Erotyczne - str 4

  • Drabble — Oliwna rozkosz

    Biłam mocno i rytmicznie, raz z jednej, a raz z drugiej strony. Za każdym uderzeniem zwiększał swoją średnicę. Natomiast w oczach niknęła jego grubość. Uderzałam i widziałam, jak mięknie w moich dłoniach. Roztrzepałam dwa jajka, posoliłam, dopieprzyłam i wrzuciłam go do tego złocistego sosu. Macerował się przez chwilę, aż stał się zupełnie śliski. A kiedy z obu stron oprószyłam go delik...

  • SUMMER LOVE - Famili cz. 9

    Nie miałem tyle odwagi by wejść do pokoju córki, drzwi stały otworem i kusiły. Poszedłem spać, przynajmniej miałem taki zamiar. To co dziś widziałem i do czego nasze córki chciały nas namówić nie dało mi pójść spać, miotałem się w łóżku. A kiedy w końcu zasnąłem nawiedziły mnie dziwne sny. Nie było w nich za grosz sensu i logiki. Wyobraznia podpowiadała różne obrazy, jedne znikały drugie...

  • Zdrada z młodym sąsiadem część 3.

    Część 3 Po południu zerknęłam przez okno. Podglądacz leżał na trawie. Był w dżinsach mimo ładnej pogody. Domyślałam się ze kamufluje założony przeze mnie za karę mu pas cnoty. Jego dziewczyna trajkotała radośnie nieświadoma jak spędził dziś czas. Zaczęli się całować jej ręce pieściły jego tors, ale nie pozwalał im zejść niżej. Cholera poczułam ze przesadziłam. Ten widok powodował u m...

  • Wcale nic

    Jej ciało było takie... Kruche. Bałem się, że gdy ścisnę mocniej te blade nadgarstki, złapię w pasie i przyciągnę niespodziewanie do siebie, wywinie mi się z rąk, rozleje, roztopi między palcami, połamie te delikatne, małe kostki i nic mi po niej więcej nie zostanie. - Proszę - szeptała kusząco, zagryzając wargi, gdy wchodziłem w nią od tyłu. Jej wzrok był taki... Rozmarzony. Wied...

  • Ostateczne rozwiązanie

    I stało się. Trzy tygodnie przygotowań i w końcu byłem gotowy do działania. Nie mogłem tego dłużej odkładać. Czas naglił. Liczyła się każda chwila. Wydawało mi się, że przemyślałem wszystko. W Internecie znalazłem stroną o wiązaniu. Prosto i jasno wytłumaczono tam podstawowe zasady. Zakup sznurka był trochę problematyczny, bo to badziewie dostępne w sklepach nie nadawało się. W końcu odk...

  • Zdrada XXXII-Epilog

    Wiedziałam już, jak to rozegram. Chciałam się tylko jeszcze dowiedzieć dlaczego?. Co było przyczyną, że zaczął mnie zdradzać. W czym ona była lepsza niż ja. Tak! To były pytania, na które chciałabym uzyskać odpowiedź. Chociaż czy ma to jakieś znaczenie? Przez głowę przemknęła mi myśl, że to i tak nic nie zmieni. Decyzję już podjęłam. Koniec tego chorego związku. Najwyższy czas, ...

  • Zupa dyniowa

    To tylko opowiadanie.Nierealne, ale zupa da się zjeść. Z dedykacją dla jedynego w swoim rodzaju Pana i Władcy czyli Zacka Tytułem wstępu Ostatnio mój Pan i Władca nabrał zwyczaju mówienia do siebie podczas gotowania. Na początku sądziłam, że chce mnie w ten niecny i podstępny sposób zmusić do słuchania. Niby przez przypadek, coś mi tam ma wpaść. Ale nie ze mną te numery. Nie na takie...

  • Dług (IV)

    Są niczym ogień i woda. Ona - doskonale zapowiadająca się pianistka, on - człowiek działający w półświatku. Nieoczekiwanie ich drogi krzyżują się, gdy Mateusz i Wiktoria zawierają bardzo oryginalną umowę. Umowę, dzięki której Wiktoria ma spłacić dług brata. Skłamał. Właściwie zupełnie nie chciało mu się jeść. Siedział i wpatrywał się w dziewczynę, która rozglądała się dookoła z ciekaw...

  • Tinder Life cz.5- Koniec tego dobrego

    Po powrocie wykąpałem się jeszcze raz, bo wychodząc od niej musiałem założyć nieświeżą bieliznę. A mam fioła na tym punkcie i straszną bolączką było dla mnie ponowne założenie majtek z poprzedniego dnia. - Następnym razem wezmę w kieszeń jedną, albo lepiej dwie pary majtek. Na zapas, jakbym miał zostać dłużej- pomyślałem i uśmiechnąłem się sam do siebie. Połknąłem jeszcze jedną tablet...

  • Kłamca (VIII)

    Marianna z zadumą przyjrzała się swemu odbiciu w lustrze. Wciąż miała podkrążone oczy, ale przestała w końcu przypominać żywego trupa. I zaczęła normalnie żyć. Na tyle, aby po trzech miesiącach odważyć się przyjąć zaproszenie na kolację od poznanego niedawno mężczyzny. O innym, który przysporzył jej tyle cierpień nie zapomniała. Ale czas stłumił ból, zatarł wspomnienia. Sukie...

  • Nauki mamy - lekcja trzecia (finał)

    Sobotni poranek zawsze zaczynam od mojej kawy, podwójnego ekspresso. Zeszłam na dół do kuchni gdzie przy stole siedział już Michał przeglądający Facebooka na telefonie. -Dzień dobry mamo, pięknie wygladasz -Dzień dobry kochanie, jak się spało? -A w porządku -Posłuchaj misiek, muszę na chwilę pojechać do biura bo zapomniałam dokumentów. Trzeba posprzątać w domu bo w poniedziałek wra...

  • Na przerwie - moja fantazja cz. 7

    Studenciak zaskakuje swym nietuzinkowym, godnym pozazdroszczenia temperamentem. Mimo epizodu z woźnym, jego pika wciąż była w pełnej gotowości bojowej! Ponownie zostałam ponakłuwana we wszystkie swoje zakamarki… Pomyślałam sobie – Stało się… i tak pan Henio zrobi swoje… więc cóż mi pozostaje… Moja reputacja i tak legła w ruinie… no chyba, że w jakiś sposób uda mi się przekonać pana woźn...

  • Podejrzana dzielnica. Dopadnięta elegantka - moja fantazja cz. 7

    Wyobrażam sobie, jak mój zdobywca, rzuciwszy mnie na brudną i zabałaganioną powierzchnię ulicy, natychmiast lokuje się za mną… i we mnie…. Sapie i rżnie mnie głęboko! - Błagam… tylko uważaj, żebyś nie doszedł we mnie… w środku… jestem niezabezpieczona… Każe mi się nie martwić… ale czy ja na pewno komuś takiemu mogę zaufać…. Z drugiej strony, myślę sobie, zachował się fair i nie zwołał sw...

  • Profesor i studentka - moja fantazja cz. 6

    Wyobrażam sobie, jak profesor rozzuchwala się na dobre… Zdziera ze mnie ubrania… i ma mnie zupełnie nagą… Postanawia posiąść mnie na swoim własnym biurku… Popycha mnie nań tak energicznie, że zostaję zmuszona położyć się. Na nic zdają się moje protesty! - Panie profesorze… niech pan mi tego nie robi… jestem jeszcze niedoświadczona… - Wyraźnie poruszyło starego belfra moje wyznanie. - Jak...