Marta Croft - spełnienie
Blask mojej trzęsącej się pochodni tańczył po złocistych, gładkich płaszczyznach jego klatki piersiowej, gdy unosił mnie w górę, odrywając moje stopy w szpilkach od ...
Blask mojej trzęsącej się pochodni tańczył po złocistych, gładkich płaszczyznach jego klatki piersiowej, gdy unosił mnie w górę, odrywając moje stopy w szpilkach od ...
Zakupy nigdy nie były moim ulubionym sposobem na spędzanie wolnego czasu. Jak każdy, musiałam czasami dokupić coś nowego do swojej szafy. Zwłaszcza że byłam świeżo po ...
Dzień drugi, wczesne przedpołudnie. - Coś się stało? - Spytała Marta, otworzywszy drzwi, na widok stojącej w progu roześmianej Katii, - To chyba ty mi powiesz. Wczoraj w ...
(Mazury, okolice ośrodka wypoczynkowego FWP nad jednym z jezior, późne lata siedemdziesiąte XX w.) Gęsty las był jego przyjacielem. Znał w nim każdą ścieżkę w okolicy ...
Bunkier satanistów - Serio! Tam to się stało? - zapytała Edyta wpatrując się w ceglany bunkier znajdujący się w skarpie porośniętej drzewami i krzewami. Murszejący ...
Nasi sąsiedzi, Kasia i Bartek, byli z pozoru zwyczajnym małżeństwem po czterdziestce — atrakcyjni, towarzyscy, ale bez przesadnej zażyłości z naszej strony. Widywaliśmy ...
Minione tygodnie były jak stąpanie po cienkiej lince zawieszonej nad przepaścią, niebezpieczne, przyprawiające o zawrót głowy, a jednocześnie uzależniające bardziej niż ...
– Jeden pan potrzebuje? – Tak, wagon przedziałowy, miejsce przy wyjściu na korytarz. Zignorował mruczenie pod nosem „ten to ma wymagania” kobiety w okienku. Od pewnego ...
Półnaga kobieta uśmiecha się prowokująco, przeciąga językiem po wargach, jej partner coś mówi jej do ucha. Ela kręci głową przecząco i czerwieni się : -idziemy stąd ...
Nie minęły nawet dwa tygodnie od tamtej upokarzającej nocy z goblinem, a ja już myślałam, że najgorsze mam za sobą. Myliłam się. Bardzo. Obudziłam się na zimnym ...
Nie dałam mu odczuć, że mam owulację. Nie powiedziałam mu też, że odchodzę już od zmysłów, zdesperowana, aby poczuć jak jego sperma zalewa moje wnętrza. On to jednak ...
(Trochę kłopotów rodzinnych, trochę seksu, trochę „magii”...) PONIEDZIAŁEK W majowe poniedziałkowe przedpołudnie nad rzeką jest pusto i raczej cicho. Wczoraj na ...
Gdy patrzę teraz na tą piękna scenę jak z wyrafinowanej fantazji erotycznej - przede mną są te dwie atrakcyjne młode kobiety, jesteśmy we troje w naszym przytulnym salonie ...
Stwierdziłem że zawiozę moją ukochaną do tego hotelu co ma tam pracować.Bee spakowała obie pary butów do torby, marynarkę powiesiła na wieszak i założyła pokrowiec ...
WE TROJE W LESIE.. Po kilku chwilach Alicja przytuliła mnie i to było takie naturalne, położyłam głowę na jej ramieniu, w międzyczasie Marcin dotykał delikatnie piersi ...