Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

Historie erotyczne.. Iza uwiedziona przez parę ! Część Druga

Historie erotyczne.. Iza uwiedziona przez parę ! Część DrugaWE TROJE W LESIE..  Po kilku chwilach Alicja przytuliła mnie i to było takie naturalne, położyłam głowę na jej ramieniu, w międzyczasie Marcin dotykał delikatnie piersi swojej narzeczonej przez bluzkę.Dopiero teraz zobaczyłam że ma spory biust, ona wstrząsnęła głową jak rasowa klacz, rozpięła bluzeczkę i odsłoniła ramię, ujrzałam rąbek  czerwonego  biustonosza..

Siedziałam między nimi, dwojgiem kochanków i, niesamowite, nagle poczułam się tego częścią. Nie czułam już zazdrości o chłopaka.  
Alicja wzięła mnie pod brodę i zapytała : pragniesz za chwilę podzielić się ze mną  moim narzeczonym ? Tak po prostu.

Byłam już mocno nakręcona, zaskoczona ale bardzo ciekawa, w gardle mi zaschło, zawahałam się tylko przez moment ale zaraz kiwnęłam tylko głową. To było tym bardziej dziwne jako że jestem przecież heteroseksualna, a ta kobieta tak na mnie podziałała !

Wtedy ona wzięła mnie za rękę, chwilę czule dotykała moich palców swoimi, muskała moje włosy i szyję, smyrała płatki uszu.. po czym zdecydowanym gestem położyła moją dłoń na kroczu Marcina.  

Poczułam jak jego męskość pulsuje pod moimi paluszkami.. tak bardzo chciałam dać mu rozkosz. W międzyczasie Alicja rozpięła bluzkę i przycisnęła moją głowę do swojego biustu.  
Czułam te miękkie sprężyste piersi. i bicie jej serca.
  
Nagle podniosłam się , ale byłam jak pijana. Usiadłam z powrotem, tylko rozejrzałam się czy nikogo nie ma w pobliżu i zaraz przybliżyłam głowę do niej, jak najbliżej.

Kobieta znowu wstrząsnęła włosami, jej palce rozpięły szybko wszystkie górne guziki bluzki. Jędrne piersi pyszniły się pod skąpym, eleganckim biustonoszem. zaczęłam  je trącać noskiem, wtedy poczułam jej język w moim uchu i już nie mogłam się powstrzymać. Ona zaś nie wiedzieć czemu trzymała mnie dość mocno za obie dłonie.

Jęknęłam.. z wrażenia i rozkoszy. Wtedy ona puściła moje ręce, położyła mi dłoń na brzuchu, zaczęła kręcić kółeczka na guziczku moich dżinsów, w końcu zdecydowanym ruchem rozpięła go.
Zaczęła mnie dotykać w kroczu, przez materiał, a ja po kilku sekundach byłam już totalnie mokra.

podniosłam głowę aby jej to powiedzieć, ale ona tylko popatrzyła mi w oczy, głęboko, miała kocie spojrzenie, poczułam że wie i nic nie trzeba mówić.  

Nagle usłyszałam że chłopak wstaje : może poczuł się zaniedbany ? Pomyślałam sobie figlarnie. Ale on podszedł do płotka tylko na chwile , przeciągnął się , wyprostował i zaraz podszedł do nas. na wysokości twarzy miałam jego rozporek i wyraźne zgrubienie..

Całowali się chwile nade mną siedzącą na ławce, co chwilę dotykając moich włosów i twarzy. po chwili kątem oka zobaczyłam że Alicja tez wstaje, i poczułam jej dłoni na moich piersiach.  

(Muszę Ci powiedzieć że sa one bardzo wrażliwe na dotyk )  

A ona od razu zaczęła ściskać moje jabłuszka, międlić sutki między palcami przez materiał. Fala nieznanej dotąd przyjemności zalała mnie całą,  

Wtedy Marcin ujął mnie za głowę, był to gest czuły ale i stanowczy. wiedziałam że zaraz rozepnę mu rozporek i przyjmę nabrzmiały członek w moje nastoletnie usteczka, naprawdę to zrobię ?

Odwróciłam się jeszcze na moment aby zobaczyć jej twarz, kładąc moje dłonie na jej, syciłam się ta pieszczota moich piersi, ona robiła to bardzo pewnie, z wyczuciem. Uśmiechała się do mnie, jej policzki płonęły mocnym rumieńcem, już nie miała na sobie bluzki a spore naturalne piersi uwolnione ze staniki dumnie prężyły sutki koloru mocno malinowego..

W dodatku miała duże aureolki. Zapragnęłam je całować, ssać i lizać.

Wstałam na chwilę, wzięła mnie za rękę, pozwoliła dotykać swoje skarby jedną po drugiej, drażnić sutki moimi paluszkami, po czym przybliżyła moja głowę do siebie i podała mi je do ust.
Pracowałam językiem z determinacja, zamknęłam oczy i skupiłam się na jej twardych sutkach, liżąc i ssąc, słysząc jęki tej młodej kobiety poczułam jak chłopak staje tuż za mną i ociera się napiętym prąciem o moją pupę.  

Położyłam jedną rękę na plecach i ściskałam głaskałam ta wypukłość w jego spodniach, pragnęłam pieścić ich oboje na raz, lizać jej piękne piersi i jego męskość. Kiedy on wreszcie ściągnie spodnie..? To będzie mój debiut.

Alicja oddychała głośno, ale po chwili usłyszałam jej szept : nie tutaj..  

Cała nasza trójka wstała, byłam rozogniona i nakręcona, ona i chłopak też. poprawiliśmy ubrania uśmiechając się do siebie jak spiskowcy, Kobieta poszła w stronę lasu po drugiej stronie drogi, my za nią. Bardzo chciałam już znowu poczuć ich ciała na sobie..

weszliśmy na ścieżkę, w oddali spacerowało kilka osób. Po chwili skręciliśmy w gęstszy las, myślałam że będziemy przedzierać się przez gęste poszycie ale po kilkunastu metrach zaczęła się odnoga nowej ścieżki, wtedy Alicja zatrzymała się na moment , wzięliśmy się za ręce, ona pierwsza potem jej narzeczony i ja na końcu.

Leśna dróżka prowadziła pomiędzy porośniętymi mchem i zwalonymi drzewami, po nierównym terenie.

Alicja zatrzymała się znowu i powiedziała : za kilkaset metrów zaczyna się droga asfaltowa, na jej skraju zostawiłam samochód. Wytrzymasz jeszcze chwilę, Izka ? Czy może zrobimy tutaj nasz mały piknik..

Wtedy podeszłam do niej i targnieta nagłym impulsem zetknęłam jej usta z moimi. Marcin znowu był blisko, znowu czułam twardy korzeń na moim tyłeczku.

A ja rozbierałam Alicję oparta o drzewo, , jej cudne piersi tańczyły mi przed oczami, bezczelnie szukałam na jej plecach zapięcia stanika, prawie go z niej zerwałam, potem przyszedł czas na jej drogie obcisłe dżinsy.  
Teraz ona oparła mi głowę na ramieniu, próbowała utrzymać równowagę stojąc na jednej nodze, wreszcie uwolniła obie stopy z nogawek spodni. Miała na sobie tylko białe majteczki, Wyglądała pięknie..

Całowałyśmy się spazmatycznie. ona co chwilę zerkała na chłopaka nad moim ramieniem. Na moment kucnęła, wyciągnęła z torby spory koc polarowy i rozpostarła go błyskawicznie na ziemi. Usiedliśmy na nim, wcisnęłam się między  nich. Całowałam jej twarz , biust, głaskałam jej szyje a druga ręka manipulowałam przy rozporku Marcina który dyszał mi do ucha.  

-Alicjo czy ja mogę już wreszcie..- zapytałam zawieszając głos. Ona wzięła moja głowę w dłonie i spytała patrząc mi prosto w oczy :  
- powiedz mi dlaczego ?
- bo jestem w nim zakochana !  
O dobrze w takim razie pozwolę ci pieścić go ustami , robiłaś to już kiedyś..?

pokiwałam głową przecząco - to będzie mój debiut…

-dobrze ,nauczysz się, pokaże ci , najlepiej na przykładzie - zaśmiała się przewrotnie - ale najpierw popatrzysz jak się kochamy, tylko ja mogę się z nim pieprzyć, zrozum to dziewczyno, na razie nie dopuszczę go do Ciebie, stopniowo, OK ?
jasne - pocałowałam ją czule. I obie ściągałyśmy spodnie z chłopaka.  

Swoja droga ta nasza kotłowanina na kocu wyglądała nieco komicznie.

mam nadzieje że nie ma tu żadnej fotopułapki - powiedziałam odsuwając się na skraj naszego legowiska, bo Marcin wstał, był tylko w majtkach zaś Alicja całowała jego brzuch trzymając mocno za napiętego penisa.
-tego nie wiadomo - zaśmiali się.

Dziewczyna wstała, włożyła mu język do ust a dłonie w majtki. Oddychał głośno, krople potu spływały mu po twarzy.. chwilę drażniła go przez bokserki, potem wreszcie wyciągnęła z nich napięte prącie. Jej mężczyzna zamruczał z wyraźną ulgą i szepnął : nareszcie..

Trzeba przyznać był to ładny "egzemplarz", właśnie uwolniony jak ptak z klatki, duży,, stał twardy,wyprostowany , Alicja zwilżyła obficie śliną obie dłonie i masowała go , robiła to fachowo, co jakiś czas lekko ściskała jądra swojego kochanka, potem trzepała go zmieniając tempo pieszczot, drażniła też żołądź sutkami, po czym z rozmarzeniem przyjęła główkę w usta..

Chłopak trzymał obie dłonie na jej głowie, głaskał włosy, odgarniał je z twarzy dziewczyny która miała teraz pełną buzię.. Przyglądałam się temu bardzo podekscytowana.

Nagle Alicja przerwała te oralne pieszczoty i szarpnęła mnie za rękę : -przysuń się bliżej - będzie miał wytrysk - zapytałam ?

-znasz inne określenia - wydyszała łapiąc powietrze  z jej ust ciekły nitki śliny.

-czy Twój ukochany się zaraz zleje ?  

-dlatego zwalniam tempo -  wyjaśniła łapiąc oddech -ale ostrzej, ty mała dziwko - prawie krzyknęła, a  w jej głosie było tyle emocji że zapragnęłam powiedzieć coś dosadnego, bo czułam że ona tego chce :  

-spuści się na Ciebie, zaleje Ci biust , strzeli Ci do buzi spermą bo chcesz połykać ? Sama się sobie dziwiłam ale takie wyrażenia sprawiały mi wyraźną przyjemność.

-coraz lepiej !! Uśmiechnęła się do mnie lubieżnie - Ale jeszcze nie teraz, bo będziemy się pieprzyć, zerżnie mnie na stojąco albo od tyłu - wyjaśniła mi , jednocześnie oboje wstali, trzymała jego napięty korzeń w dłoni - a Ty będziesz udawać że podglądasz za drzewa !

I rób zdjęcia moja komórka , ale już - wskazała mi wolną dłonią torbę w której był polar, z wewnętrznej kieszeni wystawał mały smartfon. Zrobiła w powietrzu gest oznaczający symbol blokady - podobny do mojego - pomyślałam i szybko odblokowałam telefon, stając za drzewem tylko w moich adidasach,  i sportowym staniku. Machinalnie dotykałam moich piersi wolna dłonią, druga włączyłam aparat.  

A oni stali już oparci o drzewo, oboje nadzy, rozpaleni, Alicja uklękła jeszcze raz na moment i obciągała mu namiętnie, potem on odsunął się , wziął swój sprzęt w dłonie i uderzał nim w jej policzki, wpychał na chwilę do ust i wyciągał : patrzyłam na to jak urzeczona, zaskoczona, jednocześnie cykając im fotki jedna po drugiej.

po chwili obrócił dziewczynę twarzą do mnie, przytuliła twarz do kory, patrzyła mi w oczy i jęknęła gdy w nią wszedł od tyłu  : dotykaj się , Izunia - powiedziała czule - wyglądamy dobrze razem, podnieca Cię to ?
-tak - skinęłam głową - drugą dłoń włożyłam sobie w majteczki i pieściłam moją łechtaczkę jak szalona.

-podejdż szybko - warknęła Alicja - teraz ! Jej kochanek rżnął ją  pięknie, posuwistymi ruchami, trzymał za włosy jedną dłonią, druga obejmował twarde podskakujące piersi.

Myślałam że chce abym robiła więcej zdjęć z bliska, zatem obeszłam ich z obu stron, w ciągu minuty miałam już ze trzydzieści fotek. Ale ona skinęła dłonią :  

przybliż główkę, szybko - zrobiłam co kazała wtedy ona otwarła usta z których wyciekło do mojej buzi dużo śliny - połykaj, kochana !
Posłusznie wykonałam jej polecenie.  

Potem wzięłam jej twarz w dłonie , co nie było łatwe bo ta młoda kobieta podskakiwała cała drążona dynamicznie twardym penisem swojego ukochanego, i całowałam namiętnie jej usta, nasze języki splotły się w szalonym tańcu a ona odsuwała się co chwilę by zaczerpnąć powietrza i jęczeć..

Ale nie trwało to długo bo chłopak krzyknął - skarbie ja dochodzę, zaraz będę miał , kochanie, chcesz żebym się spuścił  na Ciebie, na Was obie ?

Alicja zrobiła zadowoloną minę - patrz teraz - szepnęła do mnie po czym przytuliła się do mnie wysuwając do przodu tak że nabrzmiały penis z niej wyskoczył. momentalnie wzięła go w obie dłonie, odwracając się do swojego kochanka, stali teraz naprzeciwko siebie, on na skraju orgazmu a ona mocno uciskała jego organ tuż pod żołędziem -

chłopak łapał oddech, oczekiwany wytrysk nie następował , Alicja popatrzyła na mnie triumfalnie :  
patrz i ucz się ! Tantra..

Uklękła przed nim nie zwalniając uścisku. Marcin jęczał coraz ciszej, aż w końcu przestał, Trwało to może dwie minuty. W końcu wypuściła jego męskość ze swoich dłoni, powoli się kurczył , wtedy kochanek przytulił sie do niej, objęła go ramionami za szyję.

wyglądacie tak romantycznie, moi drodzy - nie mogłam się powstrzymać od komentarza.

A oni całowali się namiętnie na stojąco, Alicja trzymała dłoń na jądrach partnera i zauważyłam że jego ptak znowu twardnieje..szybko wrócił do poprzedniego rozmiaru.

Alicja usiadła na kocu, wytarła czoło - podaj butelkę z torebki - powiedziała. Szybko znalazłam w niej spory bidon, kobieta wzięła duży łyk, napoiła swojego kochanka, dała też mi a resztę wylała sobie na twarz, parskając z zadowoleniem jak zwierzę. Kilka kropli spadło na leśne runo.  

A co do kropli ..zafascynowana przyglądałam się  jak po kilku minutach ich pieszczot na stojąco na odsłoniętym żołędziu jej mężczyzny wykwita kropelka nasienia. Alicja drażniła jego żołądź mokrymi palcami, chłopak drżał cały.

Skinęła mi głową : podejdź bliżej.. zrobiłam im kilka zdjęć z odległości może metra, czułam zapach obojga ich spoconych ciał, byli jak naoliwieni rozkoszą.

Kobieta trzymała pewnie drgającego penisa w obu dłoniach, uciskając lekko główkę żołędzia raz po raz, kilka gęstych kropli nasienia wykwitło na jego otworze  ale chłopak oddychał spokojnie !

widzisz, jest wytrysk a nie ma jeszcze orgazmu.. żadna tam preejakulacja, po prostu się spuścił a  rozkosz jeszcze przed nim ! Opóżnianie orgazmu. Sperma wycieka, uwielbiam to, lubisz jej smak ?  

Pokiwałam z uznaniem głową. Jeszcze nigdy mężczyzna nie trysnął mi do ust.

W  końcu wytrysk po takiej praktyce jest dużo bardziej obfity - przejechała końcówką języka po wargach, po czym pocałowała twardy korzeń Marcina i zlizała szybko gęste krople rozkoszy z główki prącia.. po czym znowu uciskała go chwilę.

Usiedli teraz znowu na kocu, tuląc się do siebie, zachłannie. Podeszłam do nich, pstryknęłam jeszcze kilka zdjęć i usiadłam obok Alicji na kocu.

nie zapomniałam o tobie, moja mała - szepnęła wkładając mi palce pod stanik a potem w majtki - zaraz dostaniesz swoją rozkosz..
Całowałyśmy się długą chwilę, a głowa Marcina spoczywała na jej ramieniu, Jego penis znowu sterczał dziarsko.

Dłonie Alicji dały mi rozkosz zaskakująco szybko, poczułam rosnąco falę gorąca patrząc jak jej zwinne palce zagłębiają się w mojej pochwie, jeden, dwa trzy naraz ! Wkładała mi je głęboko, pewnie, a ja drażniłam jej piersi i całowałam je prawie bez przerwy.

Wreszcie zdobyłam się na odwagę i dotknęłam jej lepkiej od soków pochwy.. Drażniłam łechtaczkę okrężnymi ruchami, siadłam za nią i całowałam w szyję, szepcząc jej czule do ucha : Ty dojdziesz pierwsza, moja droga, dokończysz mnie później..  

Jęki młodej kobiety utwierdziły mnie w przekonaniu że robię jej dobrze. zaczęła głośno oddychać, by po kilkudziesięciu sekundach obwieścić światu swobodnym krzykiem że dochodzi.

Trzymałam ją chwile w ramionach, a chłopak patrzył na nas obie wyraźnie zafascynowany miałam ochotę zająć się jego twardym ptakiem, no ale nie miałam zgody Alicji.

Ta po kilku minutach leżenia z głowa na moich kolanach otworzyła oczy, w jej oczach malowała się błogość..

poderwała się szybko, rozłożyła mi nogi i pchnęła moją głowę do tyłu . Oparłam się o jakiś twardy kawałek drzewa pod kocem, ale byłam za bardzo nakręcona aby zmieniać pozycję..

Z niedowierzaniem patrzyłam jak Alicja zrywa ze mnie majteczki i wkłada mi swój zwinny języczek między moje rozszerzone nogi. pocałowała mój kwiat, cała zadrżałam, moje ciało wygięło się w łuk, pierwszy raz w życiu traciłam kontrolę.

Kobieta drażniła ustami moją łechtaczkę i na zmianę wkładała do pochwy głęboko palce. początkowa fala przyjemności zalewająca całe moje jestestwo  ustąpiła wtedy większej, to było już tsunami.

Może znalazła mój punkt G - to chyba była moja ostatnia świadoma myśl. Rozluźniłam się coraz bardziej.
Palce Alicji dawały mi wielką rozkosz, utrzymywała szybkie tempo pieszczot, a Marcin uklęknął przy nas na kocu, trzymał mnie za rękę i głaskał po twarzy.

W końcu rozszerzyłam uda maksymalnie, jak baletnica, uniosłam nieco biodra w górę. Alicja wpycha mi palce do pochwy coraz  szybciej , w zapamiętaniu, mówiąc do mnie czule :  

maleńka, uwolnij to , tak, teraz, już dochodzisz, prawda ..?
Mów do mnie, proszę - jęczałam szarpiąc głową - ja chcę już wreszcie.

oboje zaczęli do mnie mówić czułymi i sprośnymi słowami. To mnie pobudziło jeszcze bardziej.

Niestrudzone palce Alicji drążyły moje łono, wbijając się głębiej, dwa płytsze, trzeci raz głębszy, zaczęłam liczyć to w swojej głowie jednocześnie wyrzucając z siebie krótkie urywane zdania :  

-tak kochana jeszcze, jeszcze chociaż kilka razy, obiecuję zaraz dojdę , Boże , tak , jestem blisko !

Upragniony orgazm wreszcie nadszedł gdy już prawie chciałam dać za wygraną i miałam odsunąć dłoń  Alicji.  
Targnął mną spazm którego intensywność była totalnym zaskoczeniem, krzyczałam kilkadziesiąt sekund, płakałam śmiałam się a jej dłonie cały czas drążyły moje mokre łono. W amoku ujęłam w dłoń twarde prącie  Marcina i trzymałam go , jakby szukając w nim oparcia.
Krzyknęłam : - Marcin kocham Cię, Alicjo ja dochodzę !

Ostateczny szczyt rozkoszy i wygięłam moje ciało w łuk niczym baletnica, wydałam z siebie wysoki przenikliwy pisk  aż w końcu Alicja zatkała mi usta pocałunkiem,  
świat zawirował, szarpnęłam się do góry i opadłam na ich wyciągnięte dłonie..  
po chwili  zasnęłam wyczerpana tymi nowymi fantastycznymi emocjami, na kilkanaście minut po prostu się oderwałam.

Potem leżałam na wznak długo patrząc na korony drzew i niebo, przytulona do ich nagich ciał.

************












Dodaj komentarz