Walka - drabble

Jeden cios, drugi... Raz za razem próbowałam się bronić. Marnie mi to jednak szło. Srebrne sandały ślizgały się na podłodze zachlapanej krwią, więc aby nie upaść, musiałam patrzeć, gdzie stawiam kroki. Znacznie mnie to spowolniało.

Resztkami sił odbierałam ataki. Lucyfer miał spory ubaw z mojego cierpienia. Nagle przed oczami stanęła mi roześmiana twarz mojej przyjaciółki. Chwilę później było to ciało, bez jakichkolwiek emocji. To on ją zabił. Miałam motywację, by go pokonać.

Nożem zadałam mu ból. Krew prysnęła na wszystkie strony. Na jego twarzy pojawił się okropny grymas.

Oddał mi cios.

Usłyszałam matkę wołającą mnie na obiad.

Łatwo pokonać nudę.

Onyx

opublikowała opowiadanie w kategorii thriller i inne, użyła 125 słów i 708 znaków, zaktualizowała 25 lis 2020.

2 komentarze

 
  • agnes1709

    @Slasheless Co to jest "trzy-kropek"? ;)

  • Slasheless

    Hmmmm............  
    Za słowem "drugi" postawił bym trzy-kropek, nie kropkę. To buduje swego rodzaju głębie zdania, coś jak nie przerwane wyliczanie.  
    Drugie i trzecie zdanie na Twoim miejscu połączyłbym w jedno, ale złożone.  
    Według mnie bardziej by pasowało, gdybyś zamiast "odbierać" ataki opierała się nim. ;)
    Mimo tych mini błędów tekst jak najbardziej(przynajmniej według mnie) zasługuje na opublikowanie.

  • Onyx

    @Slasheless przepięknie dziękuję za komentarz. O, z trzykropkiem pomysł bardzo dobry, zaraz poprawię.  
    Zdania myślę, że zostawię, bo jakoś mi to tutaj pasuje.  
    A z o opieraniem się atakom nie mogę, ponieważ drabble powinno zawierać równe 100 słów, a wyszłoby więcej.  
    Jeszcze raz bardzo dziękuję