Opowiadania tag #para (68)

  • Życie to ciągły trening cz.52

    Czuł się fatalnie bo noc spędzona na kanapie szczególnie tak niewygodnej nie należy do najprzyjemniejszych. Przeciągnął się dwa razy, wykonał kilka skłonów i spięte ...

  • Życie to ciągły trening cz.51

    - Jedziesz ze mną?- usłyszał zbliżający się głos. Olek niemrawo podniósł głowę z poduszki patrząc na nią jak przez mgłę. Przetarł oczy i jeszcze raz spojrzał na ...

  • Życie to ciągły trening cz.50

    Złotoria była niewielką miejscowością podlegającą pod powiat toruński. Dla tych dla których znudził się Toruń była idealnym miejscem na ucieczkę od zgiełku miasta w ...

  • Życie to ciągły trening cz.49

    Z żalem ale bez ani jednej uronionej łzy podjął decyzję o sprzedaży swojego mieszkania. Długo dyskutował z Agatą na ten temat ale to jemu zależało na byciu równą ...

  • Oboje na tym skorzystamy VII

    Przez chwilę siedzieliśmy w ciszy. Obracałam pusty już kubek w dłoniach i zastanawiałam się, jak miałoby to wyglądać. Co innego, gdy dwie kompletnie obce osoby się ...

  • Oboje na tym skorzystamy VI

    Siedzieliśmy przez chwilę w ciszy. Kevin chciał, żebym go lepiej poznała? W jakim celu? Przecież po skończeniu tej szopki zamierzamy się rozejść. Mężczyzna ...

  • Oboje na tym skorzystamy III

    – Co? Gdzie? – spytałam, aby się upewnić, że dobrze usłyszałam. Oparł się ramieniem o framugę drzwi. – Słuchaj, Nicole. Jeżeli mamy udawać parę, to musimy ...

  • Oboje na tym skorzystamy II

    – Kim, do cholery?! – spytałam, nadal nie wierząc, że to, co usłyszałam, może być prawdą. – Przecież my się nawet jakoś szczególnie ani nie lubimy, ani nie ...

  • Klątwy i uroki od zaraz - 07

    Zostawiłam tylko toboły w mieszkaniu i poleciałam do przychodni, w której pani Babcia miała mieć pobraną krew. Serce waliło mi, jak oszalałe. Nakryło twarz dłońmi i ...

  • Klątwy i uroki od zaraz - 06

    ***Rafał*** W przydrożnej budce koło CPN-u kupiliśmy hamburgery. Najedzeni pojechaliśmy z powrotem do mojego mieszkania. Odświeżyłem się w łazience i już miałem ...

  • Tak zwyczajnie...

    Pogoda była trochę jak wczoraj wieczór. Zapaliliśmy świeczki, i otworzyliśmy wino. Usiedliśmy na kanapie blisko siebie. Czułem Twój zapach tak wyraźnie obok siebie ...

  • The Evening

    Deszcz delikatnie pukał o parapet gdy miasto kładło się spać. Delikatne letnie, czyste powietrze wpadało przez uchylone okno. Leżał na łóżku, rozglądając się, po ...