Róża z żelaza

Codziennie podcinał moją łodygę. Mówił, że bagno nie może zasmakować nieba. Krzyczał:
- Jesteś potworem! Aberracją! Niszczysz mój idealny świat!
Lecz ja się nie dawałam, chciałam być silna. Utrzymać się tu, gdzie jestem. Bo czym jest ideał? Sprzecznością? Czy nie może istnieć ktoś, kto spaja dwa światy?

Według niego nie...

Pewnego razu przyszedł z zamiarem ścięcia dwóch młodych łodyg. Nie mogłam mu pozwolić. Nie chciałam ich stracić. Zebrałam w sobie całą siłę, uczucia, emocje. Wszystko, wszystko, co w sobie miałam.

I stało się...

powstały kolce.

Ścięłam jego łodygę.

Było po wszystkim.

*

I pomyśleć, że byłam prostytutką...  

która chciała tylko normalnie żyć...

Shogun

opublikował opowiadanie w kategorii inne, użył 124 słów i 729 znaków.

3 komentarze

 
  • AlexAthame

    Cieszę się, że nikt tym razem nie został obdarty ze skóry.

  • Shogun

    @AlexAthame Heh, widzę, że chyba czytałeś mojego "Artystę" :) Nie no, tym razem bardziej delikatnie ;)

  • papcio

    Piękne 😢

  • Shogun

    @papcio Dziękuję bardzo

  • Onyx

    Zacnie

  • Shogun

    @Onyx Dziękuję bardzo