Deszcz cz. 3
Obiad przebiegł bardzo miło. Diana naprawdę wspaniale gotowała. George chyba czuł się z nami dobrze, oczywiście jak przewidziałem, nie mówił wiele. Mieliśmy dość ...
Obiad przebiegł bardzo miło. Diana naprawdę wspaniale gotowała. George chyba czuł się z nami dobrze, oczywiście jak przewidziałem, nie mówił wiele. Mieliśmy dość ...
Dla tych co nie czytali. Deszcz to imię głównego bohatera w tłumaczeniu na język polski. Oryginalne imię pochodzi z baskijskiego. Rodzice Euri byli Baskami, ale on sam ...
Siedziałam na kanapie w swoim salonie, obserwując, jak promienie słońca odbijają się od ścian, ale myśli krążyły mi wokół jednego, konkretnego punktu na mapie. Mam na ...
1. Załoga Nazywam się Mati. Jestem naukowcem i astronautą zarazem. Mam spore doświadczenie w lotach – pewnie dlatego wybrano mnie na dowódcę ekspedycji naukowej. Lecimy ...
Miałem 16 lat i pracowałem w tawernie portowego miasta we wschodniej Anglii. Zjawiali się u nas różni ludzie, głównie marynarze. Czasem także żołnierze, bo trwała ...
W półmroku multipleksu, gdy ekran błyska scenami akcji, moja cipka budzi się pierwsza – wilgotna, gorąca, bez majtek pod sukienką. Zdejmuję je powoli, ciężkie od ...
Moje fantazje to czysta, wulgarna poezja pożądania, gdzie moja cipka dyktuje rytm, a zapach moich majtek staje się bronią masowego podniecenia. Tego dnia ubrałam się jak ...
„American Cream” Gdzieś nad Atlantykiem, w samolocie rejsowym linii lotniczych, których nazwy nikt nigdy nie pamięta, siedziała Monika. Miała dwadzieścia lat, 164 ...
Patrząc obojętnie przed siebie Dorota jechała na trening. Szare chmury i lekko siąpiący deszcz nie nastrajały optymistycznie. - Kolejny nijaki dzień – pomyślała ...
Ta część będzie dłuższa niż wcześniejsze, ostrzegam o tym na wstępie. Mam napisane inne materiały Przygód Jasia i Małgosi, choć muszę się na razie zastanowić nad ...
Ognisko płonęło czerwonym żarem. Olbrzym dorzucił do niego parę drewnianych szczap na podpałkę. Jego posiłek musiał się przecież dobrze ugotować. Choć nie był on ...
Rodzeństwo stało na kamiennej półce wpatrując się w dal i zastanawiając się nad swoim mizernym losem. Jeszcze kilka tygodni byli w swojej chatce w środku lasu ...
- Proszę dzieci podejdźcie - powiedział brzuchaty człowiek wypalający właśnie cygara. - Dzień dobry - powiedziała przeciągle Małgosia kłaniając się i chwytając za ...
Dzieci przedzierały się przez gęsty i rozłożysty las. Wokół pnie zasłaniały im pole widzenia a szerokie gałęzie blokowały światło słoneczne. - Kiedy będziemy w ...
Dziewczyny rozmawiały o wszystkim i o niczym kiedy ja robiłem kawę, ani one nie zwracały uwagi na mnie, ani ja nie spoglądałem w ich kierunku, myślami będąc przy tym co ...