Erotyczne - str 2

  • Przygody mężatki cz. 4

    O dziwo, gdy wróciłam do domu Michał nadal spał. Nie było tak późno jak myślałam, w momencie, gdy znalazłam się w domu była dopiero piąta rano. Stąpając na palcach i ledwie pozwalając sobie oddychać szybko przebrałam się w pidżamę i wśliznęłam do łóżka. Chciałam zamknąć oczy i przespać się choć trochę, ale ilekroć próbowałam pod powiekami pojawiały się urywki akcji z dzisiejszej nocy. W...

  • Mogło być i tak - cz. LVIII

    Przy zmasowanych pieszczotach, a właściwie maltretowaniu jej dorodnych cyców przez Marysię i intensywnej nauce pływania kutasa Pawła, w zalanej jej własnymi sokami norce, odporność Ani na płynące z wielu stref jej ciała doznania, kończyła się. Do tego Paweł pamiętając, o co prosiła go żona, żeby nie wstrzymywał się i wlewał w nią swoje nasienie przy każdym zbliżeniu, też balansował na...

  • Taka praca...

    Gdy wszedłem do barowej części hotelowej restauracji od razu zwróciła moją uwagę. Siedziała przy barze, popijała drinka i z nikim nie rozmawiała. Kiedy usiadłem niedaleko mogłem się jej dokładniej przyjrzeć. Miała około 40-42 lat i lekko krągłe, ale bardzo zgrabne kształty. Ubrana była biznesowo, półformalnie, a szczególną uwagę przykuwała biała koszula mocno opięta na wydatnym biuście. ...

  • Miłość i przeznaczenie X

    Poleżałam na tym leżaku nawet dłużej niż godzinę i zabrałam się do hotelu. Im szybciej tam pójdę, tym lepiej. Zaraz zacznie gadać, że jakichś facetów tam podrywam. Masakra. - Co tak długo? Miałaś być tylko godzinę. Już się szykowałem do Ciebie. - Długo? Raptem pół godziny spóźnienia. O co ta afera? - Jak się umawiamy tak ma być. Nie chcę żadnych niedomówień. Tym bardziej że nied...

  • Z pamiętnika młodej lekarki erotomanki [3]

    Tydzień później 09 listopada Znowu dyżur. Za oknem jesienna szaruga. Mimozami jesień się zaczyna... w radio śpiewał Niemen. Zasłuchanie się przerwał telefon: — Lila wpadnij na herbatę — usłyszałam głos mojego kolegi ze studiów. Witek wybrał specjalizację chirurgiczną. Wstałam z fotela i spojrzałam do lustra, rozpuszczone włosy upięłam w banana, musnęłam pudrem policzki i nos. Deli...

  • Podwójna gra mężatki Pauliny rozdział 5

    Paulina Odzyskuję przytomność wzrokiem lustruję pomieszczenie, w którym się znajduję. Ale obskurny pokój – myślę. Próbuję wstać, ale nie mogę, bo ręce i nogi mam przywiązane do czterech końców łóżka. Zaczynam się szarpać, próbując się uwolnić, ale na próżno, bo więzy są zbyt silne. Nagle do pomieszczenia wchodzi ...

  • Uroki szwagierki cz.3

    - Mam pomysł – szepnąłem do Dominiki, gdy zostaliśmy sami, bo Sara wyszła na chwilę do sąsiadki. Domi jak zwykle, gdy czuła się swobodnie nie założyła na siebie zbyt dużo. Leginsy i kusa bluzeczka bez stanika. Pomimo, że miałem na nią potworną ochotę nie próbowałem się do niej dobierać, choć kusiło mnie by chociaż wsunąć rękę pod ciasne leginsy. Tym bardziej, że miałem solidne podejrzeni...

  • Kiedy byliśmy bogami II

    1967 …Powinnaś przyjść, wiesz? - Sophie spojrzała na Leonię wyczekująco. Blondynka nie odpowiedziała, pogrążona we śnie. Właściwie, nie tyle śnie, co bardziej letargu, wypełnionym myślami o Daanie - Haaalooo… Ziemia do Lei… - Dokąd przyjść? - dziewczyna zamrugała ogromnymi oczami. Jej przyjaciółka westchnęła teatralnie. - Do wspólnoty. - Po co? - B...

  • Stadnina. Część 5

    BDSM. Gwiazdka Pomyślałem o sprowadzeniu Anny do siebie. Dobrze byłoby mieć ją przy sobie, ale na to było jeszcze za wcześniej. Chociaż to był jej świat, to dopiero zaczynała odkrywać, że może się nim cieszyć. Rozmyślania przerwała mi Wera. Miała minę kota, który właśnie wypił śmietankę. Mogło chodzić tylko o jedno. Piotr musiał zrobić kolejny detal jej tatuażu. Minęło już pięć lat ...

  • Babski wieczór cz. 8

    Marek nie spuszczał wzroku z Beaty. Sprawiło mu perwersyjną satysfakcję patrzenie wprost w oczy niewiernej żony. Tyle tylko, że nie było łatwo skupić się na oczach... Krępacja czy zawstydzenie wynikające ze zmiany pozycji trwały zaledwie ułamek sekundy. Beata z premedytacją podkurczyła nogi opierając stopy na udach Młodzieńca. Wiedziała, że da to siedzącemu naprzeciwko Markowi doskonały...

  • Zgubiłem się

    To miał być jej pierwszy raz. Wyglądała tak niewinnie w samych majtkach w mojej czerwonej pościeli. Aż chciało się ją przytulić, schować pod własnym ramieniem przed całym światem, nie wprowadzać w dorosłe życie. Jeśli mam być szczery, to był jej wybór. Ja, wolałbym by jeszcze jakiś czas pozostała nietknięta, nieskazitelna, lecz nalegała. Bardzo nalegała. - Proszę! Nie traktuj mnie ja...

  • Małżonka

    Metaliczny jazgot otwieranej bramy wymieszał się z wesołymi okrzykami mężczyzn oraz nerwowym parskaniem ich koni. Poranne powietrze na zamkowym dziedzińcu było zagęszczone męską ekscytacją oraz testosteronem. Wojownicy jeszcze przed wyruszeniem w drogę myśleli już o przyszłych zwycięstwach. Nie martwili się o trudy bitwy, oni już dzielili między sobą łupy. Żaden z nich nie nosił w sercu ...

  • Nie lubię zmian cz. 1

    Znów coś w klimatach BDSM. Wulgaryzmów brak, ostrych scen na razie również. To był potwornie długi dzień. Właśnie kończyła się 27 godzina, kiedy byłam na nogach. Miałam serdecznie dość. Bolało mnie wszystko. Nawet włosy i strasznie chciało mi się spać. Mam nadzieję, że będzie na mnie czekał przed domem. Za chwilę taksówka powinna dojechać do wilii. Jest. Jego szczęście. Nie miałam na...

  • Bransoletka

    „Bransoletka” -„Banda złodziei i patałachów!” – jedynie tak mogłem skomentować działania polityków przeglądając w necie dzisiejsze wiadomości. Codziennie wieczorem siadam czytając te informacje. Ziewnąłem. Mój skarb już tam pewnie śpi. Obiecałem sobie jeszcze tylko 10 minut przed komputerem. Lepiej mi się zaśnie jeśli popatrzę na fajne tyłeczki, pomyślałem i odpaliłem moją ulubioną stro...