Zdrada (nie)kontrolowana – Rozdział VII
Minął dokładnie tydzień od ich wyjścia do klubu. Tydzień, który dla Karoliny i Tomka przypominał ciągły, nieprzerwany stan seksualnego upojenia. Emocje z parkietu nie ...
Minął dokładnie tydzień od ich wyjścia do klubu. Tydzień, który dla Karoliny i Tomka przypominał ciągły, nieprzerwany stan seksualnego upojenia. Emocje z parkietu nie ...
Piątkowy wieczór był zupełnie inny niż ich poprzednie wyjścia na imprezę. Karolina stała przed otwartą szafą, wpatrując się w rząd ubrań. Jeszcze miesiąc temu bez ...
WE TROJE W LESIE.. Po kilku chwilach Alicja przytuliła mnie i to było takie naturalne, położyłam głowę na jej ramieniu, w międzyczasie Marcin dotykał delikatnie piersi ...
RANDKA, TRÓJKĄT..Poznałam go w parku. Tak zwyczajnie. Siedział na ławce, przechodząc popatrzyłam na niego, uśmiechnął się. Długie włosy, z wyglądu może 10 lat ...
Fantazje seksualne i adrenalina często idą w parze. I oba działają jak narkotyk. Podkręcają rzeczywistość, sprawiają, że świat wydaje się żywszy, podniecająco ...
Kolejne dwa tygodnie minęły im w atmosferze tak gęstej od pozytywnych emocji, że Karolina czasami łapała się na tym, iż uśmiecha się sama do siebie. Czy to za biurkiem w ...
Niedzielny poranek przyniósł ze sobą zupełnie inną atmosferę. O ile sobota była gęsta od tłumionych myśli i zdezorientowania, o tyle teraz, po wczorajszym, dzikim ...
Sobotni poranek w ich mieszkaniu był uosobieniem tego, co Karolina ceniła w ich związku najbardziej: ciepłego, bezpiecznego spokoju. Słońce przedzierało się przez rolety ...
Piątkowe popołudnia w mieszkaniu zawsze pachniały w podobny, kojący sposób – mieszanką ulubionego płynu do płukania, świeżo zaparzonej kawy i włoskich ziół, bo to ...
Półnaga kobieta uśmiecha się prowokująco, przeciąga językiem po wargach, jej partner coś mówi jej do ucha. Ela kręci głową przecząco i czerwieni się : -idziemy stąd ...
"Dlaczego nagle zrobiło się cicho? Wciąż słyszę muzykę, wieża gra, ale… cisza jest we mnie. Nawet nie drgną, a jednak… jest bliżej. Jego oczy, ten blask… ...
Intro : Tego dnia Natalia wyszła z domu jak zwykle w piątki, po szesnastej. Czuła się jakoś dziwnie pobudzona, wręcz podekscytowana.. Chyba pierwszy raz tak bardzo od tej ...