Erotyczne - str 3

  • Baltica Express

    – Jeden pan potrzebuje? – Tak, wagon przedziałowy, miejsce przy wyjściu na korytarz. Zignorował mruczenie pod nosem „ten to ma wymagania” kobiety w okienku. Od pewnego ...

  • Namiętny Urlop Nad Morzem

    Latem, w środku lipca, pozwoliłyśmy sobie na ucieczkę. Wyjazd we trzy Klara, szefowa i ja. Kołobrzeg przywitał nas upalnym powietrzem i szumem oddalonego morza, choć przez ...

  • Reptilianin

    Nie minęły nawet dwa tygodnie od tamtej upokarzającej nocy z goblinem, a ja już myślałam, że najgorsze mam za sobą. Myliłam się. Bardzo. Obudziłam się na zimnym ...

  • Przygoda na dworcu kolejowym z nieznajomym

    Nie dałam mu odczuć, że mam owulację. Nie powiedziałam mu też, że odchodzę już od zmysłów, zdesperowana, aby poczuć jak jego sperma zalewa moje wnętrza. On to jednak ...

  • DWA KAMYKI Z RZEKI DZIECIŃSTWA

    (Trochę kłopotów rodzinnych, trochę seksu, trochę „magii”...) PONIEDZIAŁEK W majowe poniedziałkowe przedpołudnie nad rzeką jest pusto i raczej cicho. Wczoraj na ...

  • Moja Bee cz.44 Sylwester we dwoje

    Stwierdziłem że zawiozę moją ukochaną do tego hotelu co ma tam pracować.Bee spakowała obie pary butów do torby, marynarkę powiesiła na wieszak i założyła pokrowiec ...

  • Malarka Barbara (II)

    — A mam was świntuchy jedne!!! — usłyszeliśmy i nagle jak spod ziemi, tuż obok nas wyrosła pani Barbara. Nim zdołaliśmy, cokolwiek zrobić przyłożyła do oka aparat ...

  • Przypadek Michała cz.XXXVIII

    ****** - Michał muszę z kimś pogadać. – W telefonie wybrzmiał zdesperowany głos Julii. – Muszę się wyrwać od starych. Chwilę temu zaczynałem trzecią godzinę ...

  • Moja sekretarka

    Duży pokój, barek, wielki telewizor, zboczeństwa na ekranie monitora i kawa na zawołanie. Dobrze jest być prezesem. Jestem prezesem sporej firmy budowlanej od półtora roku ...

  • Sauna cz. 6

    W drodze powrotnej z dyskoteki, gdy podniecenie opadło czuliśmy się przemarznięci. Ustaliliśmy kto po kolei leci pod prysznic po powrocie do domu. Obiecaliśmy sobie, że ...

  • Listopadowy wieczór

    Deszcz sączył się z nieba bez końca jednostajnym, monotonnym rytmem. Krople spływały po kapturze, twarzy, dłoniach, które dawno już utraciły ciepło. Listopad. Chłód ...

  • Wsi spokojna... (III) "Dyskoteka"

    Przez kolejne dwa dni czuła się okropnie, ale mimo to chodziła do szkoły. Każdy wzrok mieszkańców wsi, który na nią padał, odczytywała jako pogardliwy, jakby miała ...