabin. Celuje we mnie. Czuję niepokój. Jego twarz zasłaniał noktowizor i maska przeciwgazowa, co wzmagało u mnie uczucie strachu. -GŁOWA DO GÓRY, SZEROKO OCZY! -słyszę rozkaz. ...