Inne - str 4

  • Lustro...

    Staje przed lustrem i patrzy na nieznajome odbicie. Przygląda się, chcąc dotrzeć do tej czarnej duszy, która kryje się w tym drobnym ciele. Pragnie zrozumieć sens istnienia, oddychania codziennie tym samym, zanieczyszczonym powietrzem, niezmiennie tego samego miejsca… Patrzy na swoje potargane, jak zawsze źle ułożone ciemne włosy. Pięcioletnie oprawki okularów już dawno się jej znu...

  • Eva była bi.

    Stała w hali przylotów lotniska Johna F. Kennedy'ego. Kennedy - Ciekawy człowiek. Błyskotliwa kariera. Wielka sława. I lubił kobiety. To ich łączyło. Zoe też lubiła kobiety. Czekała. Siedem miesięcy i siedemnaście dni. Szmat czasu. Szmata z czasu. Tak - zupełnie zeszmacony czas. Chociaż owocny. Dochodowy, chciałoby się rzec. Zo wypatrywała sobie oczy, żeby zlokalizować właścicielkę ...

  • Z klasą

    Och, jak miło, jak błogo, życie jest piękne. Dobra, uwielbiana praca, wyśmienite towarzystwo i codzienne imprezy; pyszne przekąski, drogie trunki. Powrót limuzyną. A w domu? W domu czeka gotowa kolacja, i to nie byle jaka. Zawsze przy świecach, zawsze wykwintnie i z klasą. Potem seks. Wszystko, czego sobie życzę, wszystko, co lubię i czego pragnę. Kąpiel już gotowa. W panującym w szyk...

  • WKD

    Co siedem dni, niezmiennie, na horyzoncie pojawia się piątek. Nie inaczej było i tym razem - nastał piątek. Był to jedyny dzień, w całym tygodniu, kiedy korzystała z budzika. Jak tylko zadzwonił, wyskoczyła z łóżka i pognała do łazienki. Najważniejsze, to umyć szybko włosy, żeby do wyjścia zdążyły wyschnąć. Potem kawa, suszarka, jeszcze dwa łyki kawy, siku po kawie, umyć zęby po kawie i ...

  • Inwestor - początek. Czytać jednak należy na końcu :).

    Gorące, popołudniowe słońce późnego lata, muskało jej twarz i dekolt, wystawione maksymalnie na pieszczoty jego promieni. Rozgrzało, trochę rozleniwiło, odrobinę spowolniło dudniącą w żyłach krew. Otworzyła oczy i skierowała swoje spojrzenie na drzwi kawiarni. Jeszcze jeden głęboki wdech, kilka kroków i nacisnęła klamkę. Dwunasty. To będzie dwunasty. Jedenaście razy przebrnęła już przez ...

  • Give: 2

    Patrzyłem na nią, nie mogąc oderwać wzroku od jej twarzy. Nie była klasyczną pięknością - krótkie włosy o mysim kolorze, pulchne policzki. Zdecydowanie nie była smukła ani szczupła, ale nie była też gruba. Ot, kilka kilogramów nadwagi. Stała przed budynkiem urzędu, kompletnie mnie ignorując, jakbyśmy nigdy się nie znali. Jakbyśmy nigdy się nie kochali... Poznaliśmy się dziesięć lat te...

  • Dziwne wypadki z przeszłości cz. 2

    Moja pierwsza dziewczęca miłość. O tak. Pierwsza miłość potrafi zawrócić w głowie. Widzimy tylko same ideały i nie wyobrażamy sobie, aby nasz wybranek miał jakąkolwiek wadę. Bo przecież gdyby miał, to byśmy go nie kochali, prawda? Jak każdy i ja miałam swoją pierwszą dziecięcą miłość. Miał na imię Szymon i mieszkał za kościołem. Jego rodzina była w głębokich względach nie tylko kości...

  • Moja dziewczyna

    Piliśmy do rana.Braliśmy narkotyki.Kręciło mi się w głowie.Było cudownie.Moja dziewczyna prosiła żebym przestał.Odepchnąłem ją i świat był mój.Pod koniec imprezy poczułem się senny.Zasnąłem na stole. Zbudził mnie hałas za ścianą.Z ciężką głową poszedłem do sąsiedniego pokoju.Nie mogłem uwierzyć własnym oczom.Diabeł siedział na fotelu.Uśmiechał się do mnie.Miał umięśnione ciało.Głowę poro...

  • Drabble – Darkness

    Mrok, im większy, tym bardziej przerażający i groźny. Czekał na odpowiedni moment do ataku, na chwilę, aż zostanę sama. Lubi uprzykrzać mi życie. Rozpoczynam batalię. Najpierw łagodnie, z determinacją i z wiarą, lecz w miarę upływu czasu coraz bardziej chaotyczną i nerwową. Ciemność się pogłębia, pochłaniając mnie już całą w swoich odmętach. Wciąż jednak walczę, łapiąc się coraz drasty...

  • (Prawie drabble.) Mój.

    Jesteś dla mnie zawsze. Wieczorem, kiedy życie zwalnia, a każdy jest zaabsorbowany swoimi rodzinnymi sprawami, ty nigdy mi nie odmawiasz. Dajesz mi to rozgrzewające dół brzucha wrażenie, że czekasz tylko na mnie. Więc kolejny raz pojawiamy się razem. Pojedyncze krople nocnego deszczu leniwą pieszczotą przesuwają się po twoim obliczu. Ukradkowe zazdrosne spojrzenia kobiet i mężczyzn. T...

  • Wewnętrzna wojna

    Nerwowo chodziłam po przedpokoju w tę i z powrotem tocząc ze sobą i swoimi demonami wewnętrzną wojnę. Jedna część mnie się buntuje, gdyż nie może dłużej patrzeć ten bałagan. — Pozbądź się tych wszystkich zabawek, które leżą w bieliźniarce! One ci się, już do niczego nie przydadzą, a zabierają tylko miejsce – oświadczyła. — Nie! – krzyknęłam. — Tak! – wrzasnęła lepsza moja poł...

  • Jestem, byłem, będę część 2

    Ciąg dalszy..🎈 -Czemu mnie nie obudziłeś żebym go nakarmiła?- spytała Natalia nadal ziewając. -Spałaś tak słodko... po za tym chciałem sprawdzić jak mi pójdzie jako Pani domu- zaśmiał się poklepując dziecko po plecach. -Dziękuję! Tak bardzo Cię kocham- mówiąc to usiadła obok niego. Przez następne 2lata wszystko było jak z bajki. Natan stał się oczkiem w głowie rodziców. Natalia d...

  • Więcej mnie nie zranisz

    6. Miesiąc później K zjebuje wszystko nagle zrywając kontakt za namową koleżanki. Pół roku cierpi. Z cierpienia czerpiąc wenę pisze listy, wiersze i opowiadania poświęcone Zuzi. 7. Po roku znów spotykają się. Zuzia nie jest w miłym nastroju, zrobiła się sceptyczna i wyrachowana co do Krzyśka. On w pewien sposób czuje ulgę. Nakrywa ich Bartek... -Stara! Stara! Staaaaara!- krzyczy ...

  • Merci

    Dziękuję ci za potok deszczu spływający szybko po oknach mojego szarego domu, Za błyskawice, które wywołują u mnie gęsią skórkę, Za rozkosz, którą daje mi upływający czas, gdy słucham tykania zegara, Za język nienawiści, dziś coraz rzadziej przeze mnie wypowiadany. Wypełniasz pustkę… Przerażasz mnie. Jesteś moim Judaszem. Kocham ten zdradziecki pocałunek, Mój krzyż i drogę na G...