śmieszne - str 2

Ballada o biuście cudnym.

Bard: Spocznij panie, racz posłuchać Tej ballady, Która ludziom z dawien dawna wpada w ucho. O Bogini przecudownej. Zechciej spocząć, chluśnij sobie. O jej legendarnym biuście, O powabnym, o uroczym. Spocznij proszę, Kiedy słowo samo przez mój umysł kroczy. Wędrowiec: Czasu nie mam, lecz posłucham, Tej melodii, którą zechcesz wlać do ucha. Co mi rzekniesz, starcze dr...

Przyjaciel dresiarza

To był 3 maj. Wielkie święto, wszędzie powiewały biało-czerwone flagi i dało się odczuć patriotycznego ducha. Spacerowałem po parku, który wydawał się być małym zakątkiem pełnym szczęścia i beztroski. Chłonąłem śpiew ptaków i zapach wiosennych kwiatów. Nic nie zapowiadało zmian które miały nadejść... Zmierzałem już do domu, kiedy nagle na mojej drodze stanął potężny karku, około metr ...

Sergiusz45 (In Memory)

Sergiusz otworzył oczy. No, nie tak od razu wszystkie naraz. Najpierw jedno. Powoli i z dużym trudem, bo ponocna zlepizna trzymała mocno. Łypnął nieco zamglonym jeszcze wzrokiem. Nie dostrzegł jednak niczego ciekawego, gdyż lustro leżało na dywanie odwrócone rewersem. "Jak śmie" - pomyślał, rozbudzając się natychmiast, na taką potwarz i lekceważenie. W tym momencie powieki drug...

Z bocianiego gniazda - Zastępstwo

Dzień dobry. Dziadek prosił mnie, żebym go tu dzisiaj zastąpił, bo ma biegunkę. Najadł się ponoć biedak razowca z pasztetową, którą dostał kiedyś z UNRY, i biega. Czasem to jest nawet trochę do śmiechu, jak dobiec nie zdąży, bo zaspy wysokie przed wychodkiem usypaliśmy z moim kuzynem Dyziem. Ja mam na imię Marcinek i już chodzę. Mam przecież 27 lat. Biegać też potrafię, jak mnie ktoś gon...

Oko

Zarychta wstał i przeciągnął się leniwie. Zamglonym wzrokiem łypną na barłóg i powlókł się do łazienki. Na chwiejnych nogach dotarł do muszli klozetowej, potykając się po drodze o niedopitą butelkę wyborowej. Podniósł deskę i zaczął oddawać mocz. Skoncentrował się z całych sił. Kropelka potu zaczęła powoli spływać po jego czole przeskakując z bruzdy na bruzdę, a żyły na skroniach nabrzmi...

Spacer z psem

Jak co wieczór wyszedłem ze swoim amstafem na spacer, tym razem byłem bardziej wkurwiony niż zazwyczaj z powodu napierdalających dzwonów tego jebanego kościoła, który sąsiaduje z moim domem. Malownicza okolica – las, jezioro i ta, pożal się Boże, świątynia… I w tak pięknych okolicznościach przyrody i niepowtarzalnych, praktycznie nieruchliwa ulica prowadząca do mojego domu (należąca o...

Książe Łokietek

No i stało się. Zdecydowałem się. Oglądałem go chyba ze sto razy. W snach widywałem go częściej niż gołe baby w okresie dojrzewania. Tak, dziś piękny biały Mercedes stanie się moją własnością. Właściciel mówił, że ten kolor przynosi szczęście, więc pewnie stanie się od dziś moim talizmanem – pomyślałem. -Panie Władysławie, gratuluję nabycia tego cacka. W ramach tej transakcji w bag...

Z tablicy ogłoszeń ADM

UWAGA !!! Informacja jakoby lina nośna tego dźwigu osobowego była przetarta, bądź naderwana i zagraża bezpieczeństwu jest plotką i nie ma swojego potwierdzenia w rzeczywistości. Winda ta jest nowa lecz celowo postarzona, aby nikt jej nie ukradł. UWAGA !!! Korzystając z tego dźwigu osobowego, zaopatrz się na wszelki wypadek w: 1. Różaniec lub tulipaniec. 2. Napój niegazowany (ab...

Polskie Święta

Boże za dwa miesiące święta - nienawidzę tego. Po pierwsze nigdy nie mam pieniędzy na prezenty. W sumie to nie mam też nigdy pomysłu na prezenty... Ja nie wiem dlaczego w moim domu nie może być tak jak w innych... Podarki daje się tylko małym dzieciom i gitara. Ale nie ! Musze coś kupić dla siostry i brata, dla faceta siostry, dla mojego faceta, na szczęście mój brat ma dopiero 5 lat i n...

Krótko i śmiesznie vol.2

Koniec roku szkolnego. Pod wieczór matka zagląda do pokoju córeczki i znajduje na lóżku następujący liścik: Droga Mamo! Nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze. Jestem od dawna zakochana i postanowiliśmy z moim chłopakiem wreszcie "się urwać". Wiem, że Tobie się to nie spodoba ale on jest taki słodki! Te jego tatuaże i piercing na każdym kawałku ciała...A te...

Eko bajka

EKOBAJKA Dawno, dawno temu, za górami za lasami i siedmiona dolinami w małym domku z muchomora żył sobie mały , tłuściutki krasnoludek o imieniu Gapcio miał dużo problemów, ale najważniejszym było to, że nie mógł wysprzątać swojej chatki. Sąsiedzi wyśmiewali się z niego i nikt nie chciał go odwiedzić. ...

Szpitalny survival

Kilka moich wydarzeń z pobytu w szpitalu. Dzień 1: REJESTRACJA: Przyjechałem kolo 8 do szpitala, oczywiście jak na złość kolejki do rejestracji jak za PRL'u. Jeszcze jak by tego było malo za mną wparowalo stado, tak stado to dobre słowo, mocherow w beretach z antenkami (te antenki to pewnie po to żeby lepiej odbierać ich ulubione radio...). Oczywiście zaraz po ich wbiegnieciu (a ...

Krótka historia o czasie przeszłym w języku niemieckim

Pewnego dnia typowy gimnazjalista przyszedł do szkoły na zajęcia. Niestety, los chciał, że był to dzień, w którym owy uczniak miał uwielbiany przez wszystkich język niemiecki. Targały nim sprzeczne emocje; z jednej strony pragnął posiągnięcia wiedzy, z drugiej zaś chciał uciekać jak najdalej od wszystkiego. Nieśmiałym krokiem wszedł do sali i stanął twarzą w twarz ze swoim przeznaczeni...

Ucieczka przed licealistkami

Humorystyczna, krótka rzecz o ataku zombie na szkolnych kumpli z ławki. Zdyszany chłopak usilnie kopał w drzwi szafki. On i jego koledzy znajdowali się zamknięci i zabarykadowani w klasie, w której do niedawna odbywały się zwykłe, nudne lekcje. Do klasy wbiegł przerażony rówieśnik. - Zaraz tu będą - wysapał na przemian łapiąc powietrze do płuc - to nie ma sensu cała zgraja zbliża...