Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

Przygody Magdy - 15

Przygody Magdy - 15Po imprezie z synem Andrzeja sytuacja dla niej była nerwowa. Nie wiedziała jak się zachować a milczący telefon i brak odpowiedzi na jej Smsy do Andrzeja nie nastrajał ją pozytywnie. Zastanawiała się gdzie popełniła błąd, że dała się zerżnąć wszystkim chłopakom. Zrobiła z siebie idiotkę też przed Viki. Wyszła po prostu na zwykłą kurwę … ale czy nią nie była ?
Dla nich na pewno. Jednak Andrzej ją taką lubił a i ona polubiła taką rolę. W domu przed mężem maskowała się i zgrywała przykładną żonę. Natomiast w jej głowie był cały czas Andrzej.
Od powrotu od niego minął już tydzień a telefon milczał, dziesiątki wysłanych SMSów i prób dodzwonienia się spełzło na niczym. W końcu na kilka dni przed kolejnym zjazdem Andrzej zadzwonił.
Nie robił jej wyrzutów, tylko tajemniczo stwierdził że teraz sytuacja się trochę pozmieniała i dobrze by było aby od teraz spała u niego a nie u Mariusza. Próbowała mu tłumaczyć, że gdy to zrobi to Mariusz może się poczuć urażony i o wszystkim powiedzieć mężowi, jednak Andrzej stwierdził, że to jego w tym głowa i ma się zjawić u niego. Ulga ale i niepewność zagościły w jej głowie. W dniu wyjazdu jak zwykle ubrała się bardzo statecznie, pożegnała z mężem i pojechała. Mając kilka km do celu zatrzymała się jak zawsze na stacji benzynowej i przebrała w mini, szpilki i bluzkę z dużym dekoltem., tak aby spodobać się Andrzejowi. Przyzwyczaiła się już do wzroku pracowników tej stacji gdy wychodziła z toalety. Patrzyli na nią z pożądaniem.
Z bijącym serce pokonywała ostatnie kilometry drogi.  
Ostatni zakręt, otwarta brama i była na miejscu. Sięgneła do schowka po perfumy po czym spojrzała w lusterko i poprawiła makijaż, wychodząc obciągneła bluzkę i spódniczkę. Gdy zamykała drzwi auta zobaczyła Andrzeja wychodzącego przed dom.
- No w końcu – uśmiechnął się – wchodź !
Podszedł i zabrał jej z rąk torbę.
Gdy przekroczyła próg domu czekało ja zaskoczenie przed nią ustawieni w rządku stali: Bartek, Karol, Sebastian i Michał czyli wszyscy chłopcy którzy ją poprzednim razem wykorzystali.
- A teraz gnojki głos Andrzeja nie brzmiał łagodnie – przeprosicie panią Magdę !
Chłopaki pochylili głowy i po kolei przepraszali za to co zrobili.
- Dobrze przeprosiny przyjęte odpowiedziała, mam jednak do Was żal że podaliście mi jakieś świństwo !
Zaczęli przepraszać ponownie
Dość odpowiedział – przyjęte powiedziałam.
Andrzej przyglądał się całej scenie i słuchał tego co mówi Magda.
- Bez kary się jednak nie obędzie! - powiedział i zawiesił głos.
- Sebastian najstarszy, masz prawo jazdy więc gdy tylko będzie tu Magda jesteś jej kierowcą – zrozumiał ?
Chłopak przytaknął.
A Wy gnojki po kolei gdy Pani Magda przyjedzie będziecie pełnić dla niej funkcję przynieś wynieś pozamiataj – zrozumieli ?
Przytaknęli z wzrokiem wbitym w ziemię.
A teraz spierdalać !
Andrzej odwrócił się do niej i mrugnął okiem. Gdy chłopaki wyszli podszedł i pocałował ją namiętnie.
- Cieszę się, że jesteś ! Wiesz trzeba ich jakoś ukarać ale z drugiej strony sam nie wiem co bym zrobił na ich miejscu mając nagą piękną naćpaną milf przed sobą – zaśmiał się – pewnie to samo.
- Przestań proszę – Magda nie chciała ciągnąc tego tematu.
- Nie przestań bo na dobre to wszystko wyszło !
- Na dobre ? To, że naćpało mnie i przeleciało czterech gówniarzy ? - nie mogła uwierzyć w to co mówi Andrzej
- Na dobre, dlatego że Viktoria stanęła w Twojej obronie nie pozwoliła robić zdjęć i w ogóle polubiła Cię.
- Ale jakoś to że mnie rżnęli to jej nie przeszkadzało ? Co ?
- Oj co miała zrobić jak wkoło miała czterech nabuzowanych tostesteronem facetów ?
- No dobrze nie drążmy już tego tematu stało się i koniec – rzuciła Magda – zrób mi drinka.
- Ja ? - Bartek drinka  dla Magdy krzyknął !
Po dłuższej chwili do salonu wszedł syna Andrzeja niosąc dwa drinki.
- Proszę podał jeden z nich Magdzie a drugi ojcu- i jeszcze raz przepraszam nie chciałem aby tak się stało ...mamo.
- Mamo ? - Magda nie kryła zaskoczenia
- Czy moge tak mówić ? - bardzo bym chciał – powiedział patrząc jej prosto w oczy jednak jego wzrok uciekał w głąb jej dekoltu.
- Czy ja dobrze rozumiem – Magdzie zaśmiały się oczy, że prawie 18 letni chłopak chce do mnie mówić mamo ? - żartujesz prawda ?
- Nie ! - bardzo proszę
- Chodź do mnie ! - chłopak podszedł a Magda objęła go.
- Tak możesz synku – powiedziała.
- No to jesteśmy w rodzinie – ząśmiał się Andrzej – może tymczasowej ale rodzinie.
- Tak – odpowiedziała – i co dalej ?
- Zostaniesz tu z nami
- Nie wiem czy jestem gotowa ale pragnę tego bardzo powiedziała.
- Wiec zostań na próbę
- Jak sobie to wyobrażasz ?
- Po prostu zadzwonisz do męża i powiesz mu , że odchodzisz ? - proste
- Nie bardzo, jednak bardzo bym chciała…

Magdadool

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka i obyczajowe, użyła 928 słów i 5019 znaków.

2 komentarze

 
  • Użytkownik Tomaszek1

    Magda, jak zawsze świetne opowiadania i pomysły. Kontynuuj

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Magdadool

    @Tomaszek1 Dziękuję, miło to czytać !

    Wczoraj 9:54

  • Użytkownik Fantazyjny999

    Ooo.... Ciekawie ....

    2 dni temu