Opowiadania tag #fantasy (505)

  • Sajmarskie Bajania - Rozdział XVI

    ROZDZIAŁ SZESNASTY – SPIECMISJA Dżimi Dyavol stał przed otwartym oknem swojego gabinetu z założonymi za plecami rękoma. Patrzył w zamyśleniu na ogród ciągnący się ...

  • Upadły Anioł - Rozdział 23

    Po ostatniej minipotyczce poczułem, jakbym rozgrzał zastałe mięśnie i zniwelował wszechogarniające otępienie. Z drugiej strony narastające kłucie strachu zaburzało ...

  • Sajmarskie Bajania - Rozdział XV

    ROZDZIAŁ PIĘTNASTY – CO BYŁO, A NIE JEST… Zatrzymali się na szerokiej przełęczy, pokrytej nadal grubą warstwą śniegu. Wczesna wiosna obecna już w dolinach, tutaj ...

  • Sajmarskie Bajania - Rozdział XIV

    ROZDZIAŁ CZTERNASTY – ŚWIERGOLENIE Przemykali opustoszałymi ulicami Kroke w stronę Bramy Czeladników. Noc miała się już ku świtowi, ściany domów nabierały powoli ...

  • Sajmarskie Bajania - Rozdział XIII

    ROZDZIAŁ TRZYNASTY – DO CZTERECH DNI SZTUKA Zebranym w tłumie było nadzwyczaj ciepło, pomimo mrozu zimowej nocy. Grzali się w blasku pochodni, dzierżonych wspólnie przez ...

  • Sajmarskie Bajania - Rozdział XII

    ROZDZIAŁ DWUNASTY – WSCHODNI WIATR Mężczyzna poprawił się niezgrabnie w fotelu, na ile pozwalał mu na to pokaźny brzuch. Gabinet wypełniał się powoli zapachem jego ...

  • Sajmarskie Bajania - Rozdział XI

    ROZDZIAŁ JEDENASTY – SAJMARSKI SEN Sajmonella przypatrywał się z zaciekawieniem muzykom przygotowującym się właśnie do występu. Na rynku wokół nich zebrał się już ...

  • Sajmarskie Bajania - Rozdział X

    ROZDZIAŁ DZIESIĄTY – MORZE KRWI Paladynowicz wrócił do wsi dobrze po północy. Maerteni nie robiła mu wyrzutów – wtuliła tylko mocniej głowę w jego szyję. Cieszyła ...

  • Sajmarskie Bajania - Rozdział IX

    ROZDZIAŁ DZIEWIĄTY – WIELKI GAJOWNICZEK Arunia Paladynowicz zgiął kilka razy nogę. Wstał i przeszedł się po izbie. Wykonał cztery kopnięcia z półobrotu. Kolano nadal ...

  • Sajmarskie Bajania - Rozdział XVIII

    ROZDZIAŁ OSIEMNASTY – SAJMARSKI ROBER Nad rzekę dotarli pod wieczór, na krótko przed zachodem słońca. Bezdenka niosła swe wody płytkim korytem, jednak na tyle szerokim ...

  • Sajmarskie Bajania - Rozdział XVII

    ROZDZIAŁ SIEDEMNASTY – APROKSYMANT Beybe Prządka dopijała właśnie wieczorną szklankę bimbru, kiedy usłyszała stukot kopyt na dziedzińcu. Uniosła do góry brwi ...

  • Upadły Anioł - Rozdział 24

    Po dotarciu do drzwi z odpowiednim numerem otworzył je, roznosząc jednocześnie krótki hałas na cały korytarz. — Oto twój pokój — powiedział wampir, pchając drewniane ...