Namiętne sceny z naszych letnich wakacji..część druga !
Półnaga kobieta uśmiecha się prowokująco, przeciąga językiem po wargach, jej partner coś mówi jej do ucha. Ela kręci głową przecząco i czerwieni się : -idziemy stąd ...
Półnaga kobieta uśmiecha się prowokująco, przeciąga językiem po wargach, jej partner coś mówi jej do ucha. Ela kręci głową przecząco i czerwieni się : -idziemy stąd ...
Po imprezie z synem Andrzeja sytuacja dla niej była nerwowa. Nie wiedziała jak się zachować a milczący telefon i brak odpowiedzi na jej Smsy do Andrzeja nie nastrajał ją ...
To kolejne, słoneczne majowe popołudnie, kiedy popijam piwo siedząc na murku przy parkowym akwenie, nad którym porywa mnie jedynie cisza i błogość tego miejsca, a każdy ...
Nie wiem, jak długo leżałam w tej kapsule, wypełniona po brzegi gorącym, obcym nasieniem Żywego Korzenia. Ale było mi tak błogo... mimo, że czułam jak pulsuje mi ...
Drżałam jeszcze całym ciałem, oparta bezwładnie o potężną klatkę piersiową wielkoluda, na którego kompani mówili - Bysior. Gorące nasienie powoli spływało mi po ...
INTEGRACJA 2 Muzyka klubowa dudniła mi w uszach, chciałem zaczerpnąć świeżego powietrza. Na dworze było już całkiem sporo osób, palili papierosy, śmiali się i głośno ...
INTEGRACJA 1 Na dzisiejszym firmowym spotkaniu integracyjnym w hotelu bardzo chciałem się zabawić. Okazja wyjątkowa, alkohol lał się strumieniami i było mnóstwo chętnych ...
Viktoria stała w drzwiach i usiłowała pozbierać myśli patrzyła to na Magdę do na chłopaków . Po dłuższej chwili zapytała: - Gdzie ją ciągniecie ? - Do sypialni ...
Ciche dudnienie muzyki przepełniało pomieszczenie wraz z ciągłym rytmicznym drżeniem niesionym przez basy zatopione w muzyce. Pomimo że byłam w innym pomieszczeniu, to ...
Poranny zimny prysznic przypominał mi o mojej rutynie i upodobaniach, ale także schładzał umysł do stanu najbardziej wydajnego. Wiedziałam już co trzeba zrobić i byłam ...
Latem, w środku lipca, pozwoliłyśmy sobie na ucieczkę. Wyjazd we trzy Klara, szefowa i ja. Kołobrzeg przywitał nas upalnym powietrzem i szumem oddalonego morza, choć przez ...
Rano słońce sączyło się przez zasłony jak ciepły syrop. Obudziłam się pierwsza, chwilę patrzyłam na Karinę. Miała lekko rozchylone usta, jej włosy rozsypane na ...
Rozdział 34 Wstała wcześnie rano obudzona przez alarm elektronicznego budzika leżącego na szafce nocnej obok jej hotelowego łóżka. Ogarnięcie się nie zajęło jej długo ...
Przez chwilę chciałam zobaczyć wszystko bo po uruchomieniu systemu okazało się że nagrań z dzisiaj było więcej, ale zrezygnowałam, jedynie uruchomiłam odtwarzanie na ...
Deszcz w Seattle zawsze pachniał tak samo – mokrym betonem i parzoną kawą z okolicznych kawiarni. Dla DINY ten zapach był synonimem rutyny, dopóki w jeden czwartkowy ...