Deszcz cz. 9
Żona wróciła z synem z kina. On poszedł do swojego pokoju, a spędziłem trochę czasu z żoną i córką. Diana nie dała poznać, że coś odczuła. Pocałowała mnie ...
Żona wróciła z synem z kina. On poszedł do swojego pokoju, a spędziłem trochę czasu z żoną i córką. Diana nie dała poznać, że coś odczuła. Pocałowała mnie ...
Trzydzieści trzy lat wcześniej. Hajze miał cztery, a ja sześć lat. Nie widziałem nigdy uśmiechu na jego twarzy. Nie mówię o moim bracie, tylko o Josephie Parkerze. Moim ...
– Dobrze synu. Zrobimy to. Ciesze się, że to powiedziałeś. Jutro lecę do Tokio i nie będę z wami rozmawiał, mam tam trudne sprawy do załatwienia. – Będziesz walczył ...
Pewnego razu po małej imprezie uznałem wraz z moją dziewczyną, że wybierzemy się na spacer. Poszliśmy do parku i jakoś po 11 w nocy znaleźliśmy ławeczkę na uboczu ...
Obiad przebiegł bardzo miło. Diana naprawdę wspaniale gotowała. George chyba czuł się z nami dobrze, oczywiście jak przewidziałem, nie mówił wiele. Mieliśmy dość ...
Dla tych co nie czytali. Deszcz to imię głównego bohatera w tłumaczeniu na język polski. Oryginalne imię pochodzi z baskijskiego. Rodzice Euri byli Baskami, ale on sam ...
Siedziałam na kanapie w swoim salonie, obserwując, jak promienie słońca odbijają się od ścian, ale myśli krążyły mi wokół jednego, konkretnego punktu na mapie. Mam na ...
1. Załoga Nazywam się Mati. Jestem naukowcem i astronautą zarazem. Mam spore doświadczenie w lotach – pewnie dlatego wybrano mnie na dowódcę ekspedycji naukowej. Lecimy ...
Miałem 16 lat i pracowałem w tawernie portowego miasta we wschodniej Anglii. Zjawiali się u nas różni ludzie, głównie marynarze. Czasem także żołnierze, bo trwała ...
W półmroku multipleksu, gdy ekran błyska scenami akcji, moja cipka budzi się pierwsza – wilgotna, gorąca, bez majtek pod sukienką. Zdejmuję je powoli, ciężkie od ...
Moje fantazje to czysta, wulgarna poezja pożądania, gdzie moja cipka dyktuje rytm, a zapach moich majtek staje się bronią masowego podniecenia. Tego dnia ubrałam się jak ...
„American Cream” Gdzieś nad Atlantykiem, w samolocie rejsowym linii lotniczych, których nazwy nikt nigdy nie pamięta, siedziała Monika. Miała dwadzieścia lat, 164 ...
Patrząc obojętnie przed siebie Dorota jechała na trening. Szare chmury i lekko siąpiący deszcz nie nastrajały optymistycznie. - Kolejny nijaki dzień – pomyślała ...
Ta część będzie dłuższa niż wcześniejsze, ostrzegam o tym na wstępie. Mam napisane inne materiały Przygód Jasia i Małgosi, choć muszę się na razie zastanowić nad ...
Ognisko płonęło czerwonym żarem. Olbrzym dorzucił do niego parę drewnianych szczap na podpałkę. Jego posiłek musiał się przecież dobrze ugotować. Choć nie był on ...