W niewoli cz. 2
Próbowała zasnąć, lecz narastające ssanie w jej żołądku sprawiało, że ciągłe próby zapadnięcia w sen okazywały się bezowocne. Przez następną godzinę leżała ...
Próbowała zasnąć, lecz narastające ssanie w jej żołądku sprawiało, że ciągłe próby zapadnięcia w sen okazywały się bezowocne. Przez następną godzinę leżała ...
Kazamaty powoli się zapełniały. Jak co piątek muzyka dudniła, piwo się pieniło, pierwsze pary nieśmiało podrygiwały na parkiecie. Anka siedziała z papierosem w dłoni ...
Wyszłyśmy z domu, trzymając się za ręce. Słońce świeciło jasno, powietrze było rześkie i przyjemnie pachniało wilgotnymi liśćmi. Idealny dzień na naszą jesienną ...
Cały tydzień czekałem by starzy zawieźli mnie znów do ciotki , jaki był mój zawód kiedy okazało się , że wuj zjechał na weekend. No ale kiedy weszłam nie było ...
Jestem nieśmiałym 17 latkiem , rodzice często jeżdżą w weekendy na działkę , żebym im tam nie marudził często zawożą mnie do ciotki . Nie chcą mnie zostawić samego ...
Rozdział 33 Impreza powoli dobiegała już końca. Zbliżała się północ, a Marta ponownie stała pomiędzy swoimi dwoma lożami, w których pozostała już jedynie mniej ...
Następnego dnia wybraliśmy się na narty. Oboje lubimy jeździć na nartach a Bialka oferuje fajne trasy w sam raz dla naszych umiejętności. można powiedzieć że na stoku ...
Wojna była przegrana, to było już pewne. Wojownicy jej plemienia polegli, rozgromieni przez armię tych ludzi z południa. Odziani w starannie wykonane, bogato barwione stroje ...
Na początku wiosny Ellie po nieudanym związku pragnęła odpoczynku. Po zerwaniu z chłopakiem zamieszkała z swoją koleżanką z studiów Diną. Koleżanka była lezbijką ...
Dobiegający czterdziestki Hubert, wsiadł do swojego samochodu zaparkowanego w podziemnym garażu, nad którym rosły piętra zajęte przez korporację, dla której pracował ...
- Faktycznie... dobra jest... - pomyśjlałam kiedy poczułam rozluźnienie w szyi i ramionach. Masaż zawsze jest czymś dobrym, a jeśłi jeszcze wykonuje go osoba która się ...
(Odcinek 3 z 3) Miasto powiatowe gdzieś w PRL, pierwsza połowa lat siedemdziesiątych (tylko przypominam). PONIEDZIAŁEK PO PRAKTYKACH Część V: Konsekwencje długofalowe ...
- Zaczekać? - usłuszałam głos kierowcy kiedy wyjmował moją walizkę z bagażnika - Nie trzeba, raczej dzisiaj nie wracam. Kierowca skinął głową i odjechał, a ja ...
- Że co proszę? - usłyszałam głos Karola - Nagła sprawa. - A co z naszymi planami? Z rocznicą? - dobre sobie pomyślałam.... - Jeśli tego nie zrobie to mogę stracić ...
Patrycja : -w Tomku byłam zakochana już od podstawówki. Ewelina, moja najlepsza kumpela, wysoka brunetka o świetnej figurze, też się w nim zabujała jak przeniosłyśmy się ...