Thrillery

Nieodparty rozum II, cz 1. ,, Zdradzona przez…”

Cz. 1 Czasami ciężko jest odgadnąć, co jest prawdziwe, a co wymyślone. Nie potrafię ogarnąć tego wszystkiego myślami. Zupełnie, jakby mózg zrobił sobie wole. Mogę tylko mieć nadzieję, że powróci. - Wszystko dobrze?- Pyta Artur, co rusz zerkając na mnie w lusterku. - Tak, dziękuję. Zrobiłam się tylko trochę senna. Dawno nie jeździłam samochodem- mówię, choć nie wiem, czy to prawda. Będ...

Nieznajomy z Egmere cz. 2 Ostatnia

Przerażona Caroline wbiegła do pokoju rodziców, budząc ich głośnymi krzykami: - On tu jest, widziałam go przed domem! - Córciu kto… Kto chodzi po naszym podwórku? – Zapytała matka, zamartwiając się stanem Caroline. - Ten typek z workiem na głowie, trzymający siekierę w ręce – powiedziała dziewczyna, trzęsąc się ze strachu. - Nie wyciągaj tak pochopnych wniosków, może przyśnił Ci się ...

Morska wizja

Z ciemności wyłoniła się bezkresna, mierzwiona przez niewidzialne palce wiatru morska czupryna. Ledwie widoczny, odległy horyzont stanowił jedyną granicę między ciemnymi wodami, a zasnutym niespokojnymi i burzowymi chmurami niebem. Coraz większe fale uderzały w piaszczysty brzeg z powtarzalnością godną trybiku w skomplikowanym zegarmistrzowskim urządzeniu. Plaża nie była szeroka, jednakż...

Wczorajszy sen...

Wychodzę na ulicę, dookoła widzę ponure miasto. Po ciemnych, oświetlonych na pomarańczowo ulicach snują się postacie. - Ludzie? - zastanawiam się - bardziej duchy. Jedna postać jest znajoma, to on, mój przyjaciel. Podchodzę do niego chcąc spytać co się dzieje, ale wchodzę jakby w mydlaną bańkę. On mówi do mnie jakbyśmy rozmawiali już od dłuższego czasu... Co to takiego? Wspomnienie? Nie...

Psychopatyczna idelaność cz. 8

Cz. 8 - Aaaa!- Zapiszczałyśmy obie, kiedy telefon w jego ustach nagle zaczął dzwonić… - Boże, co robić?- Pytałam na głos siebie. - Ja tego nie odbiorę- powiedziała Ania cofając się coraz dalej w tył. - Bierz latarkę i spadajmy w stąd. - Znowu? I kolejny raz natrafimy na jakiegoś trupa? Boże, mamo, co ty takiego zrobiłaś? - No nic nie zrobiłam! - I skąd on wie, gdzie pójdziemy? To...

,, Mięso" cz. 79 OSTATNIA

Cz. 79. Ostatnia… 12 lat później… Jest cisza. Pacjentka leży na szpitalnym łóżku pod narkozą. Zaraz zacznie się zabieg, na który czekała wiele lat. Jeszcze odrobinę jej świadomości zostało. Wciąż w głowie przelatują jej pewne wizje, z których nic nie rozumie. Jeszcze przed chwilą bała się, że te wizje mogły być prawdziwe i faktycznie została uprowadzona prze policjanta, ale teraz już s...

Aplikacja cz. 2

Komisarz Ryszard Pluta od trzydziestu lat w wydziale kryminalnym Stołecznej Policji. Ponad sto kilogramów wagi, szeroki kark i brzuch wypięty do przodu. Zaparkował swojego Forda na niebieskiej kopercie z widocznym znakiem "Miejsce dla niepełnosprawnych”. Jego migrena przyprawiała go o zawrót głowy. Przed wyjściem z samochodu połknął jeszcze dwie aspiryny popijając zimną już kawą. Na...

Nowa furka

W sumie to ludzie nie umieją jeździć. To znaczy potrafią ruszyć i zmienić bieg. Zaparkować równolegle. Może nawet puszczą hebel i zmienią pas kiedy ABS zawiedzie. Nie o to jednak chodzi. Ludzie nie rozumieją jak działa samochód. Kiedy można skorzystać z podsterowności. Jak szybko wyjść z zakrętu. Dla przeciętnego Janusza jazda ogranicza się do hamowania, przyspieszania i kręcenia kierką....

Siewcy ciemności cz.3

-NA KOLANA I RĘCE ZA GŁOWE! ŻADNYCH GWAŁTOWNYCH RUCHÓW! -za plecami słyszę zbliżający się głos. -Dawid! Sprawdź go! Podchodzi do mnie rosły mężczyzna. Dość wysoki, na oko ma ze dwa metry. W rękach trzyma karabin. Celuje we mnie. Czuję niepokój. Jego twarz zasłaniał noktowizor i maska przeciwgazowa, co wzmagało u mnie uczucie strachu. -GŁOWA DO GÓRY, SZEROKO OCZY! -słyszę rozkaz. ...

,, Boidudek" cz. 23 ostatnia

Coś ode mnie… do… mamy…? Kurczę, nie mam pojęcia, co dalej napisać, bo nie znam się na pisaniu książek tak jak mama, ale wiem, że muszę to zrobić, choćby dla własnego sumienia i dla wyjaśnienia kilku rzeczy. Być może powinienem zacząć inaczej, ale pani w szkole mówiła, że czasem wystarczy pisać z sercem, więc tak będę robił. Na imię mam Ryszard, choć wszyscy mówią na mnie Rysiu. Jestem...

,, Czerwony autobus widmo" cz. 24 ostatnia

,, Ponieważ każda bieżąca chwila, tak samo jak wszystkie razem, to proces, a więc przemijanie; w rzeczywistości żadna chwila nie jest teraźniejszością. Tym samym nie ma w czasie ani teraźniejszości, Ani przeszłości, ani przyszłości.’’ Soren Kierkegaard Rozdział dwudziesty trzeci A lata lecą Pewna kobieta usiadła na ławce w par...

Bijące Serce cz.5

Jej potężny, orgazmiczny krzyk, doskonale słyszalny nawet pośród nocnego zgiełku, szalenie go podniecił. Tak bardzo, że wystarczyło zaledwie króciutkie rżnięcie ją w zachęcającą gardziel, by też doszedł na szczyt rozkoszy. Przez te chwile, gdy na maksa młócił ją w usta, planowała że gdy tylko on zwolni; ona zdradziecko zaciśnie mięśnie gardła z całej siły - kochał kiedy to robiła - i z l...

Cień człowieczeństwa cz.9

“Psychologowie mówią, że to, co człowiek w sobie zdusił, nie przestaje istnieć, tylko dochodzi do głosu w podświadomości. I wtedy staje się niebezpieczne." Pobudka. Kolejny koszmar. Kolejne wspomnienia. Kolejna nie przespana noc. I kolejny dzień w tej jebanej szkole. Śniadanie, ubrania, plecak kluczyki i jazda. Nie chcę o niej myśleć, ale coraz częściej się na tym przyłapuje. Do...

Portfel

Cieniutka igiełka przeciska się przez twoją głowę prosto w stronę prawego oka. Penetrując mózg, zwiększa swoją średnicę i kiedy dociera do twardówki, staje się małym wiertełkiem. Świdruje gałkę oczną jak spróchniały ząb. Możesz przysiąc, że słyszysz świst wysokoobrotowej turbiny. Jakbyś siedział na fotelu u dentysty. Zamykasz oczy i ściskasz palcami podłokietniki. Łudzisz się, że może za...