Belranion - rozdział III
Avena i Maruna jechały powoli po lodowym moście, kopyta koni wydawały głuche, rytmiczne stuknięcia o przezroczystą, ażurową powierzchnię. Chłód poranka był tu, nad ...
Avena i Maruna jechały powoli po lodowym moście, kopyta koni wydawały głuche, rytmiczne stuknięcia o przezroczystą, ażurową powierzchnię. Chłód poranka był tu, nad ...
przed lekcjami Mirek Spotkaliśmy się o 8:10 przy „naszej” ławce; Kaśka dotarła chwilę po mnie. - Zapomniałam ci wczoraj zaproponować wchodzenie do szkoły troszkę ...
Zaspali. Oboje siedzieli przez moment na skraju łóżka, wpatrując się w zegarek z niedowierzaniem. Było znacznie później, niż planowali. — Kurwa mać… — sapnął ...
Pani Izabella była w zasadzie obecna przy większości istotnych momentów mojego nastoletniego życia. Od kiedy na jednej ze szkolnych wywiadówek wraz z moją matką znalazły ...
Aszara niemal przez mgłę zapamiętała moment, w którym pojawiła się z powrotem w świątyni. Obrazy mieszały się jej w głowie: złote światło, pochodnie rzucające ...
Opowiadanie jest kontynuacją opowiadań kaja04 która w 2020 na 2 części zaprzestała dalej dodawać kolejne opowiadania. Jako że jestem wielką fanką tych opowiadań i ...
przerwa obiadowa Mirek Dzwonek na długą przerwę przyjęliśmy z ulgą: kwadrans naszego spokoju, albo i dłużej, zależało to od sytuacji w stołówce. Najpierw jednak ...
Reszta popołudnia upłynęła Zosi leniwie i niemal w półśnie. Rafał napisał w międzyczasie, że zje w biurze, więc nawet nie zająknęła się o kolacji. Rozłożyła ...
Blask słońca przymroczył mnie na dłuższą chwilę gdy patrzyłem w stronę ruin szpitala. Fascynujące miejsce pomyślałem. Przede mną stała dość dobrze zachowana ...
Głos Tamuza spadł na pustkowie jak grom. Samo jego brzmienie – niskie, grzmiące, wibrujące w samym rdzeniu bytu – sprawiło, że Aszara pogrążyła się w orgaźmie ...
Zosia wyszła z kliniki, a ciało wciąż jeszcze pamiętało każdą sekundę spędzoną z Sandrą. Palce, język, głowica, dildo – wszystko zostawiło po sobie wyraźny ...
Przed lekcjami Kaśka Po koszmarnym poniedziałku czekał mnie jeszcze gorszy wtorek. Gorszy, bo pełen niewiadomych: biologia z Latterową, a potem nagi wf, po którym będę pod ...