Cienie w oknie cz. 8
Drzwi ustąpiły z hukiem. Do środka wpadła żona Marka, wkurzona jak osa, z telefonem w ręku i rozmazanym tuszem pod oczami. Zobaczyła nas w tej chorej konfiguracji, mnie ...

Drzwi ustąpiły z hukiem. Do środka wpadła żona Marka, wkurzona jak osa, z telefonem w ręku i rozmazanym tuszem pod oczami. Zobaczyła nas w tej chorej konfiguracji, mnie ...
Tomek stanął jak wryty. Jego oczy latały od Marka do mnie, jakby próbował zrozumieć, czy to jawa, czy jakiś chory żart. Marek uśmiechnął się pod nosem, wyciągnął z ...