Erotyczne - str 3

  • Odcięci od świata 1

    Miałam mieć tydzień świętego spokoju. Zero maili od szefa, zero durnych telefonów, żadnego udawania, że mnie to wszystko obchodzi. Wynajęłam tę chatę w górach, bo ...

  • Karygodne spóźnienie

    Weszłam do biura dokładnie o dziewiątej trzydzieści. Trzydzieści minut spóźnienia. Znowu. Wiedziałam, że Marek już na mnie czeka, bo jego gabinet był przeszklony i ...

  • Nocna maskarada

    Kumpela wyciągnęła mnie tam podstępem. Mówiła, że to zwykły klub, gdzie można się napić drinka i posłuchać muzyki. Gówno prawda. Stanęłam przed ciężkimi ...

  • Korepetycje z anatomii

    Siedziałam w tej sali od godziny. Czułam się jak idiotka. Profesorek oczywiście musiał mnie przetrzymać po zajęciach, bo niby nie ogarniam układu nerwowego. Ściemniał ...

  • Zatrzaśnięci

    Patrzyłem na nią z taką nienawiścią, że gdyby wzrok mógł zabijać, Marta padłaby trupem na te zawilgocone kafle. Stała przede mną, poprawiając swoją drogą ...

  • Pomyłka w systemie

    Miałam dość tego pieprzonego bankietu. Szpilki wbijały mi się w stopy jak noże, a korporacyjny bełkot o optymalizacji kosztów sprawiał, że marzyłam tylko o jednym. O ...

  • Złota Klatka 30

    Adam stał jak wryty, ręce latały mu jak opętane. Marek nawet nie drgnął, tylko poprawił marynarkę i spojrzał na niego z tym swoim chłodnym, jadowitym uśmiechem. Ojciec ...

  • Złota Klatka 29

    Ojciec stał tam jak posąg, a w jego oczach widziałam czystą nienawiść. Nie przeszkadzało mi to. Siedziałam na podłodze, tyłek mnie bolał od tego betonowego dywanu, a ...

  • Złota Klatka 28

    Marek nawet nie drgnął. Dalej pompował we mnie jak opętany, kompletnie ignorując kolesi w kominiarkach, którzy stali w progu. Jeden z nich, ten wyższy, podszedł bliżej i ...

  • Złota Klatka 27

    Szef znieruchomiał. Ja też. Byłam wciąż w klęczącej pozycji, z resztkami jego spermy na wargach i zaciskiem na sutku, który pulsował bólem od elektrycznych impulsów ...

  • Złota Klatka 26

    Serce waliło mi w piersi jak młot. Ciemność była tak gęsta, że prawie nie widziałam własnych dłoni. Ta lodowata ręka na moich plecach przesunęła się powoli w dół ...

  • Złota Klatka 25

    Drzwi huknęły, aż zatrzęsły się ściany w całym apartamencie. Wpadł do środka jak wściekły pies, cały w pyle i z rozwalonym łukiem brwiowym. Adam stał w progu ...

  • Złota Klatka 24

    Napastnik zamarł z pistoletem w dłoni. Widać było, że facet obsrał zbroję na sam widok lidera. Szef wszedł do środka, poprawił mankiety swojej drogiej marynarki i nawet ...

  • Złota Klatka 23

    Wszystko zamarło w jednej sekundzie. Szefowa odskoczyła ode mnie jak poparzona, a jej dłoń, która jeszcze przed chwilą wpychała mi palce w krocze, teraz powędrowała w ...

  • Złota Klatka 22

    Zastygłam w pół ruchu. Adam odskoczył ode mnie jak oparzony, poprawiając spodnie drżącymi rękami. Monika przestała jęczeć, a Robert wyciągnął swoje kutasa z niej ...