Integracja 1
INTEGRACJA 1 Na dzisiejszym firmowym spotkaniu integracyjnym w hotelu bardzo chciałem się zabawić. Okazja wyjątkowa, alkohol lał się strumieniami i było mnóstwo chętnych ...
INTEGRACJA 1 Na dzisiejszym firmowym spotkaniu integracyjnym w hotelu bardzo chciałem się zabawić. Okazja wyjątkowa, alkohol lał się strumieniami i było mnóstwo chętnych ...
Viktoria stała w drzwiach i usiłowała pozbierać myśli patrzyła to na Magdę do na chłopaków . Po dłuższej chwili zapytała: - Gdzie ją ciągniecie ? - Do sypialni ...
Ciche dudnienie muzyki przepełniało pomieszczenie wraz z ciągłym rytmicznym drżeniem niesionym przez basy zatopione w muzyce. Pomimo że byłam w innym pomieszczeniu, to ...
Poranny zimny prysznic przypominał mi o mojej rutynie i upodobaniach, ale także schładzał umysł do stanu najbardziej wydajnego. Wiedziałam już co trzeba zrobić i byłam ...
Rano słońce sączyło się przez zasłony jak ciepły syrop. Obudziłam się pierwsza, chwilę patrzyłam na Karinę. Miała lekko rozchylone usta, jej włosy rozsypane na ...
Przez chwilę chciałam zobaczyć wszystko bo po uruchomieniu systemu okazało się że nagrań z dzisiaj było więcej, ale zrezygnowałam, jedynie uruchomiłam odtwarzanie na ...
Deszcz w Seattle zawsze pachniał tak samo – mokrym betonem i parzoną kawą z okolicznych kawiarni. Dla DINY ten zapach był synonimem rutyny, dopóki w jeden czwartkowy ...
Kazamaty powoli się zapełniały. Jak co piątek muzyka dudniła, piwo się pieniło, pierwsze pary nieśmiało podrygiwały na parkiecie. Anka siedziała z papierosem w dłoni ...
Wyszłyśmy z domu, trzymając się za ręce. Słońce świeciło jasno, powietrze było rześkie i przyjemnie pachniało wilgotnymi liśćmi. Idealny dzień na naszą jesienną ...
Czwartego ranka w Natura del Mar dziewczyny obudziły się zupełnie inne niż jeszcze trzy dni wcześniej. Ola leżała pośrodku wielkiego łóżka, naga, z rozrzuconymi ...
Trzeci poranek w Natura del Mar powitał je intensywnym, złotym słońcem. Ola obudziła się pierwsza, jak zwykle. Leżała na wznak, naga, z jedną nogą wysuniętą spod ...
Cały tydzień czekałem by starzy zawieźli mnie znów do ciotki , jaki był mój zawód kiedy okazało się , że wuj zjechał na weekend. No ale kiedy weszłam nie było ...
Poranek drugiego dnia w Natura del Mar był jasny i ciepły. Słońce wpadało przez duże okna domku numer 12, rysując złote smugi na drewnianej podłodze. Ola obudziła się ...
Były trzy nierozłączne przyjaciółki od czasów podstawówki. Ola, Kaja i Marta. Wszystkie urodziły się w tym samym roku – właśnie skończyły dziewiętnaście lat i ...
Jestem nieśmiałym 17 latkiem , rodzice często jeżdżą w weekendy na działkę , żebym im tam nie marudził często zawożą mnie do ciotki . Nie chcą mnie zostawić samego ...